karoola.006
12.12.09, 14:22
Mam zespół , w którym gra teraz 6 osób . ( 7 osobą była Malwina , z którą śpiewałam -
moja najbliższa przyjaciółka - lecz zginęła nie tak dawno . ; ( Malwinko - słońce moje ;
nigdy Cię nie zapomnimy . [*] ) Ciocia jednej z dziewczyn grającej w zespole , poprosiła
nas byśmy zagrali na urodzinach jej córki ( jako niespodziankę wybrała nas . ; P ) my nie
zabardzo mieliśmy wtedy czas , bo chłopaki mieli grac mecz , a my miałyśmy isc i im
kibicowac , ale z przymusem zrobiliśmy to dla ciotki Anety .. Zagraliśmy 5 kawałków :
3 były nasze , a dwie innych wykonawców . Dziewczyna ( Milena - solenizantka ) jak
usłyszała jak gramy krzyknęła ; '' co to za jakieś badziewie . ?! '' a później gdy weszła i
zobaczyła udawała zadowoloną i mówiła , że niby coś tam w radiu słyszała i wgl .. my już
się domyśliliśmy o co chodzi , ale z przymusem graliśmy dalej ... Później gdy już zeszliśmy i
skończyło się ''nasze granie'' , Milena weszła do nas , do pokoju ( gdzie chowaliśmy sprzęt i
tam ogólnie się przygotowywaliśmy ) i powiedziała tak ( będę zdrabniac , bo to nie były
miłe słowa ) ; ''ku''rcze'' , co wy sobie wyobrażacie . !? Jesteście idiotami i chętnie bym was
wy''waliła'' z urodzin , ale z wami to kompletna klapa , a nie urodziny . Powiem w prost ;
jesteście beznadziejni , wasza muza jest beznadziejna , wasz sprzęt jest beznadziejny , a ty
beznadziejnie su... śpiewasz .. '' ( z tą su... zwracała się do mnie ) Chłopaki jak się wkurzyli
to zaczęli jej dogadywac i wgl .. a później powiedzieli , że mogli nie marnowac czasu na nią ,
bo mieli mecz .. a ona na to ; '' o Boże , o Boże .. ale się tym przejmuje .. Sami tu *****
przyszliście , a teraz jeszcze do mnie podskakujecie . ?! mogę się założyc , że bramki byście
nie strzelili '' .
Cały nasz zespół był tam zbulwersowany , że Aneta później ''podziękowała ciotce , za
udane popołudnie '' . A ta jej ''kochana'' cioteczka jeszcze nas ochrzaniła , za to , że źle
śpiewamy . !
później cały wieczór z dziewczynami przepłakałyśmy ..
co o tym myślicie . ?