Gość: perejro
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.07.08, 22:49
Od lat nikt nie chce tych cholernych stoczni kupić. Rzeczywiście warto się
zastanowić dlaczego. Może rzeczywiście warunki postawione przez Brukselę sa
nie do wykonania? Może trzeba by ich zmusić by jakoś uzasadnili stanowisko w
kwestii pomocy publicznej, a nie tylko mówili, ze propozycje inwestorów im sie
nie podobają? Wygląda na to, że w Szczecinie i w Gdyni jest podobna sytuacja.
Tyle tylko, ze Ukraińcy maja więcej jaj i odważyli sie nazwać rzecz po imieniu.