Do mojej klasy chodzi pewna dziewczyna . Ma 11 lat i powinna być w 5 klasie , ale (niestety) jest z nami w 4. I jest taki problem...

Ona jest mega głupia , no nie tyle głupia tylko ciągle skarży.Np. ja powiedzialam , że ma rozczochrane włosy , a ona ( Klaudia G.) do wychowawczyni 'prosze pani a Kasia (bo mam tak na imię) mnie obraża"... I tak caly czas. Rysowałam se coś ona oczywiście odgapiła i narysowała tam coś i ja jej powiedziałam , że mogłaby gdzieś tam poprawić , a ona do naszej pani " proszę pani a Kasia mi powiedziała , że to jest brzydkie..."No i jak niby mam z nią wytrzymać.?



Wszystkie dziewczyny z mojej klasy uważają , że ona sie mnie i nie tylko mnie czepia... Pomocy , ona mnie wkurza i w ogóle , co mam jesj powiedzie ć, żeby sie odemnie odczepiła.?