Gość: BRvUngern-Sternber
IP: *.bg.am.lodz.pl
18.11.03, 19:21
Minela juz odpowiednia ilosc czasu aby mozna bylo ocenic funkcjonawanie
systemu EURO.Jakie sa efekty.Katastrofalne.Euro zabilo calkowicie wzrost
gospodarczy.W Unii trwa walka o zachowanie chociaz zerowego wzrostu
gospodarczego czyli UTRZYMANIE TEGO CO JEST.O rozwoju nie ma mowy.Doszlo juz
do tego ze dane o wzroscie podawane sa DLA 12 NAJLEPSZYCH KRAJOW(a jest 15)
aby zamaskowac porazke a i tak sa smieszne!!!Trzy kraje nagle wylecialy z
Unii!!!:o))).Oczywiscie bylo wielu Eurofanatykow ktorzy twierdzili:,,jest
recesja,ale jak wyjdziemy to pokazemy itd...''Tymczasem dane z USA sa
NOKAUTUJACE I DYSKWALIFIKUJACE 7,2% wzrostu w porownaniu z 0,0 wzrostu.W
JEDEN ROK STANY WYPRZEDZILY UE O 7,2%.Moze przypomnijmy historie upadku UE
Tak!!!Bo to nie zaczelo sie dzisiaj.
Byly koncowe lata 70 te.PKB USA na mieszkanca byl wyzszy od UE ,,tylko'' o
okolo 20% ale caly swiat zachodni byl w kryzysie i zwatpieniu.W l.80tych
przyszedl Regan i podniosl Stany na nogi.Tymczasem Europa spala mimo
rozlegajacych sie glosow o kryzysie rozszerzano UE o Grecje,Portugalie i
Hiszpanie.Stany przezyly boom komputeryzacji.Po dziesieciu latach PKB USA byl
juz o 30% wyzszy.Pozniej upadek muru wiadomo.Kolejne rozszerzenie o Austrie
Szwecje Finlandie i kolejne tym razem juz powazne zwolnienie wzrostu.USA
tymczasem przezywaja kolejny boom tym razem internetowy.W roku 2000 USA sa
juz bogatsze od UE o 50%.Unia aby zaradzic temu,pokonac potego dolara uzyskac
stabilnosc,latwosc przeliczania kursow itp.bzdury wprowadza hit wspolna
walute Euro.Tymczasem nastepuje kryzys na swiecie szykuje sie kolejne
rozszerzenie o 10.Tymczasem USA wychodza z kryzysu UE nie!!!No uspokajaja
urzednicy,trzeba troche poczekac.Tymczasem USA osiagaja to slynne 7,2% a UE
0,0%.Czyli USA sa juz bogatsze o 60%, juz widac nie jest winien kryzys tylko
system.Juz wczesniej system regulowanej gospodarki zawodzil ale dobilo go
Euro.Przyslowiowy gwozdz do trumny.Widzimy efekty zerowego wzrostu-olbrzymie
deficyty budzetowe i grozace kary Francji i Niemcom(tak tym wzorowym
Niemcom).Oczywiscie nie wierze aby kraje te zaplacily kary:o))).Od placenia
to sa slabsi np. my pod rzadami Millera.Jednak rozklad gospodarczy strefy
Euro bije w oczy.I co ciekawsze rozklad bije nawet w te kraje ktore sa poza
strefa Euro.Choc w lepszej sytuacji tez cierpia.Latwo przewidziec co bedzie z
Polska...
Teraz pora zastanowic sie nad przyczynami?Skad to sie bierze.System Euro jest
to przekazanie wladzy nad polityka pieniezna Brukselskiej biurokracji pod
nazwa Europejski Bank Centralny.Jest to system podobny do tego u nas z NBP i
RPP tylko na nieporownanie wieksza bo miedzynarodowa skale a wiec
nieporownanie gorszy.W Polsce rzad stracil wplyw na polityke gospodarcza na
rzecz nieodpowiedzialnego oraganu.Skutki tego przezywamy az nadto
bolesnie.Wysokie stopy% najwysze w swiecie cywilizowanym bezrobocie i
najnizsze zatrudnienie tylko 43,6% zdolnych.Jednak sa niewielkie mozliwosci
presji na NBP i RPP glownie grozac im obnizka pensjii.Tymczasem pojedynczy
kraj NIE MA ZADNYCH MOZLIWOSCI PRESJII na Bruksele.I to jest przyczyna tej
katastrofy.Czy mozna zreformowac system Euro?A czy dalo sie w Polsce
zreformowac system NBP-RPP:o)))???Nie.Tymczasem system Euro jest 10X bardziej
skomplikowany ze wzgledu na to ze miedzynarodowy,a wiec 10X trudniejszy do
reform.Poza tym jaka to by miala byc reforma?Jedyna mozliwa reforma jest
przywrocenie polityki gospodarczej organowi odpowiedzialnemu za gospodarke a
wiec rzadowi.Czyli trzeba by powolac Eurorzad.Jest to utopia a wiec czysta
fantastyka.A wiec jedyna mozliwa reforma jest powrot do walut
narodowych,ktore z kolei moga wrocic pod kontrole spoleczna.Czy jest to
mozliwe?Nie nie jest mozliwe.Biurokracja to potworna sila,ktora nigdy nie
ustepuje ze zdobytego terenu.Wielu z nas czytalo arcydzielo
literatury ,,Faraona''(ostatecznie jest film:o)).Przypomne mlody Faraon
probuje zreformowac upadajacy kraj(biurokratyczny) na przeszkodzie
stoja ,,kaplani'' a mowiac dzisiejszym jezykiem urzednicy.Jak sie to konczy
my ktorzy czytalismy wiemy.Reszte odsylam do pasjonujacej lektury.
Co mozna napisac na koniec na pocieszenie?Nasz niezastapiony Leszek
Balcerowicz postawil sobie jako nowy cel zycia(po zbudowaniu kapitalizmu w
Polsce) jak najszybsze wprowadzenie Polski do Euro.Juz postanowione jest
przejscie na sztywny(tak koniec z wolnym kursem) +-15% kurs w stosunku do
Euro.Przepraszam ze tak okrutnie koncze ale coz taka rzeczywistosc nas otacza
i upiekszanie jej do niczego by nie prowadzilo...Takie sa perspektywy
gospodarki w Polsce...