Dodaj do ulubionych

Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów "p...

IP: 217.98.127.* 28.12.03, 17:30
Ciągniki URSUS to marka odporna na nowoczesność.Więcej straciła
popularność jako sprzęt zawodny i wysoko awaryjny.Jeśli dodam
że ergonomia pracy jest żadna to lepiej sobie głowy nie
zawracać.Jeśli producent zastanowi sie ile zostało
sprowadzonych zachodnich ciągników do polski to sam znajdzie
odpowiedzi.Ale oni są odporni na naukę w warszawie . Fabryce
opartej na dofinansowaniu z skarbu państwa zawsze się wydawało
że to oni mają patent na nowoczesność.Tymczasem panowie
zapraszam na wieś tam się widzi co ora polskie pola.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grzegorz Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.nwrk.east.verizon.net 28.12.03, 18:12

      Mam pytanie do panow z Ursusa. Co mam robic jak brak mi orginalnej czesci do
      ciagnika?Kupic swiadomie "podrobke",czy posytawic ciagnik na kolkach i czekac
      az Ursus moze kiedys ja wyprodukuje?Przeciez to wszystko jest pojebane idiotyzm
      Panow z Ursusa przekracz "ustawe o rozumie czlowieka"
      Pozdrowienia
      • Gość: Ursusiak Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 18:33
        Nie ma się co tym panom dziwić,zakłady rozkradli i rozprzedali,
        teraz chcą okradać innych.....
      • Gość: Ursmet Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:00
        Panie Grzegorzu niklt do |Pana nie ma o nic pretensji. Kłopoty ma ją Ci którzy
        Pana oszukują sprzedając Panu częśc złej jakości wmawiając że to oryginał.
        Czesci oryginalne do ussusa są bo ursusy są produkowane. Mafia producentów i
        sprzedawców którzy okradli ursus wmawiają że ratują wieś w sytuacji braku
        częsci. Ale najpierw wiele lat okradali fabrykę wprost. dzisiaj kiedy produkuja
        juz wszystkie możliwe częsci z byle czego i byle jak chcą na nich jak najwiecej
        zarabiać i żadają ceny jak za oryginał. Obecnośc na plce oryginału im
        przeszkadza więc tzw spóldzielnia robi wszystko aby nie pokazać na pókach
        części oryginalnych.
      • Gość: JA Re: do Grzesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:01
        Grzegorzu trybusiu, zastanów się czy chcesz dostać kopa?
      • Gość: rolniczek Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:24
        KUp pan podróbe, ale patrz jakie ma numery, bo Ursus nie przymie reklamacji jak
        Tobie sie popsuje. jest wolny rynek, mozesz kupowac co chcesz, ale sprzedajacy
        nie moze na podstawie oznaczen towaru wprowadzac ciebie w bład, wybieraj wiec
        podróbe swiadomie
    • Gość: Piotr Niepotrzeba produkować czegokolwiek! IP: *.class144.petrotel.pl 28.12.03, 19:29
      Niepotrzeba produkować czegokolwiek!
      Zawsze można znaleźć produkt "zachodni", który jest lepszy i
      tańszy.
      A rząd lepiej spożytkuje pieniądze bez tych wszystkich
      niepotrzebnych przedsiębiorstw.
      Prawda?????????????
      • ka-8 Re: Niepotrzeba produkować czegokolwiek! 28.12.03, 22:20
        Moment... ale dlaczego ja, konsument mam kupować produkt który nie dość że jest
        gorszej jakości i droższy to jeszcze z obsługą posprzedażną na poziomie geesu
        we wsi zabitej dechami, i to tylko dlatego że jest wyprodukowany w kraju?
        Za przeproszeniem takie produkty i ich producentów mam w d... i postępując w
        myśl wolnorykowych zasad kupię lepszy, tańszy i taki którego przedstawiciel
        pojawi się u mnie kiedy do niego zadzwonię że mojemu nowemu traktorkowi odbija
        się coś za bardzo po ropce z Orlenu. Mam gdzieś że to polskie, a tamto nie,
        wybieram to co lepsze.
        • Gość: MI 8 Re: Niepotrzeba produkować czegokolwiek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:55
          Masz rację wybieraj co lepsze i bujaj się za własną kasę. Więc o co ci chodzi?
          Czy jak kupujesz częsc do mercedesa to chciałbyś wiedzieć czy to podruba czy
          nie???
          • ka-8 Re: Niepotrzeba produkować czegokolwiek! 29.12.03, 20:22
            Jeżeli ta podróba (czy raczej zamiennik) będzie trwała i dla mnie wystarczająco
            dobra jakościowo z pewnością wybiorę tą bez gwiazdki mercedesa.
            • Gość: MI 8 Re: Niepotrzeba produkować czegokolwiek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:45
              Masz racje ka 8, gwiazdka nie jest wszystkim i w każdej sytuacji potrzebna, ale
              jeśli z jakichś powodów ją ktoś wybierze to powinien liczyć się z tym zapłaci
              nieco więcej i wiadomo za co. Niestety piraci podszywają sie pod gwiazdke i na
              rynku częsci do Ursusa nie wiesz co kupujesz a płacisz zawsze dużo. dlatego
              moze daj ursusowi trochę powalczyć a tobie jako konsumentowi to nie zaszkodzi.
              Nie wierzę że z założenia wolisz gorsze, nie koniecznie tańsze, tak po prostu
              na przekór?
      • Gość: ekspert Re: Niepotrzeba produkować czegokolwiek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:51
        Piotr, spoko!!! przecież ci co piszą żyją z tego procederu co widać po emocjach
        i bredniach na temat przepisów. Udaja wariatów bo im się robi gorąco koło d...
        Ten przestepca też miał rację tylko ze musiał zapłacić łapówkę za umorzenie,
        prawda???
    • Gość: mamma MARCIN MUSIAL TO KRETYN DZINNIKARSKI IP: *.mad.east.verizon.net 28.12.03, 21:04
      W tekstu nie wiadomo o co chodzi.




      Co to znaczy "podrobka" frajerze Musial? Numer katalogowy nie
      jest podrobka idioto Michnika.




      Co to znaczy: "Do prokuratury złożyliśmy wniosek o zabezpieczenie
      roszczenia"? Frajerze dziennikarski, prokuratura nie zabezpiecza
      roszczen.


      • Gość: Ursusiak Re: MARCIN MUSIAL TO KRETYN DZINNIKARSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 23:36
        I czego się strzępisz..to są fachowcy od wszystkiego..byle by szef kazał
        albo ktoś zaprosił na bankiet ..."trzecia władza " od dziennikarskich
        śledztw i wolności słowa....daj se spokój
      • Gość: tatta Re: MARCIN MUSIAL TO KRETYN DZINNIKARSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:03
        A autor mamma to psychiatra amator. Mamma skończ swioją zawoduwke kturom
        przerwales bo ci sie muzg slasowal a dopiero potem odpalaj kompa, brrr jestem
        za 3 rzeszą w takich przypadkach.
    • Gość: maruda Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.gdynia.mm.pl 29.12.03, 01:41
      W każdym mieście są punkty sprzedaży z częściami zamiennymi do
      samochodów wszelkich typów. Bardzo rzadko sprzedają one części
      oryginalne. wszystko to są zamienniki, a nie piraty.

      Tak jest we wszystkich dziedzinach przemysłu mechanicznego i
      elektronicznego. Próby monopolizacji rynku części zamiennych
      przez producenta oryginalnego urządzenia zazwyczaj spotykają się
      z kontrą instytucji rządowych i federacji konsumenckich. Tak
      przynajmniej stało się w UE.

      Posługiwanie się numerem katalogowym producenta jest oczywiste,
      bo czym się posługiwać? A zamienniki produkują naprawdę
      renomowane firmy, jak Bosch, żeby daleko nie szukać.

      Brakuje tu chyba bardziej energicznej postawy rządu, który
      powinien spowodować wyjaśnienie zawiłości prawa patentowego w tej
      materii.

      A Ursus robi sobie (nomen-omen) niedźwiedzią przysługę. Maszyny
      rolnicze są eksploatowane w naprawdę ciężkich warunkach, tak więc
      tylko podaż tanich zamienników może sprzyjać zainteresowniu
      rolników produktami tej firmy.

      Efekty działaności Ursusa są widoczne - naszym rolnikom bliżej
      jest do Zetora.
      • Gość: Ursusiak Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.chello.pl 29.12.03, 12:19
        O jakich częściach mówią. Sami rozpieprzyli fabrykę.Gdyby mieli te części
        produkowaliby nie 3 a 50 ciągników dziennie.Ludzie też mieliby pracę.Z 12
        tys.zatrudnionych zostało 200-250.Gdyby nie prywatni producenci części
        zamiennych to na kołkach stałoby wiele ursusów.Chwała im za to że
        produkują.Pieniądze za czyjąś pracę chce kilku kolesiów powiązanych rodzinnie
        i towarzysko.Szkoda że rząd temu przyklaskuje.Powinien dać po łapach i
        zapędzić do roboty a jak brak umiejętności to do wyuczonych zawodów a nie
        zabawa w produkcję i biznes.Zetor świętuje Ursus dołuje.
      • Gość: aplikant Re: do marudy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:30
        Drogi marudo.

        1. Oczywiście że częsci dzielą się na oryginalne - na ogól lepsze, droższe,
        oznaczone przez właściciela marki i z jego gwarancją co do jaości, trwałości,
        montowalności itp. To kosztuje bo sprawe trzeba monitorować oraz jest to znany
        na casłym świecie sposób zarabiania na myśli technicznej.

        2. Są też, drogi marudo, częsci nieryginalne czasem dobre, na ogól nieco
        gorsze. Nie sa one oznaczone znakiem własciciela marki wyrobu finalnego do
        którego sa przeznaczone. Powinny być oznaczone marka ich wytwórcy bo nie mogą
        zagrażać bezpieczeństwu i muszą wytrzymać chociaż trochę.... chociaż parę
        godzin. i dobrze by było jakby dały się zamontować.. Za to odpowiada ich
        producent który musi być jednoznacznie oznaczony. Oczywiście producent
        takiego ,odpowiednika" na własna odpowiedzialnośc podaję której częsci
        orginalnej odpowiada jego częsc, ale jest to jego wskazanie i jego
        odpowiedzialnośc.

        3. jest też drogi marudko świat podróbek, gdzie producent nie ujawnia swojej
        marki, chce stracić tożsamośc bo wie że odpowiedzialnośc za bubel może go
        drogo kosztować. A jak wziąć jak najwięcej kasy i nie ponosić za nic
        odpowiedzialności? Oczywiście super byłoby sprzedać swoją pdróbę jako
        oryginał. kasa - duża dla mnie, koszty m,ałe bo to bubel a odpowiedzialnośc z
        tytułu reklamacji - do Ursusa. To jest polski biznes tych piratów. Dlatego
        kochany odróżnij te sporawy.

        Ursus najpierw wyłuskał tych co podrabiali znaki towarowe. Teraz wziął się za
        tych co stosują bardziej wyrafinowane metody podszywania się pod jego markę w
        celu dokonania zwykłego przewału. Metody wyrafinowane, nic więc dziwnego ze
        mało kto to pojmuje, nawet nieuki prokuratorzy mają z tym często kłopoty. Ten
        aresztowany wiedział co robi i dlatego łapował. Być moze się pospieszył bo może
        niedouczony albo leniwy prokurator i tak nie zrozumiał o co chodzi. Ale on
        wiedział że jest przestępcą i musi łapować.
        • Gość: detektyw Re: Ranis -gangster IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:32
          Ciekawe, dlaczego jnikt nie zainteresował sie tym, że ranis zlecił pobicie,
          zabójstwo. Musiał pisze i jaks szykanach, a R to przeciez gośc który w biznesie
          nie cofnie sie przed niczym.
          Życze by w areszcie trafił na interesujące "ciotki" w celi.
          • Gość: gangster Re: Ranis -gangster IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:38
            Z tym ciotkowaniem top przesadziłeś,
            wiadomo jednak ze prokuratorzy brali, biora i beda brali. Ciekawe, czy tym
            razem było tak, że złapali jeden kanał a inny wypalił. Autor tekstu wszak
            zaznacza, że podobno prokurator od adwokata nie wziął. A może dał ktoś inny, i
            nie jakies marne 20 tysiecy, a może 2 miliony????
            Ciekawe, kiedy pan R zacznie działkować prokuratorów i sedziów, którzy bea go
            oskarżać i sądzić.
            My gangsterzy bedziemy sie temu bacznie przyglądać
    • Gość: wiesniak nie ma oryginalu - nie ma podrobki IP: *.kalisz.mm.pl 29.12.03, 17:18
      usrus od ladnych paru lat nie produkuje czesci zamiennych! to obecnie tylko
      montownia gotowych podzespolow. Kooperanci ( w wiekszosci PRYWATNE FIRMY!!!)
      czesc produkcji "daja" do ursusa a pozostala czesc, normalnie na wolny rynek
      bez rzadnych znakow "ursusoskich! i co tu mowic o podrobce! toz to to samo
      tylko kupowane w sklepie. idac tokiem myslenia tego pana z usrusa mozemy dojc
      do jakiejs paranoi np. jak mi peknie opona w traktorze, oryginalna stomil-
      olsztyn-michelin to jak pojde kupic w sklepie ta sama ze stomilu to to jest
      podrobka! (ciekawe co na to jeden z najwiekszych producentow opon na swiecie)
      panowie z michelin-a oryginaly do usrosow tylko w ursusie wy w stomilu
      produkujecie podrobki!!!!!
      • Gość: miastowy Re: Drogi wieśniaku z Kalisza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:14
        Jak widać z twojego IP (Kalisz) Bracia R. i im podobni dali ci juz pojeść.
        Niestety niczego nie zrozumiałeś albo strugasz wariata. Jeśli Two wspaniały -
        po tatausiu - dzieciak namaluje cudowny obrazek z traktorkiem na twoim poletku
        i cudownym tatusiem dłubiącym w nosie i będzie to tak wulgarne że stanie się
        dziełem sztuki i kazdy polak twojej umysłowosci bedzie chciał to powiesić na
        scianie jako symblo najprawdziwszego polaka gdyż tylko taki obrazek pasuje
        takiemu do ściany to powstanie tysiąc firm robiacych kopie takiego obrazka
        lepsze lub gorsze aty zobaczysz że to twoja krwawica to wtedy tacy jak ty
        powiedzą ci .. wal sie bratku!!!
    • Gość: sprzedawca Re: paranoja, nic więcej.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 18:09
      W wielu branżach istnieją "podróbki" części i standardem jest się posługiwanie
      numerem katalogowym producenta - na całym świecie. Fakt, że nie mozna używać
      zastrzeżonego logo, ale mozna pisać np. "łożysko do... URSUSA-1234".

      Kpiną jest tutaj jedynie (bo pomysł pozwu to objawy, delikatnie mówiąc, bujania
      w obłokach), że sąd przyjmuje takie pozwy.
      • Gość: Jurek Za 4 miesiące Unia Europejska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:39
        Jeśli Ursus nie wygra to polska będzie jedynym krajem w którym producent nie
        prawa do swojej marki. Myslę że od maja ta optyka się zmieni. Nawet jeśli Ursus
        nie produkuje to albo ktoś piszę że to jest część alternatywna i odpowiednik
        albo dogaduje się z Ursusem, dostaje dokumentację i technologie i produkoje
        płacąc licencję. Ursus kontroluje jakość a klient wybiera - część nieoryginalna
        będąca alternatywą lub droższa z logo ale oryginalna i co tu mówić na ogół
        znacznie lepsza i wiadomo kto ja firmuje i kto za nia odpowiada. Numer
        katalogowy to fabryczna numeracja dla poruszania sie po systemie i jesli nie
        zaznaczysz że twoja część to tylko odpowiednik numeru xxx to sugerujesz że to
        częśc oryginalna. Więć produkuj i sprzedawaj ale nie rób klientowi wody z mózgu
        że to oryuginał
        • Gość: sprzedawca Re: Za 4 miesiące Unia Europejska do Jurka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:42
          Nie masz racji, albo niedokładnie przeczytałeś mój post: jeżeli wykorzystuje
          się logo producenta to trzeba się z nim dogadać.
          Ale jeśli używasz tylko numeru katalogowego to nigdzie na świecie nie musisz
          nic płacić "oryginalnemu" producentowi.

          Proszę przykłady:
          - materiały eksploatacyjne i części do drukarek komputerowych, kserokopiarek,
          ploterów: masz napisane najczęściej "do.." ("for...") i wszyscy wiedzą, że jest
          to podróbka.

          pozdrawiam

          Gość portalu: Jurek napisał(a):

          > Jeśli Ursus nie wygra to polska będzie jedynym krajem w którym producent nie
          > prawa do swojej marki. Myslę że od maja ta optyka się zmieni. Nawet jeśli
          Ursus
          >
          > nie produkuje to albo ktoś piszę że to jest część alternatywna i odpowiednik
          > albo dogaduje się z Ursusem, dostaje dokumentację i technologie i produkoje
          > płacąc licencję. Ursus kontroluje jakość a klient wybiera - część
          nieoryginalna
          >
          > będąca alternatywą lub droższa z logo ale oryginalna i co tu mówić na ogół
          > znacznie lepsza i wiadomo kto ja firmuje i kto za nia odpowiada. Numer
          > katalogowy to fabryczna numeracja dla poruszania sie po systemie i jesli nie
          > zaznaczysz że twoja część to tylko odpowiednik numeru xxx to sugerujesz że to
          > częśc oryginalna. Więć produkuj i sprzedawaj ale nie rób klientowi wody z
          mózgu
          >
          > że to oryuginał
        • Gość: eurosceptyk Re: Za 4 miesiące Unia Europejska IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:51
          Ursus od Unii raz juz dostał po nosie. Dzień po referendum Niemcy wyłaczyli
          Ursusowi pra, by pokazać, jakie bedzie oblicze naszego członostwa i jak bedzie
          wyglądała nasza integracja.
          teraz na wiele więcej bym nie liczył, choć wiem z praktyk we Francji i w
          Niemczech, że sprawe oznaczania numerami katalogowymi części zamiennych
          załatwiono w tych krajach raz na zawsze w latach 70. i 80., skazując wieluu
          nieuczciwych przedsiębiorców i zasądzając ogromne kwoty odszkodowań.
          Może wieć Unia tym razem wynagrodzi straty Ursusa z czerwca tego roku i tym
          razem stanie po jego stronie. Nie wierzę w to,ale Ursusowi tego życzę. Przecież
          to jedna z niewielu polskich rodzimych marek, która została na rynku i która
          jest znana na świecie.
      • Gość: rzecznik patentowy Re: paranoja, nic więcej.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 19:48
        masz trochę racji ale nie do końca. Bo twoje łożysko ma numer xxx - wg
        systematyki ogólnej czyli grubość, szerokośc, srednice itp itp oraz oznaczenie
        producenta to jest OK. Tylko w przypadku Ursusa to nikomu nic nie powie bo
        każdy detal ma fabryczny numer katalogowy który gwarantuje nie tylko
        wytrzymalośc ale i określa miejsce wmontowania w dany ciagnik. Dlatego jeśli na
        produkcie producent jest anonimowy a posługujesz sie tylko numerem katalogowym
        to podszywasz się pod Ursus. Oczywiście na opakowaniu łożyska możesz podać
        określenie metryczne, podać prawdziwego producenta który odpowiada za jakośc i
        nawet podać nr katalogowy Ursusa podając że to łożysko może zastapić lub jest
        odpowiednikiem łożyska oryginalnego o numerze katalogowym Ursusa XYZ. W
        praktyce wystarczy napisać , odpowiednik". Jeśli jednak użyjesz tylko numeru
        katalogowego producenta yo podszywasz się pod jego jakośc i jego normy i jego
        dobre imię. Jesli producent to zaakceptuje, zbada i udzieli ci prawa do
        korzstania z jego marki to powinieneś zapłacić mu opłatę licencyjną
        analogivcznie do praw autorskich i wtedy jest czysto.
        • Gość: Bez autora Re: paranoja, nic więcej.., IP: 193.243.146.* 29.12.03, 20:25
          A jak produkuję części zamienne w swoim warsztacie dla swoich potrzeb, to też
          jest przestępstwo? Maszyna poźniej oczywiście pracuje na polu i dalej zarabia
          bo produkuje jedzenie na sprzedaż.
          • Gość: Gall Re: do anonima bez autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:34
            w swoim warsztacie na własne potrzeby to robisz dzieci, a jak je potem wysyłasz
            na pole to twój problem. A na serio to oczywiscie ze seks i podróbki na własne
            potrzeby nie są przestępstwem. Ale ską tys taki zdolny że zużyte częsci
            dorabiasz w pojedynczych egzemplarzach. kto opracowuje technologie, kto robi
            pomiary, kto dobiera materiał, kto produkuje dla ciebie narzędzia? Jeśli jest
            jakl piszesz to jesteś geniuszem i zgłoś się do ursusa na dyrektora produkcji.
          • Gość: Gall Re: do anonima bez autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:35
            w swoim warsztacie na własne potrzeby to robisz dzieci, a jak je potem wysyłasz
            na pole to twój problem. A na serio to oczywiscie ze seks i podróbki na własne
            potrzeby nie są przestępstwem. Ale skąd tys taki zdolny że zużyte częsci
            dorabiasz w pojedynczych egzemplarzach. kto opracowuje technologie, kto robi
            pomiary, kto dobiera materiał, kto utwardza czy hartuje? kto produkuje dla
            ciebie narzędzia? Jeśli jest
            jakl piszesz to jesteś geniuszem i zgłoś się do ursusa na dyrektora produkcji.
            • Gość: bez autora Re: do Galla Anonima od bez autora IP: 193.243.146.* 29.12.03, 20:44
              Pytałem poważnie i oczekiwałem odpowiedzi poważnej. Są firmy, które posiadają
              rozbudowane warsztaty, które mogą wykonać części lepsze od oryginału z
              dobraniem odpowiednich pasowań i potrafiące odpowiednio utwardzić materiał
              powierzchniowo. Ponadto jak sie wykona odpowiedni rysunek to można sobie taką
              część zamówić a usługodawca nie musi pytac do czego to jest. Znam takie
              warsztaty, ktore potrafia wykonać lepiej części niż nasz kochany "Ursus".
              Czekam na odpowiedź
              • Gość: Gall anonim Re: do bez autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 20:50
                na serio, dzięki za mocne nerwy, jesteś jednak super gościu. Oczywiście że to
                jest legalne choc trochę nieekonomiczne chyba. Ci od podróbek musza udowodnić
                że na własną rekę zrobili dokumentacje, pomiary, technologie (jeśli produkuja
                seryjnie) i z tym też maja problem To sa na ogól dyrektorzy lub technicy ursusa
                którzy wykradli dokumentacje odchodzać z prywana odprawą. Tego też sie boją i z
                tąd te emocje. Pozdrowienia, może szukasz roboty/ napisz.
                • Gość: bez autora Re: do bez autora IP: 193.243.146.* 29.12.03, 20:59
                  Stała mam, dodatkowej tak, ale nie jestem mechanikiem, jestem inż.
                  elektronikiem. Znam kogoś co jest niezłym inż. mechanikiem z dużą praktyką,
                  mającym dobrą głowę i dobre ręce.

                  Jak trzeba podam kontakt e-mailowy na szybko otworzone konto.

                  Pozdrawiam bez autor
                  • Gość: autor Re: do bez autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:04
                    niech przyśle faxem cv na tel 6672199 warszawa pozdrawiam
                    • Gość: bez autor Re: do autora IP: 193.243.146.* 29.12.03, 21:09
                      Przekażę. Trochę daleko ale to już jego problem.

                      Pozdrawiam bez autor
        • Gość: sprzedawca Re: paranoja, nic więcej.., IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:46
          Nie można jedynie używać logo "oryginalnego" producenta - nie musi być podany
          rzeczywisty producent. Tak jest na całym świecie, równiez w USA.

          Gość portalu: rzecznik patentowy napisał(a):

          > masz trochę racji ale nie do końca. Bo twoje łożysko ma numer xxx - wg
          > systematyki ogólnej czyli grubość, szerokośc, srednice itp itp oraz oznaczenie
          >
          > producenta to jest OK. Tylko w przypadku Ursusa to nikomu nic nie powie bo
          > każdy detal ma fabryczny numer katalogowy który gwarantuje nie tylko
          > wytrzymalośc ale i określa miejsce wmontowania w dany ciagnik. Dlatego jeśli
          na
          >
          > produkcie producent jest anonimowy a posługujesz sie tylko numerem
          katalogowym
          > to podszywasz się pod Ursus. Oczywiście na opakowaniu łożyska możesz podać
          > określenie metryczne, podać prawdziwego producenta który odpowiada za jakośc
          i
          > nawet podać nr katalogowy Ursusa podając że to łożysko może zastapić lub jest
          > odpowiednikiem łożyska oryginalnego o numerze katalogowym Ursusa XYZ. W
          > praktyce wystarczy napisać , odpowiednik". Jeśli jednak użyjesz tylko numeru
          > katalogowego producenta yo podszywasz się pod jego jakośc i jego normy i jego
          > dobre imię. Jesli producent to zaakceptuje, zbada i udzieli ci prawa do
          > korzstania z jego marki to powinieneś zapłacić mu opłatę licencyjną
          > analogivcznie do praw autorskich i wtedy jest czysto.
    • Gość: Zawodowiec Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 21:45
      Rolniku, z Ciebie Rolnik jak z koziej dupy trąba,co ty wiesz o częściach
      zamiennych, ciagniki zachodnie skończą tak jak kombajny Class sprowadzone na
      poczatku lat dziwieeiędziesiatych/ stoją zarosnięte w polu/.A jeżeli chcesz sie
      przekonac to mierny rolniku zobaczysz na wiosne jakie ciagniki będa orac
      polskie pole.Taki tekst jak rolnik mógł napisać tylko zachodni wazeliniarz.
    • Gość: rolnik z wielkolsk Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:10
      Kilka lat temu kupiłem u Pana Ranisia - wtedy jeszcze sprzedawał indywidualnym
      odbiorcom- czesci do remontowanych dwóch ciagnikó z Ursusa. Jakiez było moje
      zdziwienie, gdy te czesci popsuły sie w nastepnym sezonie. Zgłosiłem sie do
      firmy Agro-Rami , by je zareklamowąc. Tam odesłano mnie do Ursusa, bo
      stwierdzono na podstawie paragonu sprzedazy, że to sa czesci z katalogu ursusa,
      wiec stamtąd pochodzą. Po dwóch miesiącach dostałem odpowiedz, że w wyniku
      badań stwierdzono, że zcesci te nie sa wykonane zgodnie z technologią Ursusa i
      zwróconop reklamację ponownie do Agro-Rami
      Po wielu problemach udało mi suie kupic czesci oryginalne, ktore pracują do
      dzisiaj.
      Gdy wiec czytam o decyzjach policji i pokuratury, że gdy na paragonie widnieje
      numer katalogowy Ursusa i nie jest to przestepstwo, wręcz przeciwnie jest to
      dozwolone, to jako uzytkownikowi maszyn Ursusa otwiera mi sie sczyzoryk.
      Szanowni przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, jeżeli jesteście uprzedzeni
      do Ursusa, jezeli Pan R was kupił, by dać w d. Ursusowi, to przsynajmniej nie
      pozwalajcie by krzywdzono i naciągano polskiego rolnika.
    • Gość: donosiciel Re: Szaj w Ursusie??? IP: *.chello.pl 29.12.03, 22:45
      Szaj w Ursusie? To przeciez ciekawy gość. Jak on zszedł na psy. Teraz użera sie
      z jakimis mętami i gangsterami.
      Przez tyle lat latał w gwiazdach, podobno był jednym z lepszych astronomów w
      Polsce, potem nosił teczkę za Komołowskim (to taki gość z lokami, który słucha
      jazzu i był Ministrem Pracy). A teraz siedzi w żelastwie i walczy z jakimiś
      przygłupami.
      Szaj, czemu zszedłeś na Ziemię i na psy, wracaj do gwiazd. Tam Twoje miejsce.
      Zostaw to żelastwo i zajmij się czymś normalnym
      • Gość: wieśniak Re: Szaj w Ursusie??? IP: *.chello.pl 30.12.03, 00:29
        Zatrudnili do pisania chyba jakiegoś którego chcą odstrzelić z pracy albo ten
        co pisał Wrzodakowi przemówienia a dziś jest najlepszym specem od części
        ursusa napalił się marychy i pieprzy takie dyrdymały.Odpowiedniki części
        zawsze były i będą bo tych z ursusa już nie ma i nie będzie.Zadbał o to
        pediatra.Uwalił wszystkie spółki które produkowały dla potrzeb montowni.Za
        jego przekręty zapłacił każdy podatnik i ci którzy tam pracowali i dostarczali
        materiały.Stracili na kazdej upadłości dziwi to ze nikt o tym nie pisze.To ze
        nikt nie pisze o ludziach którzy bez pracy siedzą w domach po udanej
        restrukturyzacji to też smutne.Chodzi tylko o kasę.Ludzi-pracowników mają
        gdzieś.Wrzodak też urawł się z ursusa.Jak mógłby spojrzeć ludziom w
        oczy.Spieprzył tchórz.Inni jak wezmą kasę też spieprzą.Lubią brać rządzić a
        nie pracować.Zamieszanie wokół części to kilka kolejnych miesięcy wysokich
        wynagrodzeń i nagród.Trzeba się wykazać szkoda ze głupotą.
      • Gość: Agromiarz Re: Szaj w Ursusie??? IP: 62.29.129.* 30.12.03, 10:14
        Szaj to przestępca, i to on powinien stanąć przed sądem. Ludzie nie wierzcie
        tym oszołomom z Ursusa!!! To zwykli cwaniacy, którzy chcą na naiwności ludzi
        zarobić grube miliony. Szaj świadomie wprowadza ciągle w błąd prokuraturę i
        policję naruszając wiele przepisów k.c. i k.k, dopuszczając się po prostu
        oszustwa. Panie Szaj, mysle że to do pana zapuka niedługo prokurator.
    • Gość: Bez autor Re: Dla Galla i oponentów od Bez autora IP: 193.243.146.* 29.12.03, 23:51
      Była sobie (i jeszcze nadal jest) firma Agroma w Wielkopolsce. W tej samej
      wielkopolsce jest także nieopodal firma Agro-Rami. Ta pierwsza upada a ta druga
      coraz bardziej kwitnie. Jedna reprezentuje Ursusa a druga
      reprezentuje "prywatny kapitał". Dla okolic gdzie znajdują sie obie firmy
      niedobrze jak razem padną(pierwsza ma już syndyka). Zastanawiam się czy to
      dobrze. Nie wiem, naprawdę nie wiem. Jako inżynier zaś myślę tak, moja wiedza
      wymagała ogromu pracy, wyrzeczeń moich i mojej rodziny i gówno z tego mam.
      Byle gówniarz jak tylko zacznie drzeć mordę do mikrofonu i nagra byle gównianą
      płytę to zaraz woła, że powinien mieć profity z praw autorskich, dochody z
      radia, telewizji i ZAIKS-u. A jak się ma bronić inżynier? i jak się ma wpływ na
      dochód narodowy inżyniera "Ursusa" a jak takiego piosenkarza od 7 boleści czy
      innego uczestnika BAR-u. Ludzie Was wszystkich powykręcało. Zacznijmy ponownie
      produkować i konstruować środki produkcji. Jeszcze się nie naledliście tymi
      kolorowymi gównami z importu. Co myslicie, że nie można w Polsce i przez
      polskiego konstruktora nic opracować. Tylko kupa gówniarzy, którym tatuś i
      mamusia kupowali kolorowe zabawki w Pewexie tak mogą myśleć. Wcześniej
      zabierałem tutaj głos pytając czy można wyprodukować części na własne potrzeby.
      Najpierw pracownik Ursusa kpił i myślał, ze dorwał tutaj ignoranta. Proszę
      bardzo wymieniam "warsztaty", ktore mogą wytworzyć części lepsze niż "Ursus".
      Jednym z najlepszych w kraju je Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego (WSK) Kalisz,
      zaniedbana i doprowadzona przez gówniarzy widzących w Niemieckich czy innych
      importowanych maszynach cuda. A ja wam mówię, że żadne zachodnie ani Ursusa nie
      będą tak dobre tylko niech się dogadają i produkują dla siebie. Drugą taką
      firmą jest w Kaliszu tzw "Kanada" firma która powstała w wyniku sprzedaży
      Kandyjczykom części WSK. Na marginesie to w WSK Kalis do dzisiaj jest
      najnowocześniejsza w Europie hamownia silników lotniczych. Tak więc panowie
      gówniarze czapki z głów przed inżynierami, pozwolić im wreszcie działać a nie
      uważać, że tytuł inżyniera uzyskało się za chodzenie do szkoły tak jak do
      Zasadniczej Szkoły Zawodowej. Jak się nie opamiętamy to będzie tak, że wy po
      ZSZ będziecie bezrobotni i bezdomni (albo złodziejami) a inżynierowie będą
      pracowali jako robotnicy, ci ostatni jakoś wyżywią swoje rodiny a wy obecni
      robotnicy będziecie szukać po śmietnikach. Kolejne firmy mogące robić
      doskonalości to byłe spółdzielnie i np. Kalimet (nie wiem czy były czy może
      jescze obecny. Miałe w życiu wiele polskich rzeczy np polską pralkę
      automatyczną 17 lat (bez awarii), polara lodówkę mam 21 lat i muszę ją wymienić
      ze względów estetycznych. Mialem odkurzacze Zelmera i wymieniałem je tylko
      dlatego, że pojawiały się nowsze i doskonalsze. Powracając do Ursusów to jakoś
      widać, że one pracują na polach i być może niedoskonałe ale te zachodnie też są
      niedoskonałe. Jeżeli będziemy się upierać przy doskonałości to możemy ją
      niedługo oglądać na wystawie za szybą, a piosenkarz nawet Rodowiczka nam tego
      nie kupi. Na marginesie Pani Rodowicz to powinną ona wpłacić pieniądze na rzecz
      SIMP daninę za pomysły inzyniersakie bo kurwa mać koła to ona nie wymyśliła, a
      CD, DWD, czy inny magnetofon czy gramofon bez tego pomysłu nie będzie pracował.
      my inzynierowie nie mamy z tego pomysłu żadnego zysku a ona jak tylko zagdacze
      to odrazu chce na mercedesa. Zresztą pani rodowicz zalega jeszcze PRi TV za
      reklamę kiedy nie była jeszcze znana. Dla Ursusa taka reklama to 50 baniek za
      1,5 minuty. Gdzie tutaj sprawiedliwość.

      Pozdrawiam Bez autor

      P.S. Kurde a jednak stanąłem po stronie "Ursusa" - może tak trzeba
    • Gość: Wielkopolanin KJN Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: 80.51.196.* 30.12.03, 07:13
      Myślę,że Prezesa Ursusa kupiła by za grube miliony kazda firma na
      świecie.Dokonania tego człowieka, który z totalnego bankruta jakim byl Ursus
      jeszcze 5 lat temu dokonał cudu wyprowadzając firmę na prostą, i mało tego
      jestem człowiekiem z branży i wiem jak konkurencja zachodnia obawiała się
      przetrwania Ursusa. Dla ciągników zachodnich jest to potęzny cios w ich
      zamiary opanowania polskiego rynku ciągnikowego.Należy pamiętac,że gdyby Ursus
      nie posiadał marki swojego wyrobu, to nie było by tak duzego jak obecnie
      zainteresowania ciagnikami tej marki w kraju i za granicą. Obecny hit Ursusa
      ciagnik 5714 Agro-Bis bije na łeb, na szyję swoich odpowiedników innych marek.
      Biorąc pod uwagę powyższe fakty,części zamienne ,które są integralna częścią
      funkcjonowania każdej firmy podlegają szczególnej ochronie prawnej. Na
      zachodzie nie było by możliwe pojawienie się w tak potęznej skali
      piractwa ,któremu przewodzi niejaki Sylwester R.
      • Gość: Ursusiak Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: *.chello.pl 30.12.03, 09:34
        Masz kolego rację dokonał cudu.Rozwalił to co było nie do rozwalenia.Zadna
        firma nie kupi go za złamanego centa a grube miliony(być może za zniszczenie
        dorobku polskiej fabryki dostał).Na markę ursus pracowały całe
        pokolenia.Fabryka ma ponad sto lat.W ostatnich 7-8 zrobiono wszystko aby
        sprowadzić ja do " 0 ".Ursus to 170ha powierzchni kilkanaście hal
        produkcyjnych po 4-7 ha kilka filii w polsce 22tys.zatrudnionych kilkadziesiąt
        tys.maszyn to ptęga.Tego obawiały się jeśli juz inne koncerny.Dziś to jedna
        hala jakieś 6-8 ha 300 pracowników 4-5 taśm podukcyjnych.Ot co pozostało po
        rządach cudotwórcy.Z takim majątkiem jaki był można prowadzić
        restrukturyzację.Były też długi ale( postępowania ugodowe,dofinansowania
        budżetu państwa-Kaczmarek dał 250 mln dla zpc ursus(dziś w upadłości)12mln dla
        spółek córek(wszystkie w upadłości)itp.Z takiego majątku powstała prężna
        montownia 3-5 traktorów dziennie to prawdziwy CUD.Po tej udanej kuracji
        pediatry zostało tylko logo.O to chyba chodziło.Dziś nie zdziwi nikogo
        informacja ze oto znalazł się inwestor który wchodzi do ursusa(kupuje
        go).Pytanie za ile? 15-25 mln to pewnie ogromny sukces.Doktorek dysponował
        majątkiem wartym 3-4 MILIARDY ZŁ.CÓDOTWÓRCA.Tak wygląda restrukturyzacja nie
        tylko w ursusie ale i w innych firmach. 3 mln bezrobotnych to owoc pracy
        takich CÓDOTWÓRCÓW.Rachunek za to kiedyś będzie wystawiony.Na czym dziś można
        zarabiać( zostało tylko logo)oczywiste.Niech inni pracują pediatra z kolesiami
        da licencję (logo)zbierze haracz.Jakie to proste!Nic nie robić a zarobić!
        Ta dewiza przyświeca CÓDOTWÓRCY i jego kolesiom. Jeśli pieprzę głupoty
        zapraszam do Ursusa-zwiedzanie gratis pozostałości po udanej
        restrukturyzacj.Można obejrzeć hale produkcyjne ODLEWNI,PLK,PLB,PLS,CIĄGNIKA
        CIĘŻKIEGO,C-330-C-360,HURTOWNIĘ CZĘŚCI HC i wiele innych za zgodą oczywiście
        syndyków.Dziś ci tam rządzą.Pozdrawiam 1 z 12 tys. byłych pracowników.
        CHROŃ BOŻE POLSKĘ.
      • Gość: Bez autor Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: 193.243.146.* 30.12.03, 15:23
        Coraz bardziej jestem za ochroną polskiej myśli technicznej i inżynierskiej.
        Powyzsza dyskusja była konieczna. dzięki
    • Gość: Agromiarz Re: Ursus chce milionów złotych od dystrybutorów IP: 62.29.129.* 30.12.03, 10:26
      No i znowu artykuł "kupionu" w Gazecie przez kombinatorów z Ursusa. Chyba
      zależało im żeby pokazał się jeszcze przed Nowym Rokiem, bo musiał być pisany w
      pośpiechu - masa w nim błedów. Zdaje się, że Szaj z Ursusem znowu coś będą
      mataczyć, kombinować i kłamać. Pewnie znowu wpadli na jakiś nowy, genial;ny
      pomysł jak zarobić trochę pieniędzy. Wydaje im się, że wystarczy napisać kilka
      kłamliwych artykułów, złożyć parę wniosków do prokuratury i Sądu, zastraszyć
      producentów i dystrybutorów i może się uda. Prawda jest taka: Używanie numerów
      katalogowych jest dozwolone i prawo tego nie zabrania, a wrecz nakazuje
      właściwie oznaczyć produkt, gdyż w przeciwnym wypadku możemy wprowadzić w błąd
      klientów co do właściwego zastosowania danej części i podlegać będziemy ustawie
      o ochronie konsumenta. Tak więc panowie Z Ursusa, zajmijcie sie może produkcją
      traktorów, a jak nie chcecie produkować części to wara od producentów i
      dystrybutorów!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka