Gość: raaj IP: *.toya.net.pl 21.04.09, 04:16 no cóż. PO znalazło sposób na reformy. tu podatek tam podatek i się budżet zbilansuje. podobno. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gość nie ma to jak korporacje i ukrucanie komkurencji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 07:44 ekologia dla nich to - a co to jest ?????. Interes to interes i żaden popapraniec nie bedzie nam bruzdził. w tej chwili 400 ograniczen do wykonywania zawodu a za Wilczka 30 !!!!!!!!!!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
shithead Re: nie ma to jak korporacje i ukrucanie komkuren 21.04.09, 13:19 Polactwo geniuszem stoi na kazdym polu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jazmig Wiatraki szkodzą środowisku IP: *.gl.digi.pl 21.04.09, 14:26 Dlatego powinny być wysoko opodatkowane. Wójt gminy ma rację, nie ma uzasadnienia specjalne traktowanie wiatraków, to jest biznes, jak każdy inny, w dodatku szkodliwy dla otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PPP Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 07:53 Niech wreszcie prawem budowlanym zajmą się fachowcy a nie politycy. Owszem może to i przegiecie by całą eletrkownię wiatrową opodatkowwywać podatkiem od neiruchomości, ale jednocześnie, dlaczego rząd pracuje nad wyłączeniem wyrobisk górniczych z opodatkowania podatkiem od neiruchomości? Czyżby lobby zwiażkowców z branży górniczej lub lobby tzw. menedżerów, którzy otrzymali w opstatnim kryzysowaym czasie miliony kasy nagórd i pensji? W nawiasie należy dodać, że kopalnie eprezentowane przez Deloitte przegrały przed NSA z gminami i winny zapłacić samorżadom miliony złotych. Dlaczego rząd pozwala dzielić sie TP S.A. i w ten sposób unikać opodatkowania podatkiem od neiruchomosci linii kablowych podatkiem od neiruchomości? Odbywa się to w ten sposób, że TP S.A. powinna płacić za kanalizację kablową i umieszczone w niej kable (orzecznictwo WSA), teraz zawarła umowę sprzedaży (zapewne fikcyjną) ze spółką córką na kable umiejscowione w jej kanalizacji kablowej i w ten sposób próbuje uszczuplić dochody gmin. Niektóre gminy już wsytapiły do sądów ze skargą pauliańską. Kolejne przewały są z opodatkowaniem budowli w energetyce.Gminy boksują się od 2 lat z elektorwnaimi o miliony podatków, bo MF tchórzy i nie chce pomóc gminom stanowiąc jednoznaczne prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Lobby i polityka 21.04.09, 11:53 Lobby i polityka to glowne organa prawodawcze w Polsce. Wiatraki i energetyka weglowa powinny konkurowac na rownych warunkach. Nie moze by tak, ze wlasciel wiatraka bedzie placil gigantyczny podatek a kopalnia nie bedzie placila nic. Energetyka weglowa po prostu lezy w interesie lobby mafijno-weglowego ktory jest jednak sprzeczy z interesem wiekszosci Polakow. Energetyka weglowa generuje szkody gornicze, haldy, emituje zanieczyszczenia (Nie chodczi mi wcale o CO2, ale glownie o tlenki siarki) i generuje ogromne ilosci hald. Wiecie ile lat moze trwac pozar haldy gorniczej? Kilka, kilkanascie. Na halde nie da sie nalozcy filtra jak na komin. Oni powinni za to wszystko placic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rejonowa Re: Lobby i polityka IP: 79.162.166.* 21.04.09, 14:04 Cała branża wiatrowa jest oczkiem w głowie lobbystów z PSL. Waldek strażak co-się-nie-boi będzie murem stał za rolnikami dzierżawiącymi ziemię pod farmy wiatrowe i elektrownia jądrowa stanie w Polsce dopiero po jego trupie! BTW: zagłebiem farm robi się Chodzież, Margonin i okolice. Proponuję przyjrzec się, kto tam kręci lody. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p Re: Lobby i polityka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 09:46 A kto tam kreci lody ? Wiesz to pisz a nie ferment wzbudzasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lobby tu,lobby tam Kto chce walki z wiatrakami IP: *.chello.pl 21.04.09, 08:08 Toczy się typowa lobbistyczna walka o ustawę. Bez analizy ekonomicznej inwestycji trudno sie wypowiadać kogo się krzywdzi. Jak zwykle skończy się na ugodzie. Firma EPA i prezes Mroczek mają swoje sukcesy na polu inwestycji w elektrownie wiatrowe, to perspektywiczny pracodawca w Szczecinie, a poseł też ze Szczecina... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Kto chce walki z wiatrakami IP: *.web.vodafone.de 21.04.09, 08:14 Co by tu jeszcze spieprzyc, panowie...co by tu jeszcze....? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mikro Co za dyletanci pracują w tych resortach IP: *.rzeszow158.tnp.pl 21.04.09, 08:23 Co pomysł to głupszy. Albo jakiś absurdalnie wysoki podatek ekologiczny, albo absurdalna decyzja o podpisaniu pakietu o redukcji CO2, która wykończy nas jako konsumentów albo teraz chcą wykończyć elektrownie wiatrowe. Przy okazji przeczytałem też o nowym parapodatku - jakieś nowej składce na leczenie. Wykończą nas i ten kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Co za dyletanci pracują w tych resortach IP: 89.234.192.* 21.04.09, 08:29 Jeszcze jest w planie podatek od krotkofalowców-amatorów tak aby placili za nadajnik jak stacje radiowe i musza wykonac operat wplywu anteny na srodowisko ok 10tys.sztuka. Dotad myslalem ze moim najwiekszym bledem bylo glosowanie na SLD, ale SLD to kapitalisci pelna geba w porownaniu do komunistow z PO na ktorych glosowalem ostatnio. To byl moj najwiekszy blad Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w któym kościele. 21.04.09, 10:02 "Operatów" nie wykonuje się już od lat. W ich miejsce weszły Raporty o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, a te z kolei od września 2007 roku zostały zastąpione przez Kwalifikację Przedsięwzięcia. Faktem jest, ze każdy radioamator korzystający ze stacjonarnej anteny krótkofalarskiej powinien mieć przygotowane takie opracowanie, jeśli moc promieniownia izotropowo wynosi więcej niż 15W. Nie wynika to wcale z projektowanych, ale obowiązujących przepisów. 10 tys PLN? Kolego, daj adres tego, kto tak dobrze płaci za przygotowanie opracowania z zakresu ochrony przed niejonizującym PEM. Chętnie podejmę współpracę za połowę tej stawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Nie da Ci żadnego adresu IP: *.acn.waw.pl 21.04.09, 11:28 Nie da Ci żadnego adresu. To jeden z tych którym PIS płaci 2pln od postu w którym napiszą że głosowali na PO i tego żałują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Adres z cytatem w kolejnym poście IP: 89.234.192.* 21.04.09, 11:53 Moze warto wpisac dwa trzy wytrazy w Google zanim sie zasznie pisac brednie o innych Pozdrawiam MichalM A ty gdyby nie chcialo ci sie szukac postu link www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090418/REGION00/599014429 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV Re: Adres z cytatem w kolejnym poście IP: 66.90.103.* 21.04.09, 17:05 Nie licz na to, on cię teraz przeprosi, przyzna się do błędu czy cokolwiek. To tylko jeden z tych burków, którym Schetyna płaci 0,20 zł za każde forumowe oszczekanie przeciwników koszmarnej, coraz bardziej faszyzującej i zamordystycznej polityki PO. Odpowiedz Link Zgłoś
canisparvus Re: Nie da Ci żadnego adresu 21.04.09, 11:57 Może ktoś mi podpowie, jak zdobyć taką robotę? 2 zł od wpisu! Przyjemne z pożytecznym i jeszcze by płacili! Mam nadzieję, że oferta dotyczy nie tylko głosów zawiedzionych wyborców PO, bo w tej materii nie mam kwalifikacji, jako że w życiu na Platformę nie głosowałem i chyba nie będę. Ale chętnie zajmę się potknięciami PO. Roboty nie zabraknie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Problem ze ty nie slyszysz dzwonienia IP: 89.234.192.* 21.04.09, 11:50 Cytat z art. z ponizszej strony www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090418/REGION00/599014429 oczywiscie mozna watpic w rzetelnosc dziennikarza ale szef PZK chyba wie co mówi - W projekcie rozporządzenia ministra środowiska czytamy, że nasze instalacje będą wymagały zgłoszenia do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - mówi Jan Dąbrowski, wiceprezes PZK - Urzędnicy proponują, abyśmy dołączali badanie promieniowania anten oraz operat środowiskowy, który wyjaśni, jak radiostacja wpływa na środowisko. To koszty rzędu 10 tys. zł. Szefostwo PZK nie ma wątpliwości, że wprowadzenie takich zasad będzie oznaczać koniec krótkofalówkarstwa w Polsce. Dlatego wystosowało już protest do ministerstwa. Sprzeciwy napływają też z innych państw. Pozdrawiam MichalM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: Wiesz, że dzwonią, ale nie wiesz w któym kośc IP: 89.234.192.* 21.04.09, 12:00 I jeszcze jeden link tym razem oficjalna strona PZK jest tam takze link do strony z projektem pzk.org.pl/news.php?readmore=732 Pozdrawiam MichalM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywate Kto chce walki z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 08:37 Pazerność chłopów(chamów) wyzwolonych jest przerażająca!!! Na stos z nimi! Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 08:46 Wiatrak który ma 100 m wysokości zajmuje więcej miejsca niż podstawa. To jest okrąg o średnicy ok 120 m. W pobliżu z powodu hałasu nikt nie będzie budował domu mieszkalnego, więc te grunty będą miały zdecydowanie niższą wartość. A jeśli przestanie wiać to prąd będą musiały dostarczać węglowe elektrownie i to nie po tygodniu ale natychmiast, więc będą musiały cały czas dymić. Gdyby prąd z wiatraków nie był dotowany to tylko hobbyści by się tym zajmowali. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 09:13 10robo10 napisała: > Wiatrak który ma 100 m wysokości zajmuje więcej miejsca niż podstawa. To jest > okrąg o średnicy ok 120 m. W pobliżu z powodu hałasu nikt nie będzie budował > domu mieszkalnego, więc te grunty będą miały zdecydowanie niższą wartość. A > jeśli przestanie wiać to prąd będą musiały dostarczać węglowe elektrownie i to > nie po tygodniu ale natychmiast, więc będą musiały cały czas dymić. Gdyby prąd > z > wiatraków nie był dotowany to tylko hobbyści by się tym zajmowali. =================================== >>>jeśli przestanie wiać to prąd będą musiały dostarczać węglowe elektrownie<<< Jesteś głupi, czy o drogę pytasz ??? Od kiedy to stawia się siłownie wiatrowe na terenie bezwietrznym ??? Pomimo tego, że nie odczuwasz podmuchów wiatru u podstawy takiej siłowni, to na wysokości 100m jednak jest widoczny ruch powietrza, śmigi-łopaty siłowni są w ciągłym ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sdd Dziecko nie bredź. Elektrownie wiatrowe to bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 09:40 na które marnuje się mnóstwo pieniędzy. robo słusznie napisał, że i tak potrzeba budować normalne ( węglowe, gazowe czy atomowe) elektrownie by dostarczyć prąd gdy akurat wiatr osłabnie. I nigdy nie wiadomo czy nie stanie się to akurat wtedy gdy jest szczyt zapotrzebowania na energie. A o szkodach ekologicznych powodowanych przez ogromne wiatraki też dowiemy się po latach tak jak było z elektrowniami wodnymi. Elektrownie wiatrowe to ślepa uliczka energetyki. Zamiast marnować pieniądze na wiatraki trzeba zainwestować w przyśpieszenie badań nad przyszłością energetyki: elektrowniami wykorzystującymi efekt syntezy jądrowej ( ITER, NIF ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pi to dlaczego "stoją" ? IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 21.04.09, 09:43 Często jeżdżę obok wiatraków i tak jakoś się składa że czesto stoja w miejscu - nie pracują. Albo wiatr jest "za duzy" albo "za mały". Wciskasz kity z tą ciągłą pracą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Atomek Re: to dlaczego "stoją" ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.04.09, 10:08 Bo one nie muszą się kręcić, żeby zarabiać Liczy się moc zainstalowana i tyle. Jak się zakręcą czasem to też dobrze :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: to dlaczego "stoją" ? IP: 79.162.166.