Dodaj do ulubionych

Jak nie stracić pracy

IP: *.ols.vectranet.pl 15.03.09, 09:20
dogadali się jak hitler z stalinem w 39, a polak dostał w dupę
Obserwuj wątek
    • mamara Wyrwać jak najwięcej, a po mnie choćby potop. 15.03.09, 09:25
      Związkowa mafia stworzyła taki sprytny system, że mogą nas okradać w
      imieniu prawa. Gdyby Śniadek włamał się do mnie do domu, to mógłby
      siedzieć (chociaż jego kolesie załatwiliby mu że to jeszcze ja bym
      siedział, bo nie było co ukraść), ale jak napisze sobie prawo, że
      może mnie okraść - to jest wielkim związkowcem i kocha ludzi.
      Górnik, który na pytanie dziennikarki, czy się nie boi o to, że jego
      koalnia padnie, bo a dużo chce z niej wyrwać, mówi, że teraz
      potrzebują górników i znajdzie sobie kolejną. To się nazywa sabotaż.
      Ale wszystko w imię pawa.
      • smok_sielski Re: Wyrwać jak najwięcej, a po mnie choćby potop. 15.03.09, 10:59
        > Górnik, który na pytanie dziennikarki, czy się nie boi o
        > to, że jego koalnia padnie, bo a dużo chce z niej wyrwać,
        > mówi, że teraz potrzebują górników i znajdzie sobie
        > kolejną. To się nazywa sabotaż.

