Gość: la bestia
IP: *.chello.pl
22.03.09, 21:21
wuja, nie piernicz o kosztach pradu. Glowny koszt w tej branzy
(oprocz ekpansji) to koszt personalny (do 70% wszystkich kosztow). W
stosunku do obrotu to w tesco zapewne 3%, wszedzie na Zachodzie
Europy co najmniej drugie tyle. I przewaga wydajnosci tego nie
zmienia, bo to tylko czynnik wplywajacy na koszt personalny. Na
Polsce sieci robia niezla kase i nie ma co narzekac ani protestowac.
Obrotu dla nikogo nie zabraknie (chyba ze z segmentu premium typu
Piotr i Pawel), trzeba tylko odpowiednio szybko dopasowac asortyment.