Hejka;* Zastanawiam się, jaki był wasz najgorszy koszmar w życiu? A jaki
najwspanialszy sen??
Najgorszy był u mnie taki, że jechałam z rodziną do kościoła i coś tam później
było że wilki wleciały do kościoła i zaczęły wszystkich pożerać, ale nam się
udało uciec (na szczęsie) i po drodze jednego najechaliśmy(ale to jest happy=
end)


I jeszcze jeden mi się taki straszny śni, że taki inny pies co go
strasznie nie lubie u nas po wsi spuszczony chodzi zagryzł moją kochaną
suczkę



I aż przez sen się poryczała, ale to był tylko sen



A najwspanialszy to oczywiście taki jeden chłopak mi się śnił



że się
całowaliśmy itp.

A wy?