Mogę się założyć,iż większość z nas wcale nie wierzy w istnienie "Świętego";DD
To raczej racjonalne,jednak dziś obejrzałam pewien bajko-film"Polarny Ekspres" i
zmieniłam trochę zdanie chyba co do istoty Świąt,niechodzi mi o to,że zaczęłam bardziej
wierzyć czy coś...Ale chyab odnalazłam głębszy sens świąt Bożego Nardzodzenia,w
których nie chodzi jedynie o kościół,spowiedź,ale o magię-ubieranie
choinki,marzenia,oczekiwanie,nasłuchiwanie hałasów w nocy na dachu,chodzi o
rodzinę,radość...Narodzenie jest symbolem-magi świąt...Ważne by jej nie starcić...
Ogólnie bajka ta robi wrażenie,polecam...