Hej, właśnie wróciłam ze szkoły i zauważyłam leżącego psa. Podeszłam do niego
i nic. nawet uszów nie podniósł. wiem , że oddychał łapka mu się trochę
trzęsła. Nie otwierał oczu. Może samochód go walnął? Jak mam sprawdzić co mu
się stało? Jak mu pomóc? dzwoniłam do mamy ale ona powiedziała,że zobaczy jak
będzie wracać z pracy to zobaczy. Teraz ciągle patrzę przez okno ale ten pies
dalej tam jest i nie rusza się!
Proszę pomóżcie ja nie mogę siedzieć spokojnie w domu jeżeli koło mnie umiera
{ prawdopodobnie } zwierzę !

