Dodaj do ulubionych

Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewolucyjną

IP: *.chello.pl 31.05.09, 12:28
Gó... prawda ! niech kazdy płaci za siebie, ku... nie mam na lekarza, nie mam
na ubezpieczenie, nie mam na ogrzewanie sie mieszkam w pier. miescie, płace
wyk. podatki i mam płacić na wiochmenów ? i gó... mnie obchodzi ze oni nie
mają i sa biedni, ja też KU... nie mam a jak nie zapłace czynszu to mnie
wypie... z mieszkania a wiesn iak nie płaci czynszu bo mieszka na swoim albo
... gminnym i ma to w du... K... koniec z fikcją 14 mld na KRUS to prawie tyle
ile wynosi dziura budżetowa, a jak nie niech nam obniża VAT ale niech ku...
każdy płaci za siebie !!!!! koniec dotowania wiesniakmów! tusk licz się ze
zdaniem pracującej większości !!!! Moze skoro pan premier jest taki dobry
niech obniży ZUS mieszkańcom miast, my tez jestesmy biedni, z pensji po
opłaceniu wszszystkiego w tym superowych składek ZUS z których i tak nie
bedzie emerytury pozostaje mi 400 zł na zycie !!!!! i mam za to zyć dopłacajac
do wiesniaków ? co my rope mamy ablo gaz że nas na to stac to z naszej pracy,
niech wiocha się sama utrzymuje.... koniec z okradaniem cześci społeczeństwa
NIE MAMY DOŚĆ
Obserwuj wątek
    • dmocho Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc 31.05.09, 14:31
      POPIERAM poweim wiecej - wiocha nie jest wcale taka biedna - jak ktos ma 50h to juz wrecz przeciwnie - powiedzcie w czym jest bogatszy czlowiek sprzedajacy w zieleniaku ziemniaki od czlowieka produkujacego owe ziemniaki ? dlaczego rolnik ma do kazdego hektara dotacje - facet z zielenika nie ma doplaty do kazdego m2 sklepu - dlaczego placi 800zl ZUSu i rolnik 80?... o kilku podatkach juz nie spomne...zygac sie chce
    • barnaba_only Własnie Kaczyński wystapił w TVP 31.05.09, 15:19
      w obronie rolników, łajza będzie nadal okradał płacących ZUS
    • Gość: gość Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 15:54
      Znając życie, to ewolucyjna zmiana w KRUS będzie polegała na stopniowym
      podwyższaniu składek płacących ZUS i obniżaniu KRUS, bo przecież rolnikom nie
      wystarczą już dopłaty z UE, skupy interwencyjne i ogólnie sponsorowanie przez
      społeczeństwo.

      Ja powiem tak - nie interesuje mnie ile rolnicy dostają od UE ani ile płacą na
      KRUS, jeśli nie chcą niech nie płacą w ogóle. Nie zgadzam się natomiast na
      dopłacanie do KRUS z moich składek. A jeśli już ich sponsorujemy, to ceny
      żywności powinny być stanowczo niższe (np.: o 60%, za chleb powinniśmy płacić w
      okolicach 80gr za kg). W tym momencie ceny żywności są absolutnie rynkowe,
      argument, że cena chleba wzrośnie po likwidacji KRUS jest jakimś absurdem.

      Ogólnie takie grupy jak rolnicy, górnicy i inni dojący bez przerwy i umiaru z
      reszty społeczeństwa bazują na tym, że np.: przedsiębiorcy nie mają czasu ani
      ochoty na kilkudniowe wycieczki do Warszawy po to żeby zrobić zadymę i zniszczyć
      kilka budynków (których remont oczywiście też będzie opłacony z naszych podatków).
    • alakyr Ewolucyjna tzn kiedy... 31.05.09, 16:18
      Pan Premier planuje zrównanie obowiazków podatkowych miast i wsi.
      Jesteśmy chyba jedynym w Europie państwem gdzie rolnik sprzdający
      swoją produkcję nie jest przedsiębiorcą tylko... no właśnie kim?
      Może poznamy wizję Pana Premiera, jakiś timeline. Chyba że to znowu
      jak wszystko czyli: dobrze by było, w przyszłym tygodniu, etc.
    • ewa1-23 Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewolucyjną 31.05.09, 16:57
      Najpierw trzeba rolnikom kilkakrotnie podnieść składki, żeby mieli na obecne emerytury, Panie Tusk! A potem przeczytać par. 32 Konstytucji i zacząć stosować!
    • Gość: Rolmik Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 17:52
      Tak może napisać człowiek który nie zna realiów na wsi. Też mam
      rodzinę w mieście i mogę napisać, że takie same wydatki ponoszą
      rolnicy jak i MIESZCZUCHY. Nic nam z nieba nie spada, a są takie
      same rachunki za światło, za telefon, za internet, a jak idzie zima
      to i opał trzeba kupić za wodę trzeba również zapłacić. Podatki
      również płacimy mogę wyliczyć jakie: za grunty, za lasy, za budunki,
      za chodniki na własnym podwórku. Mamy obowiązaek płacenia za śmieci.
      CO MOŻE POWIEDZIEĆ TAKI MIESZCZUCH. GÓWNO SIE ZNASZ NA ŻYCIU NA WSI.
      • Gość: Yoda Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: 89.174.254.* 31.05.09, 18:12
        A może byś tak skrety..niały wieśniaku napisał ile to płacisz miesięcznie tych
        podatków ?! Pani z warzywniaka chyba śmiechem by cię zabiła jak byś wiedział ile
        musi zapłacić za wszystko w centrum miasta...!!!
        • Gość: rolnik Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 18:15
          Idż i popracuj na roli to docenisz wieś wy darmozjady!
          • Gość: ZUS Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 19:28
            My darmozjady ? Przecież to my was utrzymujemy a nie odwrotnie ! Jak śmiesz tak
            mówić, do ludzi, którzy są przez was okradani ? Dla mnie jest jasne, że
            tragiczna sytuacja polskich emerytów mogłaby być rozwiązana poprzez likwidację
            KRUS. Nikt wam nie każe być rolnikami, chcesz mieć własne gospodarstwo płać jak
            inni - nie stać cię, zatrudnij się u kogoś i niech ten ktoś odprowadza za ciebie
            składki.

            Póki KRUS nie zostanie zlikwidowany, chłopi będą zwykłymi bezczelnymi
            złodziejami, którzy jeszcze mają czelność pyskować.
          • Gość: stasi1 nie chodzi o to co ty robisz.Chodzi o fakt że IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.09, 19:29
            ty z tej swojej pracy nie możesz (albo nie chcesz,lub udajesz że nie
            możesz) się utrzymać.Chcesz aby inni płacili za ciebie. Ty nawet na
            służbe zdrowia nie płacisz a najbiedniejszy nierolnik musi.
            Najśmieszniejsze w tym że rolnik płaci na slużbe zdrowia wtedy kiedy
            przejdzie na emeryturę!(chyba bo tego nie jestem pewien). Skoro ktoś
            płaci na kogoś innego(to nawet jak nie chce tego robi) to wynika że
            nie jest darmozjadem. Raczej ten kto z tego korzysta
            • ewa1-23 Re: nie chodzi o to co ty robisz.Chodzi o fakt że 31.05.09, 20:09
              Chwila, moment: rolnik nie płaci składki zdrowotnej, tylko pasożytuje na podatnikach! To zostało już zaskarżone do Trybunału Konstytucyjnego w połowie bodaj zeszłego roku. I co? I nic, bo TK jeszcze się nie wypowiedział - bo, gdyby w Polsce miała być przestrzegana Konstytucja, to rolnicy musieliby płacić! Tylko kto im o tym powie? Dlatego mam gdzieś tę zaplutą, cyniczną, tchórzliwą klasę polityczną, która widząc, jak zapada się służba zdrowia, palcem nie kiwnie w kierunku zakończenia pasożytnictwa rolników.