* 21.04.09, 14:21 Wyjaśniając: energetyka MUSI przed UNIĄ do któregoś tam roku wykazać się, że ileś tam procent jej mocy ZAINSTALOWANEJ pochodzi ze źródeł odnawialnych. Stąd wiatraki, stąd nagła miłość do nierentownych małych, drogich (kosmicznie drogie remonty, serwis, dodatkowi prezesi, sekretarki) elektrowni wodnych. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: to dlaczego "stoją" ? 21.04.09, 14:32 stąd nagła miłość do nierentownych > małych, drogich (kosmicznie drogie remonty, serwis, dodatkowi > prezesi, sekretarki) elektrowni wodnych. Podoba mi się ta część wypowiedzi :D Widziałeś Ty może kiedyś taką małą, np 50-200kW prywatną elektrownię wodną? Jak nie to poszukaj, pooglądaj, zobacz jak to działa a później zobaczysz jaką głupotę tu trzepnąłeś :D Aaa i jako ciekawostkę podam że taka wodna 100kW to odpowiednik ok 500-1000kW wiatrowej jeśli chodzi o ilość wyprodukowanej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
10robo10 Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 10:37 Poszukaj w necie mapę natężenie wiatrów w Polsce. Niewielka część kraju nadaję się na dla wiatraków. Właściwie to tylko Pomorze. Jeśli ktoś chce budować i to oszustwem. Na podstawie przytoczonego przez ciebie argumentu widzę że jesteś gnojkiem (i być może dodatkowo nieukiem) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehhh Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 11:27 > Poszukaj w necie mapę natężenie wiatrów w Polsce. Niewielka część kraju nadaję > się na dla wiatraków. Właściwie to tylko Pomorze. Jeśli ktoś chce budować i to > oszustwem. > Na podstawie przytoczonego przez ciebie argumentu widzę że jesteś gnojkiem (i > być może dodatkowo nieukiem) Koleżko, chciałbym tobie powiedzieć, że wielkie farmy wiatrowe w Niemczech są budowane POD Berlinem, blisko Polski, gdzie warunki wietrzności są IDENTYCZNE jak w Polsce. Więc .... czemu bredzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 13:25 koszt masztu z pomiarami które się zawsze robi przed postawieniem wiatraka to ok 50-100 tys zł czyli w porównaniu z inwestycją niewiele. Mamy wtedy średnią roczną i z rozkładem prędkości i na jej podstawie robi się analizę ekonomiczną sensowności budowy wiatraków. Jeśli ktoś zakłada ze stawia się to przypadkowo i "stoi bo albo za mocno albo za słabo" to jest tu totalnym laikiem. W Polsce nie tylko Pomorze, też okolice Suwałk i trafiają się jeszcze gdzieś "rodzynki" w innych miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 09:15 chyba się mylisz, jeśli bedziemy ograniczać węgiel a będzie taka konieczność to mamy atom lub np wiatraki, zgadnij co ludność z mniejszymi oporami przyjmie w swojej okolicy? Wiatraki robią chyba najdroższy prąd ale stosunkowo czysty ekologicznie i budzą małe kontrowersje tam gdzie stoją. Wiatraki mogą pokrywać do ok kilkunastu procent zapotrzebowania kraju, to wcale nie tak mało. Jakoś tam są uciążliwe ale podać mi alternatywę (byle nie atom 500km ode mnie bo obok mnie nie pozwolę). A co do tych wójtów, no tak się składa że stojącej farmy już nie przeniesie, ciekaw tylko jestem czy byliby tak samo dowcipni gdyby tych wiatraków tam nie było i gdyby chcieli przyciągnąć inwestora by mieć to co mają teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Małe kontrowersje? 21.04.09, 10:18 Ci ekologicznie świadomi Skandynawowie po kilkunastu latach bezkrytycznego wspierania i popierania budowy farm wiatrowych zmienili front i coraz częściej raz coraz głośniej żadają likwidacji istniejących farm wiatrowych oraz przeciwstawiają się budowie nowych. W odległości kilku km od takiej farmy nie da się długo mieszkać. Dźwięk, czyli wibracje wytwarzane przez skrzydła wiatraka wpływają na system nerowowy człowieka, powodując ciągłe rozdrażnienie i zmęczenie, w wirnikach elektrowni wiatrowych giną setki ptaków, w Szwecji zablokowano projekt farmy wiatrowej, bo pod jej budowę trzebaby wyciąć kilkaset hektarów lasu. Jak widać nawet w ekologicznej Skandynawii ludzie odzyskują trzeźwość i ostrość widzenia. To cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ornitolog Re: Małe kontrowersje? IP: *.ip.netia.com.pl 21.04.09, 10:55 Nie, nie giną setki ptaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekssam Re: Małe kontrowersje? IP: 195.8.220.* 21.04.09, 11:27 A krowy mleka nie dają i kury nie chcą się nieść... Odpowiedz Link Zgłoś
em_obywatel Re: Małe kontrowersje? 21.04.09, 11:57 Skad masz takie informacje? Ja o niczym takim nie slyszlem. Oczywiscie, ze nie mozna postawic witrakow wszedzie, bo na to zdrowy rosadek nie pozwala. Sztuka jest znalezienie zlotego srodka i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Małe kontrowersje? 21.04.09, 13:15 Parafrazując to co piszesz - a ci idioci Austriacy nastawiali tego co niemiara w ostatnich latach (polecam trasą Bratysława-Wiedeń). Można negować wszystko ale wtedy zaproponowałbym szałas w lecie lub jaskinię z przydziałem drewna na opał bo nadmierna wycinka lasu i spalanie drzewa jest mocno nieekologiczne, chyba że masz pomysł na inną energię wytwarzaną niedaleko Twojego domu. Były robione już badania statystyczne uwzględniające też cenę energii z wiatru (poza słoneczną najdroższa) gdzie było do wyboru: węgiel, atom i wiatr, wygrał wiatr. Celowo napisałem małe kontrowersje bo jak ktoś mi pisze o ptaszkach to ja sie go zapytam czy słyszał o Czarnobylu i efekcie cieplarnianym i by sobie porównał skalę zjawisk. Infradźwięki, ponoć są, nie znam jednak jednoznacznych wyników badań tutaj ale farmy można stawiać w odległości kilkadziesiąt km od domostw, też na morzu i minimalizować ewentualny wpływ. Kopaliny się skończą, pewnie atom będzie najlepszy, tyle że nie tylko ja pamiętam Czarnobyl. Poza tym wiatraki czy wodne to tylko jakieś uzupełnienie, max może do 30-40% a resztę i tak trzeba z innych źródeł. A odnośnie "krów i kur", znam dwa przypadki kiedy sąsiad sąsiadowi skutecznie zablokował budowę 30 kW wiatraka gdzie jeden twierdził że krowa może mu przestać mleko dawać a drugi że pszczoły przestaną miód znosić. Urzędnik jednoznacznych przepisów nie miał więc na wszelki wypadek odmówił pozwolenia ... Odpowiedz Link Zgłoś
fagusp Re: Małe kontrowersje? 21.04.09, 14:30 1/ Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Austriacy lub Niemcy nie mogą być idiotami? 2/ To z tym węglem i atomem przegrywającym z wiatrem - wciskanie kitu obraźliwe dla forumowiczów, traktowanych jako bezmyślne bydło. Jeżeli jest tak tanio, to dlaczego energia wiatrowa korzysta z możliwości sprzedaży świadectw OZE (hurtowo +247 PLN/MWh) i dofinasowania (POIŚ 9.4 i kredyty umarzalne z NFOŚ) na poziomie ok. 50% kosztów inwestycji? 3/ Też pamiętam Czarnobyl.I wiem dlaczego zrobił bum. Dziś mając do wyboru mieszkać obok elektrowni wiatrowej, węglowej i nuklearnej wybrałbym ... nuklearną. 4/ Na koniec: chrońcie nas wszyscy święci przed 40-procentowym udziałem energii z wiatraków. Wtedy zamiast stopnia zasilania (niektórzy pamiętają to ustrojstwo i wyłączenia dostaw energii w latach 80-tych) mielibyśmy komunikaty o poziomie wietrzności. Z takim samym skutkiem dla odbiorcow. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Małe kontrowersje? 21.04.09, 14:46 1. Mogą być idiotami ale mogą też nimi być Skandynawowie, zobacz do czego się odnoszę. 2. Napisałem wcześniej że droższa od wiatrowej jest tylko słoneczna - i tu uważam że albo ja mam kłopoty z pisaniem albo Ty z czytaniem, dalej to już nieuzasadnione wulgaryzmy. Były kiedyś robione badania w pewnym miasteczku, postawiono mieszkańcom pytanie którą inwestycję wybraliby jeśli w pobliży miasteczka trzeba by wybudować instalacje do produkcji prądu. Atom był zdecydowanie najtańszy, później węgiel a najdroższy był prąd z wiatru. Ludzie pomimo wyższej ceny w większości wybrali wiatraki i o tym pisałem, jeśli masz kłopoty z czytaniem to proszę nie przeinaczaj sensu, nie odpisuj i daruj sobie wywody z "bezmyślnym bydłem" 3. Ty wybrałbyś tak, wyobraź sobie ankietę, jej wyniki i jeszcze postaraj wyobrazić sobie że ktoś może mieć inne zdanie/dokonać innego wyboru niż Ty. 4. Opowiadasz bzdety Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Sam sobie odpowiedziałeś. IP: 66.90.103.* 21.04.09, 17:38 "W odległości kilkudziesięciu kilometrów od domostw". W Polsce *nie istnieją* takie miejsca, od których najbliższe domostwa byłyby w odległości kilkudziesięciu kilometrów. Czyli w Polsce elektrowni wiatrowych stawiać nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Sam sobie odpowiedziałeś. 21.04.09, 19:08 kilkadziesiąt może przesadą jest ale 20-30km pewnie by się znalazły ;) Ale ja tu nie jestem ekspertem (mimo że bawiłem się w robienie małych wodnych i wiatrowych, miałem też styczność z pomiarami wiatru) więc nie można brać tego jak wyznacznika. Sporą odległość można uzyskać na morzu natomiast tam gdzie bliżej domu to mieszkańcy muszą wiedzieć czym to się je to raz a dwa chyba powinni to zaakceptować, w domyśle coś z tego mieć np w formie podatków dla gminy. Prąd skądś musi być, można wszystko negować ale wtedy jaskinia. Są jakieś alternatywy ale jeśli uznać że kopaliny "brudne", alternatywne złe/szkodliwe/drogie etc, atom to strach w oczach (a zapewniam Cię że gdybyś musiał zrobić farmę wiatraków i atom gdzieś, zrobił ankietę to pewnie ten atom przegra) to co proponujesz? Powtórzę się, wiatr to tylko mała część w całym systemie ale moim zdaniem dość ciekawa część, w porównaniu z innymi stosunkowo czysta i bezpieczna (też znośna kosztowo) metoda pozyskiwania energii. Nie sztuką negować, pokazać sensowne rozwiązanie, alternatywę już czasem tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: Sam sobie odpowiedziałeś. IP: 66.90.103.* 21.04.09, 19:24 20 km też chyba nie znajdziesz. Może jedynie w paru parkach narodowych, ale tam siłą rzeczy nic budować nie wolno. Cała Polska charakteryzuje się bezładną, rozrzuconą zabudową i wszędzie są jakieś domy. Dlatego właściwie trudno o jakiekolwiek inwestycje infrastrukturalne, bo gdzie się nie ruszyć tam komuś będzie się przeszkadzać. Natomiast ja jestem i tak wrogiem elektrowni wiatrowych - robią spustoszenie w środowisku, szpecą (jadąc przez Niemcy zachodzę w głowę, jak oni mogli sobie pozwolić tak zohydzić nimi krajobraz, zresztą podobnie szpecą maszty GSM) i są drogie. Przyszłość to atom i geotermia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CV* Re: Sam sobie odpowiedziałeś. IP: 66.90.103.* 21.04.09, 19:31 Zapomniałem dodać, że jako jedyne, sensowne wydają mi się farmy wiatrowe na morzu - tu mogę poprzeć przedmówcę. Najlepiej gdzieś na dalekim Atlantyku. Energia z nich uzyskana mogłaby być zamieniana na wodór w procesie hydrolizy i tak magazynowana, a nie trzeba udowadniać że wodór to wśród paliw prawdziwy cymes. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Sam sobie odpowiedziałeś. 21.04.09, 19:54 Były przymiarki do jakiegoś (chyba nieczynnego) poligonu na Pomorzu, tam by ta odległość była. Tyle że nie wiem czy taka odległość w ogóle jest konieczna, są miejsca gdzie wiatraki są blisko domów więc możliwe że "infradźwięki" mają tylko wielkie oczy. Czy szpecą to kwestia gustu, mnie akurat się podobają, jak dla mnie to problem jeśli chodzi o wiatraki to jakiś sposób "motywacji" miejscowej ludności by się an nie zgodziła. Ponowię pytanie o alternatywę - atom fajny i czysty ale myślisz że znaleźć lokalizację na jądrówkę będzie łatwiej niż na farmę? geoterma to raczej tylko ogrzewanie. I powiem Ci że nieco złość się we mnie rodzi jeśli ktoś mi mówi że wodne czy wiatrowe pustoszą środowisko w sytuacji kiedy dymimy z węgla ile wejdzie. ps wiatraki na morzu to pas blisko lądu, płycizny a nie żadem ocean bo wtedy może się okazać że taniej wyjdzie robić prąd z ogniw słonecznych na biegunach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojto Re: Małe kontrowersje? IP: *.cityconnect.pl 24.04.09, 10:28 Ponieważ brałem udział w pracach przygotowawczych do realizoacji projektu wiatrowego to w ramach uzupełnienia skretynienia tzw. społeczeństwa poduwam jeszcze jedną argumentację na "nie": otóż ponoć zboże gorzej rośnie bo: a) wiatrak wytwarza (!!!) dodatkowe podmuchy wiatru, które kładą zboże oraz b) wiatrak daje cień, który nie pozwla wzrosnąć plonom. Czy ktoś przebije myślenie tego rolnika, który mi to powiedział? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E.U.Geniusz Re: Małe kontrowersje? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.09, 13:36 Tylko kompletny laik i ignorant wypisuje takie brednie. Przykład "świadomych ekologicznie" Skandynawów wyborcza.pl/1,75248,6494813,Szwecja_z_wiatrem__Polska_bez.html . Pomijam stwierdzenia w stylu "dźwięk, czyli wibracje", czy "w wirnikach elektrowni wiatrowych giną setki ptaków". No comment Odpowiedz Link Zgłoś
kretu23 Idz sie lecz skansenie. Jak twoje dzieci beda 21.04.09, 10:11 plywac po nowej Zatoce Wislanej w miejscu, gdzie kiedys byl Gdansk, to Cie pochwala za takie gadanie. Te podatki powinno sie 5 razy obnizyc a nie podwyzszac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: itam Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.09, 10:22 > Wiatrak który ma 100 m wysokości zajmuje więcej miejsca niż podstawa. To jest > okrąg o średnicy ok 120 m. - bzdura, wielkie wiatraki 2 MW to śmigło 45 m, średnica 90 m. > W pobliżu z powodu hałasu nikt nie będzie budował > domu mieszkalnego, więc te grunty będą miały zdecydowanie niższą wartość. - stałeś kiedyś pod wiatrakiem? Bo ja mieszkam w pobliżu 30 !!!! wiatraków, i już przy 200 m ich NIE SŁYCHAĆ! Najlepsze jest to, że rolnicy się ich boją, mimo że siedzą w traktorze wytwarzającym hałas 80 dB, wiatraki mają około 40 dB przy 400 m od niego i 50 dB pod nim. Poza tym soooooooooooorrrry, ale wiatraki stawia się w SZCZERYM polu! Po co ktoś się ma tam budować? To typowy POLSKI ZAŚCIANEK. Wybudowac się na środku pola, daleko od wsi nawet, a potem żaać od innych (gminy) by wybudować mu drogę asfalt, dać rury z wodą, prąd itd. Powstaje zupełnie bezsensowna zabudowa, a każdy ma potem problem. Nie idzie wybudować: - oczyszczalni ścieków; - wysypisk, - obwodnic; - autostrad; - i wiele innych inwestycji bo ktoś chce sobie zamieszkać na uboczu. W Niemczech czy innych państwach ludzie skupiają się przy innych, bo tak jest lepiej dla wszystkich. Podasz mi przyczynę, dlaczego ktoś ma się budować na środku pola? >Gdyby prąd > z > wiatraków nie był dotowany to tylko hobbyści by się tym zajmowali. Tak się składa, że prąd z wiatraków od samego początku TANIEJE! Już ma koszt porównywalny z konwencjonalnymi. Zaś koszt prądu ze źródeł konwencjonalnych od 20 lat ..... rośnie! Prawe skali, prąd wiatrowy będzie dalej malał (korzyść skali), zas konwencjonalny będzie rósł (bo każdy rok to bliżej wyczerpania zapasów). Będzie czas, że prąd z wiatraków będzie tańszy. > A > jeśli przestanie wiać to prąd będą musiały dostarczać węglowe elektrownie i to > nie po tygodniu ale natychmiast, więc będą musiały cały czas dymić. Bzdura. Elektrownie węglowe działają i tak cały czas. Co najwyżej więcej do kotłów dorzucą, więc nie ma problemu. A gdy wieje, to jednak masz zaoszczędzony węgiel i czystsze powietrze. Odpowiedz Link Zgłoś
kartownik Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 10:24 Wiatraki to hunbug naszych czasów. Polski nie stać na pakowanie się w takie bzdurne interesy niech to robią Niemcy. Na dzień dzisiejszy gdy nie mamy możliwości budowania elektrowni wodnych na większą skalę pozostaje tylko budować elektrownie atomowe. Niestety wiatraki maja wspaniałe PR a elektrownie atomowe fatalne. Czy ktoś może słyszał o rzetelnych pomiarach natężenia infradżwięków emitowanych przez wiatraki; być może ich realna szkodliwość jest wiele razy większa niż wydumane zagrożenie ze strony elektrowni jądrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.kalisz.mm.pl 16.05.09, 11:38 czarnobyl - wydumany... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.kalisz.mm.pl 16.05.09, 11:45 mojasd.ovh.org/ghosttown/chapter1.html Odpowiedz Link Zgłoś
daro76 Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 11:28 Jasne, domiar dowalic, niech nie bedzie nic, jak u Kononowicza. Typowo polskie........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazio Czerwono-zieloni zlodzieje IP: 89.174.237.* 21.04.09, 08:58 Demokracja im sprzyja, inwestorom demokracja (=biurokracja, eurokracja) wychodzi coraz mocniej bokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wobo1704 Re: Czerwono-zieloni zlodzieje IP: *.aster.pl 21.04.09, 09:19 Rację ma [10robo10]."Gdyby prąd z wiatraków nie był dotowany to tylko hobbyści by się tym zajmowali." Wiatrakowcy wymusili swgo czasu ustawowy przymus odbierania przez energetykę ich prądu . Zawyża to cenę prądu płaconą przez konsumenta. Teraz chca dodatkowo specjalnych, ulgowych podatków. Żadnych ulg dla nich! Przynajmniej w ten sposób można im odebrac małą częśćukrytych dotacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filip Re: Czerwono-zieloni zlodzieje IP: *.subscribers.sferia.net 21.04.09, 09:28 Cenę prądu to zawyżają związkowcy w energetyce, a nie wiatraki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szymon Re: Czerwono-zieloni zlodzieje IP: 87.204.12.* 21.04.09, 11:41 dokładnie - w tej chwili sieć woli zapłacić i prądu nie wprowadzać do sieci bo powoduje więcej szkód niż pożytku. a kto za to płaci? Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Czerwono-zieloni zlodzieje 21.04.09, 13:33 swego czasu to był nieuzasadniony opór przed odbiorem tego prądu, teraz śmiem twierdzić ze jest nieco normalniej. Patrz też na alternatywy - atom którego nie ma? węgiel który ładnie "śmieci" i po dowaleniu opłat za CO2 już nie musi być tani? Czy specjalnych? Zmiana zasad gry w trakcie gry średnio przyjemna jest. Robisz jakiś biznes, analizy, szacunki i wychodzi Ci że coś zarobisz. Bierzesz kredyt, inwestujesz, robisz i zakładasz że w okresie 20-30 lat zarobisz na tym, robisz to wszystko w oparciu o to co jest. Po dokonaniu inwestycji ktoś Ci zmienia warunki, dowala ogromne obciążenie które moze z Ciebie zrobić bankruta - to nazywasz uczciwością? To ja powiem że Tobie życzyłbym zrobienie czegoś poza pisaniem bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
pos3gacz Dostali palec - teraz chcą ręki. 21.04.09, 09:02 A myślałem, żeś Pan mądrzejszy Panie Kuliński. Każdy głupek potrafi podciąć gałąź na której siedzi. Mieliście dochód z wiatraków, po zmianie przepisów możecie mieć łapkę w nocniku. Mieszkaniec Słupska k/Kobylnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszcz Re: Dostali palec - teraz chcą ręki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 12:31 > Każdy głupek potrafi podciąć gałąź na której siedzi. > Mieliście dochód z wiatraków, po zmianie przepisów możecie mieć > łapkę w nocniku. Niestety wielu samorządowców to tępe i zachłanne mendy... Odpowiedz Link Zgłoś
13ronin Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 09:08 POgonić POpaprańców w PiSdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xymox Kto chce walki z wiatrakami IP: 81.210.82.* 21.04.09, 09:28 Dziekoński to idiota albo cwaniak pierwszej wody. Najpierw zmasakrował zmiany w prawie dotyczące certyfikatów energetycznych (to jest dopiero afera na miarę "afery Rywina" - tam też zamieniono i na lub) później forsowanie idiotycznego pomysłu ze zniesieniem pozwoleń na budowę (znowu forsowanie lobby deweloperskiego które za parę lat obudzi się z ręką w nocniku - ale życzę im tego zasłużyli sobie) a teraz kolejny geszeft z elektrowniami wiatrowymi. Chyba jeszcze była próba z odrolnieniem gruntów w miastach. Coś za dużo wpadek tego "pana ministra". Gdzie to CBA? CBŚ? Przecież to pachnie z daleka lobbingiem grup interesów. Niestety nie interesów społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
strom Panie Kraśnicki, zamiast bezkrytycznie 21.04.09, 09:55 powtarzać opinie lobby wiatrakowego, niech Pan się czegoś dowie o obciążeniu środowiska przez wiatraki i produkcję ich komponentów, np. śmigieł, niech Pan zajrzy do stowarzyszenia małych elektrowni wodnych i dowie się co nieco o tym jak lobby wiatrakowe zawłaszcza prawem kaduka wszelkie środki pomocowe i potem napisze kaiiś mądrzejszy materiał. nie wystarczy tytuł redaktora i powierzchowna wiedza, żeby napisać dobry materiał. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kretu23 Problemem nie jest produkcja elektrowni 21.04.09, 10:15 wiatrowych czy wodnych tylko mentalnosc w tym kraju. Czy w gdziekolwiek dyskutuje sie na takie elementy???? Czy 20% energii odnawialnej zostalo zapisane w strategii chociazby brytyjskiej czy nawet wiecej w niemieckeij na nastepne dzisieciolecia????? Ludzi na glowe upadliscie chyba? I prosilbym nie traktowac tego jako ekoterroryzm. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Masz racje 21.04.09, 10:46 ale zmianie tej mentalnosci "pomoga" tylko nastepne podwyzki cen energii elektrycznej. A te sa nieuchronne z kilku powodow, a najwazniejszym z nich jest koniecznosc generalnych remontow prawie wszystkich elektrowni weglowych. Za budowe lektrowni atomowej, jednej czy dwoch tez zaplaca odbiorcy. Czy wiesz przypadkiem jaki procent energii elektrycznej uzywaja gospodastwa domowe i budynki publiczne na ogrzynie wody?. Slonczko swieci a na dachach nie widac kolektorow (nie do produkcji energii ale cieplej wody). Slyszalam od niektorych "fachowcow", ze sie nie oplaca. Czy po ostatnich podwyzkach jest tak dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z Wszystko fajnie, ale... IP: 217.98.20.* 21.04.09, 11:11 Jeśli chodzi o elektrownie wiatrowe, to problemem jest ich właściwe zsynchroznizowanie z siecią energetyczną, która musi zapewniać bardzo wysoką stabilność częstotliwości. Nie jest to takie proste, niestety. Poza tym, do energetyki wiatrowej tak naprawdę w tej chwili się dopłaca, gdyby nie subwencje to nikt by ich nie budował - ot cała prawda o "taniej energii wiatrowej". Natomiast z kolektorami słonecznymi problem taki, że inwestycja wnie to około 20 tys. PLN i trzeba je najpierw mieć, żeby potem oszczędzać. I nie łudź się, niskooprocentowanego kredytu na to nie dostaniesz - bo nie ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Jest znacznie taniej niz myslisz 21.04.09, 11:21 w zeszlym roku sfinansowalismy rodzcom taka instalacje: kosztowala 8 tys zl w calosci. Zuzycie pradu spadlo o polowe!. Nasze obliczenia wskazywaly, ze instalacja zwroci sie po 6-7 latach. Przy obecnych cenach pradu zwrot nastapi juz po 5 latach. Polski problem polega na tym , ze nie ma lub sa slabo dostepne nisko oprocentowane kredyty na ten cel. BOS na stanowczo za malo kapitalu a i zalatwianie takiego kredytu przez banki "trzecie" jest bardzo trudne. Co do wiatrakow, to mysle, ze ich era dopiero nadchodzi. Tak jak energii slonecznej. Za 20 lat bedziemy jezdzic samochodami eletrycznymi i byc moze na stacjach "paliwowych" wymieniac nowe typy akumulatorow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretu23 Amsterdam-elektryczne taksowki!! IP: 93.95.249.* 21.04.09, 12:46 Wczoraj wystartowal pilotazowy program- na miasto wyjechalo 20 elektrycznych taksowek. zasieg ok 150 km, na zakup dostaje sie subsydium od panstwa (nie wiem dokladnie ile ale sie oplaca). Cena pierwszego kilometra 3.50 euro (spalinowe 7.00!!!!). potem cena o opolowe nizsza. Nie wspomne o ciszy podczas jazdy, braku smrodu i smogu. Jak sie chce to mozna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Problemem nie jest produkcja elektrowni 21.04.09, 13:40 W zachodnich krajach czasem już to jest te ok 20% więc strategii mieć nie muszą takowych. Narzucanie jakichś % nie wiem czy sensowne jest, chyba bardziej sensowne jest zdrowe podejście do tematu. Budować tam gdzie można, znosić sztuczne ograniczenia i jeśli jest nieco droższa od węgla to mówić o tym ale też mówić o tym że nie "kopci" Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Re: Problemem nie jest produkcja elektrowni 21.04.09, 13:49 chyba jednak przesadziles z 20%. A jezeli juz tak jest to dzieki strategii, ktora realizuje sie od 10-15 lat. Najwazniejsze wydaje mi sie jest na rynku energii konkurecja, ktorej w Polsce nie ma. Dzieki PiS-owi powstaly w Polsce 4 duze koncerny, ktore decyduja o cenach energii i oplat za ich przesylanie. I w dodatku brakuje srodkow i wizji w gminach i malych miastach, ktore przy pomocy lokalnych zrodel energii: mala elektrownia wodna, biogaz, pelety, geotermia, wiatraki czy kolektory sloneczne moglyby produkowac prad i ciepla wode do ogrzewania taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Problemem nie jest produkcja elektrowni 21.04.09, 14:22 Napisałem "czasem", w domyśle w niektórych i możliwe że jest to bliżej 10 niż 20. Nie znam aktualnych dokładnych danych niemniej tam gdzie sa warunki jest tendencja by te kilkanaście % produkowanej energii było z wiatru. Natomiast zgodzę sie z drugą częścią wypowiedzi, brak wizji, pomysłu, też czasem świadomości ekologicznej. Kiedyś na pewnym wykładzie wykładowca podawał szacunkowe dane co do kosztów koniecznych na podniesienie sprawności naszych kotłów o ok 10% (ktoś tu już wcześniej zauważył ze większość tego co mamy do remontu się nadaje). Mamy problem emisji CO2, albo podnosimy sprawność tego co jest, albo atom albo alternatywne, nie tylko wiatr. Ja wtedy zadałem pytanie czy miast podnosić sprawność kotłów nie lepiej zastąpić za te pieniądze 10 % produkowanej przez nie energii energią która nie emituje CO2 i iść raczej w kierunku częściowego zastępowania węgla czymś innym. Czymś innym to: wiatr, geoterma, woda, słońce, może atom. Każde z tych źródeł ma zalety i wady, one mogą jakoś razem funkcjonować, tyle że miast niejasnych lobbingów i czasem nadmiernych emocji może lepsza spokojna i jasna rozmowa np na szczeblu lokalnym w gminie czy centralnym w W-wie. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 OK 21.04.09, 15:33 rozumiem. I sadze, ze lepiej byloby mowic o energii ze zrodel odnawialnych. W roznych krajach sa rozne preferencje: Francuzi stawiaja na slonce, kraje skandynawskie i wielka Brytania na elektrownie wiatrowe. Sa tez pierwsze proby wykorzystania zjawiska przyplywu i odplywu morza zarowno w W.Brytanii jak i Fracji do wytwarzania pradu. Ale Hiszpanie robia niewiele. Nawet nie wykorzystuja swojego slonca do uzyskiwania cieplej wody, co jest powszechne w Grecji. Itd,itd. O eletrowniach weglowych ja pisalam. Ich tez potrzebujemy, ale trzeba je kompletnie zmodernizowac, bo jak slusznie zauwazyles sprawnosc przestarzalych kotlow jest kiepska. Najwiekszym problem w Polsce jest jak napisano w tym watku brak swiadomosci spolecznej, ze wczesniej czy pozniej ropa, gaz i wegiel beda bardzo drogie i byc moze dla nas niedostepne (poza weglem). Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: OK 21.04.09, 16:03 Do tego ciągle należy pamiętać że owe odnawialne to i tak ciągle tylko jakieś uzupełnienie innej energii, bądź to węgla, gazu czy atomu. Niemniej chyba warto rozwijać te technologie, dywersyfikować, dawać jakąś alternatywę dla kopalin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech "Przyjazny" wójt IP: 213.76.147.* 21.04.09, 10:11 "Przecież to stało się na nasz wniosek - dziwi się Leszek Kuliński, wójt Kobylnicy na Pomorzu, który stoi na czele Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej" Ten wójt to jest tak przyjazny energii odnawialnej jak rosyjski Gasprom... Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: "Przyjazny" wójt 21.04.09, 13:45 Można nie być przyjaznym jakiejś inwestycji i nie pozwolić na jej finalizację. Pozwolić a później dowalić drastycznymi podatkami to zwykłe sku....two Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galaktyczny Edek ale dlaczego wiatraki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 10:15 Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć dlaczego w Polsce jest takie parcie na wiatraki (i atom) skoro praktycznie większość Polski, z wyjątkiem części północno-wschodniej dosłownie leży na złożach geotermalnych, które mogą naraz grzać, napędzać turbiny, podgrzewać baseny etc. Ze zdziwieniem przyjąłem informację od węgierskiego inżyniera od lat pracującego w geotermii że Polska jest trzecim (po Islandii i Nowej Zelandii) krajem o największym potencjale geotermalnym. A tu nic, jedynie słyszę o jakiś próbach rydzyka, które są zresztą chyba torpedowane z przyczyn pozamerytorycznych. Ów Węgier, pracujący obecnie w Nowej Zelandii, powiedział mi że inne kraje, łącznie z jego rodzinnymi Węgrami, gdzie instalacji jest całkiem sporo mogą Polsce jedynie pozazdrościć. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Nawet w Islandii 21.04.09, 10:53 zrodla geotermiczne wykorzystywane sa przede wszystkim do ogrzewania i uzyskiwanie cieplej wody. Tylko 20% energii eletrycznej uzyskiwane jest ze zrodel geotermalnych i ta czesc energii jest duzo drozsza od energii z eletrownii wodnych. A swoja droga moze ktos z redakcji Gazety pojechalby wreszcie do Uniejowa i zrobil reportaz o tamtejszej eksperymentalnej instalacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.zen.co.uk 21.04.09, 10:17 OTO POLSKA WLASNIE. Nie mozna nic zrobic dla rozwoju,nie mozna wprowadzic innowacji jesli partia rzadzaca nie "ukreci lodów" na tym.Wszedzie promuje sie takie przedsiewziecia. Dla PO najlepiej by bylo wprowadzic podatek od wiatraka!Najlepiej "EKOLOGyCZNY" bo to jest trendy i na czasie. By kolesiom zylo sie lepiej.KOlejnych sukcesow rzadzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bvn Kto chce walki z wiatrakami IP: *.pr1-nat.espol.com.pl 21.04.09, 10:30 jak gminy chcą takiego podatku to same niech budują wiatraki,nie będą musiały go płacić. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 10:42 Płacą 600kPLN. A ile zarabiają? Jeśli 600kPLN to np. 1 promil dochodu w takim razie o co gość kłapie japą? Odpowiedz Link Zgłoś
alfa_beta1 Minister chyba trzasnął na durny łeb 21.04.09, 10:42 bo mądrością to ten złodziej nie grzeszy ani na jotę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: *.aster.pl 21.04.09, 10:47 A czym różni się PO od SLD w sferze zawłaszczania posad państwowych i robieniu interesów na majątku państwowym. Podobnie jak Ustawa napisana pod Rywina, Ustawa w sprawie mediów zamówiona u eksperta prof. Kowalskiego, po jej obróbce przez PO sprawia, że jej autor nie przyznaje się się już do autorstwa. I tylko "niezależne" media tak relacjonują te wydarzenia, że Platformie trzeba wszystko wybaczać, bo PiS zrobiłby to o wiele gorzej. I "dobrze wykształceni" to łykają bo uwierzyli że gdy będą popierać PO to staną się inteligentami. Ale dziwna to inteligencja, raczej bliższa pół..., lub nawet ćwierć... Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 11:19 "Tymczasem elektrownie wiatrowe nie mają w Polsce łatwego życia." Oby tylko biednemu zawsze wiatr w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inżynier Stefan Kto chce walki z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 11:26 Ja sobie postawiłem wiatrak własnej roboty w moim ogródku i jestem bardzo zadowolony bo mam czystą energię elektryczną bez zanieczyszczania środowiska naturalnego. Takie pomysły powinny być w pierwszej kolejności promowane bez podatków. Nie rozumiem tej całej naszej polityki ale wiem że już na żadne wybory nigdy nie pójdę . Odpowiedz Link Zgłoś
savrin Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 11:31 Gość portalu: Inżynier Stefan napisał(a): > Ja sobie postawiłem wiatrak własnej roboty w moim ogródku i jestem > bardzo zadowolony bo mam czystą energię elektryczną bez > zanieczyszczania środowiska naturalnego. Takie pomysły powinny być w > pierwszej kolejności promowane bez podatków. Nie rozumiem tej całej > naszej polityki ale wiem że już na żadne wybory nigdy nie pójdę > . bardzo rozsądne podejście. Nie wybierzesz mniejszego zła to za ciebie wybiorą większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Kto chce walki z wiatrakami IP: 94.75.67.* 25.04.09, 14:24 savrin napisał: > Gość portalu: Inżynier Stefan napisał(a): (...)Nie rozumiem tej całej > > naszej polityki ale wiem że już na żadne wybory nigdy nie pójdę > > . > > bardzo rozsądne podejście. Nie wybierzesz mniejszego zła to za ciebie wybiorą większe. Niestety statystyka jest przeciwko Tobie. Większość społeczeństwa to (z autentycznymi przeprosinami) ciemna i zabobonna masa, która zawsze wybierze populistów obiecujących większe zasiłki. Jest ich tylu, że nigdy ale to nigdy nie uda się ich przegłosować. Wybory nie mają w Polsce żadnego sensu. Dodając do tego fakt, że partie okopały się na stanowiskach i ...wyboru nie ma (nikt nowy nie ma szans zaistnieć), to wrzucanie kartki do urny nie ma znaczenia. Szkoda energii. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysiozboj Re: Kto chce walki z wiatrakami 21.04.09, 13:54 Też stał mi w ogródku taki 3kW, teraz czeka na "reaktywację" ;) Ale jest sporo fajnych, prostych konstrukcji takich do kilku kW, u nas tylko brak jasnych zasad/przepisów na stawianie czegoś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś