lubat
20.02.09, 21:41
Omal się nie popłakałem, tak mnie wzruszyła troska "ricza" o losy biednych
emerytów, dla których zabraknie pieniędzy, jak Putin będzie tak dalej szastał
pieniędzmi.
"Tymczasem rząd jakby nigdy nic sporządził na ten rok zupełnie oderwany od
rzeczywistości budżet. Założył w nim choćby, że wzrost PKB wyniesie 6 proc., a
nadwyżka budżetowa (proficyt) dojdzie do 3,7 proc. PKB."
Cholera i do diaska! Znowu się przekonuję, że ze znajomością rosyjskiego
jestem do tyłu. Byłem święcie przekonany, że ruscy powtarzają to w swoich SMI,
że będą mieć w tym roku po raz pierwszy od wielu lat deficyt. A tu GW ustami
ricza wyprowadza mnie (a może jednak i ruskich) z błędu.
A na koniec chciałbym zapytać - tak z ciekawości - czy Putin przekazał "nikomu
nic nie wyjaśniając" Olegowi Deripasce, Igorowi Sieczynowi i Siergiejowi
Bogdanczikowi te parę miliardów na prywatne wydatki, czy może jednak były to
pieniądze na wsparcie flagowych koncernów rosyjskich? I jak się mają te
maleńkie sumy do gigantycznych wydatków na wsparcie także PRYWATNYCH koncernów
typu GM, Ford i tuziny banków.