              • alakyr Re: nie chodzi o to co ty robisz.Chodzi o fakt że 31.05.09, 20:49
                Cały problem w tym że rolnik nie jest w świetle praw i obowiązków
                przedsiębiorcą, a powinien być jak w reszcie Europy. Tam każdy
                rolnik prowadzi księgi rachunkowe, rozlicza się z państwem jak każdy
                inny, owszem ma ulgi ale wszystko w ramach normalego systemu
                prawnego. Podobnie jak z finansami kościoła, tam też prowadzą
                normalne księgi i płacą podatki.
                Jak widać Polska jest ciekawym przypadkiem.
      • Gość: krakauer Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.chello.pl 31.05.09, 20:04
        a jak nie zapłacę to nie zjem a ty sobie zasadzisz ziemniaczki.... ok lae na
        poważnie, niech kazdy płaci za siebie... nic więcej
    • Gość: stasi1 jeśli o mnie chodzi to wolałbym mieć dziadowską IP: *.ip.netia.com.pl 31.05.09, 19:23
      (rolniczą ) emeryturę za to chciałbym płacić składki takie jak
      rolnicy(nawet ci co maja więcej niż 50ha).I tak bym wyszedł na tym
      na swoje
      • gugcia0 jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu takiego, 31.05.09, 20:09
        że ludzie tu piszący krytycznie o KRUS nie maja pojęcia o
        mechaniźmie dotowania KRUS, tych słynnych 14 mld zł, które
        faktycznie dotowaniem nie jest. Dotowany jest za to ZUS i to o wiele
        większymi kwotami. Rolnik nie odpisuje VAT od niczego,co kupuje, ani
        od nawozów,chemii,paliwa do maszyn i aut,od materiałow na budowę,
        rolnik nie miał ulg budowlanych i remontowych, bo nie płaci PIT. Ale
        płaci VAT, jego rodzina też. Na wsi mieszka nadal prawie 40%
        ludności identycznie płacących VAT i akcyzę, nie odpisujących VAT
        jak biznesmeni w mieście. Rolnik płaci mało na KRUS i ma też małą
        emeryturę. Do tego rolnik przez niskie koszty własnego działania
        powoduje,że żywność jest nadal relatywnie tania w porównaniu z
        cenami żywności na Zachodzie w euro. Kto nie wierzy niech jedzie do
        RFN i zrobi zakupy sensownej żywności, nie same puszki, dla 4
        osobowej rodziny na cały tydzień? Ile wyda euro? 2 do 3 razy tyle
        niż u nas. Do tego nasza żywność ma lepszą jakość, jak ktoś kupuje
        na placu i w małych sklepach ma jakość taką jak bio lub eko żywność
        w RFN, a ta jest już 4 razy droższa niż nasza w ich bio Laden. Wiem
        co mówię, od 28 lat jeżdżę do RFN i tam pracuję. KRUS ma niskie
        koszty działania i nie wypłaca tak gigantycznych rent i emerytur jak
        ZUS dawnym służbom PRL, górnikom, tysiącom różnych młodych, bardzo
        zdrowych "rencistów", których spotykam na budowach i polach RFN,
        pracujących w pocie czoła po 12 godzin na dobę. Najpierw należy
        poznać system KRUS a potem na niego ujadać. KRUS nie jest zakałą
        finansów państwa , finansują go w pełni rolnicy nie odpisujący VAT
        oraz ich własne składki. Gdyby policzyć nie odpisany VAT i inne
        podatki (akcyza na prąd,itp.) 40% ludności kraju to zaręczam Wam,że
        KRUS jest spłacony 2 lub 3 razy a do tego my w miastach mamy
        relatywnie tanią żywność krajową. Walczcie ,kochani z ZUS, to jest
        wielki zdzierca, który wymaga wielkich dopłat, nie mały KRUS, który
        do tego pomaga nam miastowym płacić mniej za żywnośc. Gdy rolnik
        będzie musiał płacić ZUS i podatek to włoży nam to w koszty
        żywności, nie rozumiecie tego? A państwo nam, miastowym, z tego
        powodu po 200 zł na koszty żywności nie dołoży,prawda?
        • Gość: ZUS Re: jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu taki IP: *.wroclaw.vectranet.pl 31.05.09, 20:30
          Ależ wszystkim "ujadającym" właśnie o to chodzi. Nikomu (a przynajmniej mi) nie
          chodzi o to, żeby wprowadzić system, który spowoduje eksterminację rolników.
          Chodzi wyłącznie o to, żeby rolnik (który de facto jest przedsiębiorcą) miał
          takie same prawa jak i obowiązki jak pozostali przedsiębiorcy. Faktycznie nie
          rozumiem, dlaczego rolnicy nie mogą odliczać VAT czy stosować innych odliczeń.
          Nie może być jednak tak, że jeden przedsiębiorca musi finansować innego.

          Mówienie, że cena żywności wzrośnie jest absurdalny z kilku powodów. Po
          pierwsze, rolnik otrzymuje dopłaty z UE, dzięki którym znacznie obniża swoje
          koszty. Po drugie, cena regulowana przez rynek. Jeśli chleb będzie kosztował 12
          zł/kg to 70% ludzi z niego zrezygnuje i przerzuci się na coś tańszego. Po
          krótkim czasie cena wróci do normy - prawdopodobnie przez to, że duża część
          rolników zajmie się innymi uprawami (dostając za to dodatkowe dotacje). I tak
          się to kręci, normalny wolny rynek.
          • gugcia0 z tą zywnością i chlebem za 12 zł na 1 kg nie jest 31.05.09, 21:01
            jak piszesz,gościu ZUS. Z drogiego chleba nikt nie przejdzie na
            nic "tańszego", bo niczego tańszego nie będzie. Rolnik podniesie
            cenę zboża,ziemniaka, jarzyn,mleka,mięsa, itd o tyle ile będzie
            musiał zapłacić państwu za nowy KRUS i podatek.W krajach sąsiednich
            może jest żywność ale czy tańsza?A transport? Do tego dochodzi szok
            dla biednych w miastach, zanim ten Twój chleb za 12 zł jakoś by
            spadł na 6 zł, teraz jest po 1,80 zł za 0,6 kg, to wielu biednych by
            wyło z głodu i poszliby na ulicę, może rozbiliby sklepy,banki? A co
            do rynkowego traktowania rolnictwa to powiedz dlaczego w UE 50 lat
            nie ma takiego rynkowego traktowania. Pracuję w RFN na wsi, nie w
            polu, w ośrodku wczasowym, ale mam stały kontakt z niemieckimi
            rolnikami, kupujemy od nich żywność do kuchni. Oni też mają
            nierynkowe zasady działania, bo od czasów Adenauera rządy RFN chcą
            mieć relatywnie niskie ( na ich pensje,of course) ceny żywności
            niemieckiej, słynne mleko w Aldi,itd.Ja wolę nie ryzykować po ile
            będzie jedzenie po reformie KRUS i podatku, bo telewizor kupuję raz
            na 10 lat, auto używane w RFN raz na 5,pralkę raz na 15, itd. ale
            żarcia kupuję dużo i codziennie i nie widzę Media Marktu ani innego
            Lidla, który zapewni mi nagle tysiące ton taniej żywności na każdy
            dzień. Wtedy Lidl,Biedronka itp. "zeszliby" z ceny chleba za 12 zł
            na np. 10 zł i tyle, dyskonty nie dotowałyby nam żarcia jak tow.
            Gierek w PRL. Byłoby po prostu strasznie drogo, znów wydawalibyśmy
            70% dochodu na jedzenie i brali kredyt na zrobienie imienin dla 10
            osób. A państwo spokojnie skasowałoby kasę od rolnika i ją sobie
            skonsumowało. Popatrz co się dzieje z kasą na drogi od 20 lat? Ja
            tankuję od 30 lat, od 20 w nowej RP buduję drogi za pomocą państwa i
            jakos ich zobaczyć nie mogę i nie zobaczę, mam już 50 lat i
            straciłem nadzieję. To samo byłoby z żarciem. Zniknęłaby ostatnia
            rzecz w tym kraju, która jest jako tako tania i dobra.
            • Gość: wieśniaczka Re: z tą zywnością i chlebem za 12 zł na 1 kg nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:26
              Masz racje gugcia0. Jak ktoś nie zna realiów życia na wsi to niech
              się nie wypowiada. Mieszkałam przez 24 lata w mieście, a od 17 lat
              na wsi i znam te problemy od podszewki. A że mieszkam w tym
              środowisku, to znam realia. W zeszłym roku 50 gr/kg. za aronię, 70
              gr/kg za wiśnię, jabłka spady po 12 gr/kg. porzeczka czarna 40
              gr/kg....i mogę tak dalej wymieniać i co rolnicy plantatorzy mają za
              to żyć potem cały rok.? Ile takiczh przypadków było, że ludzie
              pobrali kredyty i nie mieli za co ich spłacić.? Popracujcie tylko
              jeden dzień w pełnym słońcu, to wam się odechce. A to że w sklepie
              jest drożej, to zarabiają na tym pośrednicy.
              • gugcia0 tak jest, mieszkam w mieście ale mam od 25 lat dom 31.05.09, 21:59
                na wsi i znam życie sąsiadów.Sąsiad pracuje w pogotowiu jako
                kierowca,ma pole,zona w polu, i domu od 25 lat ocieplic nie mogą.
                Jak robiłem podobny remont chciałem im dać moją solidną i tanią
                ekipę ale ich nie było stać na wydanie 15 tys zł na raz,a ekipa w
                ratach nie bierze. Za to budują fantastyczne domy,po 200m2, młodzi
                ludzie z Krakowa, auta typu Lexus terenowy,Mercedes kabriolet,Land
                Cruisery, te najdroższe wersje, domy jak zaczną od dziury w ziemi w
                maju to gotowy na jesień,luskusowo wykończone, panienka potem opala
                się całe lato na tarasie, podskoczy czasem te 14 km do Krakowa do
                fryzjera tym swoim 2 miejscowym cabrio,on zajęty w biznesie, gdzie
                odlicza VAT i inne zakupy, pewnie połowa wykończenia domu
                kupiona "do biura" na faktury. Moi sąsiedzi rolnicy w polu, jak
                piszesz, za marne grosze.Ja ich nie denerwuję, bo nie jestem bogaty,
                mam stare auto i na remont domu zbierałem 10 lat, a zrobiłem tylko
                50%, w środku nie mam ubikacji ani kuchni ani CO. Mam może 20%
                więcej niż sąsiedzi i mam dla nich szacunek, stąd mnie lubią.I
                dlatego ich bronię tu na forum, nie mam nic wspólnego z rolnictwem,
                uczę języków w Krakowie , a dom na wsi mam na weekendy dla powietrza
                i spokoju od miasta. Znam życie wsi od 25 lat i za żadne pieniądze
                nie zamieniłbym się z rolnikiem nawet na 1 dzień. Ale szanuję ich
                pracę i ich życie. Może dlatego,że mój dziadek był wybitnym
                etnografem polskim,prof.UJ i on nauczył mnie takiego podejścia do
                wsi.Jak będę miał emeryture to będę tam więcej siedział, może do tej
                pory zrobię tam ubikację i CO. Lubię wieś ale nie pracę rolnika, dla
                mnie jest ona b. ciężka, marnie opłacalna i nie zazdroszczę im KRUSU
                ani niczego.
                • Gość: wieśniaczka Re: tak jest, mieszkam w mieście ale mam od 25 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 23:10
                  Dzękuję za poparcie. A co do KRUSU, to nieraz byłam świadkiem jak
                  ludzie załatwiali, emeryturę i co słyszałam... Dostaniecie emeryturę
                  jak opłacicie zaległe składki... które opiewały na duże sumy
                  (zaległości z kilku lat). To co niektórzy mądrale tu piszą, to może
                  dotyczyć dużych gospodarstw. Niech zajżą na statystyki ile jest
                  dużych gospodarstw, a ile małych-rodzinnych. Ciekawa jestem
                  jednego...co zrobią z ludźmi, którzy nie mają pracy na wsi, mają
                  pole, opłacają składki KRUS...myślę, że jak zlikwidują KRUS, to
                  procent bezrobocia wzrośnie z 10% na 25% w kraju. A państwo będzie
                  miało nie dochody tylko wydatki, bo ludzie na starość pójdą po
                  zapomogi socjalne...albo będą umierali pod mostem...bo nie będą
                  mieli na opłacenie podatku gruntowego, a państwo im zabierze majątek
                  za zaległości.
                  • Gość: xxx Re: tak jest, mieszkam w mieście ale mam od 25 la IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 14:14
                    Tia, gospodarstwa rodzinne: babka bierze 700 PLN renty z KRUS, bo
                    przepisała pole na potomstwo. Syn babki siedzi od lat w Niemczech i
                    zarabia na budowach tyle co polski minister, ale nie ubezpieczy się
                    w Niemczech ani w Polsce bo po co - przecież frajerzy, czyli polscy
                    podatnicy, zafundują mu opiekę zdrowotną i emeryturę. Wnuk babki ma
                    firmę budowlaną w Polsce i też jest ubezpieczony w KRUS. Jego ziemię
                    uprawia sąsiad, który akurat żyje z rolnictwa, uprawia dużo ziemi
                    swojej i nie swojej, i żyje mu się świetnie, bo oczywiście też jest
                    ubezpieczony w KRUS.
        • ewa1-23 Re: jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu taki 31.05.09, 21:19
          Nie mieszaj w głowach. Rolnik może nie odpisuje VAT, ale dostaje: dopłaty do paliwa, dopłaty do kredytów preferencyjnych (za ziarno, na śr. produkcji, z tyt. suszy, powodzi i czego tam chcesz). Dostaje dopłaty unijne (bez podatku) - a może opodatkować? Nie rozlicza każdego grosza przychodu. Nie wypełnia PIT, nie płaci składek zdrowotnych. A te 40% ludności tworzy ok. 2 % PKB - ciekawe, dlaczego? Poza tym - wspólna polityka rolna UE przyniosła konsumentom tylko wyższe ceny (ktoś musi zapłacić za dotacje). I jeszcze - jak się mają ceny żywności na zachodzie do średnich zarobków - a jak u nas? U nas stanowią o wiele wyższe obciążenie - nieraz kupowałam w sklepach Niemiec, Austrii, Włoch - więc wiem, że ceny są nieco wyższe, ale zarobki kilkakrotnie wyższe. Więc nie mąć ludziom w głowach.
        • dmocho Re: jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu taki 31.05.09, 21:56
          rolnik nie odpisuje VAT bo nie jest tez platnikiem VAT - pani w zieleniaku jak zarobi 1zl to placi od tego 22% VAT-u - rolnik jak zarobi 1zl to VAu od tego nie placi a jeszcze by chcial odliczac ?? no to juz tylko rolnicze glowy moga na taki pomysl wpasc - dodatkowo nie chodzi o to zeby rolnikow wykonczyc podatakami ale o rownosc przedsiebiorcow - jesli facet pioracy dywany placi 800zl ZUS to facet osiagajacy dochod z sadzenia karczochow rowniez powinien tyle placic - koniec kropka
        • Gość: podatnik Re: jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu taki IP: 94.75.67.* 01.06.09, 13:57
          gugcia0 napisał:

          > że ludzie tu piszący krytycznie o KRUS nie maja pojęcia o
          > mechaniźmie dotowania KRUS, tych słynnych 14 mld zł, które
          > faktycznie dotowaniem nie jest. Dotowany jest za to ZUS i to o
          wiele
          > większymi kwotami. Rolnik nie odpisuje VAT od niczego,co kupuje,
          ani
          > od nawozów,chemii,paliwa do maszyn i aut,od materiałow na budowę,
          > rolnik nie miał ulg budowlanych i remontowych, bo nie płaci PIT.
          Ale
          > płaci VAT, jego rodzina też. Na wsi mieszka nadal prawie 40%
          > ludności identycznie płacących VAT i akcyzę (...)


          Akcyzy od jabola płacą stosunkowo najwięcej. I co z tego? Jak kłamać
          to bardziej finezyjnie proszę. Na twój tekst mogą się nabrać
          rolnicy, bo mają podstawowe wykształcenie i z biedą sylabizują. Ale
          nie my, w internecie. Właśnie chodzi o to wszystko, czego rolnik nie
          płaci i tyle. Dlaczego rolnicy wolą płacić VAT i trwać w
          niesprawiedliwym systemie? Bo im się opłaca. Gdyby mieli wykazać
          prawdziwe dochody, okazało by się szybko jaka jest skala rolniczego
          pasożytnictwa i naród zacząłby palić wsie.


          (...)Kto nie wierzy niech jedzie do
          > RFN i zrobi zakupy sensownej żywności, nie same puszki, dla 4
          > osobowej rodziny na cały tydzień? Ile wyda euro? 2 do 3 razy tyle
          > niż u nas.


          I tu cię mam. Na takie plewy to ksiądz parafian z Podlasia może
          nabierać. Oni nigdzie nie wyjadą. My bywamy często poza Polską i
          powiem ci, że żywność w Niemczech jest w tych samych cenach albo
          tańsza nić w Polsce a o wiele lepszej jakości. Polska żywność jest
          złej jakości, często oszukana, niesmaczna i niezdrowa. Całe to
          trujące oszustwo dostajemy w zamian za niewiele mniejsze pieniądze
          niż za granicą a gdyby doliczyć zabrane nam pieniądze w podatkach i
          podarowane polnikowi, to okazałoby się, że jemy byle co ale
          najdroższe na świecie! To jest stopień złodziejstwa rolniczego!
          • Gość: CV* Re: jestem z miasta ale bronię KRUS z powodu taki IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.06.09, 17:59
            Bo, drogi podatniku, chłop w Polsce nie żyje z produkcji! Polski rolnik
            produkuje wyłącznie dla siebie - owszem, gdy dla siebie to zdrowo i
            ekologicznie. Nie ma dopłat do produkcji więc po co by miał produkować?? Dopłaty
            są do posiadanej ziemi rolnej. Jakieś marne 730 zł do hektara owsa, 600 z czymś
            do ha pastwiska, 500 do ha dopłaty ekologicznej, 1600 zł do każdego konika czy
            krówki (wymyślili tzw. rasy rodzime). Do szklarni, do warzyw, do orzechów
            włoskich, do starych jabłoni, do zalesień, do likwidacji zalesień, do suszy, do
            powodzi... Głupie 100 ha raz w roku koszone wystarczy z okładem na godne życie.
            Na co więc produkować? Tylko głupi by się męczył...
            Żywią nas tak naprawdę bardzo nieliczne, wielkoobszarowe gospodarstwa rolne plus
            import.
            Oczywiście wszystkie dopłaty dla chłopków są bez żadnego podatku. Paliwo
            taniej, brak składki zdrowotnej, stypendia dla dzieci (bo przecie biedny rolnik,
            żadnego dochodu nie ma :) a na wsiach jak grzyby po deszczu nowe wille i terenówki)
            Najciekawsze są te roszczenia: że oto oni nie mają *ulgi* od jakiegoś podatku...
            tylko że oni wcale temu podatkowi nie podlegają!! Kpina czy paranoja?
            Na tym forum raczej wszyscy to doskonale wiedzą, zresztą nie pierwsza to
            dyskusja na ten temat, tylko tutejsze chłopki-roztropki nadal radośnie rżną głupa.
    • Gość: M.Świątkowski Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewolucyjną IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.09, 21:02
      Czego to Pan Tusk nie naobiecywał !!! I co z tego mamy??? G....!!!
      Należy zatem te obiecanki między bajki włozyc.
    • Gość: ax Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewolucyjną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 14:07
      Przed wyborami Tusk przekonywał, że reformę KRUS ma już gotową,
      tylko wdrożyć.

      Prawda jest taka, że 80% ubezpieczonych w KRUS to kombinatorzy,
      którzy albo w ogóle nie zajmują się rolnictwem, albo jest ono dla
      nich zajęciem dodatkowym, żeby dorobić do pensji i mieć coś na swoje
      potrzeby. Usunięcie tych ludzi z KRUS znacznie odciążyłoby budżet.
      Wystarczyłoby zmienić kryterium - teraz jest nim posiadanie ziemi, a
      powinno być udowodnienie, że nie ma się żadnych innych dochodów
      oprócz tych z rolnictwa.

      Tylko że wtedy za bardzo straciłaby na tym liczna rodzina Pawlaka.
      • anka1 Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc 01.06.09, 16:08
        tusk juz tyle naobiecywal, ze jedna obietnica w ta jedna w tamta
        chyba juz na nikim wrazenia nie robi. obiecanki cacanki ...
    • Gość: Miś KRUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 21:49
      aż przykro patrzeć jak ci pseudo rolniki przepijają pieniądze z KRUS

      KRUS trzeba zlikwidować !
    • Gość: rolnik Gdyby głupota mogła latać, to bywalcy tego forum.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 13:14
      Nic tak dobrze jak ten wątek nie pokazuje skali ogłupienia polskiego
      ćwierćinteligenta miejskiego. Takiej ilości bzdur i przekłaman na
      temat wsi dawno juz nie widziałem. Najpierw chciałem zacząć je
      korygować, ale po przeczytaniu całości odechciało mi się.
      Głową muru nie przebijesz, zwłaszcza jak ten mur jest z betonu.
      I tylko jedno wam powiem: wasza złośc i tak jest bezsilna, bo ci
      którzy rządzą, to może i często idioci ale nie aż tak zidiociali jak
      wy. Oni dobrze wiedzą, że majstrowanie przy krusie skończyć się może
      tylko jednym - ogromnymi wydatkami dla budżetu przy bardzo małych
      oszczędnościach. I właśnie dlatego nic sie w krusie nie zmieni - a
      przynajmniej nie w taki sposób w jaki wy w swojej ignorancji to
      sobie wyobrażacie.
    • Gość: semeon Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.09, 17:56
      Przecież oni wszyscy, ci decydenci, lub prawie wszyscy, łącznie z
      rodzinami, kumplami i znajomymi należą do krus-u, to niby co? Sami
      mają sobie odebrać pieniądze?
      • jagoo Re: Tusk obiecuje reformę KRUS, spokojną i ewoluc 01.08.09, 08:45
        Jakim cudem decydent, który z natury rzeczy pracuje na umowę o pracę
        a nie na czarno, może być członkiem krus - potrafisz mi takie cudo
        wytłumaczyć?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka