Gość: oscar.wilde
IP: *.246.211.0.tisdip.tiscali.de
14.12.03, 00:25
Panie Redaktorze ,
palenie papierosow jest zdecydowanie bardziej ryzykowne niz rozmawianie
przez komorke. Zdarzy sie , ze palacy sie papieros spada na spodnie,
sukienke, albo tapicerke. I jak wtedy reaguje palacz-kierowca?
Badal to jakis instytut ? A ci, ktorzy ustawe zredagowali, pala , czy nie ?
Nie twierdze, ze sprawa komorek jest do pominiecia, ale sa inne
zajecia kierowcow ( szukanie stacji radiowej ) , ktore sa tez
czynnikami ryzyka. Uzywania radia, CD-playera i innych sprzetow
nie objeto takimi restrykcjami.
Pozdrawiam.