Dodaj do ulubionych

Moralne bankructwo bankierów

01.02.09, 21:32
Liczyć na moralne postawy i ufać lichwiarzom to dopiero naiwność.
Obserwuj wątek
    • megron Moralne bankructwo bankierów 01.02.09, 21:33
      W kraju w którym pieniądz jest najwyższą wartością, krętactwo i brak jakichkolwiek skrupułów jest fundamentem istnienia.

      Młodzi amerykanii są uczenia od przedszkola że "cel uświęca środki"
      można iść po trupach, oszukując, wbijając noż w plecy, wszystko jest dozwolone.

      Sukces finansowy jednostki jest najważniejszy bez względu jak osiągniety. Prezesi największych korporacji często są agresywni w stosunku do podwładnych, małżonek. Każdy woli przymknąć na to oczy bo kult jednostki robi swoje. Jeżeli masz kręgosłup moralny protestujesz chamskie zachowanie to nazwą cię skończonym idiotą.
      Niektórzy byli tak oślepieni że pozwali na rozwój tego modelu na reszte świata. Gdy wyszło na jaw że "przyjaciele" to nic innego jak darmozjady żyjące na nasz koszt przyszedł czas na refleksje i dewaluacje nauk głoszonych przez proroków amerykańskich.

      Czas się obudzidź i strząsnąć te pijawki z naszych pleców.
      • Gość: gabiene czas się wziąć do nauki megron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 21:42
    • szefunio1 Re: Moralne bankructwo bankierów 01.02.09, 21:46
      "Czy nagrody nie zostały wypłacone z pieniędzy podatników"
      Pytanie jako takie może nie mieć sensu.
      Weźmy taką sytuację:
      Miałem na koncie 50 000 zł własnych pieniędzy, następnie na konto
      wpłynęła dotacja od państwa (też 50 000 zł), więc po w/w wpływie
      saldo konta wyniosło 100 000 zł. Następnie kupiłem samochód za 50
      000 płacąc przelewem z w/w konta.
      Pytanie:
      Czy samochód kupiłem za swoje pieniądze, czy za pieniądze z dotacji?
      • Gość: pafos1 Re: Moralne bankructwo bankierów IP: *.rtr.bait.pl 01.02.09, 22:13
        ha ha ha
        Nie zapominaj że wsparcie było konieczne i w tak dużej wysokości, gdyz firma wcześniej pogorszyła swoją sytuację i wcześniej rozdała bonusy bankierom nieudACZNIKOM
      • Gość: balajanek Szefunio to proste... IP: 82.132.136.* 02.02.09, 00:02
        ...połowę samochodu kupiłeś za dotację,krwiopijco.Pozdrawiam.
      • Gość: Nemo Re: Moralne bankructwo bankierów IP: *.acn.waw.pl 02.02.09, 00:06
        To wtedy oddaj te pieniądze i nie będzie wątpliwości która połówka poszła na
        samochód :)))

        Jeżeli samochód nie był ci do niczego potrzebny a dotacja była ci dana abyś nie
        zbankrutował to chyba jednak był kupiony z pieniędzy ci darowanych.
      • Gość: BOB JA TEŻ mam dług w banku...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 91.197.155.* 02.02.09, 19:49
        I TEŻ POTRZEBUJĘ POMOCY PAŃSTWA MOŻE MNIE DOFINANSUJE:)ULŻY MI
        TROCHĘ, A JAK SIĘ MA KŁOPOTY FINANSOWE TO SIĘ NIE KUPUJE SAMOCHODU
        ZA POŁOWĘ KASY TYLKO BUŁKĘ I MAŚLANKĘ:), ZAWSZE BYLI I BĘDĄ MASONI,
        ZŁODZIEJSTWO I TYLE TAKI JEDEN Z DRUGIM MILIARDY SOBIE PRZELEWAJĄ NA
        KONTA A PAŃSTWO JESZCZE IM DAJE BO BIDOKI KLĘCZĄ Z RĘKĄ WYCIĄGNIĘTĄ
        PO CHLEB I TYLKO DEJTE, DEJTE A ZA ROGIEM WHISKACZE DOJĄ I DZIWKOM
        ZA MAJTKI NAJWYŻSZE NOMINAŁY WKŁADAJĄ, ALE TEGO ŚWIATA NIKT JUŻ NIE
        ZMIENI CZEKA NAS ZAGŁADA I JEDYNE POCIESZENIE ŻĘ JAK BÓG JEST TO
        KAŻDE CZEKA SĄD A JAK GO NIE MA TO I TAK PO ZGONIE WSZYSCY BĘDĄ
        MIELI WSZYSTKO W DUPIE AŻ JEJ ROBAKI NIE ZEŻRĄ, I TE NAJWIĘCEJ
        SKORZYSTAJĄ:)))))))))))
    • Gość: kameleon Bankierzy zawze byli hienami i dziwne,że dopiero IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 21:51
      teraz to odkryto.Świadczy to o glupocie mediów i polityków, w
      których kręgach sa też podobne hieny i tez wszyscy zarabiają
      wielokrotnie za dużo w stosunku do wkładu pracy.
      • Gość: Lichwa i Kara Z "amerykanskiej" prasy - Fakty $$$$$$$$$$$$$$$$$$ IP: *.dsl.bell.ca 01.02.09, 22:18
        1/ Premier Kanady i premier Australii wyglosili identyczne
        przemowienie mimo iz dzieli ich taka odleglosc. Podczas ostatnich
        wyborow, jeden z czlonkow parlamentu podczas debat parlamentu
        zsynchronizowal w czasie nagranie obu przemowien i odtworzyl je w
        izbie nizszej parlamentu kanadyjskiego.
        Wniosek:
        W protokolach medrocow syjonu, ktore cenzorze jak wiadomo
        pisala "carska policja" ;-)))))))))) stoi napisane ze puppety beda
        czytaly w przemowieniach to co im napisza "medrcy". W tym jednak
        przypadku medrcy utracili chyba na chwile swoja "uczonosc" i
        zdemaskowali siebie i swoich.
        Oto dowod cenzorze na powyzsze, na wypadek gdybys chcial skasowac
        moj post.
        www.prisonplanet.com/stephen-harper-and-oz-prime-minister-john-howard-give-same-speech-to-promote-iraq-war.html

        2/ "wolna prasa" i jej metody sa chyba znane Polakom za sprawa pana
        Michnika ;-))))))))))))))))))))))))))))))
        panie michnik, a kto nalegal (i zaplacil) aby glosil pan przed
        wielkanoca ze judasz byl "ewangelista" ???

        3/ rzad "amerykanski" nie ma nawet prawa drukowac swoich pieniedzy.
        tymczasem kraza calkiem uzasadnione pogloski, ze pewien maly kraj
        drukuje amerykanskie dolary gdy mu porzebne na finansowanie wojen
        z "SASIADAMI"

        4/ nieCHRZESCJANIN Madoff ukradl wg waszej prasy cenzorze, 50
        miliardow dolarow. Gdy okazalo sie ze kradl nie tylko gojow, ale
        takze wybranych, osadzono go .... w domowym areszcie czyli
        apartamencie ktorego wartosc wynosi kilka milionow dolarow. aby go
        wierzyciele nie zabili przyznano mu ochrone z pieniedzy podatnikow.
        Tymczasem wg. zydowskiej prasy, zydowski bank JP Morgan Chase
        wycofal w pore pieniadze od Madoffa.
        www.stockmarketfunding.com/SMF-Blogs/Hot-Trends/January-2009/JPM-JP-Morgan-Chase-exited-Madoff-linked-funds-las.aspx
        cenzorze, powyzszy link zapobiegnie twoim ciagotkom.
        Skad zydowski bank wiedzial ze pieniadze trzeba wyciagnac?
        Just asking.
        Dwie zydowskie rodziny dostaly od sadu (pochodzenie i religie
        sedziego prosze samym zgadnac) pozwolenie na pokrycie strat ktore
        poniosly "inwestujac" u zyda Madoffa zanim inni poszkodowani moga
        zaspokoic swoje roszczenia. No coz, sa rowni i rowniejsi wobec
        prawa prawda cenzorze?

        5/ tymczasem wychodza na jaw inne mniejsze piramidy. Cenzorze, przy
        calym skomputeryzowanym accountingu, dlaczego gojom nie powiedza:
        a/ kto wzial brakujace tryliony dolarow z "inwestycji" gojow
        b/ ile rzad usa dodrukowal dolarow w ostatnich 20 latach
        c/ kto jest wierzycielem dlugu usa i polski (nazwiska, zdjecia z
        profilu)
        d/ wg. waszych zrodel nasa wydala w ostatnim okresie ~870 miliardow
        dolarow. Na co poszly te pieniadze? Podobno 5 mln poszlo na
        wynalezienie dlugopisu ktory pisalby w stanie niewazkosci. rosjanie
        uzywali olowka. cenzorze, czy NASA tez byla syfonem do zadluzenia
        usa? just asking.

        Prosze panstwa, o ..... "ekonomii" naszych ..... braci moglbym
        napisac trylogie. tyle mam zgromadzonych faktow.
        zamiast trylogii, napisze panstwu jedno zdanie:

        NIE KUPUJCIE PAPIEROW bezWARTOSCIOWYCH BO niePOLACY NIE PO TO JE
        SPRZEDALI ZEBY POLAKA ZROBIC BOGATYM.

        7 przykazanie zyda mojzesza: nie prywatyzuj
    • Gość: wujtommy Wypłata premi była dzialaniem na szkkodę firmy i IP: *.toya.net.pl 01.02.09, 21:56
      akcjonariuszy i powinno to być scigane wg odpowiednich
      paragrafów.Ale prawnicy w USA to jeszcze większe hieny niż bankierzy
      i politycy i jestem przekonany,że uzasadnią to pomrocznością jasną
      połaczoną ze stresem kryzysowym i mądry sąd to łyknie.
    • Gość: Adasiek Moralne bankructwo bankierów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 22:10
      Cały ten artykuł wynika z niezrozumienia czym są premie w krajach anglo-saskich. Premie nie są niczym nadzwyczajnym, nie przyznaje się ich za wybitne zasługi. Bazowa płaca jest po prostu niska, a ogolnie jest przyjęte, że premia będzie mniej więcej jej równa, a wszyscy ubiegający się o pracę się jej spodziewają i dlatego przyjmują niższą bazową pensję.

      Tak więc jeśli premie spadły o 44% to jest to dla pracowników tych banków prawdziwa katastrofa!!! Wielu z nich zapewne się nie spodziewało aż tak dramatycznego spadku.
      • Gość: Gosc987 Re: Moralne bankructwo bankierów IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.09, 22:30
        Adasieku, nie wciskaj nam głupot, sadzisz ze jak się mieszka w Europie to nie
        wie się co dzieje się w Stanach?
        Pisałam o tym wcześniej (link do postu) w na najwyższych szczeblach gospodarki
        utworzył się odosobniony świat, świat który nie kontaktuje z reszta świata,
        świat który sadzi ze oni są ta "ta śmietanką" intelektualna normalnego świata,
        który pazernie bazuje na pracy normalnego świata i obsługuje się nim bezczelnie
        jakby był w samoobsługowym sklepie. Nie dotyczy to tylko i wyłącznie USA, ale
        dotyczy to całego świata.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=90503900&wv.x=2&a=90699036
        • Gość: jantecza Re: Moralne bankructwo bankierów IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.09, 22:43
          Adas, zrozum
          oni sami sobie premie przyznaja.
        • mo-money Klub dla bogatych 01.02.09, 23:45
          Tak jak ten z luksusowymi wakacjami:

          Trzeba złożyć depozyt:
          - od $210tys do $715tys
          - roczne opłaty $16tys do $64tys

          quintess.com/membership/m320

          I to tak jeden z tańszych dla wybrańców.
    • neo.nick wszystkich bankierów powbijac na pale 01.02.09, 22:53
      i skonfiskowac im cale kradzione mienie. To wystaczy na wyzywienie
      calego swiata.
      • Gość: Gosc9987 Re: wszystkich bankierów powbijac na pale IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.09, 23:04
        Posuwamy się w kierunku socjalizmu, wybiła tak zwana godzina "0" (zero)
        Dla tych co znają biegle język niemiecki, podsumowanie z Davos.
        Stunde Null
        Tlumaczenie:
        Godzina zero
        Von Robert Rethfeld
        Sonntag, 1. Februar 2009
        Etwa alle 75 Jahre wird die ökonomische Uhr auf null gestellt, damit die
        nachfolgenden Generationen eine Chance haben, den Wiederaufbau zu leisten.

        Wie heißt es so schön im Lebenszyklusmodell der Generationen: Die erste
        Generation baut auf, die zweite Generation baut aus und die dritte Generation
        baut ab.

        Nach der ersten Weltwirtschaftskrise (Tiefpunkt: 1857) folgte 75 Jahre später
        die zweite Weltwirtschaftskrise (Große Depression; Tiefpunkt: 1932). Aktuell
        sind bereits 77 weitere Jahre vergangen. Zwischen den Tiefpunkten der großen
        Finanzkrisen vergehen in der Regel zwischen 65 und 85 Jahren.

        Die Generation, die jetzt an der Reihe ist, wird die Gelegenheit zum Aufbau
        haben. Und eine zweite wird folgen, die das Geschäft ausbauen wird. Die kreative
        Zerstörung gibt Raum für Neues. Die Krise bedeutet auch einen Neuanfang, ein
        Zurückdrehen der Uhr auf die Stunde Null.

        Alles was die Politik jetzt tun kann, ist die Zeit bis zur Stunde Null für die
        Bevölkerung so verträglich wie möglich zu gestalten. Denn noch befinden sich
        Märkte, Wirtschaft und Gesellschaft auf der Seite des Abbaus, der Schrumpfung,
        der Deflation, des Deleveraging, der Bilanzverkürzung, der Veringerung von Risiken.

        Die 24. internationale Kapitalanlegertagung in Zürich, die am 27. und 28. Januar
        im Vorfeld des Davoser Weltwirtschaftsgipfels stattfand, war von solchen
        Gedanken überlagert. Wie Thorsten Polleit, Chefvolkswirt von Barclays Capital,
        formulierte: Das Pendel schlägt zurück auf Interventionismus und Sozialismus.

        Keine Bankanleihe wird ohne Staatsgarantie verkauft. Noch gesunde Banken
        erleiden Wettbewerbsnachteile, weil die Staatseingriffe den Wettbewerb
        verzerren. Die gesunden Banken werden selbst zu Bedürftigen. Als Mitglied der
        Friedrich-von-Hayek-Stiftung unterstrich Polleit die Worte Friedrich-von-Hayeks,
        dass „eine Gesellschaft, die den Wettbewerb beseitigt oder die Gewinne
        sozialisiert, die eigene Dynamik zerstört.“

        Zur Lösung der Finanzkrise gab es von Thorsten Polleit den Vorschlag, den
        problematischen Teil des Anlagevermögens der Banken auf der Aktivseite der
        Bilanz einer Regierung einzubuchen. Diese „troubled assets“ werden an den
        Goldpreis gebunden. Im Gegenzug wird eine Ausgleichsforderung bei den Banken
        eingebucht. Eine Goldpreisbindung hätte den Vorteil, dass die Forderung so
        sicher wie das sprichwörtliche Fort Knox wäre. Wollte man alle „toxic assets“
        mit physischem Gold absichern, würde der Goldpreis auf etwa 8.000 Euro steigen
        müssen.

        Gegen einen solchen Vorschlag spricht u.a., dass Staaten über unterschiedlich
        hohe Goldbestände verfügen. Großbritanniens Premier-Minister Gordon Brown hat
        als UK-Finanzminister in den Jahren 1999 bis 2002 die Hälfte des Goldbestandes
        verkauft. Darüber lacht heute noch die ganze Welt. Alan Greenspan warnte die
        Briten damals:

        „Gold repräsentiert noch immer das ultimative Zahlungsmittel. Im Jahr 1944
        konnte Deutschland nur deshalb noch Material kaufen, weil es mit Gold bezahlte.
        Fiat-Money (also nicht durch einen Sachwert gedecktes Geld) wird im Extremfall
        von niemandem akzeptiert. Gold wird immer akzeptiert.“ tinyurl.com/39o2v7

        Wie gering das Vertrauen in Fiat-Money im Einzelfall bereits ist, berichtete
        Tagungsleiter Philipp Vorndran (Flossbach & von Storch). Ein Bekannter bunkert
        Euro-Scheine. Aber nicht irgendwelche, sondern nur die mit X, P, und N vor der
        Seriennummer gekennzeichneten. Diese Buchstaben stehen für Deutschland,
        Niederlande und Österreich. Die Kredit-Spreads zwischen den einzelnen
        Mitgliedsstaaten des Euro-Systems weiten sich aus, so dass eine solche
        Unterscheidung als nicht ganz abwegig erscheint.

        Den Zusammenbruch des Bankensystems und die Madoff-Erfahrung der US-Amerikaner
        könnte man auch als „The death of trust“ bezeichnen. Wer die Risiken von den
        Banken- auf die Staatsbilanzen transferiert haben möchte, sollte sich darüber im
        klaren sein, dass der Staat - als Garant unseres Geldsystems – diese Risiken
        nicht halten kann, ohne ebenfalls eine Vertrauensverlust zu erleiden.

        Und für ein Finanzsystem, das auf reines Vertrauen (Fiat-Money) aufgebaut ist,
        ist ein Vertrauensverlust in den Staat fatal. Die Bürger werden sich etwas
        suchen, zu dem sie Vertrauen haben. Viele werden sich an das Greenspan’schen
        Motto halten („Gold wird immer akzeptiert“). Gold lässt sich immer in die
        Währung zurücktauschen kann, die gerade gilt.

        Dennoch war die Einschätzung zu Gold nicht vorbehaltlos bullish. Paul van Eeden,
        Cranberry Capital Inc., fand, dass der Goldpreis anhand seines Bewertungsmodell
        derzeit den fairen Wert übertrifft. Man sollte jedoch bei fallenden Kursen
        physisches Gold nachkaufen. Seiner Meinung nach sei physisches Gold dem Kauf von
        Goldminenaktien vorzuziehen. Das Kapital für Junior-Minenaktien sei aufgrund der
        aktuellen Risikoaversion so gut wie nicht zu bekommen. Südafrikanische Minen
        sollte man vermeiden. Niemand möchte eine Goldpreisbindung, so Paul van Eeden.
        Aber: Ein ausschließlich auf Vertrauen basiertes Geldsystem bezeichnete er als
        „Schwachsinn“. Das aktuelle System sei bereits „so gut wie insolvent“.

        Prof. Dr. Helmut Becker beleuchtete die aktuelle Finanzmarktsituation Japans.
        Japanische Banken halten nur geringe „Subprime“-Risiken. Dort gebe es auch keine
        Kreditklemme. Das Problem sei der steigende Yen, der die internationalen
        Kundenbeziehungen wegbrechen lässt. Japans GDP hängt zu 20 Prozent von den
        Exporten ab. In Japan herrschte sechs Jahre lang Nullzinspolitik. Eine solche
        Politik sei für Assekuranzunternehmen tödlich.

        In Japan sind einige Lebensversicherer in Konkurs gegangen. Außerdem gilt: Die
        Sparer werden bei einer Nullzinspolitik benachteiligt. Von 660 Mrd. US-Dollar
        Carry-Trade-Volumen in 2007 sei aktuell nichts mehr übrig geblieben. Als
        Vorteile für Japan seien ein funktionierender Bankenapparat sowie ein niedriger
        Verschuldungsgrad der Unternehmen anzusehen. Allein Toyota verfügt über ein
        Barvermögen von 17 Mrd. US-Dollar.

        Der derzeitige Star am Bärenhimmel, Nouriel Roubini, verkündete die Botschaft,
        dass der Abschreibungsbedarf für die US-Banken mittlerweile 3,6 Mrd. US-Dollar
        betragen würde. Bei einem derzeitigen Eigenkapital von 1,5 Mrd. US-Dollar sei
        das US-Banken-System insolvent. Das gleiche gelte für das Banken-System in
        Großbritannien. Dennoch sieht er die Risiken eines „Finanz-Meltdowns“ als
        „reduziert“ an.

        Das Hoch in der US-Arbeitslosenquote beziffert er bei 9 bis 10 Prozent. Er sieht
        die USA in einer „Stag-Deflation“. Geringe Nachfrage und steigende
        Arbeitslosigkeit verhindert Lohnsteigerung und damit Inflation. Rohöl sieht er
        in einer Spanne von 30 bis 40 US-Dollar. Die Deflation sollte im gesamten Jahr
        2009 anhalten. Häuser werden erst gekauft, wenn die Häuserpreise ihren Boden
        gefunden haben.

        Gleichzeitig findet ein realer Schuldenanstieg statt. Die Antwort der Politik
        ist eine US-Neuverschuldung von 2 Bio. US-Dollar. Es drohen Staatsbankrotte.
        Roubini geht davon aus, dass US-Staatsanleihen unter diesen Umständen wenig
        gefragt sein werden: Die Zinsen dürften steigen. Das US-Finanzsystem müsse
        bereinigt werden: Die solventen Spieler müsse man am Leben erhalten, die
        konkursreifen Banken sollten fallen gelassen werden.

        Ciag dalszy w następnym poście.
        • Gość: Gosc987 Re: Czesc II postu czyli ciag dalszy artykulu IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.09, 23:06
          Schulden von Haushalten und Banken müssen in jedem Fall reduziert werden, und
          das notfalls durch „Vertragsbruch“. Die Kreditklemme könnte noch drei Jahre
          andauern. Die Aktienmärkte sollten aufgrund weiterhin desaströser Nachrichten
          unter Druck bleiben. Der S&P 500 könnte auf 500 bis 600 Punkte fallen. Banken
          sind nicht „to big to fail“, sondern „to big to fix“. Man denke nur an die
          Schweizer Banken, die im Verhältnis zum Schweizer BIP überdimensioniert
          erscheinen. Die Schulden müssten auf die Seite der Regierungen gebracht werden.
          Inflation kann keine Lösung sein, so Roubini. Die US-Sparquote müsse in den
          Bereich von 6 bis 8 Prozent gebracht werden. Obama sei positiv für den Markt.
          Wichtig sei eine nachhaltige Vertrauensbildung.

          Eugen Keller und Mario Mattera, beide Bankhaus Metzler, gehen davon aus, dass in
          den USA die Deflation die Oberhand behalten wird. In Euroland sollte es eher
          keine Deflation geben. Die Erholung sollte L-förmig verlaufen. Im zweiten
          Quartal dürfte es zu einer „Scheinblüte“ kommen, im dritten Quartal dürfte sich
          die US-Wirtschaft wieder nach unten bewegen. Die Rating-Agenturen schauen
          derzeit intensiv auf die Staaten und deren Verschuldungsausweitungen.

          Es dürfte zu weiteren Abstufungen kommen. Keller und Mattera gehen von einem
          Gesundschrumpfungsprozess aus, der fünf bis sechs Jahre andauern dürfte. Eine
          Reflationierung ist für die USA die wahrscheinlichste Variante. Für eine
          Schuldnernation wie die USA sei dies der beste Weg. In Europa – hier haben die
          Sparer das Oberwasser - wäre eine anhaltende Inflation ein schlechter Weg.
          Deshalb handeln Politiker gerechtfertigt unterschiedlich.

          Für den Euro sollte dies eine gute Ausgangsposition sein. In den USA sind die
          Hauspreis-Risiken nur noch gering, in anderen Ländern wie z.B. Spanien sind sie
          höher. Die Zinsen am langen Ende dürften noch eine zeitlang niedrig bleiben. Der
          US-Dollar dürfte bewusst abgewertet werden, so die Metzler-Experten.

          Auch Folker Hellmeyer von der Bremer Landesbank betonte die Risiken. Er sieht in
          dem Sterben der freien Märkte auch die Gefahr des Sterbens der Demokratie. Gold
          sollte weiter steigen. Für die Aktienmärkte war Folker Hellmeyer durchaus
          optimistisch: Sein Ziel für das zweite Halbjahr beträgt 5.700 bis 6.000 Punkte.

          Felix Zulauf, Zulauf Asset Management, sieht den Verbraucher in einer drei bis
          fünf Jahre andauernden Phase des „Deleveraging“. Während die Banken in den USA
          über eine bessere Eigenkapitalausstattung als die europäischen Banken verfügen,
          ist in Europa der Konsument besser aufgestellt, so Zulauf.

          Die Ausstattung der Banken mit Eigenkapital sei oberstes Gebot. Die US-Haushalte
          haben in der Krise einen durchschnittlichen Netto-Vermögensverlust von 20
          Prozent hinnehmen müssen. Dies bewirke eine auf Jahre andauernde
          Verhaltensänderung der US-Verbraucher.

          Der chinesische Markt bricht ein. Davon betroffenen sind etwa 350 Mio. Chinesen,
          die zwischenzeitlich ihren Lebensstandard verbessern konnten. Bei einfachen
          Arbeitern ist der Lohn zu 25% variabel, sodass deutliche Lohnverluste drohen.
          Dies dürfte für China politische Folgen haben. In der Schweiz würde eine
          vernünftige Eigenkapitalaustattung der UBS die Schulden der Eidgenossenschaft
          verdreifachen.

          Zulauf geht aufgrund hoher Überkapazitäten nicht davon aus, dass die
          Inflationsraten steigen. Die Zinsen für US-Staatsanleihen dürften längere Zeit
          niedrig bleiben, während die Zinsen für Unternehmensanleihen anziehen sollten.
          Die Dollar-Nachfrage sollte hoch bleiben.

          Der Kurs des Euro/Dollar dürfte in Richtung 1,20 fallen. Für den Euro kommt es
          aufgrund unterschiedlicher Staatsverschuldungen und wirtschaftlichen
          Entwicklungen innerhalb der Eurozone zu einer Zerreißprobe.

          Der Rohstoff-Zyklus ist vorbei. Für den Ölpreis geht Zulauf von einer Spanne
          zwischen 30 und 60 US-Dollar aus. Die Preise für Grundnahrungsmittel könnten
          steigen. Gold sollte bei einem Rückschlag in Richtung 700 Dollar nachgekauft
          werden. Der Glaube an die Aktien dürfte erschüttert werden. Der S&P 500 dürfte
          zunächst Richtung 600 fallen, bevor er auf 900 steigen könnte.

          Marc Faber sah das Jahr 2007 als Wasserscheide. Spätere Generationen werden
          unterscheiden, ob man vor oder nach dem Jahr 2007 geboren ist. US-Staatsanleihen
          seien die nächste große Blase, die Platzen wird. Die geopolitischen Risiken
          dürften steigen. Das Kreditwachstum dürfte kollabieren. In der 200jährigen
          Geschichte des Kapitalismus sei dies der erste globale „Boom und Bust“.

          Fazit: Niemals zuvor wurde in Zürich so negativ gedacht (Das gleiche gilt
          übrigens für Davos). Es drängt sich der Eindruck auf, dass jetzt auch der letzte
          Experte weiß, was die Stunde geschlagen hat.

          Das Boot ist randvoll mit Pessimisten. Staatsbankrott, Enteignung und
          Interventionismus sind Schlagworte, die bis zum Beginn der Finanzkrise im Sommer
          2007 allenfalls unter Verschwörungstheoretikern kursierten. Man darf nicht
          übersehen, dass die Märkte in den vergangenen 15 Monaten vieles bereinigt haben.

          Fünfzig Prozent der Weltaktienkapitalisierung (etwa 30 Bio. US-Dollar) sind
          bereits vernichtet. Dennoch: Mit der Übernahme von Banken-Risiken in die
          Staatsbilanzen verlagert sich das Risiko auf die Staatengemeinschaft.

          Da das weltweite Währungssystem jedoch auf „Staatsvertrauen“ basiert
          (Fiat-Money), kann gar nicht deutlich betont werden, wie wichtig es für die
          Politiker ist, das Vertrauen in die Fähigkeit der Staatengemeinschaft zur
          Absorption dieser Risiken wieder herzustellen. Der Goldpreis ist aktuell ein
          zuverlässiger Gradmesser für das Staatsvertrauen. Ihn sollte man im Auge behalten.
          --->www.wellenreiter-invest.de
        • jukka2003 Re: wszystkich bankierów powbijac na pale 02.02.09, 11:18
          hmm, wiesz moze do czego sluzy cos takiego jak link www ...?
          • nie-tak Re: wszystkich bankierów powbijac na pale 02.02.09, 12:15
            jukka2003 napisał:

            > hmm, wiesz moze do czego sluzy cos takiego jak link www ...?
            ***********
            Z jakiej racji miała bym ciebie dokształcać? Badz zadowolony ze zacytowałam
            artykuł, poszukać w necie potrafisz sam na co masz google?
            Gady chwytać cudzymi rękoma każdy by potrafił.
            • tymon99 Re: wszystkich bankierów powbijac na pale 03.02.09, 22:14
              sama się dokształć, kretynko: z polskiego przede wszystkim..
    • Gość: thrak Moralne bankructwo bankierów IP: 93.107.148.* 01.02.09, 22:59
      Pracuję dla Merrill Lynch, dostałem 2,5 tys. USD premii rocznej. Pula premii
      dla całej firmy wyniosła 4mld USD, co na około 60 tys. pracowników daje ponad
      66tys. USD na głowę.
      Nie uczestniczyłem z zakupie toxic assets, ale moja pozycja jest obecnie
      zagrożona (jak każdego innego pracownika na wyspach).
      Nawet nie wiecie, jak jutro chce mi się iść do pracy.
      • mo-money Re: Moralne bankructwo bankierów 01.02.09, 23:50
        Znam to z autopsji. Nie pracuje dla banku ale premie są mniej więcej te same. Czym wyżej tym więcej.
        CEO i najbliższa świta oczywiście grube miliony, options i inne perks.

        Powodzenia.
      • cwkswintersprings Re: Moralne bankructwo bankierów 02.02.09, 05:24
        Ciesz sie, ze idziesz. W piatek u mnie zwolniono 44% pozostalosci z
        tego co bylo. Lekko liczac pozostalo 10% stanu tego co bylo 3 lata
        temu. Ja prace mam ... ale jutro nie musze przychodzic bo nie ma po
        co gdyz nie ma zamowien. Ale czlowieku masz klopoty, juz sie lituje
        nad Toba ... LOL
    • 1stanczyk Gdzie sie podzial "cudowny nowy swiat Blacerowicza 01.02.09, 23:46
      w ktorym wolny rynek jest nietykalnym bogiem, w ktorym mechanizmy rynkowe
      eliminuja zlodziejska holote, w ktorym wyrozniane i nagradzane sa rzetelne
      kompetencje finansowe i bankowe w ktorym nasz "geniusz" ekonomiczny odnosil
      "sukces" za sukcesem, dostawal nagrode za nagroda ?
      Czy za sprawa amerykanskiej "cudownej" rozdzki znikl tak samo szybko jak
      pojawil sie po marksistowskich doswiadczeniach i amerykanskich szkoleniach w
      glowie naszego "geniusza" ?
      Czy moze w koncu niezaprzeczlne fakty, ktore wystawiaja swiadectwo pogladom i
      ocenom naszego "geniusza", zmienia rowniez ocene Jego dzialanosci w naszym kraju ?
      Skoro tak drastycznie mylil sie w ocenach tego co wchodzilo w zakres Jego
      kompetencji zawodowych to na podstawie czego mam sadzic, ze nie mylil sie w
      strategi wprowadzania reformy w naszym kraju ktora kosztowala nas i bedzie
      jeszcze kosztowac nasze wnuki niebywala fortune ?
      Moralne bankructwo bankierów
    • Gość: michu Moralne bankructwo bankierów IP: 87.115.81.* 02.02.09, 00:27
      niebezpieczni bandyci duzo grozniejsi niz jakikolwiek terrorysta,
      powinni zostac bez wyjatku skazani na smierc a wyrok wykonany
      publicznie ;D coz pozostana bezkarni zapewne
    • eva15 Moralne bankructwo bankierów 02.02.09, 01:10
      USA zdecydowały się mniej lub bardziej świadomie na pasożytniczy model
      gospodarki w której się spekuluje a nie produkuje. I to spekuluje nie lokalnie
      lecz w skali światowej. To spekulacja, często zresztą wirtualna, jest
      weryfikatorem wyników a nie konkretna działaność/produkcja.

      Czy ktoś widział pasożyta, który z własnej woli, bez ostrych, brutalnych i w
      rezutacie zabójczych chemikaliów opuści wykorzystywany organizm?
    • j-50 Wygląda na to, że Marks miał rację 02.02.09, 03:19
      Szkoda tylko, że wykorzystały to szympansy z Rosji carskiej.
    • cwkswintersprings Szybkosc. 02.02.09, 05:06
      W czwartek zaczeli o tym mowic i pisac w USA, tak wiec nie mam
      zupelnego pojecia czemu wytwor na ktorym jestem/jestesmy jeszcze ma
      jakakolwiek racje bytu.
      • Gość: wwrr1 Re: Szybkosc. IP: *.chello.pl 02.02.09, 07:10
        A ja wam mówię to wszystko wina komuchów.
      • Gość: Gosc987 Re: Szybkosc. IP: *.pools.arcor-ip.net 02.02.09, 08:53
        cwkswintersprings napisał:

        > W czwartek zaczeli o tym mowic i pisac w USA, tak wiec nie mam
        > zupelnego pojecia czemu wytwor na ktorym jestem/jestesmy jeszcze ma
        > jakakolwiek racje bytu.
        *****************
        Wczoraj zaczęli pisać w USA o tym? Ta procedura pompowania pieniędzy (setki
        miliardów) w banki USA idzie już od 2007 roku.
        • cwkswintersprings Re: Szybkosc. 02.02.09, 11:01
          Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

          > cwkswintersprings napisał:
          >
          > > W czwartek zaczeli o tym mowic i pisac w USA, tak wiec nie mam
          > > zupelnego pojecia czemu wytwor na ktorym jestem/jestesmy jeszcze
          ma
          > > jakakolwiek racje bytu.
          > *****************
          > Wczoraj zaczęli pisać w USA o tym? Ta procedura pompowania
          pieniędzy (setki
          > miliardów) w banki USA idzie już od 2007 roku.
          Mialem na mysli to co w GW napisano pod tytulem "Moralne bankructwo
          bankierow" ... czyzbym pisal z kiluletnim opoznieniem wedlug
          Ciebie? ... LOL
          • nie-tak Re: Szybkosc. 02.02.09, 12:17
            cwkswintersprings napisał:
            > Mialem na mysli to co w GW napisano pod tytulem "Moralne bankructwo
            > bankierow" ... czyzbym pisal z kiluletnim opoznieniem wedlug
            > Ciebie? ... LOL
            ************
            To już jest wielki postęp w polskich mediach, ciekawe co za tym się kryje ze
            nareszcie napisali o tym o czym zachodnia Europa wie już od 2007 roku.
    • Gość: franki Dlaczego Amerykanie nie wyszli z bronią na ulicę ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.09, 08:04
      Czyżby stereotyp głupiego amerykanina był wciąż aktualny ? Rząd i
      banki okradli ich w biały dzień ,a Amerykanie nic . W Polsce już coś
      rząd przebąkuje o pomocy ,więc mam nadzieję ,że Polacy nie zawiodą i
      rozp.....lą rząd i tych którym pomógł ,bo rząd jest od pomagani
      słabym ,a nie silnym i złodziejom .
      • Gość: grr Re: Dlaczego Amerykanie nie wyszli z bronią na ul IP: *.kgu.de 03.02.09, 02:27
        nic nowego nie odkryles, bylo o tym miedzy innymi w "sico" moora, tam bylo takie
        porownanie, ze jak amerykanski rzad robi amerykanom kolo d. to amerykanie nie
        protestuja ale jak rzad francuski robi francuzom kolo d. to natychmiast francuzi
        wychodza na ulice... cos w tym jest. ameryka to jeden wielki zamordyzm i
        bezcholowie, wiedzialem o tym na dlugo przed kryzysem, jakby co ;)
        • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego Amerykanie nie wyszli z bronią na ul IP: *.pools.arcor-ip.net 03.02.09, 22:52
          W pierwszej kolejności powinno się pociągnąć do odpowiedzialności Fed Alan
          Grenspann'a i wszystkich z nim związanych rządów w USA (od około 25 lat) które
          straciły miarę w drukowaniu pieniędzy bez pokrycia, przy czym nie wolno
          zapominać o innych pazernych bankach i bankierach z całego świata.
    • Gość: to juz grali Moralne bankructwo bankierów IP: 84.113.70.* 02.02.09, 12:01
      Kapitalizm: tak - wypaczenie: nie!
    • sayitagain Ach, jacy ci bankierzy biedni! 02.02.09, 12:23
      Tacy biedni, że aż o wsparcie muszą prosić... Apeluję do rządów:
      dawajcie bankom większe wsparcie, to prezesi będą mieli jeszcze
      wyższe premie (parę limuzyn też zakupić nie zawadzi).
    • timoszyk Re: Moralne bankructwo bankierów 03.02.09, 17:51
      Te banki zdaje sie maja jakichs wlascicieli, czyli akcjonariuszy? Jak to sie
      dzieje, ze akcjonariusze godza sie na tak wysokie wyplaty dla szefow bankow, a
      takze innych pracownikow?
      Winne jest prawo, ktore z akcjonariuszy, czyli formalnych wlascicieli bankow,
      czyni niemal bezbronne owieczki obskubywane przez bankowcow. A kto to prawo
      ustanawia? Politcy w rytmie 60 tysiecy zarejstrowanych w Waszyngtonie lobbystow!
      Nie jest wiec to zadne "moralne bankructwo bankierow", ale bankructwo
      skorumpowanego systemu politycznego, w ktorym politycy sa zakladnikami grup
      interesu, a wyborcy nie maja wiele do powiedzenia. Sanacji nalezy upatrywac wiec
      nie w umoralniajacych szkoleniach bankierow, ale w zmianie systemu politycznego,
      we wprowadzeniu prawdziwej demokracji, demokracji bezposredniej, czyli systemu
      referendalnego, na podobienstwo tego w Szwajcarii.

      Waclaw Timoszyk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka