Dodaj do ulubionych

"Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu

IP: 199.64.72.* 13.01.09, 09:30
Dopiero teraz Warszafffka zobaczy co to potega Slaska.
Poki co wszystkie dobre inwestycje rzad zalatwial dla Wawy.
Przewaga Slaska jest niepodwazalna bo:
- A4 w poblizu wielu centr miast i Stref Ekonomicznych,
- A1 za dwa lata przetnie Slask prostopadle do A4
- Drogowa Trasa Srednicowa
Dzieki w/w na Slasku zaden developerzyna nie bedzie windowal cen, bo
nie trzeba mieszkac w scislym centrum w klitce za 9kPLN/m2, zeby do
pracy dojechac samochodem w 20-30 minut.
Dzieki dobrej komunikacji z centrum Katowic do rogater krakowa
dojedziesz w 30 minut, do rogatek Wroclawia w mniej niz 2h. Dla
Warszaffki to czas dojazdu z centrum do rogatek .... Warszawy ;)

Tak wiec Panie i Panowie, teraz czas na Slask.
Obserwuj wątek
    • swoboda_t "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 09:31
      Dodajmy do tego, że w osttanim rankingu atrakcyjności inwestycyjnej
      (bodajże dla PAIZ, ale nie jestem pewien) województwo śląskie po raz
      wtóry wygrało, jako region najlepszy do lokowania inwestycji -
      największymi atutami okazał się kapitał ludzki i infrastruktura
      komunikacyjna. A w rankingu PIT najlepszym produktem turystycznym w
      Polsce w roku 2008 pierwsze miejsce zajął Śląski Szlak Zabytków
      Techniki: turystyka.silesia-region.pl/szt/. I jeszcze taka
      ciekawostka: ostanio jakaś gazeta, nie wiem czy też nie rzepa,
      publikowała kompleksowy ranking miast oferujących najlepszy poziom
      życia w Polsce. Brano pod uwagę sytuację ekonomiczną, szeroko pojętą
      infrastrukturę, koszty życia itp. itd. Na pierwszym miejscu znalazły
      się ex aequo dwa śląskie miasta - Katowice i Zielona Góra. Miło
      wiedzieć, że osobiste odczucia znajdują potwierdzenie w mediach :D
      • Gość: tirupati Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 10:03
        A od kiedy to Zielona Góra lezy na Śląsku? Czyżbyście szykowali się
        do ekspansji?:)
        • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:17
          Od zawsze. Nie bez powodu przedwojenna nazwa to Grünberg in
          Schlesien. Ucz się.
          • Gość: tirupati Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 10:45
            Okres nauki mam już za sobą. Skończyłem nawet geografię, ale o tym
            że Zielona Góra jest miastem śląskim nie słyszałem. Może w okresie
            Piastów Śląskich...czyli w średniowieczu, tak jak Kielce
            historycznie były częścią Małopolski. Ale już dziś nikt nie powie że
            Kielce to Małopolska. Tak samo Zielona Góra kojarzy mi się z Ziemią
            Lubuską (i jest tak chyba od kilkuset lat) a nie ze Śląskiem.
            • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:59
              Przeciętnemu Polakowi ze Śląskiem skojarzą się małopolskie Sosnowiec
              albo Dąbrowa Górnicza, ale nie jak najbardziej śląskie Ustroń, Wisła
              czy nawet Opole. Ale co to nie zmienia?? :)
              • zigzaur Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 12:30
                Granice są płynne. Niegdyś w czasie rozbicia dzielnicowego Bytom zaliczał się
                nie do Śląska ale do Ziemi Krakowskiej.
                • poszeklu Zgrabna manipulacja statystyka i tyle 13.01.09, 14:41
                  Spodziewam sie niedlugo podobnego artkulu o Trojmiescie,
                  Lodzi, Warszawie, itd.

                  zigzaur napisał:

                  > Granice są płynne. Niegdyś w czasie rozbicia dzielnicowego
                  > Bytom zaliczał się nie do Śląska ale do Ziemi Krakowskiej.

            • baby1 Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 11:20
              A gdzie leżą Kielce jak nie w Małopolsce? Przecież nie na Mazowszu.
              "Ziemia" to część prowincji, tak jak Ziemia Sandomierska była i jest
              częścią Małopolski.
            • budrys77 Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 11:34
              Gość portalu: tirupati napisał(a):

              > Tak samo Zielona Góra kojarzy mi się z Ziemią
              > Lubuską (i jest tak chyba od kilkuset lat) a nie ze Śląskiem.

              Tak więc uzupełnij wykształcenie, zamiast powtarzać komunistyczne brednie.
              Zielona Góra od zawsze jest miastem dolnośląskim. Do 1950 r. wchodziła w skład prowincji dolnośląskiej/wrocławskiej. Potem wymyślono bełkot o Ziemi Lubuskiej na południe od Świebodzina, podczas gdy ta zajmuje nieduży obszar na zachód od Gorzowa. Sam Lubusz to Lebus bo niemieckiej stronie Odry - 100 km od Zielnej Góry.
              Nowotwór zwany województwem lubuskim to kolejna bzdura.
              • zigzaur Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 12:31
                Województwo zielonogórskie istniało jeszcze przed gierkowskim podziałem na 49
                małych województw.
              • Gość: poznański ślązak Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.xdsl.centertel.pl 13.01.09, 21:42
                zaraz powiesz że Poznań jest na Śląsku hehehe co za łeb :)
            • zigzaur Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 12:28
              Według pruskiego podziału na prowincje, Zielona Góra i Żary leżały na Śląsku zaś
              Żagań i już w Brandenburgii.
            • chrisraf Re: tirupati 13.01.09, 14:55
              Okres nauki mam już za sobą.

              Czas zmarnowales.

              Skończyłem nawet geografię, ale o tym
              > że Zielona Góra jest miastem śląskim nie słyszałem.

              Po ktorej klasie szkoly podstawowej "skonczyles" geografie?

              Tak na marginesie, Grünberg byl kolebka winiarni na Slasku. O tym
              zapewne tez nie slyszales.

              Mapa Slaska

              upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Schlesien_1905.png
              Historia miasta Zielona Gora/Grünberg in Schlesien

              de.wikipedia.org/wiki/Zielona_G%C3%B3ra
              Glückauf!
              • dami7 Re: tirupati 14.01.09, 00:55
                @chrisraf:
                > Mapa Slaska
                >
                > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/d/d4/Schlesien_1905.png
                Bardzo dziękuję za ten link. Będę go wklejał do każdej dyskusji na temat lotniska w zagłębiowskich Pyrzowicach, które w imię "jedynie słusznej" idei wielkośląskości nosi nazwę Airport Katowice.
        • Gość: dolnoślązak Zielona Góra to DOLNY ŚLĄSK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:14
          Oczywiście ,że Zielona GÓRA jest historycznie i geograficznie
          częścią Dolnego Śląska.NO NO na lekcjach historii liczyło się
          bałwany.....
    • Gość: godawica Śląsk to nie tylko szare Katowice IP: *.he-dsl2plus.de 13.01.09, 09:38
      Gliwice, Cieszyn to są prawdziwe perełki
      pozatym atrakcyjne położenie- Jura Krakowsko-Częstochowska, Szczyrk, Wisła, Ustroń
      • swoboda_t Re: Śląsk to nie tylko szare Katowice 13.01.09, 09:42
        Przesada z tymi "szarymi Katowicami" - owszem, w centrum wiele
        trzeba jeszcze remontow elewacji, w przeciwieństwie do Krakowa czy
        Wrocka, gdzie syf jest bardziej oddalony od ścisłego centrum, tutaj
        się w nim koncentruje, ale w sumie to bardzo zielone i sympatyczne
        miasto :) Ale racja, warto ludowi tłuc do głowy, że Śląsk ciągnie
        się od Ostravy po Zieloną Górę, a wielu z nich weekendy czy ferie
        spędza właśnie w śląskich kurortach :D
        • chrisraf Re: swoboda_t 13.01.09, 15:02
          Ale racja, warto ludowi tłuc do głowy, że Śląsk ciągnie
          > się od Ostravy po Zieloną Górę, a wielu z nich weekendy czy ferie
          > spędza właśnie w śląskich kurortach :D

          Tataaaa! Nie tylko po Zielona Gore, lecz dalej przez Görlitz po
          Hoyerswerde.

          Glückauf!
          • bushevik polski Slask od Drezna do Lwowa 13.01.09, 16:59
            lub od morza do morza !
            • chrisraf Re: bushevik 13.01.09, 19:03
              A kto tu mowi o "polskim" Slasku?

              Glückauf!
            • Gość: Ślązaczka Re: polski Slask od Drezna do Lwowa IP: *.cust.tele2.pl 14.01.09, 07:10
              Śląski Śląsk ...... pisz poprawnie !!
      • moroux Problem w tym, że Katowice nie są szare :-) 13.01.09, 11:24

      • chrisraf Re: godawica 13.01.09, 14:59
        Jesli juz mowisz o perelkach, nie zapomnik Görlitz. Warto tam
        zajrzym do Schlesicher Museum.

        Glückauf!
        • mara571 Görlitz 13.01.09, 15:11
          Gölitz ma Schlesischer Museum, ale geograficznie nalezy juz do Luzyc (Lausitz).
          Podobno po ponad 1000 lat wplywow niemieckich nadal 20-25 tys ludzi przyznaje
          sie do przynaleznosci do sorbskiej mniejszosci narodowej.
          • chrisraf Re: mara571 13.01.09, 15:47
            Görlitz jest uwazane za slaskie miasto, podobnie jak Hoyerswerda.
            Tam istnieje mniejszosc sorbska i co z tego?

            Glückauf!
            • mara571 Niemyc uwazaja, ze to Lausitz 13.01.09, 16:04
              • bushevik a co na to Ukraincy i Slowacy ? 13.01.09, 17:01
                no i Amerykanie, wiadomo
              • chrisraf Re: Niemyc uwazaja, ze to Lausitz 13.01.09, 19:04
                i jest czescia Slaska.

                Glückauf!
      • Gość: hajmatman Katowice-najbardziej zalesione miasto w Polsce!!! IP: *.tktelekom.pl 30.01.09, 09:37
        Tak, Tak! Katowice to miasto które ma najwięcej hektarów lasu w
        granicy miasta. Dodając do tego że przy każdym większym osiedlu
        znajduje się park, jest wspomniana już super komunikacja, to wszytko
        powoduje że jest to idealne miejsce do zamieszkania dla klasy
        średniej.
    • swoboda_t "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 09:38
      Dla tych, co chcą zobaczyć jak to jest na tym mitycznym "Śląsku" (a
      raczej w aglomeracji katowickiej, bo to ciemna masa zwykłą
      nazywać "Śląskiem") polecam poniższy wątek na SSC autorstwa
      forumowicza mark40 i zawierający zdjęcia z (głównie centrów) miast
      aglomeracji katowickiej. Niestety chwilowo fotki z niektórych miasta
      się nie ładują (trzeba poczekać, aż mark40 zmieni linki), ale
      pozostałę można oglądać już teraz. Zapraszam: tiny.pl/vmqm
    • holyfido Nie Śląsk, a województwo Śląskie 13.01.09, 09:40
      Śląsk to kraina, która zawiera jeszcze trzy inne województwa.
      Trochę rzetelności gazeto.
      • dobiczek najlepiej zyje sie na zachod od Polski,niestety 13.01.09, 09:54
        • Gość: nemo Re: najlepiej zyje sie na zachod od Polski,nieste IP: *.centrum.gliwice.pl 13.01.09, 10:15
          Slask byl piekny przed wojna.Teraz to zaniedbany zapuszczony region przez obecne
          trwajace 20 lat rzady.Statystyki swoje a zycie swoje.Polska to generalnie biedny
          kraj ale uprawiana przez 20 lat propaganda sukcesu spowodowala ze Polacy mysla o
          sobie tak jak mysla-jestesmy fantastyczni.Katowice Gliwice to zaniedbane
          kulturowo miejscowosci.Nie przywozcie tu znajomych obcokrajowcow-bedziecie sie
          wstydzic.Fotki kolegi niczego nie zmienia-rzeczywistosc sie liczy.Sprobujcie
          np.wyjechac /nie wlasnym samochodem/z Katowic do Krakowa w weekend-prawie
          niemozliwe.I nie pomoga tu dobre drogi-liczy sie kiepskie dbanie o region.Znowu
          ktos zalatwil sobie dobry PR.
          • Gość: swoboda_t Re: najlepiej zyje sie na zachod od Polski,nieste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:36
            Nie przez "trwajkące 20 lat rządy", tylko przez PRL, który miał na
            ten region zgubny wpływ. Że zarówno podwzgledem urody jak i siły
            gospodarczej Śląsk (cały, nie tylko Górny) jest cieniem samego
            siebie sprzed IIWŚ to prawda. Wystarczy popatrzeć jak wyglądały
            Katowice, Chorzów, Gliwice, Bytom, Wałbrzych czy Wrocław wtedy, a
            jak wygladają dziś. Nie mogę jednak oprzeć się wrażeniu, że
            przemawiają przez Ciebie wielkie kompleksy. Jedź do wspomnianego
            Krakowa, wyjdź poza drugą obwodnicę, pooglądaj obdrapane kamienice,
            rudery i blokowiska, to może się ich pozbędziesz :P
            • chrisraf Re: najlepiej zyje sie na zachod od Polski,nieste 13.01.09, 15:08
              > Nie przez "trwajkące 20 lat rządy", tylko przez PRL, który miał na
              > ten region zgubny wpływ. Że zarówno podwzgledem urody jak i siły
              > gospodarczej Śląsk (cały, nie tylko Górny) jest cieniem samego
              > siebie sprzed IIWŚ to prawda.

              Niszczenie kultury i dorobku Slaska zaczelo na wschodniej czesci
              Gornego Slaska juz w 1922, nie w 1945.

              Glückauf!
          • mara571 nemo ty jeszcze calkiem mlodziutki? 13.01.09, 10:43
            W tym regionie sie urodzilam, wychowalam i sporo lat przezylam.
            Dlatego kwurza mnie jak mlody czlowiek pisze, ze Slask zostal zniszczony przez
            ostatnie 20 lat.
            W ostatnich 20 latach udalo sie wreszcie zamknac najwiekszych trucicieli wody i
            powietrza na Slasku. Byly to rozne zaklady pracy, ktore powstaly jeszcze w w XIX
            wieku i na poczatku XX wieku.
            I tak pracowaly przez cale laty rzadow komunistycznych.
            Z kultura na Slasku tak zle nie jest jak piszesz. Moich zagranicznych kolegow i
            kolezanki przywoze na Slask i pokazuje im co sie zmienilo w ostatnich latach
            wykorzystujac zbior fotografii mojego ojca.
            Jak jestem w odwiedziny w Polsce bez samochodu, jade czesto z przyjaciolka do
            Krakowa PKS (notabene startujacym w Gliwicach).
            Zagranicznym firmom na Slasku najbardziej podoba sie kultura pracy i
            kwalifikacje kadry na Slasku. Troche tego zostalo, mimo ze tak wielu Slazakow
            opuscilo Polske po roku 70.

            • chrisraf Re: mara571 13.01.09, 15:11
              Amen! :)

              Tyz jy ze Kattowittz we czwortym pokolyniu i moga srogo czinsc
              potwiyrdzic.

              Glückauf!
          • chrisraf Re: nemo 13.01.09, 15:07
            > Slask byl piekny przed wojna.Teraz to zaniedbany zapuszczony
            region przez obecn
            > e
            > trwajace 20 lat rzady.

            Nie zauwazylem, by w ostatnich 20 latach byly przeprowadzane czystki
            etniczne, Slazacy siedzieli w obozach koncentracyjnych, pomniki
            architektury wysadzano czy rozkradano, no moze z malymi wyjatkami...

            Katowice Gliwice to zaniedbane
            > kulturowo miejscowosci.

            To juz trzeba sie postarac, aby te miasta zaniedbac, ale jak widac
            Polak potrafi. Katowice mialy przydomek "klein Paris".

            Glückauf!
      • chrisraf Re: holyfido 13.01.09, 15:03
        > Śląsk to kraina, która zawiera jeszcze trzy inne województwa.
        > Trochę rzetelności gazeto.

        Nie tylko. Slask znajduje sie jeszcze w Nieczech i Czechach.

        Glückauf!
    • maniek_ok Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 10:00
      Szkoda ze to wszystko kosztem innych mieszkancow kraju - bo Slask pozera ogromne
      ilosci srodkow budzetowych, nieporownywalnie duzo z jakimkolwiek innym obszarem
      kraju. Wyplatki, strajki, jechanie na innych - oto metoda na sukces dobrego
      slazaka. Gratuluje - tego ze wiekszosc narodu Was po prostu ma za pustakow i
      tepych chamow takze.
      • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:21
        Taaak, kolejny z mitów. Tak się przypadkiem składa, że Górny Śląsk,
        a zwłaszcza aglomeracja katowicka, to po Warszawie największy
        producent PKB w tym kraju i największy płatnik podatków. Tak było w
        IIRP (no, wtedy nawet bardziej, bo malutkie AWŚ produkowało blisko
        połowę PKB wielkiej Polski), tak było za komuny i tak jest dzisiaj.
        Warszawa i "Śląsk" żyjące na koszt to mity. Bez tych dwóch ośrodków
        Polska spadłaby antychmiast za Rumunię i Bułgarię, a bez
        Wielkopolski, Pomorza czy Dolnego Śląska to już chyba na poziom
        Kazachstanu :P
        • chrisraf Re: swoboda_t 13.01.09, 15:17
          a bez
          > Wielkopolski, Pomorza czy Dolnego Śląska to już chyba na poziom
          > Kazachstanu :P

          Nie, na poziom polski.

          Glückauf!
      • Gość: ciekawski Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: 62.148.89.* 13.01.09, 10:26
        Co znaczy większość narodu? Na Śląsku mieszka ponad 1/3 ludności Polski i to
        jedyna taka duża metropolia w kraju. W większości regionów Polski nie spotkałem
        się z negatywnymi opiniami o Śląsku, no może z wyjątkiem miejsca, do którego
        jeżdżą wycieczki protestujących i blokujących z całego kraju. No ale to akurat
        jedno miejsce i niekoniecznie reprezentuje większość narodu :)Chyba że mówimy o
        innym narodzie niż Polski.

        A jak chcesz poznać metodę na sukces przeciętnego Ślązaka to wpadnij na Śląsk.
        Spotkasz kilkanaście milionów ludzi, którzy ani jednego dnia nie strajkowali i
        codziennie ciężko pracują starając się utrzymać swoje rodziny i budować
        przyszłość tego regionu.
        • Gość: gnu Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 13:52
          Dziwne rzeczy wypisujesz.
          • Gość: k-ce Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.c201.msk.pl 13.01.09, 18:50
            Wszyscy patrzycie na Śląsk przez pryzmat strajkujących górników, a
            tych jest garstka. Większość mieszkańców Śląska ciężko pracuje i nie
            ma nic wspólnego z górnictwem.
      • chrisraf Re: mara571 13.01.09, 15:16
        Diesiatki lat Slask pracowal na reszte Polski. Gdyby nie on, dalej
        byscie mowili na samochod dudu. Porownaj stopien analfabetyzmu przed
        wojna. Podpowiem na wschodnim GS 89% umialo czatac i pisac.

        Dziesiatki laz Polska wyzyskiwala te tereny. Okreslenie "ziemie
        wycyckane" dosc dobrze pasuje do tej krainy.

        A teraz pustaku oddaj kamienie ukradzione na Slasku z Wroclawia,
        Kamienca Zabkowickiego, Szczodrego itd.

        My mamy 13 noblistow. Ilu macie "wy", pustaku?

        Glückauf!
        • tow.stalin Re: mara571 14.01.09, 09:14

          gó... macie a nie 13 noblistów :) tak się składa koleś, że wszystkie
          wyższe uczelnie na górnym ślasku założyli gorole, wszystkie.
          wcześniej była to pustynia intelektualna drenowana przez okupacyjny
          kapitał, gdzie chołubiono takich półgłówków jak ty, którzy ledwo co
          potrafia volksliste podpisać... i powiem ci nawet, że dużo więcej
          niż 89% piśmiennego szlesiertwa dalej by nie rozumiało co podpisuje
          i po co to robi :)
          • chrisraf Re: tow.stalin 14.01.09, 21:07
            "gó... macie a nie 13 noblistów"
            Tutaj masz te "parszywa 13.":
            www.schlesien-lm.de/html/nobelpreistraeger.html
            że wszystkie
            > wyższe uczelnie na górnym ślasku założyli gorole, wszystkie.

            Nawet te:

            www.ak-ansichtskarten.de/ak/index.php?
            menu=93&shop=5696&card=1213279 ????

            > wcześniej była to pustynia intelektualna drenowana przez
            okupacyjny
            > kapitał,

            Tylko wiesz, ze Gorny Slask nie byl nigdy pod okupacja?

            gdzie chołubiono takich półgłówków jak ty, którzy ledwo co
            > potrafia volksliste podpisać.

            Dziekuje za epitet, ale ja zadnej listy nie podpisywalem. :(

            i powiem ci nawet, że dużo więcej
            > niż 89% piśmiennego szlesiertwa dalej by nie rozumiało co
            podpisuje
            > i po co to robi :)

            Gdyby nie co???

            Glückauf!
      • Gość: Maxx narazie to pokazales nam ze to ty jestes pustakiem IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.09, 06:25
        i chamem
      • Gość: Gliwicjusz Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.grakom.pl 02.02.09, 18:34
        po "inteligentnym" wpisie, stwierdzam, ze pewnie kolega spoza Slaska?
        a Ciebie za kogo teraz maja?
    • Gość: klops Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.usr.onet.pl 13.01.09, 10:16
      a jak nie to górnicy przyjadą i zrobią rozpierduchę pod sejmem
    • szczur_lysy "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... 13.01.09, 10:22
      To bardzo smutne, że tak, jak pasożytowno tam na innych częściach
      Polski przez cały prawie okres PRL, tak dzieje sie i teraz.
      Ten dobrobyt ma źródło w nieuzasadninych przywilejach w czasach
      komunistycznych ( górnicy i reszta śląskeij klasy robotniczej ueber
      alles !), a także w dopływie kasy od rodzin z Niemiec i ludzi tam
      pracujących, a rezydujących w Polsce. To , że ci ostatni wydają
      zarobione środki w kraju to świetnie, ale potęga Śląska pochodzi z
      PRL jednak, a zwłaszcza z okresy schyłkowego Gomułki i szczególnie
      Gierka.
      • Gość: swoboda_t Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:53
        To są bzdury kolego. PRL przyniósł na Śląsk nieudolność, dziadostwo,
        brud, zanieczyszczenia i zalew migrantów z innych części Polski,
        którzy ciagnęli tu za chlebem. PRL przyniósł na Śląsk upadek
        ekonomiczny i gospodarczy, degradację z poziomu bogatego
        europejskiego regionu, do regionu bogatego tylko jak na Polskę. Od
        początu IIRP to ze Śląska płynęła kasa do Polski, a nie odrotnie. To
        za pieniadze ze Śląska powstały COP, Gdynia, to pienędzmi ze Śląska
        dotowane były Kasy Chorych w innych regionach (obecnie odziały
        NFZu), Katowice płacą po Warszawie największe janosikowe per capita,
        a aglomeracja katowicka to po Wawie największy płatnik podatków w
        tym kraju, to m.in. ze śląskich pieniędzy dotowane są remonty w
        ramach Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa czy budowa
        Via Baltica. Mity, bzdury, kłamstwa. A nade wszystko wielka
        niewiedza charakteryzują opinie takie, jak Twoja.
        • mara571 10/10 13.01.09, 10:55
          ale oni ciagle mysla o tym, ze czasie pozniego Gierka mozna bylo na "Slasku"
          kupic mieso, a we Koszalinie nie.
        • Gość: Synek z Niemiec Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.pool.einsundeins.de 13.01.09, 11:00
          swobota_t, szacunek dla ciebie za twoje wpisy na forum :)
        • chrisraf Re: swoboda_t 13.01.09, 15:22
          Myslisz, ze dotarlo?

          Glückauf!
          • Gość: swoboda_t Re: swoboda_t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 17:33
            chrisraf napisał:

            > Myslisz, ze dotarlo?
            >
            > Glückauf

            Na pewno chociaż do niektórych ;)
        • dami7 Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się 14.01.09, 01:50
          Zaczynasz stosować RAŚ-iowską retorykę. Kiedy to jest wygodne, osiągnięcia i zasługi województwa przedstawiasz jako śląskie, zapominając, że składa się ono (województwo) również z ziem należących do innych krain historycznych i geograficznych. Poza tym zmieszałeś w jednym kotle okres przedwojnia i PRL-u oraz najnowsze dzieje. Trzeba przyznać, że COP i Gdynia powstały w jakiejś części z wpływów do budżetu II RP płynących z AWŚ. Ale przyzwoitość nakazuje uczciwie przyznać, że w okresie PRL-u najpierw woj. śląsko - dąbrowskie, póżniej katowickie budowały "Dziesiątą potęgę gospodarczą świata" (z uczestnictwem pogardzanych "werbusów"). Również teraz całe woj. śląskie (czyli część Górnego Śląska, Zagłębie Dąbrowskie, Podbeskidzie i Ziemia Częstochowska) pracuje ku chwale "RP III i pół". I zaryzykuję twierdzenie, że ta górnośląska część nie stanowi nawet połowy produktu, wypracowanego przez całe województwo. Chyba, że stosuje się logikę Kalego (jak w Sosnowcu wybudowano stadion na skrawku, przynależnym ponoć niegdyś do Szopienic, to źle, jak w zagłębiowskich Pyrzowicach wybudowano wielkie lotnisko, nazwane teraz Airport Katowice, to dobrze).
          • caesar_pl Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się 14.01.09, 01:59
            Koles,dla mniw Slask jestjak granice praktyczne przebiegaja.
        • Gość: e Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: 83.141.106.* 17.01.09, 16:11
          ze śląskich pieniędzy dotowane są remonty w
          ramach Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa czy budowa
          Via Baltica.
          no juz rozumiem dlaczego Uszok pierdzi w stolek. Dziekuje za iluminacje.
      • nikodem_73 Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się 13.01.09, 11:27
        No i "+" dla Śląska.

        Jednego tylko nie rozumiem z artykułu - jak silne związki zawodowe wpływają
        pozytywnie na wielkość inwestycji. Raczej spodziewałbym się, że silne związki
        zawodowe z ich roszczeniami płacowymi nie niwelują innych zalet tego
        regionu/województwa.

        PS. Pozdrowienia dla Ślązaków z Wrocławia :)
        • Gość: xxx Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.kwsa.pl 13.01.09, 12:38
          Nas Ślązaków łączy nie tylko autostrada :)
          Górny pozdrawia Dolny
        • chrisraf Re: nikodem_73 13.01.09, 15:25
          W Katowicach sa realizowane wylacznie inwestycje, ktore Jego Wysoka
          Nieudolnosc Szanowny Pan Soltys Uszok nie zap...zepsuje.

          Glückauf!
      • Gość: xxx Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.kwsa.pl 13.01.09, 12:29
        Czy Ciebie Szczurze Łysy poje****??? Myślisz, że Twoja Stolyca to została odbudowana po wojnie za eksport zbóż albo może z turystyki do klimatycznych ruin Stolycy??? Gdyby Śląsk po wojnie miał co najmniej autonomie, to w miejscu Twojego bloku na Ursynowie dalej pasłyby się krowy!!!
        • Gość: dragon Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 14:03
          Nie "Stolyca" tylko Stolica. Proponuję najpierw edukacja a później
          zawiłe wywody na forum. I więcej spokoju - na zdrowie Ci wyjdzie.
        • Gość: Behemot Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: 212.124.244.* 13.01.09, 15:23
          Ostrożnie bo żyłka Ci pęknie.
      • tichauer Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się 13.01.09, 13:55
        Wiesz co kolego, jak czytam Twój post, to robi mi się smutno. Ale
        tak niestety uczą w szkole i takie jest spojrzenie na Śląsk
        przeciętnego Polaka.

        Żal mi jest Was, ale to Wasz problem. W tym przypadku, zarówno
        autorów, jak i zwykłych obywateli Polski porównałbym do Amerykanów z
        ich wiedzą geograficzną. Bo coż, że autorzy pisząc "Śląsk" mieli na
        względzie aglomerację katowicką, może jeszcze z rozszerzeniem o
        Rybnik - czyli Wschodni Górny Śląsk, bo Górny Śląsk jako kraina
        zawsze miał i bedzie miał stolicę w Opolu. Ale komuniści wymyślili
        jakiś "Śląsk Opolski", tak jak "Ziemię Lubuską", której stolica jest
        w obecnych granicach Niemiec. W sumie nawet trudno powiedzieć jakie
        miasto stałoby się stolicą Wschodniego Górnego Śląska, gdyby nie
        plebiscyt, ale chyba nie Katowice, bez jakichkolwiek historycznych
        korzeni.

        Tak samo większość Polaków nie wie nic o przymusowej wywózce
        Ślązaków po wojnie do pracy w sowieckich kopalniach węgla, a potem
        o "dobrowolnych" kontrybucjach dla "braterskiego" ZsRR.

        Ech... na szczęście prawdziwi Ślązacy znają swoją wartość i swoje
        korzenie.

        Vivaat Silesia Superior!!!!
      • Gość: Eugen61 Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.eranet.pl 13.01.09, 14:04
        Ty nie jesteś szczur łysy ale debil łysy !!Durna pało to na śląsku
        jezdzili i jeżdzą polaczki jak na łysej kobyle a żebys wiedział
        jeszcze jedno myslenie o Gierku i ślląsku to głupota on był z
        czerwonego zagłębia Sosnowca a nie ze sląska !!!
      • chrisraf Re: szczur_lysy 13.01.09, 15:21
        > To bardzo smutne, że tak, jak pasożytowno tam na innych częściach
        > Polski przez cały prawie okres PRL, tak dzieje sie i teraz

        No tak, Slasku zyje sie w symbiozie od 1922 r...

        Ten dobrobyt ma źródło w nieuzasadninych przywilejach w czasach
        > komunistycznych ( górnicy i reszta śląskeij klasy robotniczej
        ueber
        > alles !),

        Ten dobrobyt jest zbudowany na fundamentach infrastruktury nie
        polskiej, kuma?

        To , że ci ostatni wydają
        > zarobione środki w kraju to świetnie, ale potęga Śląska pochodzi z
        > PRL jednak, a zwłaszcza z okresy schyłkowego Gomułki i szczególnie
        > Gierka.

        No to pelcam sie zapoznac z historia Slaska zanim zaczniesz pisac
        takie glupoty.

        Glückauf!
    • Gość: z_Katowic "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:23
      Oczywiście, jak większość tego typu analiz, podobnie ta jest strasznie płytka
      i bez większych merytorycznych refleksji. Dlaczego powstaje wrażenie, że tu w
      województwie śląskim jest tak fajne pod względem wynagrodzeń?

      Otóż przede wszystkim dlatego, że mamy tu Aglomerację (Górno)Śląską, która
      jest zlepkiem kilkunastu miast zamieszkałych przez ponad 2 miliony ludzi. W
      innych województwach najczęściej jest jedno centrum aglomeracji, gdzie zarabia
      się więcej, ale okoliczne miejscowości i bardziej oddalone wsie obniżają
      średnią. Na śląsku jest relatywnie więcej "obszarów" miejskich, gdzie
      wynagrodzenia (ale i koszty życia) są większe.
      martinobiz@gazeta.pl
      • Gość: swoboda_t Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:08
        Nie masz racji co do kosztów życia. W aglomeracji katowickiej żyje
        się taniej nie tylko w porównaniu z innymi aglomeracjami, ale także
        w porównaniu z tzw. "prowincją" (brzydko jakoś to słowo
        nacechowane). Badania omawiane m.in. na tym portalu wykazały, że
        żywność, paliwa, często nawet usługi są tańsze w dużych miastach (a
        zwłaszcza w GOP) z powodu konkurencji, zagęszczenia punktów handlowo-
        usługowych. Dla przykładu - mieszkam na Tauzenie i na osiedlu są
        trzy dyskonty, kilka większych sklepów typu delikatesy, targ i
        dziesiątki małych sklepików. Na obrzeżach osiedla są trzy
        supermarkety, jedno z największych w Poslce centrów handlowych,
        Castorama i kilka stacji benzynowych. To wszystko w promieniu 5
        minut jazdy autem spod mojego bloku. W efekcie ceny żywności i paliw
        są takie, że gdy wypuszczam się gdzieś dalej, a zwłaszcza do małych
        miejscowości, to niemal za kadą rzecz płacę więcej, niż tu. Jak ktoś
        mieszka w małym miasteczku czy na wsi, to skazany jest na jeden, dwa
        sklepy i pozbawioną konkurencji tanksztelę.
    • Gość: szczupak "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.mokotowplaza.waw.pl 13.01.09, 10:31
      bez wątpienia coś łączy warszawkę i dajmy na to katowice - świeże powietrze i
      piękne dworce kolejowe
      • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:13
        W syfie na dworcu głównym to my nawet Warszawę przebijamy :P A co do
        jakosci luftu i wody istotnie - Katowice to po Krakowie i Warszawie,
        a mniej więcej ex aequo z Wrocławiem najbardziej zanieczyszczone
        miasto wojewódzkie w Polsce :(
    • Gość: LUBLIN11 "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.09, 10:32
      A GDZIE LUBELSKIE I JEGO STOLICA LUBLIN(NAJWIĘKSZA WIEŚ W UE!!)???
      MOIM ZDANIEM TU JEST GORZEJ NIŻ W PODKARAPCKIEM A CZEMU BO TU
      MIESZKAM I WIDZE A W PODKARPACKIM JESTEM KILKA RAZY W MIESIĄCU I
      WIDZĘ,ŻE TAM SIE DZIEJE WIĘCEJ NIZ W LUBELSKIM I TO O 50 %!! O
      STOLICY RZESZOWIE,NIE WSPOMNĘ BO TO INNA BAJKA!!!GENERALNIE PO
      WARMIŃSKO-MAZURSKIM DRUGA POZYCJA OD KOŃCA TO LUBLESKIE!!POZDRAWIAM
      INTERNAUTÓW!!
      • Gość: lombol Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: 83.3.2.* 13.01.09, 10:39
        W Lublinie jeszcze nie jest tak źle, a jak trochę się pogorszy to
        Urząd Wojewódzki robi najazd na delegatury w Chełmie, Zamościu i
        Bialej Podl. Jak to było po zlikwidowaniu województwa w tych
        miastach- Urząd Woj. z Lublina nawet środki czystości zabierał z
        delegatur- nie wspominając o droższym sprzęcie.
    • 12.12a1 "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 10:38
      Slask zawsze bedzie dla wszystkich wladz oczkiem w glowie,zeby hanysom wybic z
      glow marzenia o niezaleznosci.
    • Gość: bunio Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:18
      Kolego a gdzie tu jest mowa o Warszawie?
      Artykuł mówi o wiejwództwach. Gdyby wyjąć z tych województw miasta
      to Warszawa biej Katowice na głowę. Na drugim miejscu pewnie bedzie
      OPoznań albo Kraków
      porównujesz kapitał całego praiwe 4 milionowego ślaska do 1,7
      milionowej Warszawy?
      Masz cos nie tak z głową
      • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:22
        Kraków na pewno nie, bo to dość biedne miasto. Warszawa, Poznań,
        Katowice, Gdańsk, Wrocław i dopiero Kraków - to jest krajowa
        czołówka, jeśli idzie o zamożność, dochody, PKB itp. czynniki.
        Zależnie od badanego czynnika kolejnośc w rakingu jest różna, ale
        generalnie Kraków w żadnej z dziedzin nie jest w ścisłej czołówce.
    • Gość: m. "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.comarch.com 13.01.09, 11:19
      Śląsk jako taki nie zżera. Od reszty kraju różni się jednak wyższą
      niż gdzie indziej liczbą górników, pracowników przemysłu ciężkiego
      itp. A ci - jak wiadomo - nie zarabiają najmniej.

      Oprócz tego na Śląsku znaleźć można:
      - Około 3 miliony ludzi
      - Politechnikę i Uniwersytet
      - Autostradę prowadzącą praktycznie do niemieckiej granicy (już
      niedługo)
      - Węzeł A1/A4 (już budują)

      Krótko mówiąc - Duży potencjał pracowników na każdym poziomie
      wykształcenia i doskonała lokalizacja pod względem logistycznym. I
      biznes się kręci.
      • Gość: xxx Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.magma-net.pl 13.01.09, 11:37
        Ogrom związkowców i duże zagęszczenie. Polibuda Śląska w rankingu za Łódzką,
        praktycznie brak centrów R&D, ceny mieszkań niskie, a spadek ludności znaczy.
        • budrys77 Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 11:41
          Gratulacje dla Śląska! I to bez względu na to czy tylko tego Górnego, czy Dolnego:)
          Macie potężny potencjał, który potraficie wykorzystać. Szkoda tylko, że tak trudno zrozumieć w Warszawie, że "centralizm" na dłuższą metę się nie opłaca. I choćby za to, że mimo tego centralizmu potraficie osiągnąć tak dobre wyniki - trzymam kciuki za dalsze osiągnięcia.
          Pozdrawiam z Gorzowa Wielkopolskiego!
          • Gość: bunio Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:00
            Warszawa doskonale rozumie ten centralizm w wyniku którego auostrady
            są w większosci miast polskich tylko nie w stolicy.

            Gdyabya Warszawa miała taki wpływ na gospodarke kraju i na rozdział
            funduszy to by dziś miała nie jedna linię metra a trzy linie metra
            jak czeska Praga albo Budapeszt
            • zigzaur Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 12:39
              No to dlaczego Warszawa nie ma nie tylko autostrady ale nawet obwodnicy dla
              tranzytu?
              • Gość: bunio Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:11
                No wałśnei dlatego że Władze centralne w Warszawie to jedno a
                Warszawa jako miasto to drugie.
                Gdyby Warszawa zabierała z podatków i wpływała na rozdział pieniedzy
                do regionów to by miała autiostrady, obwodnice i siec metra tak jak
                jest w innych stolicach
                • Gość: pawel Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.domainunused.net 13.01.09, 15:27
                  warszawa już dawno by miała obwodnicę, gdyby nie kłótnie, protesty, pikiety,
                  korupcja, czyli typowo warszawskie cechy.
                  a metro jest budowane z budżetu centralnego i to fakt niepodważalny. czemu w
                  innych miastach państwo nie zbuduje metra? byłoby pewnie 5 razy taniej.
                  • Gość: wawiak Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 15:41
                    Metro było budowane z pieniedzy rzadowych w latach 80.
                    W latach 90 tych metro było finansowane już w połowie przez rząd i
                    Warszawę.
                    Ostatnie trzy lata budowy rząd nie dał złotówki i całe 750 mln za
                    ostatni odcinek Warszawa zapłaciła sama.
                    Więc nie ejst tak ze rząd zbudowął metro tylko Warszawa dużo za nie
                    zpałciła.
                    A czemu Warszawa ma metro?
                    A czemu metro ma Praga którz mimo ze mniejsza od Warszawy to ma 3
                    linie metra?
                    Inne miasta w Polsce mają autostrady, obowdnice a Warszawa ma metro.
        • Gość: Maciek Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: 212.160.240.* 13.01.09, 12:28
          No to biorąc pod uwagę, ze Politechnika Łódzka jest jedna z lepszych
          Politechnik w Polsce to całkiem nieźle z tą Śląską.
          • Gość: pawel Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.domainunused.net 13.01.09, 15:30
            W liczbie studentów śląska bije na głowę łódzką i każdą inną.
            Rankingi uczelni... Naprawdę bierzecie je na serio? Ich się z samej zasady
            obiektywnie ułożyć nie da. Są tysiące czynników do porównania, a ranking układa
            najczęściej jedna osoba.
            Wiem tylko tyle, że kto obronił dyplom na Pol-Śl, ten nie będzie miał
            najmniejszych problemów ze znalezieniem pracy.
        • kvakva Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 12:58
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > Ogrom związkowców i duże zagęszczenie...ceny mieszkań niskie, a spadek
          ludności znaczny.

          No i masz odpowiedź na "cudowny" Śląsk. Ceny mieszkań są niskie bo nie znajdują
          chętnych do ich zasiedlenia. Coś w tym musi być, nieprawdaż? W miejscach, z
          którymi warto wiązać swoje plany mamy dokładnie odwrotną sytuację.
          • mara571 Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 13:09
            spadek ludnosci sie powoli konczy.
            Ceny mieszkan sa nizsze na Slasku niz w innych aglomeracjach z dwoch powodow:
            1. na Slasku nie wyrzuca sie pieniedzy przez otwarte okno i dokladnie liczy ile
            i na co sie wydaje.
            2. marzeniem wiekszosci jest wlasny domek. Tutejsi developerzy oferuja sporo
            domkow do wykonczenia. Tam przenosi sie klasa srednia sprzedajac mieszkania w
            blokach w calkiem niezlych lokalizacjach.
          • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:42
            Ceny mieszkań w Niemczech niższe jak w Polsce - mamy rozumieć, że
            Polska jest wspaniałym miejscem do życia, a Niemcy to trzeci
            świat :D Takie postrzeganie tego czynnika jest bardzo głupie. Niskie
            ceny mieszkań na Śląsku (nie tylko w aglomeracji katowickiej, prawie
            na całym Śląsku z wyjątkiem Wrocka) wynikają z wielu czynników.
            Jednym znich jest odpływ ludności napływowej, która po zakończeniu
            karier w hutach i kopalniach wróciła w rodzinne strony. W
            aglomeracji katowickiej mieszkań jest (za??) dużo, a jak towaru
            nadmiar, to i ceny nie mogą być przesadne. Ponadto dzięki specyfice
            urbanistyczno-drogowej kto ma w GOP powiedzmy 300k, a takich ludzi
            jest wiele, myśli o domu. Nie ma jak w Warszawie czy Wrocku presji
            na zakup mieszkań w betonowych szuflandiach, bo nawet 35-kilometrowa
            podróż nie oznacza godziny czy dwóch w korkach. Z podobnych powodów
            ceny mieszkań w Niemczech są niższe lub porównywalne wobec polskich
            przy kilkukrotnie wyższych zarobkach - tam też mieszkań nie brakuje,
            a drogi służą do jeżdżenia, nie stania :)
      • des4 tylko dlaczego bogactwo Śląska nie przekłada się 13.01.09, 11:40
        na jego wygląd???

        biedne Podkarpackie na glowę bije zarówno Górny jak i Dolny Ślaska
        jesli chodzi o zadbanie i estetykę miejscowści...w Rzeszowie nie
        uświadczych graffiti na murze, a ulice to dywanik...Katowice to
        multum zaniedbanych kamienic i ulice na ktorych mozna rozwalić
        zawieszenie, dworzec kolejowy i stosy smieci przy torach to kuriozum
        samo w sobie...przejżdzając przez Będzin mozna latwo sobie wyobrazić
        czasy okopacji i getta...

        nie neguję zamozności, ale zadbanie o otoczenie jest na Ślasku
        daleko w tyle za innymi regionami Polski...
        • Gość: swoboda_t Re: tylko dlaczego bogactwo Śląska nie przekłada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:02
          Małe miasto - mały problem. Duże miasto - duży problem. Tak w
          skrócie można to wytłumaczyć. Łatwo jest posprzątać miejscowośc,
          gdzie są dwie ulice na krzyż, a nieruchomości skupione w nielicznych
          rękach. W Katowicach, ale nie tylko tu, setki (a np. we Wrocławiu
          tysiące) kamienic są w rozmaitych rękach - komunalne, prywatne,
          państwowe, albo w zarządzie komunalnym, ale o nieustalonej
          własności, bo właściciel poszedł z dymem lub zamarzł na Syberii. To
          w zestawieniu z wadliwym polskim prawem rodzi ogromne problemy
          (afair Wrocław ma na głowie "jedyne" 6000 wymagajacych remontu
          kamienic). Znakomicie widać to na przykładzie Tarnowskich Gór (jedno
          z miast aglomeracji katowickiej), które są czyste i zadbane, ale po
          prostu są tam ze trzy ulice na krzyż :D Dodaj do tego duży ruch
          samochodowy i niską emisję, a masz obraz problemów, z jakimi muszą
          się borykać duże miasta. Pomijając kwestię zabytkowych kamienic nie
          zgadzam sie ze stwierdzeniem odnośnie dbałości o przesztreń
          publiczną - wysztarczy przejść się po konsekwentnie remontowanych
          ulicach choćby wspominanych Katowic, a jeszcze lepiej wyskoczyć na
          tutejsze dzielnice, nawet blokowiska (mieszkam na największym
          katowickim osiedlu - czysto, wypielęgnowana zieleń, ulice i chodniki
          równe jak stół), żeby zobaczyć, iż to chyba jednak ja mam rację :D
        • chrisraf Re: des4 13.01.09, 15:37
          > biedne Podkarpackie na glowę bije zarówno Górny jak i Dolny Ślaska
          > jesli chodzi o zadbanie i estetykę miejscowści...

          Do Ciebie nie dotarlo, ze Polska przeprowadzila czystki etniczne na
          Slasku? Ok. 4 mio. stracilo swoja ojczyzen krotko po wojnie. Setki
          tysiecy opuscily ja w latach 70-80. Polska traktowala te kraine jak
          dziki zachod. Kradziono, dewastowano, wysadzano w powietrze. Tutaj
          naplywaly elementy patologiczne. Dlatego teraz taki wyglad, a nie
          inny. Porownaj wyglad miast slaskich przed i po 1945r.

          www.vogel-soya.de/bilder/Schlesphoto.html
          Glückauf!
          • dami7 Re: des4 14.01.09, 03:00
            > inny. Porownaj wyglad miast slaskich przed i po 1945r.
            >
            Oczywiście taki a nie inny wygląd śląskie miasta "zawdzięczają" bolszewickiej
            inwazji. Ruscy tak sobie wzięli i przyszli. A Niemcy to tak w ogóle wywołali
            wojnę światową w obonie cywilizacji zachodniej...
      • Gość: aew Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 11:42
        Wybacz ale jedna politechnika i uniwersytet na ponad 3 mln ludzi to
        trochę mało żeby mówić o wysokim poziomie edukacji i dużej liczbie
        miejscowych specjalistów
        • Gość: swoboda_t Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:12
          Uniwersytet ma swoje wydziały w wielu miastach GOPu i ROWu,
          Politechnika również. Na terenie województwa działa ok. 60 szkół
          wyższych (z tego 22 w samych Katowicach). Oczywiście gros to
          prywatne Szkoły Dansu i Lansu (copyright Kretynofil), ale poza UŚ i
          PŚ z publicznych są, Akademia Ekonomiczna, Śląski Uniwersytet
          Medyczny, Akademia Muzyczna, Akademia Wychowania Fizycznego,
          Akademia Sztuk Pięknych oraz oddział PAN i co najmniej kilka
          instytutów badawczo-rozwojowych (wymieniam z pamięci te w
          Katowicach, w innych miastach pewnie coś by się jeszcze znalazło).
          • Gość: gaza Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:14
            Czyli gdyby tak mniej więcej pomnożyc cały potencjał edukacyjny
            całego górnego śląska razy 2,5 to mielibyśmy mniej więcej to co
            jest w Warszawie
            • Gość: pawel Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.domainunused.net 13.01.09, 15:36
              I dziwnym trafem ty też mieszkasz w Warszawie? ;)
              Gdyby potencjał edukacyjny Warszawy podzielić przez 7 (współczynnik liczby
              ludności), to mielibyśmy mniej więcej połowę tego, co jest w Katowicach.
        • chrisraf Re: aew 13.01.09, 15:39
          Tutaj funkcjonuje kilka uniwersytetowi uczelni wyzszych.

          Glückauf!
    • Gość: cesio "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... IP: *.azoty.pulawy.pl 13.01.09, 11:39
      najlepiej to się żyje na Wiejskiej wiadomo komu...
    • jana51 "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu 13.01.09, 11:44
      Górny Śląsk - 4% powierzchni kraju wypracowuje 13% PKB netto.
      Zaś opowieści jakoby warszawka dokładała do polskiego gara podobną
      wartość można sobie spokojnie między bajki wsadzić, bo cóż ona
      takiego wytwarza oprócz "produktów" bankowych i podatków pobranych
      od firm produkujących na Śląsku, lecz mających siedziby w
      złodziejskiej stlycy.
      Co biorąc pod uwagę, mimo notorycznego obsrywania śląskiej ziemi,
      Polska przenigdy nie zgodzi się na jej autonomię, sejm i skarb...
      • Gość: Behemot Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: 212.124.244.* 13.01.09, 15:25
        A co ma powierzchnia kraju do rzeczy? Liczba ludności się liczy.
        Dziwna logika.
      • Gość: rozśmieszony Nie trzeba bajek wystraczą fakty: IP: *.net.upc.cz 13.01.09, 19:22
        www.egospodarka.pl/s/imagezoom.thtml?id=15635
    • jana51 "przejżdzając przez Będzin" 13.01.09, 11:48
      Przejżdzając przez Będzin widać jak na dłoni efekt działań warszafki
      i jej pieprzonego balcerowicza, które to dwa elenemty przełożyły się
      na masakrę miejscowego przemysłu i powolną atrofię miasta...
      • jme2 potencjał naukowo-badawczy 13.01.09, 11:59
        Potencjał naukowo-badawczy nie ogranicza się do US i do
        politechniki. W woj. sląskim jest blisko 60 uczelni wyższych
        (wystarczy wspomnieć choćby tak prestiżowe jednostki jak ASP, ŚlAM
        czy Akademia Muzyczna). Instytucji R+D jest ponad 30 - z takimi
        gigantami jak choćby katowicki GIG, gliwicki Instytut Spawalnictwa,
        Centrum Onkologii czy zabrski Instytut Techniki i Aparatury
        Medycznej albo Fundacja Rozwoju Kardiochirurgii.
        Wbrew pozorom Śląsk stoi wysoko w dziedzinie badań, nauki i
        wdrażania wyników badań w gospodarce.
        Oprócz całej masy dobrych uczelni i instytucji B+R są tez oczywiście
        przeciętne i słabe. Ale w polskiej czołowce te ze Śląska zajmują
        wysokie pozycje.
        Jest wreszcie dobrze zorganizowana infrastruktura otoczenia biznesu:
        oprócz KSSE (największej i najrentowniejszej w Polsce) jest cała
        sieć parków przemysłowych, technologicznych, i dośc sporo
        inkubatorów - BIT, Technopark, Nowe Gliwice to tylko kilka z nich.
      • runnin.biz jakie to dzialania? 13.01.09, 12:41
        pytam, bo zdaje sie, iz mam profesóra Kołodkie po drugiej stronie
      • Gość: arek_Będzin a ja mieszkam w Będzinie kłamco IP: *.chello.pl 13.01.09, 16:04
        wypisujesz BZDURY!!! w Będzinie nigdy nie pojawiło się tyle
        inwestycji jak obecnie, rozbudowano elektrociepłownię Łagisza,
        odnowiono wiele rozpadających się obiektów i wybudowano całkiem
        niezłe osiedle mieszkaniowe... jak możesz pisać o kondycji miasta z
        punktu "przejeżdzajacego"? jakiś nienormalny jesteś?
      • Gość: Drevniak Re: "przejżdzając przez Będzin" IP: *.chello.pl 13.01.09, 21:58
        Na masakrę przemysłu i atrofię Bedzina wpływa analfabetyzm
        mieszkańców - jak widać z powyższego postu. Niech żyje Balcerowicz -
        młot na nierobów!!!
      • Gość: z katowic Re: "przejżdzając przez Będzin" IP: 213.227.103.* 13.01.09, 23:22
        przynajmniej nie widać już powietrza, jak 20 lat temu... a kto pracy
        szuka, ten znajdzie najdalej w sąsiednim mieście. od pana
        balcerowicza z daleka, analfabetko ekonomiczna - gdyby nie on,
        mielibyśmy tak fajnie jak na białorusi. jeśli tam lepiej, można się
        tam przenieść - tylko wrócić może być problem, bo na bilet tam
        zbierają pół roku - jak kiedyś w będzinie :o)))
    • Gość: Sunim Jak tak im dobrze to po co ich dotujemy? IP: *.unused.derbynet.waw.pl 13.01.09, 11:57
      Skoro im tak wspaniale... to dlaczego trzeba ich ciągle dotować. Od
      kilkudziesięciu lat reszta kraju dopłaca do tego badziewia. Bo górnik ma ciężką
      pracę a węgiel to czarne złoto.
      Z drugiej strony gospodarcze porównanie akurat Mazowsza ze Śląskiem jest
      kompletną bzdurą i źle świadczy o autorze analiz. Wiadomo że za całość
      "średniej" Mazowsza odpowiada Warszawa. To dzięki niej największe województwo
      szczyci się że jest tak wysoko. A to ewidentna bzdura. Wkładanie Warszawy do
      wora razem z resztą (dość biednego) Mazowsza daje nam wynik, którego nie ma.
      Średnia w Warszawie jest zdecydowanie wyższa niż w całym woj., średnia poza
      zdecydowanie niższa. Kura i pies mają średnio trzy nogi. Tego typu dane powinny
      być mierzone oddzielnie dla miast (aglomeracji)/terenów niezurbanizowanych.
      Inaczej nie mają sensu i wyciąganie na ich podstawie daleko idących wniosków
      jest nieporozumieniem (gdyby swego czasu woj. mazowieckie "zrobiono" nieco
      mniejsze tytuł by brzmiał: Mazowsze najbogatsze? Też bzdura).
      • zigzaur Re: Jak tak im dobrze to po co ich dotujemy? 13.01.09, 12:33
        Dokładnie. Gdyby np. od województwa mazowieckiego oddzielić aglomerację
        warszawską, to to województwo (od Płocka po Łosice i od Ostrołęki po Przysuchę)
        nie stałoby lepiej od łódzkiego czy podlaskiego.
        • Gość: Michał Re: Jak tak im dobrze to po co ich dotujemy? IP: 212.160.240.* 13.01.09, 12:38
          Od łódzkiego to by było pięć razy biedniejsze. Bo łódzkie sobie
          całkiem niexle radzi. Spójrz w RZ.
          • zigzaur Re: Jak tak im dobrze to po co ich dotujemy? 13.01.09, 12:41
            A teraz jeszcze myślowo odejmujmy Orlen z Płocka (kto wie, co będzie po
            zamknięciu nieprzyjaznego rurociągu?) i mamy Białoruś.
      • Gość: wp Ale brednie... IP: *.era.pl 13.01.09, 13:39
        Może kopalnie są dotowane, ale to tylko ułamek śląskiego przemysłu. Generalnie
        więcej z regionu wypływa niż wpływa, niestety wielu niedouczonych ludzi cały
        czas myśli stereotypowo że Śląsk to tylko dotowane kopalnie...
      • Gość: rash2ed Re: Jak tak im dobrze to po co ich dotujemy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:07
        Nie wy dotujecie, tylko my dotujemy. Śląsk ma ujemny bilans rozliczeniowy, więc
        to my finansujemy ścianę wschodnią.
      • Gość: Michal kogo ty dotujesz co za bzdury. IP: *.pools.arcor-ip.net 14.01.09, 06:54
        Gdyby nie slask bylbys teraz conajmneij o polowe biedniejszy.Poza tym
        kilkadziesiat lat Slask byl rabowany,niszczony i utrzymywal cala Polske a
        Slazacy do dzisiaj za to wszytsko placa.Na szczescie sie polepsza dzieki dobrej
        pracy.Ty poprostu zazdroscisz i nienawisc cie zamula rozum.Siedz w tej
        Warszawie i nie bredz
    • Gość: slązak "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... IP: *.mikolow.net 13.01.09, 11:58
      Wydaje mi się, że Śląsk zawdzięcza swój rozwój przede wszystkim
      ludziom, którzy tam pracują oraz dobrej organizacji, a nie
      budżetowi. Jeśli ktoś uważa, że Śląsk więcej bierze niż daje to jest
      w ogromnym błędzie.
      Przed wojną Śląsk miał swój sejm, skarb i autonomię. Możemy do tego
      wrócić.
      • Gość: swoboda_t Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:20
        Nie możewmy, bo z wielu wzgledów dążenia do tego na Śląsku sa wciąż
        za słabe, a władze centralne z dojnej krowy dobrowolnie nie
        zrezygnują. Gdyby mieli nas dotować, a nie ciągnąć kasę, to by już
        dawno zwrócili (nawet na siłę wcisnęli) autonomię na zasadach
        zbliżonych do przedwojwennych. Ale wiadomo nie od dziś, że lepiej
        zgarnąć do punktu A całą kasę z punktu B i potem trochę oddać wedle
        własnego uznania, przy okazji mnożąc synekury w miejscu A, niż
        zadowolić się "procentem" odpalonym przez punkt B. Decentralizacja i
        autonomia regionó byłaby korzystna (na pewno dla Śląska,
        Wielkopolski i Pomorza), ale kto by się sam od koryta odstawił??
        • Gość: Synek z Niemiec Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.pool.einsundeins.de 13.01.09, 12:26
          A nie jest mozliwe stworzenie partii regionalnej, cos na wzor bawarskiej CSU?
        • Gość: technik Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.aster.pl 13.01.09, 15:57
          Wiekszosc Slaska nie chce autonomii, po co im ja na sile wciskac?
    • Gość: Sunim Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.unused.derbynet.waw.pl 13.01.09, 12:04
      ... nawet nie wiedziałem. A tu nagły wysyp tekstów: zobaczcie jak u nas
      wspaniale i jacy wielcy jesteśmy...
      Otóż moim zdaniem wspaniale nie jest. Śląskie cwaniaki z kopalni okradają budżet
      od lat (niepłacenie podatków przez kopalnie, milionowe dotacje, przedwczesne
      emerytury). Nie dziwi, że średnia płaca dosyć wysoka. Nie ma wprawdzie startu do
      warszawskiej, ale i tak nie jest źle. Stać by ich było do nieokradania Polski.
      • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:15
        Generalnie na takie teksty nie powinno się odpowiadać karmiac
        trolla, ale żeby było wesoło odpiszę a propos średniej pensji -
        Warszawa jest pod tym wzgledem na trzecim miejscu, za Katowicami i
        Gdańskiem :P Być może dlatego, że na Śląsku i Pomorzu więcej się
        pracuje, a w stolicy za dużo czasu spędza na przekładaniu papierków
        i parzeniu kawy ;P
        • jme2 Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... 13.01.09, 12:19
          A mnie tak na marginesie zastanawia, że nikt z tych, którzy tak
          psioczą na górników (swoja drogą temat przereklamowany), na których
          idą tez nasze składki nie widzą swoich krewniaków spod Ciechanowa,
          Łomzy itd. naciągajacych resztę kraju na KRUS. A coś mi sie wydaje,
          że KRUSowców jest więcej w Poslce niż górników.
          To są przywileje sektorowe, nie mające żadnego odniesienia do
          prosperity regionu.
          • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:24
            Dodajmy też, że wsród tych mitycznych górników (ja nie znam już ani
            jendego czynnego) znaczną część stanowią ludzie z całej Polski,
            którzy tu przyjechali za pracą. Wśród moich sąsiadów i znajomych tak
            co drugi, max co trzeci jest "spod Zamościa", "z Kalisza", "spod
            Tarnmowa", "z Warszawy", "Mławy" itp. To najeżdżanie na górników
            (słuszne czy nie to inksza inszość) przypomina mi trochę najeżdżanie
            na "Warszawkę", która jest niczym innym jak ogólnopolskim tyglem :)
            • Gość: xyzz Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.centrum.gliwice.pl 13.01.09, 12:47
              slazacy-to prostacy i chamy-taki ogolny ton waszych wypowiedzi.Tylko,ze jak juz
              ktos napisal,to polski konglomerat.Wiekszosc obecnych mieszkancow Slaska to
              ludzie naplywowi wlasnie.Prawdziwy Slazak to czlowie z charakterem-nie
              oszuka,pomoze sasiadowi,szanuje rodzine.To ludzie z zasadami po prostu.Wiekszosc
              z nich obecnie pracuje w Niemczech/to ci ktorzy wczesniej nie uciekli/ i juz im
              sie do polski na wakacje nie oplaci przyjechac czy chociazby na zakupy z powodu
              zbyt wysokich cen.Doceniam Slazakow ,lubie ich i wiem ze na moich sasiadach
              slazakach moge polegac.Na Polakach niestety nie.
        • Gość: fsd Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 12:40
          Wybacz , ale w swym oślepieniupewnei nie zauwazyłeś ze ostatnie
          badania osnośniepłać w Polsce były robione tuż po górniczych
          trzynastkach które bardzo podniosły średnią pensje.

          Podobnie teraz mówi sie gdzie się najlepiej zarabia i pisze ze na
          ślasku skupiając na wiejwództwach a pomijając miasta. Nikr mi nie
          wmówi ze w Gliwicach czy katowicach zarobię wiecej niż w Warszawie
          • jme2 Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... 13.01.09, 12:44
            Tak jak nikt mi nie wmówi, że pielęgniarka w Wawie zarobi więcej od
            tej w Siemianowicach czy Chorzowie. Weź pod uwagę, że na Śląsku jest
            spory potencjał gospodarczy, ulokowało się sporo firm. Kadra
            zarządzająca też ma wpływ na wysokośc średniej. A że gospodarka tu
            hula to i pensje są wyższe, choć górnictwo oczywiście dokłada swoje.
          • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:32
            Katowice są na pierwszym miejscu nieprzerwanie od 2006 czy 2005
            roku, Gdańsk wybił się przed Wawę też już chyba w 2007. Górnicze
            trzynastki nie mają nic do tego, bo nie wypłaca się ich co miesiąc.
            Zresztą górnictwo nie jest już dominującą gałęzią przemysłu - w tej
            chwili najważniejszy na Śląsku jest chyba automotive. Ja np. nie
            znam żadnego czynnego górnika i tylko afair jedną osobę, kóra
            pracuje w branży (w administracji JSW). Co do zarobków, to nie na
            Śląsku i Pomorzu są takie duże, tylko w Warszawie takie małe.
            Większość warszawiaków, wbrew obrazom z telenoweli, to nie menedżmęt
            w korporejszyn i innych dżojntwęczer tylko zwykli pracownicy za
            zwykłe pieniądze. W Warszawie można zrobić większą karierę (w
            senbsie zajść dalej, zarobić więcej) niż w Kato, Gdańsku czy Wrocku,
            bo to tam koncentrują się wysokie stanowiska, ale dla przeciętnego
            pracownika różnicy większej nie ma.
            • Gość: Sunim Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.unused.derbynet.waw.pl 13.01.09, 13:45
              Zaraz się zaplujesz, swoboda. GUS mierzy płace w sektorze przedsiębiorstw.
              Ostatnio mu wyszło że Katowice to 4.4 tys, Wwa 4.1 a Gdańsk chyba 3.9. W Gdańsku
              wynik napędza Lotos, w Katowicach zarządy spółek węglowych... tymczasem inne
              badania wskazują już zdecydowaną przewagę Warszawy
              (praca.money.pl/wiadomosci/artykul/srednia;pensja;to;mit;zobacz;badanie;plac;money;pl,68,-1,371012.html).
              Nie ma co się rzucać. Jak tak dobrze na tym Śląsku, to sami sobie dotujcie
              górników... jak w Warszawie tak źle, to czemu ciągle płacimy najwyższe
              janosikowe...
              Krzyczeniem się wam nie poprawi. Ważne by pijane bydło ze Śląska znowu nie
              przyjechało burd robić do Warszawy...
              • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:09
                Nie zapluję się - jestem zrelaksowany, bo mam ubaw bawiac się z
                mitami i ignorancją. W tym wątku dotyczącą mojego domu mam z tego
                nawet większą niż zwykle satysfakcję. Link, który
                wklejasz nic tak naprawdę nie mówi, bo nie znamy metodologii.
                Górników sami sobie dotujemy, bo po Wawie to GOP i ROW są
                największymi płatnikami podatków w tym kraju. Dotujemy też np.
                oddziały NFZ w innych województwach. Janosikowe Warszawa
                płaci najwyższe, bo taka jest jego konstrukcja, ale teraz uważaj:
                drugim miastem płacącym największe janosikowe per capita i trzecim
                płacącym największe janosikowe nominalnie są właśnie Katowice. Poza
                nimi w województwie jest jeszcze 10 innych miast odprowadzajacych
                ten podatek. Co do
                burd to związkowcy są wszędzie tacy sami, czy to
                roliczy, kolejowi czy górniczy. Nie moja wina, że Polska wybiera w
                kółko socjalistów i z takim zamiłowaniem hołduje sierotom po komunie.
                • Gość: erh Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:21
                  Tylko jak mozna porównywać kilkadziesiąst milionów janosikowe
                  płaconych przez Katowice do 1 mld płaconego przez Warszawę.
                  To mniej wiecej 12 razy wiecej
                  • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:37
                    To się robi "tylko" 3 razy więcej niż Katowice, jak uwzględnimy
                    liczbę mieszkańców. Niestety, silna progresja jest wpisana w ten
                    podatek - taki Wrocław, czwarty z rankingu, płaci na łebka dwa razy
                    mniej niż Katowice, a nie jest miastem dużo biedniejszym. Piąty
                    Kraków w porównaniu z Wawą, Katowicami czy Poznaniem płaci jakieś
                    śmieszne kwoty. Sprawiedliwość i socjalizm się wykluczają :)
                • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:33
                  I jeszcze jedno. Nie wiem jakie czynniki uwzględniła rzepa w
                  rankingu, ale na jakość życia wpływają również czynniki
                  pozaeokonomiczne. Czas pracy, dojazdów, jakość infraktruktury,
                  możliwości spędzania wolnego czasu itp. itd. Dlatego np.
                  swój "pozaekonomiczny" poziom życia oceniam jako wysoki (jak na
                  Polskę oczywiście), bo mieszkając w samym środku wielkiej
                  aglomeracji ze wszystkimi jej atutami mam pod nosem dziki las, kilka
                  parków (w tym największy w Polsce chorzowski, 600 hektarów),
                  basenów, teatrów (do Opery to już muszę ze 20 minut jechać :P), a
                  przy tym do pracy dojeżdżam w 10 minut dobrymi drogami, zwykle bez
                  korków i nie zasuwam w korporacyjnym kieracie. Nie jest to żaden
                  hajlajf, wiele rzeczy bym zmienił/poprawił, ale ogólnie jest całkiem
                  fajnie :)
                  • Gość: wawiak Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:45
                    1. Slask ma taki wysoki poziom życia że aby spełniac wymogi UEFA
                    odnosnie bazy hotelowej to musi swoja oferte łączyc z
                    kontrkandydatem czyli Krakowem.
                    2. Oferta kulutralno rozrywkowa jak na 3 milionową metropolię jest
                    wręcz zenująca. Poza kinami, kilkoma, dosłwoenie kiloma teatrami (w
                    Warszawie jest ponad 20 teatrów i wszystkie pełne) ślask nie ma nic
                    do zaoferowania przyjednym z innych dużych miasta co doiero turystom
                    z zagranicy.
                    3. Jedyna dominacja ślaska to duze obiekty jak spodek czy stadion
                    śląski, ale po zbudowaniu hal w Łodzi i Gdańsku (juz na ukończeniu),
                    oraz stadionów na euro slask staci swój główny atut.
                    4. I jeszcze jedno skoro sląsk jest tak atrakcyjnym miejcem do życia
                    to czemu ma największy ubytek stałych mioeszkańców?
                    Dlaczego Warszawa mimo rozrastających ie przemieśc zwiększa swoją
                    liczbę mieszkańców a ktaoice maja coraz mniej
                    • jme2 Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... 13.01.09, 14:56
                      Bo Katowice budują się w Pszczynie, Tarnowskich Górach i okolicach
                      Mikołowa. Miasta się wyludniają, za to przybyuwa nowych mieszkańców
                      okolicznym gminom.
                      Co do potencjału Śląska - nie wiem dlaczego tak bardzo boli Cię, że
                      zyje się tu nienajgorzej. Oferta kulturalna regionu to oprócz
                      instytucji kultury cała masa inicjatyw lokalnych, w tym teatrów
                      alternatywnych.
                      Kuleje promocja, kuleje może infrastruktura hotelowa ze średniej
                      półki, ale wcale nie jest tak, że Śląsk musi swoją ofertę łaczyć z
                      Krakowem. Może Ruda Śląska czy Świony nie mają Ibisa, ale Katowice,
                      Gliwice, Zabrze, T.G czy południe to już inna bajka.
                      • Gość: wawiak Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 15:03
                        Równie dobrze można napisac że Warszawa buduje sie w Łomiankach,
                        Ząbkach, markach, Izabelinie, piasecznie i dwudziestu innych
                        miejscowościach ganiczących z Warszawą.
                        Warszawa ma najrozleglejsze przedmieścia w Polsce (około 1 milion
                        ludzi mieszka pod Warszawą) a i tak samo miasto ma stały wzrost
                        mieszkańców.
                        Skoro Sląsk jest super to Katowice jako stolica regionu powionna byc
                        w ogóle poza zasięgiem.
                        • jme2 Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... 13.01.09, 15:15
                          Gość portalu: wawiak napisał(a):


                          > Skoro Sląsk jest super to Katowice jako stolica regionu powionna
                          byc
                          > w ogóle poza zasięgiem.

                          Katowice są stolicą administracyjną. Różnicą między Katowicami i
                          miastami ościennymi a Wawą jest taka, że pierwsze tworzą konurbację,
                          ta druga aglomerację. To dlatego mieszkając w Katowicach mogę sobie
                          podjechać do parku w Chorzowie, sklepu w Siemianowicach czy do
                          teatru w Gliwicach. Tutaj nie ma jednego centrum ewidentnie
                          dominującego nad drugim - choć są miasta lokomotywy i wypełniacze.
                    • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:57
                      No to jedziemy:

                      1. To co nawywasz "Śląsk", czyli aglomeracja katowicka, miała (chyba
                      andal ma) za mało meisjc hotelowych niższych standardów, zeby
                      spełnić wymagania UEFA. Dlaczego?? Bo póki co nie jest to region
                      turystyczny, stosunkowo mało tu hosteli i tanich hotelików. Obiektór
                      4 i 5 gwiazdkowych jest wystarczająco dużo. W osttanim czasie w
                      samych Katowicach powstały 3 hotele średniej-niższej klasy,
                      planowane są kolejne, więc coś tam jednak się dzieje.

                      2. Oferta kulturalna?? Oczywiście, że w Warszawie jest większa.
                      Jeśli liczysz ją liczbą teatrów, to dokładnie o 33%, bo tych jest w
                      aglomeracji katowickiej 15 :D

                      3. Spodek jest obecnie w remoncie (klima, wnętrza, docelowo
                      elewacja), a tuż obok powstać ma Międzynarodowe Centrum Kongresowe.
                      Stadion w Chorzowie też już jest przygotowywany do zadaszenia, a w
                      Gliwicach powstaje hala Podium. Ja tam się specjalnie o naszą rolę w
                      rynku imprez masowych nie obawiam. A, że w innych miastach coś
                      wreszcie powstanie - tym lepiej!

                      4. Czasy się zmieniły i liczba ludności Warszawy obecnie spada.


                      • Gość: wawiak Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 15:17
                        ad 1 Liczba hoteli 5 gwiazdkowych na ślasku jest wystarczająca?
                        Warszawa przy 1,7 mln mieszkańców ma 14 hoteli 5 gwiazdkowych i mówi
                        się że potrzeba jesze ze dwóch albo trzech dużych hoteli.
                        Ile jest na 3,5 milionowym ślasku 5 hoteli 5 gwazdkowych?

                        Ad 2 Warszawa ma 26 teatrów wiec nie jest to 33% więcej tylko 80%
                        wiecej

                        Ad 3 Jesli w innych maistach tez coś powstanie to majac wiecej
                        atrakcji, turystycznych lepsza baze hotelową , całkowicie zepchbą
                        śląsk na inny plan

                        Ad4 Czasy się zmieniły ale Warszawa ma nadal dodatni przyrost
                        ludności

                        I jeszcze jedno. Fajnie ze tobie zyje się wygodnie , ale dla każdego
                        wygoda to co innego. Dla ciebie szybkie przemieżanie dziesiątek
                        kilometrów między miejscowościami, a dla mnie to ze wszystko ma w
                        promieniu 10 kilometrów od miejsca zamieszkania. W Warszawie moge
                        wieczorem wracać imprezy czy klubu taksówka bez obawy o rachunek za
                        przejechane 30 kilometrów bo takie macie odległosci miedzy
                        poszczeólnymi ważniejszymi miastami GOP
                        • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 16:25
                          Liczba hoteli 4 i 5 gwiazdkowych jest wystarczająca dla UEFA, a o
                          tym jest rozmowa. Warszawa jest stolicą kraju, w niej znajduje się
                          większość central firm, urzędów itrp. To chyba oczywiste, że to w
                          Warszawie jest największe ssanie na hotele 5* i nic w tym dziwnego.
                          Lotnisko też jest największe, chociaż ciulate :)

                          20 czy 26 teatrów - egal! Ponownie: Warszawa jest stolicą i to w
                          niej koncentruje się życie kulturalne. To tam jest najwięcej premier
                          czy siedziby większosci telewizji. Tak to już w Polsce jest, że
                          prawie wszystko największe/najdroższe jest obecnie w Warszawie. Ale
                          potrzeba niektórych warszawiaków do podkreślania tego świadczy chyba
                          o kompleksach :D

                          Dalej: Tekst o spychaniu na dalszy plan to gdybnmie, czy raczej
                          myślenie życzeniowe. Śląsk to potencjał ludnościowy, komunikacyjny
                          (GOP to jedyne miejsce w Polsce, do którego z czterech stron świata
                          można dojechać co najmniej przyzwoitymi dwujezdniowymi drogami),
                          infrastrukturalny. Wbrew beblaniu tumoków potencjał turystyczny też
                          jest duży (że wspomnę 18 miast samego GOP, z których każde ma coś do
                          zaoferowania, Szlak Zabytków Techniki, Szlak Architektury
                          Drewnianej, Rynik, Pszynę, pałace (wrzuć w google np. pałac w
                          Pławniowicach), zamki (wrzuć w wyszukiwarkę zamek w Będzinie czy
                          Pszczynie), uzdrowiska (taaaak, na Górnym Śląsku są uzdrowiska),
                          bliskość górnośląskich gór. Rozległość, różnorodnosć i komunikacyjna
                          dostępność zapewnia dobre warunki do organizacji imprez masowych
                          oraz rozwoju turystyki. Ale żeby to zrozumieć trzeba chcieć.

                          Co do ludności Wawy GUS prognozuje spadek liczby mieszkańców o
                          kilkanaście tysięcy do 2012 roku, chcoiaż być może opiera się na
                          błednych przesłankach.

                          Co do ostatneigo fragmentu to brzmi śmiesznie - GOP ma to do siebie,
                          że tu co kilka, kilkanaście kilometrów jest jakieś centrum (ja w
                          promieniu 10 kilometrów od domu mam kilka sródmieść) i raczej nikt
                          nie wali 30 kilometrów taksówką żeby się napić piwa, albo potańczyć.
                          Zresztą nie mów, że mieszkańcy np. takiej Białołęki mają wszędzie
                          blisko. Śmiem przypuszczać, że w mniejszej, ale niewydolnej drogowo
                          Warszawie trudniej się poruszać również nocą.

                          A teraz wybacz, musze na chwilę wpaść do pracy w centrum. W
                          popołudniowym szczycie zajmie mi to z 10 minut :P
        • runnin.biz uogolnienia bywaja krzywdzace 13.01.09, 12:49
          jak sie pracuje na G. slasku? np tak:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=89725872&a=89736797
          (patrz: ip)


          Być może dlatego, że na Śląsku i Pomorzu więcej się
          > pracuje, a w stolicy za dużo czasu spędza na przekładaniu
          papierków
          > i parzeniu kawy ;P
        • Gość: Sunim Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.unused.derbynet.waw.pl 13.01.09, 13:38
          Och, to swoboda trochę pojechałeś... Bo akurat tu dane są różne... i nie brak
          wyników sugerujących, że rzeczywiste płace jedynie w Warszawie są tak wysokie, a
          reszta kraju odstaje zdecydowanie (polecam:
          praca.money.pl/wiadomosci/artykul/srednia;pensja;to;mit;zobacz;badanie;plac;money;pl,68,-1,371012.html),
          choć nie wiem jak to pogodzisz z tezą o przekładaniu papierów...
          Nie są mi znane szczegółowe dane dotyczące metodologii pomiarów (także GUS
          opiera się jedynie na sondażach) więc ich nie oceniam. PObieżne obserwacje
          sugerują raczej, że jakby się Śląsk nie napinał do Warszawy długo podskoku nie
          będzie miał. Opieranie się na GUS-owskich "płacach w sektorze przedsiębiorstw"
          może troszeczkę farbować rzeczywistość... Sobie życz ę by za wiele tych
          "bogatych" Ślązaków w najbliższych miesiącach na bruk nie wyleciało. Znowu
          przyjadą do Warszawy żebrać i dym robić...
          • Gość: swoboda_t Re: Strasznie ten Śląśk zakompleksiony... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:58
            Odpowiedziałem przewrotnie na post odnoszący się do średniej. Że
            jest to wartośc ułomna to żadna tajemnica. Nie wiemy jednak, wg.
            jakiej metodologii były prowadzone badania Money.pl. Przypomina mi
            się głośne Internetowe Badanie Wynagrodzeń, z kórego wynikało, że
            typowy warszawiak zarabia 6000 netto, wielu ludzi uznało, że taka
            jest rzeczywistość :D Generalnie różnice w zamożności mieszkańców
            pomiędzy najbogatszymi miastami w kraju są symboliczne, więc to
            raczej spotykana czasem stołeczna "napinka" jest zabawna. Po
            uwzględnieniu czynników kosztowych czy jakości życia wyniki bywają
            (dla niekórych) zaskakujące. Warszawa jest dobra, jak ktoś chce
            robić karierę albo pracować w mediach - zdecydowanie to tam ma się
            ku temu najlepsze możliwości. Ale jak ktoś chce po prostu fajnie,
            spokojnie żyć to już niekoniecznie :)
    • czornefuzekle "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się na... 13.01.09, 12:50
      Ile można to powtarzać? Przecież to zakrawa na jakieś opóźnienie intelektualne. Nie można stosować takiego skrótu myślowego, bo Ślązacy żyją w dolnośląskim, opolskim i pseudośląskim.

      gornyslask.wordpress.com
      • Gość: GOORAL Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 22:57
        racja !!! jednoczesnie "Ślask" to w ponad 51% ziemie nieslaskie, w
        tym małopolskie tak jak częściowo Bielsko-Biała i Żywiec !!!.
        W samym Bielsku-Białej bezrobocie jest trochę ponad 4%, a buduje sie
        więcej niż w bizantyjskich Katowicach/Stalinogrodzie
        hej!
        • Gość: Jan Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.versanet.de 14.01.09, 00:32
          Twoje Bielsko bylo w 1939 roku najbardziej niemieckim miastem w
          tamtejszej Polsce.Wiec nie pyskuj,jak nie wiesz...
          • mara571 Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się 20.01.09, 09:16
            nie pisz bzdur.
            Bielsko bylo zwiazane z Austria a nie Niemcami.
            • Gość: Jan Re: "Rz": Śląsk liderem dobrobytu - tam żyje się IP: *.versanet.de 25.01.09, 20:41
              A jaka to byl roznica miedzy Austria i Niemcami? Taka jak miedzy
              Krolestwem Bawarii a Krolestwem Saksonii lub Krolestwem Prus..czyli
              zadna..hehe...
    • Gość: Jana "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.adsl.elcuk.pl 13.01.09, 13:09
      Widzę, że niektórzy - w domyśle mieszkańcy stolycy - mają trudności
      ze zrozumieniem zdań naprawdę nie nadmiernie złożonych, więc napiszę
      raz jeszcze, tym razem dużymi literami:
      AGLOMERACJA ŚLĄSAKA LICZĄCA 4% POWIERZCHNI KRAJU WYTWARZA PKB W
      WYSOKOŚCI 13% NETTO!
      Co zaś wytykania zadłużenia wygenerowanego przez górnictwo w czasach
      masakrowania tej branży, to z pewną taką nieśmiałością przypominam
      balcerowiczowski mechanizm który do tego doprowadził, czyli
      niesławnej pamięci "Kotwicę".
    • Gość: ciekawski Migracja IP: 217.98.20.* 13.01.09, 13:16
      Ciekawe jakie jest saldo migracji dla Śląska - nie wiem, ale myślę jednak że
      ujemne.
      • Gość: swoboda_t Re: Migracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 13:47
        Jakie jest dla Ślaska, to trudno powiedzieć. Dla aglomeracji
        katowickiej i rybnickiej, która jest głównym bohaterem tego artykułu
        jest ujemne. Niewielu emigruje do innych miast (całkiem
        prawdopoodbne, że ten odpływ niweluje napływ głównie młodych ludzi
        nie tlyko z mniejszych ośrodków), ale sporo ludzi wraca w rodzinne
        strony po przejściu na emeryturę, albo dlatego, że tam też się
        poprawiło. Warszawa obecnie również notuje spadek populacji, z
        podobnych względów.
        • Gość: bunio Re: Migracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:51
          Warszawa zwiększyła swoją liczebnosć z 1640 tys w 1995 roku do 1780
          tyś w roku 2005
          Przez 10 lat w wawie przybyło 140 tyś mieszkańców
          Mowa o tych oficjalnei zameldowanych bez turystów , studentów itd
          • Gość: bunio Re: Migracja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:52
            do 1708 mieszkaćów
            dorba pomyłska
            ale i tak daje wzrost o jakies 65 tyś
          • Gość: manna Trzeba pamiętać, że IP: *.kdpw.com.pl 13.01.09, 15:36
            W tym czasie zwiększyła też swój obszar, zasysając nieco gmin
            podwarszawskich wraz z mieszkańcami...
        • Gość: ff Re: Migracja IP: 193.201.167.* 13.01.09, 14:56
          Warszawa obecnie również notuje spadek populacji, z podobnych
          względów

          jeśli nawet, to z zupełnie innych względów, osoby, o których
          myślisz, nadal pracują w Warszawie, mieszkają tylko poza granicami
          miasta


    • Gość: sejf Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.acn.waw.pl 13.01.09, 13:41
      Ale za to jak tam jest brzydko. Szaro brudno i ludzie jacyś smutni i
      zmęczeni. Za nic w świecie.
      • Gość: k-ce Re: "Rzeczpospolita": Śląsk liderem dobrobytu IP: *.c201.msk.pl 13.01.09, 19:52
        Piszesz o Ursynowie???
    • fatalne.dane.z.usa warszawka was okrada a u was jest tak dobrze 13.01.09, 13:54
      To jakiś paradoks.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka