Dodaj do ulubionych

Przegląd światowej prasy gospodarczej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:07
Nie ma sie czemu dziwic, ludzie nie lubia byc okradani. Byly nawet gdzies
badanie psychologiczne, ze przecietny czlowiek zaczya czuc sie okradany gdy
zabiera mu sie wiecej niz 12% podatku. W Polsce suma wszytskich pdoatkow, w
zaleznosci od dochodow i rodzaju wydatkow wynosi 50-70%, we Francji jeszcze
wiecej.
Obserwuj wątek
    • Gość: mikimoto Re: Przegląd światowej prasy gospodarczej IP: 83.168.96.* 12.05.08, 08:38
      Szkoda ze tepoglowi politycy nie wyciagna z tego odpowiednich wnioskow. Tworzac kolejne przeszkody umozliwiajace ucieczki sprawiaja ze firmy chetniej beda uciekac a czy nie lepiej wziac przyklad z tych malych panstw i uproscic podatki? Mniejsze stawki podatku wcale nie oznaczaja mniejszych wplywow w dluzszym niz rok okresie. Wielka szkoda ze zauwazaja to tylko male panstwa.
    • Gość: do przewidzenia tak panowie, socjalizm musi upaść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 09:18
      I upadnie, bo nie będzie miał go kto finansować. Chyba, że przymuszą siłą... (co zrobią). Innymi słowy, niestety nie wróżę UE udanej przyszłości.
      • Gość: beno gowno prawda IP: *.proxy.aol.com 12.05.08, 10:48
        sranie w banie...i nic innego-nawet w takich krajach jak niemcy czy
        GB firmy moga korzystac z wysokich ulg podatkowych itp,glownym
        (cichym)argumentem jest zazwyczaj tania sila robocza,a co za tym
        idzie duzo tansze koszty produkcji,tylko nalezy mimo wszystko byc
        realista-do polski tez chetnie firmy sie przenosily...by placic tam
        1500 pln m-c,czyli bogacic sie kosztem zwyklych ludzi ,ktorzy za
        glodowe pensje ledwo wiaza koniec z koncem...
      • Gość: ojciec Synu zacznij myslec samodzielnie IP: 80.78.228.* 12.05.08, 11:19
        kolejny siłacz umysłowy.Synu zacznij myslec samodzielnie.Ten twoj kapitalizm
        prowadzi tylko do biedy.Zobacz w jakim kraju zyjesz.Ponad połowa polskiego
        społeczestwa to biedaki pracujacy za 800 albo 1200 zł.
        W wyniku tak zwanej transformacji ustrojowej ukształtował się w Polsce system, w
        którym pomimo powszechnego formalnego upodmiotowienia politycznego, realna
        władza polityczna – pochodna władzy ekonomicznej – przypada w udziale jedynie
        mniejszości właścicieli środków produkcji, klasy kapitalistów i nowobogackich,
        mających poparcie górnych segmentów klas średnich oraz biurokracji. Wbrew temu,
        co głoszą czołowe media liberalne, takie jak TVN czy „Gazeta Wyborcza", władza
        niewielkiej garstki właścicieli i ich pachołków jest w naszym kraju niezagrożona.

        Najbogatsi płacą coraz niższe podatki i na inne, tak prawne jak i nieformalne
        sposoby pozostają coraz lepiej zabezpieczani, podczas gdy większość
        społeczeństwa żyje poniżej minimum socjalnego, aż jedna dziesiąta wegetuje
        poniżej minimum biologicznego. Ciągle zwiększa się rozwarstwienie majątkowe, co
        powoduje drastycznie nierówny udział obywateli – znajdujących się w odmiennych
        punktach struktury ekonomicznej – w rynku konsumpcyjnym, systemie edukacyjnym
        czy aktywności społecznej. Jak wykazują badania społeczne, rodziny o niskich
        dochodach o wiele rzadziej niż te zamożne uczestniczą w życiu kulturalnym, a
        nawet towarzyskim.

        Dlatego też nie powinna dziwić niemal dwudziestoletnia ciągłość antyspołecznej i
        antypracowniczej polityki kolejnych ekip neoliberalnych, będącej potężnym
        wyzwaniem dla związków zawodowych, organizacji społecznych i autentycznych
        partii lewicowych a nie cwaniakow i aferzystow z SLD,ktorzy nie sa zadną lewicą.

        Konsekwencją realizowanej przez kolejne ekipy rządzące po 1989 r. polityki
        „uelastyczniania" kodeksu pracy w Polsce jest brutalny, nieskrępowany wyzysk
        pracowników i ogromny regres stabilnych form zatrudnienia względem szeroko
        rozpowszechnionych form czasowych. Pierwszą z nich są umowy o pracę na czas
        określony, formalnie oznaczające zaistnienie stosunku pracy, lecz faktycznie
        oznaczające obejście wielu przepisów mających na celu ochronę pracownika jako
        słabszego podmiotu przed represyjnymi działaniami pracodawcy. Drugą są umowy
        cywilnoprawne (tzw. umowy śmieciowe), formalnie nie oznaczające zaistnienia
        stosunku pracy i wobec tego wyłączone spod wszystkich przepisów regulujących ten
        stosunek, lecz faktycznie zastępujące umowy o pracę, co pozwala na niczym
        nieskrępowaną eksploatację siły roboczej przy jednoczesnej dyskryminacji
        płacowej i składkowej.

        Pracownicy stają w obliczu znacznego ryzyka utraty miejsca pracy i
        destabilizacji życiowej, co potęguje ich podatność na presję pracodawców,
        zwiększających swe zyski kosztem pogarszających się warunków pracy.
        Model neoliberalny, narzucony Polsce i innym krajom Europy Środkowo-Wschodniej
        przez międzynarodowy kapitał i działające w jego interesie instytucje takie jak
        Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy, doprowadził, podobnie jak w
        wielu innych miejscach na świecie, do dezindustrializacji wielu regionów kraju
        równocześnie ze wzrostem niepewności sytuacji życiowej.

        Nie dziwi zatem gwałtowna fala migracji zarobkowych, która nastąpiła po tym, jak
        kolejne kraje zachodnioeuropejskie otworzyły Polakom i Polkom swe rynki pracy, i
        której nie mogły zahamować liczne doniesienia o nierównym traktowaniu polskich
        pracowników i nieraz skandalicznych warunkach ich pracy. Polityka równoznaczna z
        powszechnym i systematycznie postępującym zagrożeniem socjalnym znajduje
        najdziwniejsze legitymacje.

        • eva15 Re: Synu zacznij myslec samodzielnie 13.05.08, 13:38

          dokładnie ta, celna analiza sytuacji, ale różne bystrzaki forumowe
          tego nie zrozumieją. Cieszą się z neoliberalizmu, niczym karpie
          radujące się z nadchodzącego Bożego Narodzenia.
          • herr7 solidaruchy szybko o robotnikach zapomieli 13.05.08, 14:33
            Taki Michnik za komuny bardzo się nad losem robotnika w PRL użalał, ale kiedy
            stał się medialnym oligarchą natychmiast o nich zapomniał. Podobnie było z całą
            solidarnościową elitą. Stała się modna globalizacja, liberalna demokracja i tym
            podobne bzdety. Po 89 r nikt w Polsce już nie bronił interesów zwykłych ludzi.
    • Gość: gosc publikacja propagandowa i proba odwrocenia uwagi IP: *.dotplex.de 12.05.08, 10:41
      publikacja propagandowa.Prawdziwym powodem przenoszenia jest tania sila
      robocza.W tym czlowiek i jego dobro sie nie liczy.Firmy przenosza sie tam gdzie
      jest tania sila robocza i to czesto tansza 10 razy jak Chiny,Wietnam czy
      ostatnio w tym celu przylaczone do EU Polska,Rumunia i im podobne.Poszerzenie EU
      mialo tylko na celu zniesienie wszelkich ograniczen dla koncernow a ludzie i ich
      zycie nie mialo i nie ma znaczenia.Takie kraje jak Polska jeszcze za 50 lat nie
      beda sie nadawaly do uczestwnictwa w EU jako organizacji o ujednoliconych
      gospodarkach.Cale to poszerzenie bylo zrobione z inicjatywy wielkiego
      kapitalu,ktory chcial taniej sily roboczej.
      • adam_mich Re: publikacja propagandowa i proba odwrocenia uw 12.05.08, 14:36
        To prawda, jednak akurat ten artykuł jest o czymś innym mniej rozpowszechnionym
        przenoszeniu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka