nameko
15.04.09, 10:53
Pan Fetnak w akcji... A licytacje w większej masie będą dopiero w 2010r. Najbardziej ryzykowne hipokredyty (najwyższe kwoty, najbardziej przepłacone mieszkania-zabezpieczenia kredytu) zostały wzięte w 2007-2008r. Ich ilośc, a zwłaszcza wartość w stosunku do całego wolumenu hipokredytów jest bardzo duża.
Bezrobocie dopiero jest w fazie rozwoju, na razie nawet nie jest najgorzej bo popyt wewnętrzny jest dośc stabilny a eksport ratuje słaba złotówka.
Tym niemniej głownej fali zwolnień a co za tym idzie licytacji należy się spodziewać za rok-kilka lat (w zależności od sytuacji). Tak więc będziemy mieć do czynienia ze stałą zwiekszoną liczbą licytacji - co jest logiczne zważywszy że w ostatnich paru latach udzielono Polakom prawie 200 mld kredytów hipotecznych. Nawet 5% tej kwoty to 10mld zł czyli ok 50 tys mieszkan do zlicytowania - nie jest to duża liczba ale już wpływająca na rynek (zwłaszcza zakupów gotówkowych).