Gość: nikt IP: *.acn.waw.pl 28.05.08, 23:35 Niestety Polacy są zbyt głupi, żeby to zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: smyk 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.146.234.1.ip.airbites.pl 28.05.08, 23:40 prawdę rzecze- tylko kto go słucha- nauczycielowi nie wytłumaczysz, że dłuższa praca to godziwe zycie na emeryturce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Praca jest tylko trzeba jeszcze chcieć pracować IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:32 Odpowiedz Link Zgłoś
nkab Re: Praca jest tylko trzeba jeszcze chcieć pracow 29.05.08, 11:11 Ale gadacie głupoty. Tu chodzi o ludzi, którzy nie mają żadnych szans na pracę. Ty chciałbyś zatrudnić 50+ w swoim zakładzie? Bo ja nie, mimo, że też mam 50+. To ludzie na ogół bez polotu. Dlatego w wypowiedziach bądźmy realistami. Najwięcej w tym przedziale jest wykreowanych przez prl zwykłych pijoków. No, można powiedzieć - niech zdychają na śmietnikach, tam ich miejsce. Ale są też ludzie chorzy, lub wogóle, jak mocherowcy, niereformowalni. Nic z nich nie da się wycisnąć. Nie udawajmy, że jest inne rozwiązanie niż wcześniejsze zasiłki czy emerytury, bo skazujemy naszych bliskich na coraz niższy poziom, z którego nie będzie już wyjścia. Mając, czy to świadczenie, czy wcześniejszą emeryture, jest możliwość innego pozytywniejszego myślenia i chęci starania się o dodatkowe pieniądze. Bez tego ludzie ci zapadną na chorobę psychiczną, którą tu pewnie wszyscy uznają za lenistwo a jest to oczywisty syndrom bidoka - jestem bez wyjścia, nie mam szans na zmianę. Ja jestem za wczesniejszymi emeryturami z mozliwością dorobienia, bo wiem, że tacy ludzie są poprostu zdrowsi i mimo wszystko aktwyni zawodowo. Andrzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: Praca jest tylko trzeba jeszcze chcieć pracow IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 11:37 Nie bardzo zrozumiałem. Sam stwirdziłeś że namnożyło się przez ostatnie lata tysiące pasożytów (pijacy, ścimniacze i moherowe niereformowalne nieroby) które żerują na społeczeństwie wysysając z niego soki życiowe. Proponujesz jednak utrzymanie takiego stanu gdzie jeden pracowity i odpowiedzilany za siebie obywatel ze swojej wypłaty utrzymuje takiego pasożyta może swojego sąsiada który jedynie co robi to przez cały dzień słucha radia maryja i opluwa wszystkich na prawo i lewo? albo tego pijaczka co pracował we wszystkich zakładach po dwa tygodnie bo co się zatrudnił to już coś ukradł? Brawo pomysł niezły tylko jak zatrzymać młodzież która nie chce żyć w takim matrixie i czmych hurtowo na zachód w poszukiwaniu lepszego do życia miejsca bez stad leserów i ojca dyrektora. Odpowiedz Link Zgłoś
manhu Re: Praca jest tylko trzeba jeszcze chcieć pracow 30.05.08, 14:06 Ludzie średnio są coraz starsi i będą. Dopóki czas życia na emeryturze wynosił 5-10 lat to nie było problemu, niedługo (za 50 lat:) bez zmian ten czas przekroczy czas pracy. Czas zlikwidować socjalizm: niech każdy przechodzi na emeryturę kiedy chce. Np.ktoś popracuje 1 dzień i jest tak zmęczony pracą to czemu nie, niech zostanie emerytem z emeryturą 0,001 grosza na miesiąc:) Nauczycielom dać tak jak chcą te 55lat i 200zł/miesiąc (a może 100?) emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Emerytura to nie jest łaska! Ludzie ją wypracowali 29.05.08, 06:06 a politycy przejedli.Gdyby cała kasa ze sprzedanych przedsiębiorstw trafiała do tych którzy ten majątek wypracowali a nie do polityków starczyłoby na emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Szczególnie przejedli ją politycy z pisu i lpru IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:34 a teraz to już pretensje do Pana Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 09:24 Przyjmijmy hipotetyczną sytuację: nauczyciel zaczyna prace po studiach, czyli w wieku 24 lat. Zarabia, no, dajmy mu 2000 zł. Z tego składka emerytalna to ok. 200 zł miesięcznie. A na emeryture chciałby przechodzić w wieku 55 lat, czyli pracuje ok. 30-32 lat - pomijam urlopy wychowawcze, zdrowotne i inne nieskładkowe. Policzmy: 200 x 12 = 2400 zł. x 30 lat = 72000. Zakładając, że jest jakis zysk, z lokaty, czy nie wiem z czego, załóżmy, że osoba zaoszczędziła nawet 120.000. I za 120.000 zł zamierza przeżyć kolejne 25 lat! Czy to jest w ogóle możliwe? Prawda jest taka, że kto zarabia grosze przez całe życie, na emeryture tez będzie miał groszową. I żadne wydłużanie o 5 lat tego nie zmieni. Co oczywiście nie znaczy, że należy utrzymywac ten absurd jakim jest tzw. wcześniejsza emerytura. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.bielicki Błędy w rozumowaniu 29.05.08, 09:42 - dlaczego nie uwzględniasz odłożonych 720000 złotych kapitału i każesz emerytowi żyć tylko z odsetek od nich? - gdzie emeryt wypracuje 16% stopy zwrotu z tego kapitału? (120/720*100%=16,66%) Ta stopa zwrotu i tak będzie tylko nominalna, musisz jeszcze uwzględnić wskaźnik inflacji. - nie uwzględniasz w ogóle czynnika inflacji i zysków wypracowanych przez składki, przez co nie jesteś w stanie powiedzieć, ile będą warte w przyszłości odłożone pieniądze. Mógłbym tak jeszcze wyliczać, ale mi się nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat ??? IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 10:21 Odłożonego kapitału jest 72.000 a nie 720.000. Policz jeszcze raz. Pisząc o 120 tys. miałam na mysli kapitał 72.000 + jakiś zysk, założyłam baaardzo optymistycznie że będzie to nawet kilkadziesiąt procent. Wiem, że to mało realne, chodziło mi raczej o pokazanie skali zjawiska, a nie wyliczanie konkretnych kwot, z uwzględnianiem inflacji i szczegółów. Pada tu często opinia, że emeryt "przez lata odkładał i teraz mu sie należy". Można łatwo obliczyc ile mniej więcej przez te lata odłożył. I zwykle nie sa to kwoty umożliwiające dostatnie przeżycie dalszych 25 lat. Nie jestem pewna, które z nas powinno powtórzyc trochę arytmetykę. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: ??? 29.05.08, 11:55 Jedna uwaga. Statystyczny czas zycia Polaka to zdaje sie 71 lat, a Polki 79 lat. Do wyliczenia emerytury wyliczany jest czas statystyczny. Oznacza to, ze Polka idaca na emeryture w wieku 60 lat musi przezyc za nia prawie lat 20, ale Polak juz tylko lat 6. W pierwszym przypadku otrzymujemy smieszna emeryture, w drugim juz calkiem niezla. Tylko pytanie czy dawanie statystycznemu Polakowi 6 lat emerytury to faktycznie jest szczyt jego marzen. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.bielicki Re: ??? 29.05.08, 11:58 pawel1940 napisał: > Jedna uwaga. Statystyczny czas zycia Polaka to zdaje sie 71 lat, a Polki 79 lat > . > Do wyliczenia emerytury wyliczany jest czas statystyczny. Oznacza to, ze Polka > idaca na emeryture w wieku 60 lat musi przezyc za nia prawie lat 20, ale Polak > juz tylko lat 6. > > W pierwszym przypadku otrzymujemy smieszna emeryture, w drugim juz calkiem > niezla. Tylko pytanie czy dawanie statystycznemu Polakowi 6 lat emerytury to > faktycznie jest szczyt jego marzen. > Nie zapominaj tylko, że średnia statystyczna długość życia obliczana na potrzeby świadczeń emerytalnych jest średnią długością życia obu płci, czyli w naszym wypadku jest to 75 lat. To trochę niweluje dysproporcje. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.bielicki Re: ??? 29.05.08, 11:56 Przyznaję, przeoczyłem jedno zero. Jednak mimo wszystko nie opierasz się na żadnych wyliczeniach. Ja odkładam na emeryturę w OFE 3 lata i już teraz mam 10.000 zł, a zarabiam niewiele więcej niż osoba z Twojego przykładu. Proponuję przyjąć jakieś założenia, a nie szacować zyski z sufitu. Twoje założenia o 48 tys. zysku przy 72 tys. włożonego kapitału są baaardzo pesymistyczne. Przy włożeniu tylu pieniędzy na lokatę 6% kapitał podwoiłby się w ciągu 12 lat. Weź więc kalkulator do ręki, przyjmij założenia i zacznij liczyć - i nie zapominaj o procencie składanym! Powodzenia, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a bzdury IP: *.chello.pl 28.05.08, 23:57 Fakty: przeciętne życie mężczyzny w Polsce to ok. 71 lat, czyli 6 lat po przejściu na emeryture, kobiety 78 czyli 18 lat po przejsciu na emeryture. To jak w powiedzeniu ty zarabiasz 10 tys ja nic, czyli srednio po 5 tys, podobnie z tym stereotypem, ze tylko dluzsza praca itd. po to zeby ciemniactwo pracowalo jak najdluzej i sie nie zawalil system emerytalny, bo by wtedy kolesie z towarzystwa z Warszafki musieli placic wyzsze podatki. Ponadto jako antyfeminista, antygej i wrog lesb nie rozumiem dlaczego mezczyzni poprzez pozniejszy wiek emerytalny maja utrzymywac stare baby (statyst 18 lat na emeryturze wobec 6 lat mezczyzn), z ktorych to bab nie ma zadnego pozytku w odroznieniu od mezczyzn, w poznym wieku emerytalnym potencjalnych ojców dorodnych dzieciaków, czego takze zycze kawalerowi prof. Orlowskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: bzdury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:53 Te anty te stare bay to twoje koleżanki z kółka radimaryjnego więc się tak nie produkuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ff Ciekawe jakie emerytury bedą mieli ci którzy wiele IP: *.rdm.vectranet.pl 28.05.08, 23:58 lat pracowali na czarno ,a takich ludzi jest w Polsce tysiące . Odpowiedz Link Zgłoś
sznicel4 Re: Ciekawe jakie emerytury bedą mieli ci którzy 29.05.08, 03:31 Gość portalu: ff napisał(a): > lat pracowali na czarno ,a takich ludzi jest w Polsce tysiące . znaczy się o kominiarzy ci chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Ciekawe jakie emerytury bedą mieli ci którzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:31 Przecież chyba wiedzieli, że nie będą mieć za to emerytury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Pretensje o to do działaczy związkowych IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:39 to oni zawsze byli sprawcami takiej systuacji że koszty pracy w polsce są tak wysokie że wszystkim opłaca się "kombinować" nawet samym zatrudnionym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:00 mydlenie oczu to praca na etacie do konca zycia - czyli do 65 roku zycia. To co zostanie dostaną górnicy i politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 00:07 poza tym co to znaczy im dluzej pracujemy tym wyzsza emerytura??? tak naprawde - im dluzej pracujemy na etacie, tym krocej bedziemy mogli korzystac z tej "hipotetycznej" emerytury. wciskanie kitu, byleby zarobic na system i umrzec nie pozniej niz w wieku 65 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość to naprawdę proste IP: *.sgh.waw.pl 29.05.08, 01:22 w nowym systemie każdy dostaje od przejścia na emeryturę do śmierci przeciętnie tyle pieniędzy ile przez całe życie do systemu wpłacił (plus odsetki). żeby tę równość zapewnić, kapitał każdego emeryta musi być w momencie przejścia na emeryturę podzielony przez liczbę miesięcy które statystycznie powinien jeszcze przeżyć i pobierać emeryturę. jeśli przejdziesz na emeryturę pójdziesz, to będziesz mieć większą dzielną (parę lat dłużej płacenia składek) i mniejszy dzielnik (oczekiwane dalsze trwanie życia), czyli zdecydowanie większy iloraz (emryturę). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Re: to naprawdę proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 04:51 Jak na to wpadłeś ? Geniusz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrówa Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 11:15 Wielu ma trudności z wyrozumieniem tego w dzisiejszych czasach, ale prawda jest taka że gdy wymyślono emerytury były one "ubezpieczeniem na wypadek długiego życia". Przy przeciętnej długości życia 50 lat większośc górników i robotników umierało przed osiągnięciem prawa do emerytury. I to była norma, a nie wyjątek! Teraz długośc zycia wzrosla o 25 lat a wiek emerytalny sie nie zmienia. Przeciez wiadomo że takiego absurdu system emerytalny nie zniesie, bo nie takie były jego założenia. Może to brzmi brutalnie, ale ideą emerytur było to, żeby ludzie pracowali do końca życia, a ubezpieczali sie na wypadek niemożności pracy w późnym wieku. Każde ubezpieczenie zakłada że wszyscy płaca a tylko nieliczni dostają "odszkodowanie". Dzisiejsi 60-latkowie to nie sa zgrzybiali starcy, w większości ludzie w pełni sprawni. Chyba każdy myślący człowiek rozumie, że jeśli chce odpoczywać to musi najpierw na to ciężko i długo! pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kx Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.spray.pl 18.09.08, 10:51 Chyba każdy myślący człowiek rozumie, że jeśli chce odpoczywać to musi najpierw na to ciężko i długo! pracować? Taki 60 latek pracował już ok. 40 lat. To nie jest długo? Przechodzi na emeyturę najczęściej bo musi, bo nie może znależć pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blablalba 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: 213.17.140.* 29.05.08, 06:17 temu panu już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:44 Panu i pana kolegom też Odpowiedz Link Zgłoś
pro13 Bezprawie ZUS 29.05.08, 06:24 Dyrektor oddziału ZUS we Wrocławiu Antoni Malaka i szef prawników tegoż oddziału ZUS Zbigniew Rak przyłapani na okłamywaniu swoich warszawskich zwierzchników i sądu. Oszukiwali, by zatuszować sabotowanie polityki prozatrudnieniowej państwa i bezprawne represjonowanie bezrobotnego za jego aktywność zawodową. Wpisz w wyszukiwarce: Bloger Adam Kłykow i czytaj „ZUS – szczyt głupoty”. Coś ze świata absurdu, prawnicze polish jokes. Wszystkich niezainteresowanych przepraszam za te powtórki, ale dopóki na prawniczy debilizm urzędników ZUS nie reaguje nadzorująca tę instytucję Kancelaria Premiera - dopóty mam zamiar być tą kroplą, która drąży skałę... Odpowiedz Link Zgłoś
lagiewnicki.2 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury 29.05.08, 06:25 Nie rozumiem po co ta gorączka Niech każdy idzie na emeryturę kiedy chce. Dostanie tyle ile odłożył po uwzględnieniu pozostałego okresu życia. Związkowcy przestaną psioczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:30 Wcześniej czy później tak właśnie będzie. To jedyny system zgodny z prawami ekonomii i matematyki oraz zdrowym rozsądkiem. Jeśli ktoś odłoży sobie parę milionów do czterdziestki, może spokojnie odejść na wcześniejszą emeryturę już po czterdziestce, i naprawdę nikt nie będzie się go czepiał. Obecny system jest pozostałością komuny i skończy tak, jak wiele innych jej pozostałości. Przykładowo, w komunie "dawano" ludziom mieszkania na równie dziwnych zasadach, jak dziś przyznaje się emerytury. Też były ciągłe spory, komu się "bardziej należy", bo ciężej pracuje, bo więcej dzieci ma itp. W końcu chory system padł i weszła w życie prosta zasada: masz kasę - masz mieszkanie, nie masz kasy - nie masz mieszkania. I wszystko jest jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
jasio.4 Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury 29.05.08, 09:08 Musi być tylko jeszcze jeden warunek: wcześniejsi emeryci, jako nie nadający się do żadnej pracy, nie powinni mieć prawa nigdzie pracować, chyba że zawieszą pobieranie emerytury. Naturalnie nie może być tak, że "mocni" pojadą do Warszawy i "załatwią" sobie przywileje. Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.bielicki Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury 29.05.08, 09:59 jasio.4 napisał: > Musi być tylko jeszcze jeden warunek: wcześniejsi emeryci, jako nie nadający si > ę > do żadnej pracy, nie powinni mieć prawa nigdzie pracować, chyba że zawieszą > pobieranie emerytury. > Naturalnie nie może być tak, że "mocni" pojadą do Warszawy i "załatwią" sobi > e > przywileje. Zaraz zaraz, dlaczego mają już nie móc nigdzie pracować? Jeśli już, to można wprowadzić ograniczenia w zatrudnianiu na umowę o pracę, ale umowy cywilnoprawne jak najbardziej powinny być dopuszczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAM DAJCIE IP: 194.181.28.* 29.05.08, 07:14 ludziom wybór a oni wybiorą dłuższą pracę. Niech odchodzą na emeryturę nawet w wieku 40 lat. Jeśli każdy będzie wiedzial, że w dowolnym wieku może przejść na emeryturę jednak będzie miał niższą emeryturę niż jak popracuje kolejny rok, to będą ludzie siedzieć do 70. Wiekszość ludzi odchodzi na emeryturę i pracuje dalej, niektórzy umierają pracując, ale ciągną bo dzięki temu mają dodatkowe pieniądze. Każdy lubi coś mieć na pewno a taki luksus daje emerytura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: DAJCIE IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:43 Problem w tym że ci co nie chcą długo pracować chcą natomiast dobrze żyć, dlatego oczekują że ich emeryturka choć nie wypracowana będzie taka jak tych co pracowali dwa razy dłużej. A przyrodzie nic nie ginie jak 5000 nauczycieli czy górników dostanie emeryturkę po 25 latach pracy i przejdzie na nią w wieku 45 lat to 20000 krawców hydraulików murarzy będzie musiało zasuwać do 70-tki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: merek A co z mundurowka i gornikami? Sprawiedliwosc?!? IP: *.enator.se 29.05.08, 08:08 Smiech na sali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inozw 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:18 jeśli pięć lat to 30% emerytuty, to ja pracuję 15 lat i mam 100%, więc po co mam pracować więcej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:20 Skoro 5 lat pracy daje ok. 30% emerytury, to po moich 40-tu latach powinienem mieć 240% emerytury. A mam właśnie 30%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.171.22.242.crowley.pl 29.05.08, 08:36 Cały ambaras jest w tym, że emerytur nie bedzie, bo pieniązki zniknęły. Zraówno z ZUSu jak i prywatnych funduszy. Czemu pan, panie profesorze tego nie powie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kropka Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.net.pulawy.pl 29.05.08, 08:57 Gość portalu: dziadek napisał(a): > Skoro 5 lat pracy daje ok. 30% emerytury, to po moich 40-tu latach powinienem > mieć 240% emerytury. A mam właśnie 30%. bo się opierd...łeś w robocie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:39 Ale po co te kombinacje alpejskie? Nie lepiej wprowadzić prostą zasadę, że emerytura zależy tylko i wyłącznie od zgromadzonych środków? Im więcej, tym wyższa emerytura i tym szybciej można na nią odejść. Osobnym problemem są ludzie, którzy przepracowali w PRLu i oszczędzać na emeryturę nie mogli. Dla nich należałoby więc utworzyć odrębny fundusz, najlepiej z budżetu, tak żeby wszystko było jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kat Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 09:29 Świetnie, tylko to zakłada że ludzie dzisiaj 20-40 letni musza trzy rzeczy: - utrzymać się i swoje rodziny, - utrzymać prl-owskich emerytów (fundusz z budżetu - czyli co, podnieść podatki?), - odkładać indywidualnie na przyszłe emerutury, skoro przyszłe pokolenia juz nie będą za nas odpowiedzialne. Tak naprawdę nie widzę dobrego rozwiązania tej sytuacji. Kogoś trzeba będzie skrzywdzić i niestety będę to ja, czyli dzisiejszy 20-40-latek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 08:52 Przeciez ta emerytura jest g...o warta, licz na siebie nie na ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dart Po co jest wiek emerytalny ? IP: 217.116.100.* 29.05.08, 09:00 Skoro państwo dba o nas to niech zniesie taki termin jak "wiek emerytalny". Każdy sam będzie decydował kiedy przejdzie na emeryturę. Przecież prognozy i wyliczenia przyszłych emerytur to obecne zadanie ZUS (mają nas informowac co roku o jej prognozowanej wysokości), więc w czym jest problem ? Przecież to umożliwiłoby legalną pracę większej liczbie ludzi. Mam na myśli także tych co zostali kiedyś zmuszeni do emerytur pomostowych (ówczesna alternatywa : pomostówka albo głód). Dajcie w końcu obywatelom decydować o samym sobie. Skończcie traktować ich jak niedorozwiniętych ! To my lepiej wiemy co dla nas dobre. Państwo nic mi nie daje, emerytura to zwrot części kasy, którą mi kiedyś zagrabiło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.vast.net.pl 29.05.08, 09:07 w sluzbach mundurowych jest odwrotnie, mozna krotko pracowac a miec duza emeryture, wystarczy miec chody u swojego szefa, w czasie sluzby pochodzic do lekarza z urojonymi chorobami i po 20 latach ma sie wyzsze swiadczenie niz ten co sluzyl np. 40 lat. Sa to smutne, polskie, ale prawdziwe paradoksy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:51 Dlatego czas to zakończyć i odciąć od żłobu takich cwaniaków. Problem w politykach szczególnie w pisowych łgarzach co to publicznie z komuną walczą ale jak nikt nie widzi to rozdają na porawo i lewo granty z państwowej kasy pociotką prl-wskim w zamian za popracie dla trwania przy korycie. Zero moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: 213.17.162.* 29.05.08, 09:18 Czyli wybór jest prosty : odpoczywasz o pięć lat dłużej za mniejsze pieniądze , albo otrzymujesz większą emeryturę i "szalejesz" pięć lat krócej . Odpowiedz Link Zgłoś
mankut400 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury 29.05.08, 09:29 Typowe socjalistyczne brednie! Po pierwsze: niech każdy martwi się o siebie. Wystarczą Tobie mniejsze pieniądze, ale nie chcesz brać udziału w wyścigu szczurów? OK, idziesz wcześniej na emeryturę, ale dostajesz mniej. PROSTO i UCZCIWIE. Po drugie: a dlaczego ciągle wypominając te "5 lat pracy mniej" bierze się pod uwagę TYLKO wiek emerytalny, a nikt nawet się nie zająknie o coraz późniejszym wchodzeniu młodych ludzi w czas aktywności zawodowej? Jeszcze nie tak dawno szkoła średnia (i rozpoczęcie pracy w wieku lat 21) to była norma, obecnie "studenci" często zaczynają pracę zbliżając się do trzydziestki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 10:57 Problem w tym że szczury nie chcą pracować ale chcą zarabiać. Walka toczy się o byt tej bardziej pracowitej części społczeństwa żeby nie musiała utrzymywać rzeszy nierobów na swoim garbie tak jak jest dziś. Najgorsze jest to że te nieroby ile by im nie dać to wiecznie niezadolone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodos 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 10:09 Jak dotychczas najwięcej otrzymują emeryci ci którzy krótko pracowali jak wojskowi, policjanci, czy nawet górnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziadek 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.08, 10:50 I znów biedronie i Niemcy chcą decydować o calym społeczeństwie! A po mnie choćby potop!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 11:00 Dziedek za komuny nie chciało się uczyć to i w głowie nic nie zostało na starość. Dziś pozostaje ci słuchać radia maryja i nie zabierać glosu w sprawach których nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyszła emerytka 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.phys.uni.lodz.pl 29.05.08, 11:12 Opowiada Pan bzdury kobiety mając 60 lat nie są wstanie dłużej pracować bo po prostu nie mają siły chyba że jest się profesorem który po 65 roku życia idzie na emeryturę i dalej jest zatrudniony na całym etacie przychodzi do pracy robić dobre wrażenie a forsa leci podwójnie.Mój małżonek jak będzie przechodził na emeryturę mając 65lat wiek to będzie miał 50 lat pracy i uważa pan że to jest w porządku. Ciekawa jestem ile Pan będzie miał lat pracy przechodząc na emeryturę? Czy wy naprawdę nie widzicie jak pracują ludzie na zachodzie no i jakie mają dochody po kilka razy do roku wyjeżdżają a nas nie jest stać na jeden urlop w Polsce, coś mi się wydaje że mało zna Pan codzienne życie zwykłych ludzi mieszkających w Łodzi wy mówicie o podwyżkach płac ja pracuję w budżetówce i jakoś do dzisiaj nie dostałam przysłowiowej złotówki.Przykro że muszę tak napisać ale od takich ludzi jak Pan wymagałam bym głębszego rozmyślenia sprawy zupełnie nie widzicie ze ludzie mają dość tego życia i uciekają na świadczenia przedemerytalne żeby odejść z tego bałaganu.Nas kobiet po 50 roku życia nikt już w pracy nie chce mówi się że musi przyjść śwież krew. przyszła emerytka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manolo Re: 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.05.08, 11:27 Szanowna Pani przyszła emerytko pretensje proszę kierować między innymi do samej siebie. Jak już wcześniej napisałem w przyrodzie nic nie gnie i jak jedni pójdą na emeryturę w wieku 45 lat to Pani będzie nie pójdzie wcześniej po 60-tce i nie ma tu znaczenia czy coś jest w porządku cz też nie. Pieniądządze na te emeryturki nie spadają z nieba tylko wypracowują je ludzie. Jak cześć nie pracuję to inni muszą pracować więcej. Trzeba nie było klaskać jak prezes Jarosław K. rozdawał co rusz to innym silnym grupom zawodowym bonusy emerytalne bo to od początku śmierdziało tym że zarówno Pani jak i całe masy innych Polaków na swoją emeryturę pójdą jeszcze później. No ale jak się słuchało brata Jarosłwa jak przemawia w TV Trwam to teraz postaje tylko płacz do poduszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia Panie Orlowski pieprzy Pan głupoty! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:33 Chyba sam Pan w to nie wierzy, co pan mówi! Dziś większość ludzi pracujących w naszym kraju osiąga wynagrodzenie rzędu ok. 1000 - 1500 zł netto. I czy przepracuje ktoś taki 35 lat czy 40 nie będzi miało większego wplywu na wysokość świadczenia emerytalnego. Oczywiście Pana profesora to nie dotyczy, ponieważ zapewne osiąga Pan wynagrodznie rzędu kilkunastu tysięcy złotych i dla Pana te pięć lat pracy dłużej lub krócej rzeczywiście będzie mialo ogromne znaczenie jeśli chodzi o wysokość świadczenia emerytalnego. Bo mieć np. 8 ts. zł emertytury, albo 12 tys. - to jest to ogromna różnica. Ale dla większości Polek - czy emeryturę dostaną w wysokości 800 zł czy 900 lub 1000 po dodatkowych pięciu latach pracy - nie ma już takiego znaczenia. Natomiast ma znaczenie fakt, o którym Pan pewnie nawet nie wie, że większość Polek w wieku powyżej 50 lat zajmuje się swoimi schorowanymi rodzicami, niańczy wnuki. A to ma już całkiem wymierne znaczenie, bo pobyt w domu opieki kosztuje niemalo, a żłobki i przedszkola w Polsce też są b. drogie. Więc jak to się wszystko zbilansuje - to wniosek jest prosty - nie oplaca się w polsce pracować dłużej o 5 lat po to, aby mieć o 100 zł/m-c wyższe świadczenie emerytalne. Więc niech Pan sobie to wszystko jeszcze raz przeliczy i przestanie opowiadać ludziom "głodne" kawały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bi 5 lat pracy mniej = 30 proc. mniej emerytury IP: *.net.pulawy.pl 29.05.08, 11:34 Wypowiedzi w dyskusji wskazują, że każdy widzi to inaczej, stosownie do miejsca zajmowanego w tym emerytalnym burd.lu. I chyba tak będzie zawsze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czarek Panie Orłowski - a może emerytów wystrzelać? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 11:45 Przecież najlepszy emeryt, to martwy emeryt! I po co wiek emerytalny? Ilu z nas go dziś dożyje? Rak i zawały dziesiątkują ludzi w wieku 40 -50 lat! Jak popatrzy Pan na nekrologi, to może zorientuje się Pan, że większość poborowych do krainy wiecznej szczęśliwości - to 50-latkowie! Więc, po co ta Pańska czcza gadanina o 30% więcej lub mniej do emerytury! Dla większości kobiet w Polsce jet to kwota rzędu 100-150 zł miesięcznie! A ile Pana zdaniem kosztuje utrzymanie jednego lub dwojga dzieci w przedszkolu? A ile miejsce w domu opieki dla osób starszych? Umie Pan sobie to zbilansować? Więc niech Pan wyciągnie racjonalne wnioski i nie opowiada ludziom głupot! Czy to jest uczciwe, aby na zlecenie rządu wciskać ludziom taką głupotę? Owszem, jak się zarabia powyżej 5000 zł misięcznie, to może faktycznie warto sobie popracować dłużej o te 5, a jeszcze lepiej 10 lat. Ale większość kobiet - urzędniczek, pielęgniarek, nauczycielek, kucharek, sprzątaczek i in. ma wynagrodzenia rzędu 1 -1,5 tys. zł netto. Więc niech Pan spojrzy na to trzeźwym okiem i pomyśli, a wniosek nasunie się sam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) O rany, co za brednie... IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 11:55 Więc niech Pan > spojrzy na to trzeźwym okiem i pomyśli, a wniosek nasunie się sam! Przyznam szczerze, że mnie sie nie nasunął... Możesz jasniej? Odpowiedz Link Zgłoś