        Dlaczego sabotaz? To jest przeciez ta elastycznosc, tak wychwalana i promowana
        przez lobystow z lewiatana, bcc i innych biznesowych think-tankow.
        smok
      • Gość: zaqu Re: Wyrwać jak najwięcej, a po mnie choćby potop. IP: *.toya.net.pl 15.03.09, 11:01
        jesli stracą prace to i tak będą brać pieniądze z pośrednaka więc ta mafia to
        troche nie na miejscu imbecylu przestań czytać wprost . a padające kopalnie już
        to widze ha ha
        • Gość: zbig1113 Re: Wyrwać jak najwięcej, a po mnie choćby potop. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:29
          Zawsze mogą zabrać style od kilofów, petardy i syreny i przyjechać do
          Warszawy. Zrobią rozpierduchę i każą sobie płacić za ochronę miasta
          przed górnikami.
          • Gość: miś To uratuje 3-4 osoby w mojej firmie. Jeżeli będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:42
            obejmować firmy rodzinne, będzie to najlepsza ustawa od kilkunastu lat, w
            których prowadzę firmę. Sytuację mam taką, że do października firma przynosiła
            dochód, teraz stratę, zatrudniałem 6 osób, teraz jest kiepsko, z miesiąca staram
            się przekładać decyzję o zwolnieniu ludzi (wbrew temu co się wydaje większości
            decyzja, o zwolnieniu pracownika nie jest łatwa, to są ludzie, z którymi się już
            dobrze poznałem, mają rodziny i zobowiązania i walczę, by przeczekać, by ich nie
            zwalniać. W tej chwil pracy jest dla 2-3 osób, reszta generuje tylko koszty, a
            kończą się zapasy z których mogę do firmy dokładać, właściwie już wchodzę w
            kredyt obrotowy. Jeżeli to wejdzie, zastrzyk w postaci 400zł na pracownika to
            dla małej firmy naprawdę sporo. Nie są to wyrzucone pieniądze, bo w pośredniaku
            dostałyby tyle samo, a przynajmniej pracują.
            Mam nadzieję, że nie spieprzycie tego w ustawie, Panowie politycy..
            • Gość: Monter Nie mam najmniejszego zamiaru finansowac twoj IP: *.bb.sky.com 15.03.09, 15:05
              szmaciany biznesik i twoja rodzine z podatkow. Zmien profil, znajdz
              inne miejsce na rynku, albo znikaj. Jesli myslisz, ze twoi robotnicy
              sa jak panszczyzniane kmiotki przywiazane do ziemi, to sie mylisz.
              Jesli jednak tak by bylo, to z Polska jest gorzej niz mozna byo
              myslec. I tym bardziej nalezy szmaciane biznesiki zamykac.
              Jak robotnicy nie beda mieli wyjscia, to zajma sie myciem garow lub
              praca na budowie za granica. Dadza sobie rade w przeciwienstwie do
              wlasciciela szmacianego biznesiku.
              • Gość: Montero Nie ma to jak w strarzy! IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 15:15
                Nawet w zimie w doopem parzy ... Strarzacy z OSP dbaja o swoje
                rodziny jak nalezy, hehe. A co, jak mozna to czemu nie?
                • Gość: miś Przykre, że dla Ciebie to tylko robotnicy, bo dla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 20:56
                  mnie to ludzie. Biorąc pod uwagę, że kobiety, to w naszych realiach jeszcze im
                  trudniej znaleźć pracę. Dlatego nie chcę zwalniać. A o mnie się nie martw, ja
                  sobie radę dam. Aha, nikt z moich pracowników nie jest z mojej rodziny, z
                  rodziną to dobrze, tylko na zdjęciu ...
                  • Gość: Montero Re: Przykre, że dla Ciebie to tylko robotnicy, bo IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 22:49
                    Co Ty faciu jarasz? Maryche moze? Od tego swinstwa dostaniesz
                    takiego wytrzeszcza jak Pawlak ...
              • Gość: ed Re: Nie mam najmniejszego zamiaru finansowac twoj IP: *.is.net.pl 15.03.09, 15:53
                Aleś ty głupi. W czasie kryzysu każda firma ma mniej zamówień, nie istnieje
                żadne mistyczne wolne miejsce na rynku w którym można by się znaleźć i od ręki
                zacząć zarabiać kokosy - lepiej zatrzymać fachowców nawet trochę dokładając do
                biznesu z państwowej kasy niż powysyłać ich za granicę do mycia garów, z resztą
                "za granica" też nie jest z gumy i nie da się wyeksportować tam całego
                bezrobocia szczególnie że w bogatszych od Polski krajach bezrobocie też rośnie i
                chroni się tam miejsca pracy po to żeby firmy miały potencjał ludzki do
                szybkiego odbicia kiedy kryzys się skończy. Nie każdy robotnik też ma środki
                żeby z dnia na dzień wszystko rzucić i jechać w tak niepewnych czasach szukać
                roboty za granicę. Dla wyborcy Leppera takiego jak ty wszystko jest proste: "Som
                my dobre i biznesmeny co nic nie umiom ino im spadło z nieba i uni som złe",
                rzeczywistość jest nieco bardziej złożona. Ja też mogę powiedzieć że w moim
                osiedlu nie ma przestępczości, więc nie będę dziadom policji utrzymywał żeby ich
                nie pozabijali bandyci - niech sobie kupią domy w lepszym miejscu albo się
                wyniosą gdzieś na odludne stepy tam im nikt krzywdy nie zrobi.
              • zbig1113 Re: Nie mam najmniejszego zamiaru finansowac twoj 15.03.09, 16:02
                Człowieku, facet da sobie radę, może zamknąć ten interes, zwolnić
                ludzi i kryzys przeczekać. Tu chodzi o te 3 lub 4 miejsca pracy i
                ludzi, którzy się z niej utrzymywali. Zasiłek dla bezrobotnych wynosi
                ok. 590 zł. 590=400 ?
                • Gość: Montero Re: Nie mam najmniejszego zamiaru finansowac twoj IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 16:05
                  Sluszna racja. A widziales jakie ma Sniadek fotele w swoim
                  gabinecie? Widziales jakie imieniny Bolek urzondza? Najlepiej byc w
                  zwiazkach zawodowych!
                  • zbig1113 Re: Nie mam najmniejszego zamiaru finansowac twoj 15.03.09, 16:15
                    Gdyby związki zawodowe były utrzymywane ze składek pracowników to by
                    Śniadek siediał na belce słomy. Związek miałby liczbę członków
                    zależną od jego skuteczności, a co za tym idzie takąż ilość kasy. A o
                    imieninach nic nie powiem, bo nie wiem kto to jest Bolek.
                    • Gość: Montero Zuz, krus, sanepid, pip, pih, skarbufki ... IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 16:39
                      To plusy ujemne! Trzeba byc frajerem zeby pracowac legalnie w
                      POmrocznej. Dlatego szara strefa wlacznie z agencjami i kr-k tak sie
                      rozwinela!
                      • Gość: Szmaciarz Re: Zuz, krus, sanepid, pip, pih, skarbufki ... IP: *.ols.vectranet.pl 15.03.09, 16:41
                        To jak będziesz szedł za friko do lekarza, szpitala, wzywał policję itd. to
                        chciałbym, żebyś też usłyszał, że jesteś frajer, bo trzeba było płacić podatki.
                        Jesteś zwykły skur... wożący się na plerach uczciwych.
                        • Gość: Montero Re: Zuz, krus, sanepid, pip, pih, skarbufki ... IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 22:44
                          Hohoho! Kolunio pije dzisiaj wieczorem? Jedyne co powiedzialem, to
                          ze trzeba bc frajerem zeby utrzymywac armie nierobow w urzedach i
                          placic tak skandalicznie wysokie podatki w stosunku do tego co
                          panstwo za nie oferuje obywatelom. Dlatego palancie place podatki
                          gdzie indziej, panial?
              • Gość: Szmaciarz Chciałbym poznać def. "szmacianego biznesiku" IP: *.ols.vectranet.pl 15.03.09, 16:39
                Nas pracuje dwójka i robimy zysk co miesiąc ok. 40 tys., czyli x razy więcej niż
                tu się wypowiadający wielcy prezesi ze swoimi środkami trwałymi, siedzibami i
                kredytami. Ale nie mamy rady nadzorczej, prezesów dyrektorów, tylko zap... aż
                miło. Nie boimy się pracy, nie musimy bywać gdzie trzeba czy na bankietach.
                Jesteśmy dobrzy w tym, co robimy. Czy też jesteśmy szmacianym biznesikiem czy
                może jednak mamy łeb na karku i jesteśmy profesjonalistami. W Polsce panuje
                przekonanie, że "porządna firma" to taka, która zatrudnia ileśdziesiąt czy
                ileśset osób, ma furę sprzętu i nieruchomości (pal sześć, że koszty stałe mało
                jej nie zeżrą, a fajna jest tylko fasada). Takich, jak my, uważa się za
                "warsztat typu młotek i rympał". Drodzy "menedżerowie", otóż znajomością
                zarządzania i rozwiązaniami biję was na łeb. Dlaczego mnie obrażacie? Bo
                jesteście niedouczeni i nie czytacie najnowszych opracowań tylko skretyniałe nic
                niewnoszące "jak być dobrym menedżerem" albo debilowate raporty robione pod was,
                żebyście się nie czepiali. Mentalność korporacyjna zaprowadzi was do urzędu
                pracy, bo trzeba zap..., a nie się wozić.
    • Gość: Bogdan Jak nie stracić pracy IP: 78.8.106.* 15.03.09, 09:27
      Sniadek odebrał telefon ja nawet domyślam sie od kogo.Dla tych co
      dzwonili im gorzej w kraju tym lepiej dla ich partii
      • olias Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 11:06
        porozmawiaj o tym z lekarzem. pilnie.
        • Gość: lekarz Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:20
          Kryzys to też wspaniała rzecz dla dziennikarzy, otwieram dziś gazeta.pl i co
          widzę? słowo kryzys pada 5 czy 6 razy na głównej stronie. Kryzys dla
          architektów, kryzys dla smartphone'ów, kryzys dla ekosamochodów, co tam kryzys:
          jedź do Paryża itd. Ja wiem, że napisanie czegoś twórczego to domena wielkich
          dziennikarzy, ale tak tandetne żerowanie na jednym słowie woła o pomstę.
    • Gość: Jarek Jak nie stracić pracy IP: *.cable.smsnet.pl 15.03.09, 09:30
      Rząd i Posłowie na 400 zł i pół etatu.Ludzie co wy wyrabiacie. Na jakim
      swiecie żyjecie.
    • Gość: seth Dołożyć kapitalistom (znowu) IP: *.ntlworld.ie 15.03.09, 09:47
      I znowu biedny podatnik dołoży bogatym świniom - trend ogólnoświatowy.
      Szczególnie zniesienie ustawy kominowej jawi się jako posunięcie wyraźnie
      antykryzysowe...
      • smok_sielski Re: Dołożyć kapitalistom (znowu) 15.03.09, 11:02
        > Szczególnie zniesienie ustawy kominowej jawi się jako
        > posunięcie wyraźnie antykryzysowe...

        Nie zapominajmy tez o takim wybitnie antykryzysowym ruchu, jak obnizka podatku z
        45% do 32% dla najlepiej zarabiajacych.
        smok
    • Gość: marek Jak ze związkowcami to tylko może być do d... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:13
      Związki zawodowe na księżyc wysłać - dosyć już rozpierd... gospodarki.
    • gene_raptor Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy kominowej 15.03.09, 10:13
      Co ma piernik do wiatraka - dlaczego do tych ustaleń "doklejono"
      zniesienie ustawy kominowej ograniczającej zarobki prezesów i kadry
      zarządzającej do i tak przesadnie wysokiego pułapu? Czyli pracownicy
      mają zarabiać połowę tego, co dotychczas oraz dostawać zapomogę 400
      zł od podatników, a kadra kierownicza dostanie gigantyczne podwyżki?
      Toż to zwykły przekręt pod płaszczykiem "pomocy firmom". Ustawa
      kominowa to bardzo potrzebne narzędzie ograniczające skalę okradania
      pracowników, ale nie dotyczy ona firm prywatnych - więc co robi tu
      jej zniesienie?
      • Gość: xx Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:38
        Masz rację z tą ustawą kominową. Czas porozwieszać paru sqsynów na
        latarniach. Kiedy wreszcie Polacy otrzeźwieją? Ten marazm wynika
        chyba z nieświadomości. Klienci banków potrafili sie ostatnio
        zorganizować, bo widzieli czarno na białym, że bank okrada ich z
        kilku stówek miesięcznie. Prawie nikt nie zdaje sobie jednak sprawy,
        że świnie z rządu kradną nam o wiele, wiele więcej, i bezczelnie
        poczynają sobie coraz śmielej.
        • Gość: zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:32
          Powiesisz paru takich i co? Nie ma chleba to przynajmniej niech będą
          igrzyska?
          • Gość: xx Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:41
            Jak kilku się powiesi, to reszta zacznie się bać. To ludzie o
            mentalności bandytów. Do nich żadne cywilizowane argumenty nie
            trafiają. Tacy ludzie zaczynają traktować drugą stronę poważnie
            dopiero wtedy, gdy wiedzą, że ta druga strona może im coś zrobić czy
            zagrozić ich interesom.
            • zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 11:57
              Popraw mnie jeżeli się mylę, ale do tej pory żadna rewolucja i
              wieszanie posiadaczy w imię sprawiedliwości nie doprowadziła do
              powszechnej szczęsliwości tzw. warstw ciemiężonych. Jak mi się wydaje
              na miejsce oligarchii strąconej z piedestału wchodziła nowa wyłoniona
              spośród strącających. Ludziom na dole się nie poprawiało. Jaką mam
              gwarancję, że teraz będzie inaczej?
              • Gość: xx Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:07
                To co proponujesz? System gospodarczo-polityczny, który wytworzył
                się w Polsce po 1989, jest chory i nie ma w sobie mechanizmów
                samonaprawczych. Wręcz przeciwnie. Wszyscy wiemy na przykład, że
                liczba posłów i senatorów powinna być mniejsze o połowę. Musieliby
                to jednak przegłosować sami posłowie, a wiadomo, że tego nie zrobią,
                bo nikt sam się nie pozbawi takiej "fuchy". Uchwalają więc sobie
                kolejne podwyżki wynagrodzeń, czyli zamiast coraz lepiej, jest coraz
                gorzej.

                Rozwalenie tego systemu wymaga przewrotu politycznego. Oczywiście,
                że byłoby lepiej, gdyby obeszło się bez ofiar. Z tym, że sytuacja
                robi się niewesoła, a ludzie są wqwieni coraz bardziej. Zwłaszcza
                młodzi, którzy nie mają już dokąd wyjechać, bo na Wyspach też kryzys.
                • zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 12:19
                  Napisałeś, że na wyspach też kryzys. W Niemczech, Stanach czy Rosji
                  jest to samo. Tam nię rządzą ci co u nas, a bałagan jest podobny.
                  Wniosek z tego taki, że rewolucja u nas nic nie da. Bo co z tego
                  że "lud" przejmie fabryki skoro nie będą mogły one niczego sprzedać z
                  powodu globalnego załamania popytu?
                  • Gość: xx Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:30
                    Czyli lepiej nie robić nic. Owszem, można czekać, aż to wszystko
                    samo się rozleci. A rozlecieć się musi, bo tu coraz bardziej opłaca
                    się być pasożytem konsumującym budżet, czyli np. KRUS-owcem
                    pracującym na czarno czy urzędnikiem państwowym na fikcyjnym
                    stanowisku pracy, coraz mniej natomiast - pracownikiem firmy
                    prywatnej, który ten budżet tworzy. Taki system wcześniej czy
                    później padnie, tak samo jak gospodarka realnego socjalizmu. Z tym,
                    że w Europie realny socjalizm upadł 20 lat temu dzięki aktywnym
                    działaniom obywateli, a np. na Kubie, gdzie ludzie nie zdobyli się
                    na coś takiego, dogorywa do dziś.
                    • Gość: zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 15:49
                      Jak chcesz to i z sensem piszesz. Należy ograniczyć pomoc społeczną
                      dla tych, którzy jej nie potrzebują, należy z KRUS-u usunąć tych
                      kyórzy tam być nie powinni (rlnicy z Marszałkowskiej, taksówkarze
                      itp.), należy zmniejszyć przywileje emerytalne mundurowym (w Europie
                      policjant może pracować w zawodzie 25 lat), należy prześwietlić
                      system rent tak aby ci, którym się należy dostawali je w godziwej
                      wysokości. To wszystko jest możliwe bez rewolucji i wieszania na
                      latarniach.
                    • zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 15:52
                      Należałoby również bezrobotnym odrzucający wszystkie oferty
                      zatrudnienia odcinać ubezpieczenie zdrowotne. Jak chcesz to nie
                      pracuj, ale rób to na własny rachunek.
                  • perculator Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 14:45
                    W Ameryce Pln. nie jest podobnie, bo standard zycia jest najwiekszy
                    na swiecie i jak na razie nikomu sie nie obniza, czego nie mozna
                    powiedziec o Polsce. A rzad slucha ludzi, ktorzy go wybrali, tez
                    odwrotnie niz w Polsce
                    • zbig1113 Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 15:57
                      W USA standard życia jest najwyższy na świecie - zgoda. Ale skoro im
                      się poziom nie obniża, to czemu jest tyle licytacji domów? Ze
                      słuchaniem przez tamtejszy rząd jest też różnie (znaczna część
                      tamtejszych obywateli nie popiera ogromnych funduszy wydawanych na
                      ratowanie upadających banków).
      • Gość: podatnik Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:43
        Ciekawe, z czego "liberalny" rząd Tuska sfinansuje ten podejrzany
        układ. Zapowiedzial już podwyżkę składek zdrowotnych i rentowych,
        czyli obniżenie wynagrodzeń Polaków średnio o 100 PLN, oraz wzrost
        akcyzy. Mogą jeszcze po cichu podnieść VAT tu i ówdzie, zwalając
        rzecz na Unię, no i powiedzieć, że nie da się zbudować autostrad,
        bo "urzędnicy opieszali są", a "zaoszczędzone" pieniądze przeznaczyć
        na 100-krotny wzrost wynagrodzeń świń i sqsynów w ramach zniesienia
        ustawy kominowej.
      • olias Re: Co robi w tym pakiecie zniesienie ustawy komi 15.03.09, 11:05
        ot, taki sobie szantaż - albo związki zgodzą sie na PODWYŻKI dla
        twórców kryzysu, albo związkowcy pójdą na trawkę.
        osłodzi na pewno fakt że wysokie apanaże managerów przekładają się
        na takie same działaczy związkowych.
        każda inicjatywa w której uczestniczy słynna Henryka Bochniarz jest
        kłamstwem, oszustwem i kradzieżą.
    • rosomak666 Jak nie stracić pracy 15.03.09, 10:24
      Bardzo radosna wizja 4 godzinnego dnia pracy i urlopy w listopadzie,
      żeby potem "odrobić" to poprzez zapieprzanie po 12 godzin w lipcowe
      upały bez urlopu. Dziękuję.
      • Gość: sa Re: Jak nie stracić pracy IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 10:57
        1. Jeżeli się nie mylę to za te 4 godz. otrzymałeś wynagrodzenie jak za 8h
        2. Jak się nie podoba to masz święte prawo nie zgodzić się i odejść. Nie jesteś
        niewolnikiem.
        • Gość: xx Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:12
          > 2. Jak się nie podoba to masz święte prawo nie zgodzić się i
          odejść. Nie jesteś
          > niewolnikiem.

          Hehe, polscy bandyci zwani pracodawcami powtarzali tę śpiewkę przez
          wiele lat, wiedząc, że pracownicy i tak nie mają dokąd odejść. W ten
          sposób powstała tu gospodarka quasi-niewolnicza. Aż niespodziewanie
          Wyspy otworzyły dla Polaków rynek pracy, i dwa miliony ludzi
          natychmiast stąd uciekło. Polscy bandyci zwani pracodawcami co
          wieczór skowyczeli wtedy w TV, że ludzie tacy niedobrzy są i nie
          chcą u nich zap*ać po 14 godzin za 500 PLN bez ubezpieczenia.

