Dodaj do ulubionych

"Dz": KNF: co macie w kartach?

25.03.09, 13:16
ten KNF to zrobił cokolwiek mądrego? Czy tylko trwa i kosi kasę? Bo
jak czytam o bankach i ich praktykach to przydałby się ktoś kto by
zrobił z tym g. porządek. Niech rząd albo rozpirzy ten KNF albo
wymieni ludzi żeby coś robili. Chyba że ten KNF działa na korzyść
zagranicznych banków a nie kraju i jego obywateli??????
Obserwuj wątek
    • Gość: cesio "Dz": KNF: co macie w kartach? IP: *.cable.mindspring.com 25.03.09, 14:12
      jak dasz sie zlapac na karciany bajer dlugo nie pociagniesz, w
      przeciwienstwie do wystawcy kart...... ten czuje sie jak "ryba w
      procentach"......
      • Gość: kr Ja się "dałem złapać" 11 lat temu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:19
        I bardzo sobie to chwalę. Raz że wygoda, bo nie muszę łazić po bankomatach, dwa
        że wygoda, bo nie muszę szukać kantorów żeby walutę wymienić, trzy że ...
        Oj długo by wymieniać ...
        Minusy? No może jeden: monet do skarbonki nie ma z czego wrzucać ...
        • kociogon Ale odróżniasz kartę debetową od kredytowej? 25.03.09, 15:35
          > I bardzo sobie to chwalę. Raz że wygoda, bo nie muszę łazić po bankomatach, dwa
          > że wygoda, bo nie muszę szukać kantorów żeby walutę wymienić, trzy że ...
          > Oj długo by wymieniać ...
          > Minusy? No może jeden: monet do skarbonki nie ma z czego wrzucać ...

          Zdajesz sobie sprawę że wymienione przez Ciebie zalety ma praktycznie każda
          karta debetowa?

          Jeśli już mówimy o zaletach karty kredytowej, to widzę jedną - można nią płacić
          w punktach nie mających połączenia sieciowego, np. w taksówkach czy u kuriera.
          To słaba zaleta, bo takich punktów jest coraz mniej - przenośne terminale z
          połączeniem bezprzewodowym robią się coraz bardziej popularne.
          • 3cik <----------------=-- 25.03.09, 15:40
            Niestety cześć Polaków (jak widać z wcześniejszego komentarza) nie odróżnia
            nawet karty kredytowej od bankomatowej, więc żadna kampania nic nie pomoże.
            Polacy nie czytają umów, nie starają się zrozumieć ich zapisów, kruczków... a
            potem płaczą i płacą...
          • Gość: wet3 Re: Ale odróżniasz kartę debetową od kredytowej? IP: *.de.ibm.com 25.03.09, 15:42
            to jeszcze zarezerwuj sobie hotel, wynajmij samochod majac karte debetowa. karta
            kredytowa to swietny wynalazek tylko trzeba umiec z niej korzystac. wystarczy
            splacac zadluzenie w terminie a karta nic nie kosztuje. a wygoda duza.
          • Gość: kr Cóż, nie piszę o rzeczach oczywistych. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 17:18
            No i co z tego, że karta debetowa ma też te dwa plusy? To jeszcze nie oznacza
            możliwości postawienia między nimi znaku równości. Wyraźnie napisałem "długo by
            wymieniać".
            Zresztą w czasach, gdy wyrabiałem sobie kartę kredytową kartami debetowymi można
            było praktycznie jedynie wypłacać pieniądze w bankomacie. No może jak się dobrze
            poszukało to trafił się sklep akceptujący.
            Ale jak już chcesz taką wyraźniejszą zaletę - to dla mnie jest to odroczona
            spłata. A pieniądze mogą w tym czasie pracować.
            Łatwiej jest kontrolować wydatki - dostaję rachunek raz na miesiąc i sprawdzam z
            kwitkami. Przy debetowej musiałbym ślęczeć nad wyciągiem z konta. Wadą debetowej
            jest też właśnie konieczność posiadania rachunku do którego jest ona wydana i
            trzymania na nim środków. Dlatego łatwiej jest mieć jeden rachunek z kartą
            debetową i do tego kartę kredytową innego banku (a najlepiej jeszcze z innej
            organizacji).
            Po co "aż" dwie karty? Domyślasz się, czy muszę tłumaczyć?
    • Gość: Steve Re: "Dz": KNF: co macie w kartach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 15:46
      A ty wiesz w ogóle czym zajmuje się KNF?
      KNF pilnuje porządku na rynku finansowym i działa dość dobrze przynajmniej na
      rynku kapitałowym porównując przynajmniej do poprzedniej ekipy sprzed 2005 r.
      Wiesz ile osób w tym roku otrzymało kary za nieprzestrzeganie przepisów,
      manipulacją kursem, ujawnianie lub wykorzystanie informacji poufnych lub inne
      operacje bo myśleli że są "cwani"?
      Pomysł z kartami uważam za najbardziej trafny, powinni też pochylic sie nad
      kredytami hipotecznymi.
      Z kartami kredytowymi jest jak z małżeństwem. Jeśli coś się nie układa wina jest
      zawsze po ou stronach - żony i teściowej.
      Przedstawiciele banków "wciskają" niezły bajer żeby je "opchnąć" i zgarnąć
      prowizję, nie mówią wszystkiego, a i klienci nie czytają umów i mają potem
      pretensję do banku. Pomysł KNF jest jak najbardziej trafny.
      Karta kredytowa jest bardzo fajnym o dobrym "wynalazkiem" pod warunkiem, że
      rozsądnie się z niej korzysta
      • Gość: Ssmoku Re: "Dz": KNF: co macie w kartach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:12
        Zgodzam sie - karty kredytowe umiejetnie uzywane sa ok, ale problem
        jest taki, ze bank zarabia na tych, ktorzy z nich nie potrafia
        korzystac. W Polsce na szczescie nie zdazymy sie "rozbujac" z
        kartami jak na zachodzie - pewnie szybciej peknie kolejna banka,
        wlasnie kart kredytowych w USA. Tam srednio obywatel ma 3-4 karty i
        ogromna liczba uzytkownikow splaca dlug na jednej, ta druga i zeby
        bylo weselej to wlasnie jest wymarzony klient dla banku. A ze teraz
        mamy kryzys - mysle, ze zobaczymy o wiele wiecej miasteczek
        namiotowych w stanach niz obecnie. A banki nie odpuszcza - to zloty
        interes dla najwiekszych graczy.
    • Gość: kasperek Polbank uzależnia wydanie opinii o kredycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 16:51
      W POLBANKU KRAKÓW uzależniają wydanie płatnej opini o kredycie od
      zapłaty raty a my nie wiemy co na nią się składa i jak jest liczona.
      Złodziejstwo w biały dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka