maruda.r
20.02.09, 07:39
"Strachu nie czują też banki. - Na pewno nie przegramy z firmami, które pod
jeden kontrakt na 1 mln euro podpisały pięć umów z pięcioma różnymi bankami na
opcje walutowe. To tak jakby pacjent miał zapalenie gardła, poszedł do pięciu
lekarzy, zażył pięć pastylek, które każdy z nich przepisał, i teraz się
dziwił, że miał zawał."
*****************************
Czyżby banki uważały, że jeżeli klient kupuje zatrutą kiełbasę z różnych
źródeł, to jej producenci automatycznie zwolnieni są od odpowiedzialności
tylko dlatego, bo inni tak robią?