Gość: Sebar
IP: 213.164.91.*
14.07.08, 12:24
To typowy agresywny lobbing PSE... za pomocą sponsorowanego
dziennikarza z Rzeczpospolitej.
PSE przegrało proces w NSA (najwyższa instancja Sądu
Administracyjnego), bo zaczeli sobie montować te słupy bez ważnych
pozwoleń budowlanych - i sru! A nowych im nie wydadzą jeżeli trasy
nie zmienią, bo mieszkańcy zrobili afere.
PSE płacze a spójrzcie jakie wynbagrodzenia PSE ma, jakie fury,
marmury i skóry..... i jakie rachunki za prąd - wyższe niż w
Niemczech
Jest wytyczona nowa trasa lasem, by nawet te słupy nie były
widoczne, ale PSE nie chciało sie gadać z dwoma gminami i lasami
państwowymi, a tylko z urzędnikami gminy Kórnik, którym zapomniało
się o własnych mieszkańcach. Stąd afera.
Mam wrażenie czytając artykuł w Rzeczpospolitej
zatytułowany "Poznaniowi grozi zapaść", że jest on napisany pod
konkretne zamówienie lobbingu energetycznego, tj. PSE.
Autorka nie wspomniała o podstawowych aspektach tej sprawy, jedynie
przepisując na łamach gazety żale i opinie jednej strony tj. PSE.
Przypominam że jest
1) prawomocny wyrok sądu w tej sprawie, ktory jednoznacznie poparł
protesty mieszkańców.
2) wyznaczona jest alternatywna trasa tej lini, przez las, około 800
metrów z boku spornej trasy, tak by nikomu ona nad głowami nie
przebiegała linia 400kV
Po co więc tak jednostronny artykuł skłaniający jedynie do jednej, z
góry zaplanowanej konkluzji ?
S