          Teraz Polacy nie mają już gdzie uciec, za to dzięki wyjazdom do UK
          czy Irlandii wiedzą, że niewolnictwo nie jest jedyną możliwą formą
          funkcjonowania gospodarki, co od lat usiłują nam wmówić
          neoliberałowie. Można więc mieć nadzieję, że młode pokolenie nie da
          się zgnoić i wreszcie powywiesza na latarniach sqsynów, którzy
          kradną miliony i doprowadzają ten kraj do ruiny w imię takich haseł,
          jakie Ty tu wypisujesz.
          • Gość: sa Re: Jak nie stracić pracy IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 11:24
            Dlaczego sam nie założysz firmy? Jesteś na to za głupi? Dlaczego wolisz być
            murzynem?
            • Gość: xx Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:39
              Kolejne pytanie typowe dla mózgu zlasowanego jedynie słuszną
              neoliberalną ideologią. Jesteś UPR-owcem czy kretynem niezrzeszonym?

              Bo gdybyś był zdrowy umysłowo, to rozumiałbyś, że WSZYSCY nie mogą
              założyć firm, ponieważ wówczas istniałyby wyłącznie firmy
              jednoosobowe, więc gospodarka musiałaby się cofnąć do epoki
              rzemiosła.

              W nowoczesnej gospodarce potrzebni są zarówno prezesi, jak i
              pracownicy. Jedni drugich szanują, ponieważ wiedzą, że są wzajemnie
              od siebie zależni. W Polsce pracodawcy czują się jak panowie
              feudalni, którym "się należy" pracownik za darmo. Dlatego nasza
              gospodarka wygląda tak, jak wygląda.

              Jeżeli praca pracowników jest tak mało warta, to dlaczego pracodawcy
              ich po prostu nie zwolnią? Przecież panowie prezesi są tak genialni,
              że bez pracowników na pewno by sobie świetnie poradzili i zarobili
              jeszcze więcej.
              • Gość: jk Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:24
                Zrozum komuchu, że jak wykończysz pracodawców to i pracownikom gó...
                zostanie. Wykaż trochę empatii i postaw się w sytuacji pracodawcy,
                od którego chce się coraz więcej, a skąd on ma na to brać? Naprawdę
                uważasz, że wszyscy zarządzający to złodzieje? Załóż firmę i pokaż
                jak się robi biznes.
                • Gość: xx Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:41
                  Taaaak... Jak wiadomo, polscy pracodawcy umierają z głodu.

                  Właściciel firmy budowlanej w UK jeździ oplem i ma mały domek, a
                  właściciel takiej samej firmy w Polsce ma trzy mercedesy i dwie
                  wille ze złotymi klamkami. Dziś Polacy już o tym wiedzą, więc nie
                  wciskaj nikomu ciemnoty.
                  • Gość: jk Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 14:40
                    To czym prędzej rejestruj biznes, też będziesz miał te mercedesy i
                    wille.
                  • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 16:10
                    Jak wykończymy większość konkurencji w danej branży, to ci co zostaną
                    będą jeszcze bardziej mieć w poważaniu tych, którzy na nich pracują.
                    Nie ma konkurencji, więc pracownikom obetnę, będzi na następnego
                    merola. Więc w interesie wszystkich jest robić co tylko możliwe (idąc
                    nawet na znaczne kompromisy) aby ten kryzys jak najszybciej przejść.
                    Jak pracodawca nie będzie miał pracowników to się zastanowi czy nie
                    przesiąść sie do opla i być uczciwym wobec pracowników. Jak zaczynało
                    być przed kryzysem.
    • rosomak666 Połowa pensji + 400 zł dla posłów, rządu i Bochnia 15.03.09, 10:26
      Połowa pensji + 400 zł dla posłów, rządu i Bochniarzowej -
      dożywotnio.
    • Gość: xx Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:32
      Dobra, ale co ma do tego zniesienie ustawy kominowej? Przecież w
      firmach prywatnych, które produkują i zarabiają, a nie okradają
      podatników, taka ustawa nie obowiązuje.

      Czyżby świnie z rządu znowu na pierwszym miejscu postawiły interesy
      swoich krewnych i znajomych, którzy do żadnej uczciwej roboty się
      nie nadają, więc "upycha się" ich na stanowiskach prezesów spółek
      skarbu państwa? I kto ma robić na wynagrodzenia tych bandytów?
      Podatnicy?
    • Gość: antypojebus chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapierd...! IP: *.bsb.vectranet.pl 15.03.09, 10:35
      chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapierd...!
      • Gość: jnjn gdzie ty tu widziales kapitalizm? IP: *.elk.mm.pl 15.03.09, 10:40
        toz to socjalizm. podatki wywalone w kosmos. pozniej laskawie urzedas przezre
        polowe z tych podatkow i laskawie odpali 400 zl w ramach "pomocy" hahahaha co za
        poj..y rzadza tym krajem.
        wystarczy poobnizac podatki, wykopac urzedasow i juz bedzie duzo latwiej.
      • Gość: zaqu Re: chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapier IP: *.toya.net.pl 15.03.09, 11:12
        no tak kolejny idiota w gospodarce kierowanej centralnie to 400zl to byłaby
        średnia pensja
      • Gość: zbig1113 Re: chcieliście solidaruchy kapitalizmu-to zapier IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:37
        Słówko anty- w twoim nicku jest zbędne.
    • Gość: xx Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:44
      Panie Śniadek, ile wziął Pan łapówy od tych świń za zgodę na
      zniesienie ustawy kominowej?
    • Gość: el portador de la Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 10:51
      a nie lepiej obnizyc podatek dochodowy?
    • Gość: cityBank kapitalizm a bolszewicka-lumpenliberalne polityka IP: *.adsl.alicedsl.de 15.03.09, 10:55
      to dwie rozne sprawy.
      Bardzo rozsadnie P.Sniadek,a wszystkim oponentom zycze szybkich zwolnien z pracy
      im i ich rodzin.
      PO smietnikach dziady szperac.
    • 7y8u Jak nie stracić pracy 15.03.09, 10:58
      Czyli: pracownik zarabiający średnią krajową (2000 na rękę) zostaje
      przeniesiony na pół etatu (1000 na rękę) i dostaje 400 z
      pośredniaka, czyli jego płaca spada z 2000 do 1400 PLN.

      "Zaoszczędzone" 600 PLN trafia natomiast do kieszeni prezesów spółek
      państwowych, dla których zniesiono ustawę kominową (w firmach
      prywatnych ona przecież nie obowiązuje). Z powodu kryzysu te
      pasożyty będą mogły kraść jeszcze więcej, "równając" swoje
      wynagrodzenia do dochodów rentownych spółek prywatnych, "bo im się
      należy".

      Ludzie, na co my jeszcze czekamy? Aż w imię kryzysu ukradną nam
      wszystko, co zarabiamy?
      • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 11:45
        Pomysł Śniadka i Bochniarzowej uważam za poroniony, ale w twoim
        rozumowaniu są podstawowe błędy rachunkowe. Pracownik zarabiający
        średnią krajową (2 tys. na rękę) zostaje przenie siony na pół etatu i
        pracuje za połowę pensji. Dodatkowo dostaje od państwa 400 zł. Czyli
        dostawać ma pieniądze ekstra (w skrócie). Jego praca warta będzie
        nadal ok. 11 zł.na godzinę. A te 600 zł. nie będzie zaoszczędzone
        tylko nie wypracowane.
        • Gość: xx Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:51
          To skąd w takim razie weźmie się kasa na wzrost wynagrodzeń prezesów
          spółek skarbu państwa, których dotyczy zniesienie ustawy kominowej?
          • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 11:58
            A co ja jestem? Duch Święty?
    • Gość: BB Związkowa mafia IP: 89.231.217.* 15.03.09, 10:58
      P...ne żłoby z solidarności sprzedały interesy pracowników. Liżydupcy biznesu
      spowodowali że na hasło kryzys zwykli pracownicy będą wyzyskiwani do granic za
      marne pensje i to zgodnie z prawem. Ciekaw jestem ile śniadek i spóła wzięli za
      to w łapę. i Ten ciec miał czelność popierać hasło Polski solidarnej
      • Gość: xx Re: Związkowa mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:16
        Dopóki będziemy siedzieć na d***, ograniczając się do pisania postów
        na forach, nic się nie zmieni.

        Po opublikowaniu takiego newsa kilka budynków w Warszawie powinno
        wylecieć w powietrze.
        • zbig1113 Re: Związkowa mafia 15.03.09, 11:47
          Karetki pogotowia, straż, zakłady pogrzebowe i firmy rozbiórkowe
          miałyby zajęcie. Tego chcesz?
          • Gość: xx Re: Związkowa mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:58
            No dobra, przesadziłem. To miała być przenośnia. Wystarczyłyby
            masowe manifestacje, okupacje budynków, blokady dróg, bojkot
            towarzyski posłów, ministrów i innych bandytów biorących udział w
            tej hucpie. Chodzi o to, żeby ci ludzie przestali być bezkarni.

            W kilku krajach, m.in. w Irlandii, którą mieliśmy się stać, z powodu
            kryzysu parlamentarzyści i ministrowie dobrowolnie obniżyli sobie
            pensje nawet o połowę. Polskie świnie z sejmu podniosły sobie
            wynagrodzenia o 400 PLN, a ministrowie - o 10%, choć i tak z powodu
            obniżki podatków dostali w tym roku o prawie tysiąc więcej niż w
            poprzednim. Oni nie mają żadnego szacunku do wyborców i podatników,
            którzy na nich pracują. Dopóki będziemy im na to pozwalać, to się
            nie zmieni.
            • zbig1113 Re: Związkowa mafia 15.03.09, 12:03
              A myślisz, że się tym przejmą? Skoro już teraz mają nas w dupie, to
              kilka petard to zmieni? Jedyny pozytywny skutek będzie taki, że BOR i
              firmy ochroniarskie zaczną być bardziej potrzebne. A manifestacje,
              okupacje budynków i blokady dróg utrudnią życie jedynie zwykłym
              ludziom, którzy próbują tutaj układać sobie życie.
              • Gość: xx Re: Związkowa mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:09
                W latach 80-tych Jaruzelski i Urban tak samo mówili o działaniach
                Soidarności.
                • zbig1113 Re: Związkowa mafia 15.03.09, 12:20
                  Obecni, mimo ich wad, mają legitymację zdobytą w wyborach.
                  • Gość: xx Re: Związkowa mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 13:05
                    Hehe, o ile pamiętam, to w PRL też były wybory. W dodatku chodziło
                    na nie ponad 90% uprawnionych, więc ówcześni posłowie mieli jeszcze
                    większą legitymacje niż obecni ;)

                    Mogłeś wybrać konkretną osobę z jednej spośród 3 partii (oprócz PZPR
                    istniały przecież jeszcze dwie - SD i ZSL), ewentualnie nie
                    głosować. Mogłeś też sam zostać posłem i zmieniać rzeczywistość.

                    Wprawdzie w tym celu musiałbyś zapisac się do jednej z tych 3 partii
                    i spodobać się jej szefom, żeby umieścili Cię na listach na wysokim
                    miejscu, ale akurat pod tym względem mamy dziś TO SAMO. Przy obecnym
                    systemie wyborów i finansowania partii politycznych do sejmu
                    trafiają sami swoi. Jeśli ktoś chciałby zmienić status quo, to
                    posłem nie zostanie, bo ci, którzy mają już władzę, do tego nie
                    dopuszczą. A jeśli założysz nową partię, to na wejście do Sejmu nie
                    masz szans, nawet gdybyś był milionerem. To też jest samoutrwalający
                    się mechanizm.
        • Gość: recepta Re: Związkowa mafia IP: *.chello.pl 15.03.09, 12:15
          A może, tłuki, zamiast wysadzać budynki, byście się zebrali i
          założyli tą swoją wymarzoną firmę, w której prezes z pracownikiem to
          bracia i zarabiają tyle samo.
      • Gość: Beza Re: Związkowa mafia IP: *.acn.waw.pl 15.03.09, 12:27
        "Ten cieć" jak pisze BB - zarabia ponad 60 tys. miesięcznie (drugi z OPZZ także), więc będzie tańczył jak mu jego mocodawcy zagrają.
    • sybirak2 Jak nie stracić pracy 15.03.09, 10:59
      Żeby w Polsce zakończył się kryzys trzeba zlikwidować związki zawodowe i zakazać strajków.
      • smok_sielski Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 11:07
        > Żeby w Polsce zakończył się kryzys trzeba zlikwidować
        > związki zawodowe i zakazać strajków.

        Widze, ze marzy ci sie w Polsce cos na wzor Chin? Czyli turbo-kapitalizm bez
        demokracji?
        smok
        • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 12:12
          Sybirak ździebko przegiął, ale nie jest to tak do końca bezsensowne.
          Cud irlandzki zaistniał przecież dlatego, że doszło do porozumienia
          między związkami, pracodawcami a rządem. Każda z tych stron musiała
          ustąpić. A co słychać u nas ze strony związków? Rząd ma dawać
          wcześniejsze emerytury prawie wszystkim, płaca minimalna na poziomie
          średniej krajowej i najświerzszy przylad z JSW, związki domagają się
          podwyżek, które mogą rozłożyć ich firmę (zarządzający też nie powinni
          ich mieć).
          • smok_sielski Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 13:09
            > Sybirak ździebko przegiął, ale nie jest to tak do końca bezsensowne
            > Cud irlandzki zaistniał przecież dlatego, że doszło do porozumienia
            > między związkami, pracodawcami a rządem.

            Przeczysz sam sobie. Sybirak chce likwidacji zwiazkow, a Ty piszesz o
            porozumieniu z nimi. Jakie ma byc porozumienie skoro jednej ze stron nie bedzie?

            > A co słychać u nas ze strony związków? Rząd ma dawać wcześniejsze
            > emerytury prawie wszystkim, płaca minimalna na poziomie średniej
            > krajowej i najświerzszy przylad z JSW, związki domagają się
            > podwyżek, które mogą rozłożyć ich firmę (zarządzający też nie
            > powinni ich mieć).

            Inaczej to widze. W Polsce ruch zwiazkowy jest bardzo slaby w porownaniu z
            takimi panstwami jak Francja czy Niemcy. Tam zwiazki potrafia wyciagnac na ulice
            milion ludzi. U nas niestety od 20 lat zwiazki zawodowe traktowane sa jak
            pasozyty, psuje, zrodlo wszelkiego zla. I nie jest wcale tak, ze zachodnie
            zwiazki sa jakies diametralnie inne, bardziej "racjonalne", sklonne do
            negocjacji, mniej wojownicze itd. Jak u nas ma dojsc do porozumienia, skoro
            pracodawcy i przedsiebiorstwa czuja ze sa tak silne, ze nie musza z nikim
            rozmawiac? Maja za soba media, lobbystow (Lewiatan, BCC), wiekszosc politykow -
            dlaczego mieliby ustepowac? Mamy jako kraj bardzo niski stopien uzwiazkowienia
            pracownikow i to jest problem, a nie sila zwiazkow. Silny zwiazek maja gornicy
            i... nie wiem kto jeszcze. Na szczescie jak slysze ostatnimi czasy coraz wiecej
            ludzi wstepuje w szeregi zwiazkow zawodowych, jest szansa na powrot do rownowagi
            sil.
            smok
            • Gość: xx Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 13:22
              Mamy jako kraj bardzo niski stopien uzwiazkowienia
              > pracownikow i to jest problem, a nie sila zwiazkow. Silny zwiazek
              maja gornicy
              > i... nie wiem kto jeszcze.

              Solidne związki ma w Polsce sektor państwowy lub pół-państwowy (np.
              górnictwo), a celem ich działalności jest wyciągnięcie jak
              największej ilości pieniędzy z budżetu, czyli zagwarantowanie sobie
              wysokich płac niezależnie od tego, czy się robi, czy się leży, czy
              firma przynosi zyski, czy straty.

              Nie ma natomiast związków tam, gdzie być powinny, czyli w sektorach
              wytwarzajacych realną wartość. Przykładowo, hipermarkety generują
              ogromne zyski, a warunki pracy należą tam do najgorszych. Tu związki
              zawodowe miałby o co walczyć, ale ich nie ma. Pieniądze
              wypracowywane przez pracowników trafiają do kieszeni zarządów we
              Francji czy Niemczech, którzy lokują je w rajach podatkowych, więc
              ani Polska, ani nawet Francja czy Niemcy nie mają z tego nic.

              W rezultacie mamy gospodarkę podzieloną na dwie części - chory
              socjalizm w sektorze publicznym i chory kapitalizm w prywatnym. A
              ponieważ ten pierwszy sektor dzięki związkom wyciąga z budżetu coraz
              więcej, to warunki pracy w drugim robią się coraz gorsze nie tylko
              przez brak związków, ale również przez wzrost obciążeń narzucanych
              przez państwo w celu sfinansowania sektora publicznego.
              • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 16:24
                100% zgody.
            • Gość: Kuba Re: Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 13:29
              Jeżeli pracownicy nie zrozumieją, że związek zawodowy powinien
              zostać wyprowadzony poza zakład pracy, przewodniczący będzie
              otrzymywał wynagrodzenie od związku a nie od pracodawcy to będzie
              tak jak jest.
              • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 16:25
                Kiedy związki i twórcy prawa na to wpadną?
                • Gość: Montero Re: Jak nie stracić pracy IP: *.dsl.bell.ca 15.03.09, 16:42
                  Wpadli juz dawno, choc to nie sa zadni geniusze. Rzecz wtym komu sie
                  to ma oplacac? Gdzie Ty zyjesz, na Marsie?
                  • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 16:55
                    Żyję tutaj. Opłacać to ma się pracownikom.
            • zbig1113 Re: Jak nie stracić pracy 15.03.09, 16:23
              Nie przeczę sobie, tylko modyfikuję plan sybiraka. W Polsce ruch
              związkowy jest bardzo słaby, ale tylko dlatego że ma postawę
              roszczeniową, a i tej nie jest w stanie zrealizować. Pracownikom po
              prostu nie opłaca się być w związku. Górnicy mają silny związek, więc
              wszyscy musimy się dokładać do przywilejów górniczych. Mnie to nie
              pasuje (choć sam jestem pracownikiem).
      • Gość: zaqu Re: Jak nie stracić pracy IP: *.toya.net.pl 15.03.09, 11:20
        tak i przywrócić ZOMO
    • Gość: amo guantan Właśnie odebrano wam prawo do pracy max. 8h IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.09, 11:15
      możecie klaskać w dłonie i podziwiać jak wyrolowano was z praw, za które wielu
      ludzi położyło własne zdrowie i życie. Ośmiogodzinny dzień pracy zawsze stał
      kością w krtani ludziom, którzy nie liczą się z innymi. Czy potrzebujecie
      czegoś jeszcze, żeby założyć nowy związek, bo solidarność jest od początku
      wyłącznie propagandową organizacją.
      • zbig1113 Re: Właśnie odebrano wam prawo do pracy max. 8h 15.03.09, 12:13
        Co poetea chciał prze to powiedzieć?
    • Gość: mono Jak nie stracić pracy IP: *.chello.pl 15.03.09, 11:19
      Czy przewodniczący związków też dostaną 400 zł. z pośredniaka-bardzo radosne i
      optymistyczne-
    • Gość: rex Dlaczego nie przygotowano IP: *.aster.pl 15.03.09, 11:28
      paktu proprzyspieszeniowego-cudownego?
    • Gość: zaqu Henryka IP: *.toya.net.pl 15.03.09, 11:34
      nie pytaj co henryka może zrobić dla ciebie zapytaj co zrobić dla henryki odp:
      12h pracy za poł pensji .
    • Gość: pff Jak nie stracić pracy IP: *.chello.pl 15.03.09, 12:16
      Kolejna złodziejska inicjatywa związków zawodowych. Nie udało się
      wyrwać pieniędzy od firm to wymyślili wyrwanie od ludzi. Jakim
      prawem związki zawodowe sięgają po pieniądze całego społeczeństwa?
      Nie mam zamiaru do niczego dopłacać. Mogę wam za to zaproponować
      inne "porozumienie marcowe". zliwkidujmy związki zawodowe a
      pieniądze, które idą na tych pasożytów przeznaczmy na pomoc
      zwalnianym z pracy. Myślę, że to bardziej sensowny pomysł.

      Mam nadzieję, że rząd ukręci głowę tym idiotycznym pomysłom
      związkowej bandy.
    • Gość: igor Kolejna zdrada związkowych pasibrzuchów IP: *.bialystok.vectranet.pl 15.03.09, 12:24
      Tak jak kiedyś zdradziła ludzi Solidarność , tak teraz grupa cwaniaków w imię
      swoich interesów godzi się na obniżenie warunków pracy. Gdzie nadgodziny? Płaca
      za pracę na poziomie europejskim a nie azjatyckim? O to trzeba walczyć ...
    • e-on banda sk.ow 15.03.09, 12:32
      To co wynegocjowali to jawna kpina. Teraz kazdy powie, ze jest kryzys i
      pracownicy będą orać za połowę tego co normalnie.. + 400 złotych - co to k...a
      ma być ?? Czas by się ratować przed związkami ?
      • zbig1113 Re: banda sk.ow 15.03.09, 16:37
        Zacznij czytać ze zrozumieniem. Pracownik pracuje za połowę tego co
        zwykle i robi połowę tego co zwykle. Te cztery stówy to zachęta dla
        pracodawców, by nie zwalniali połowy ludzi.
        • zbig1113 Re: banda sk.ow 16.03.09, 17:55
          Bardzo przepraszam, one są dla pracownika.
    • Gość: :) Jak nie stracić pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:45
      www.youtube.com/watch?v=xeComk4PgxI
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka