Dodaj do ulubionych

Ginekolog - byłyście, będziecie?

12.01.10, 19:48
Jak w temacie.
Ja byłam raz i było całkiem spoko.
No ale...
Za dwa tygodnie ide jeszcze raz. Ale tą babkę, co mnie wcześniej badali zastąpi facet.
Bosz
Co mam zrobić? Nie chcę by mnie jakiś facet macał...

A jak to z wami jest? Byłyście? I jak było?
Obserwuj wątek
    • brook Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:48
      *badała
    • charlotte__ Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:49
      Nie byłam jeszcze. Ale raczej kiedyś pójdę.
      • bieberkaxdd Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 16.01.10, 15:47
        byłam ,
        i nigdy wiecej nie chce iść ...
        ale czasem trzeba . ; pp

        dla tych które nie były . :
        nie spinajciee siee xdd
    • pauuli Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:50
      Jeszcze nie . Może za rok . ; P
      • inna_97 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:53
        podobno facet jest lepszy , bo ostrożniejszy .
        a kobieta sie nie przejmuje , bo wie że to nie boli < czy coś > .
        x.x
        Ale nie wiem dokładnie , bo nie byłam. ; XX
        • vanity95 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:44
          Ja jeszcze nie byłam.
          Ale pewnie pójdę niedługo..
          Podobno facet jest lepszy, bo delikatniejszy. Tak słyszałam..
          Ale ja i tak wolę iść do babki. xd
          • cute_princess ;D 14.01.10, 16:51
            hej, ja nie bylam hmm.. nie mam jeszcze tej potrzeby (miesiaczka - nie ma jej
            jeszcze.. ;D) ale jeszcze mam czas mam 13 lat smile ym .. ale wiecie.. babka czy
            facet to tez lekarze ponoc panowie zawsze lepsi.. no tak ale na wizyte tez
            wolalabym do pani isc .. jakos bardziej bym sie czula smile I jak bylo u
            ginekologa? Bolało, glupie uczucie? Co ci robiła? smile sorki, ze sie tak pytam ale
            nie wiem jak to jest.. big_grin
      • lovebug Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:53
        nie byłam.

        powiedz że chcesz mieć wizytę i kobiety.
        ja zwykle tak robię. strasznie się wstydzę. oczywiscie nie byłam u ginekologa, ale u innego i
        jakoś tak dziko. XD
    • marszalinka Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:52
      Jak bede miec jakis problem to pujde a tak to po co sie pchac ?tongue_out
    • marcelinkaa Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:52
      nie jeszcze nie byłam-a z tym facetem to ci współczujesciana
    • ixlovextwilight Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:54
      ja byłam 2 razy i lepiej że facet będzie smile . znaczy nie w tym znaczeniu ;p . lekarz jest o wiele delikatniejszy od lekarki .
    • brook Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 19:54
      dzięks.cool
      • roxanne a ja mam pytanie 12.01.10, 20:09
        ja mam 14 lat. Kiedy mam zacząć chodzić do ginekologa i jak to powiedzieć mamie?
        • brook roxanne 12.01.10, 20:12
          mnie mama sama zaczepiła.
          "Córciu chyba czas, żebyś dowiedziała się kilku rzeczy"
          hah.
          Proponuję, żebyś powiedziała wprost.
          Przecież ona cie nie udusi ani nie zabije.
          • roxanne Re: roxanne 12.01.10, 20:15
            pytałam a ona na to że jak będę planowała seks... a to chyba mnie szybko nie czeka znając
            moje powodzenie u chłopców a nie palne wprost że chcę iść do ginekologa bo ja nawet nie
            wiem jak mnie ma badać i w jakim celu...
      • stop_it Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 20:15
        nie bylam i na razie sie nie wybieram, nie widze przyjemnosci w macaniu przez obca
        osobe;] (bez urazy, nie bije do nikogo)
    • jane_ Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 21:11
      byłam,
      faktycznie megastraszne. -.-
      • mweezy Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 12.01.10, 22:13
        nie byłam.

        ale zapewne będę, to chyba normalne, prawda?
        • petka Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 14:58
          Nie byłam, ale szczerze się boję.
    • ewelka95 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 15:03
      Omg nie byłam i nie mam zamiaru tam się pokazywać do 16 roku życia -,-
      a z twoim problemem, ze facet cie bd badal, to ja bym uciekla czym predzej, nie
      mam zamiaru pokazywac jemu swojej..shock
      • nearlaify Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 15:12
        Jeszcze nie byłam, ale planuję iść, może za rok? I tak jak pisały koleżanki
        wyżej, ja też słyszałam, że mężczyzna jest o wiele delikatniejszy od kobiety...
    • olis Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 15:17
      ja była u faceta i on wyczuł że się stresuję powiedział mi wtedy bardzo fajne
      słowa, które pamiętam do dziś "Nie bój się ja nie będę się na Ciebie patrzył ja
      mężczyzna tylko jako lekarz chcę Ci pomóc" bardzo mi te słowa pomogły. A jeśli
      chodzi o to czy jest bardziej delikatniejszy od kobiety to prawda zgadzam się z
      moją poprzedniczką w 100%smile
      • alexa10 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:38
        OMG... na twoim miejscu bym powiedziała że nie ide i koniec kropka!- ale to ja ...nawet nie
        wiem po co tam idziesz więc ty rób co uważasz;****...ja bym sie bała ...
    • lady_cat Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:47
      ja nie byłam jeszcze i w najbliższym czasie nie wybieram się .
      a co do twojej sprawy, to . . . nie możesz poprosić starszą, by cię zapisała do innej osoby.
      ( facetki ) . powiedz jej, ze nie chcesz, by cię facet macał. x d.
    • bouche2 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:50
      byłam, będę, bo muszę tabletki wyprosić.
      i no, facet jest delikatniejszy niż kobieta, więc nie masz się czego bać
    • andxz Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:53
      Ja nie byłam, ale w najbliższym czasie też się nie wybieram.
      Ja uważam że ginekologiem powinny być same kobiety, bo dla młodych dziewczyn te
      wizyty są bardzo krępujące. ; ]]
      • bouche2 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 16:57
        no to jak się dziewczyna krępuje to niech idzie do kobiety -.-
        ja chodzę do PANA doktora, który jest dużo bardziej delikatny.
      • vivienne. Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 17:07
        Drogie kotki , ; 3
        Ostatnio pojawiły się w moim życiu problemy. Bodajże w niedzielę miałam atak
        silnego bólu w prawej , dolnej cześci brzucha. W poniedziałek miałam zrobioną
        morfologię ale wszystko wyszło dobrze . Następnego dnia poszłam na usg i okazało
        się.. że mam dużą torbiel na prawym jajniku. ( a myślałam , że to tylko wyrostek
        .. ; c ) .
        Kilka dni temu skończyłam 15 lat , miesiączkuję krótko , bo od około lipca
        tamtego roku i już taki problem . Lekarz , który robił mi usg zdawał sobie
        sprawę z tego , że nie mam ochoty iść do ginekologa , ale stwierdził , że
        wystarczy sama pogadanka u specjalisty bez badania . Mama więc z miejsca
        zawiozła mnie do jakiejś kobitki - ginekolog , która zaczęła mi klepać teorię o
        tym i o siamtym a swój monolog zakończyła zdaniem : No to proszę się przygotować
        do badania .
        Popatrzyłam na mamę , która zaraz wkroczyła do akcji - powiedziała , że ja nie
        czuję się jeszcze psychicznie przygotowana na obnażenie przed lekarzem , a w
        dodatku wie , że sprawa nie wymaga jak na razie takiej potrzeby . To po ironii
        ze strony lekarki w końcu ustąpiła i i tak wypisała leki . o , o
        Mama z siostrą chodzą do faceta - ginekologa , który podobno jest .. ŚWIETNY .
        Ma poczucie humoru , jest strasznie delikatny , zdaje sobie sprawę z tego , że
        jestem młodą dziewczyną ( więc nie zmusza do niczego ) . W dodatku z opowieści
        siostry , pan jest profesjonalistą - stwarza atmosferę taką , że nawet się nie
        wstydzisz. Ciągle z tobą rozmawia , ( zwykle nawet na temat odbiegający od tego
        co robi . (; ) . Po prostu świetnie . Dlatego kiedy będę musiała zasięgnąć
        opinii lekarza idę z miejsca do niego . W razie potrzeby , czy pytania zgodzę
        się na badanie .
        I to prawda , że lekarz jest delikatniejszy i ostrożniejszy . Babki to często
        przemądrzałe i sarkastyczne kobiety nie do końca liczące się z Twoimi uczuciami .
        A ja zwłaszcza z tą dolegliwością krępuję się wszystkiego . Mam jedynie nadzieję
        , że leki pomogą i nie skończę na stole operacyjnym bez jednego jajnika.. ; x
        Pozdrowienia . ; *
        • bouche2 vivienne, 14.01.10, 17:16
          no właśnie ja też byłam u kobiety i faceta. i do kobiety więcej nie pójdę, noł
          łej : >

          p.s. współczuję Ci torbieli, moja przyjaciółka miała, brała hormony i jej się
          wchłonęła. druga nie wiedziała o tym, że ma w ogóle torbiel i jej pękła,
          czyścili jej tam coś operacyjnie, jajnik został i jest wszystko dobrze wink

          nie bój nic, wchłonie się na pewno *:
    • martunia1 Nie byłam xD Współczuje Ci ... 14.01.10, 16:57
      Tak jak w moim temacie : Nie byłam i w najbliższym czasie nie wybieram się xD A tobie -
      współczuje, też bym nie chciała żeby ktoś [szczególnie obcy facet] obmacywał mnie.
      Życzę Szczęścia .!wink
      • kristen_136 Re: Nie byłam xD Współczuje Ci ... 14.01.10, 17:01
        heee .!
        ja na razie nie mam potrzeby, po co się pchać na siłę a ty przecież jesteś od
        mnie o 2 lata starsza to być może powinnaś .!
        a jaka była pierwsza wizyta ?
        jak mogę się spytać to co ci ten ginekolog robił ? : d
        alee ja bym miała schiizaa ; oo
        nie musisz odp. x d
        czytałam trochę o tym w bravo mało sie nie pożygałam . . . sciana
    • violet_ martunia1. ;3 14.01.10, 17:11
      martunia1 - że niby czego? nie idzie na ścięcie, nie ma czego współczuć, Ciebie to też,
      skarbku, czeka. ;*
    • emm_ Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 17:14
      Nie byłam i nie chcę być.
    • cytrynkaaa Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 17:40
      Ja nie byłam i jak narazie nie zamierzam iśćsmile
    • toffika ? 14.01.10, 18:02
      Ja nie byłam i narazie nie zamierzam, ale wolałabym babkę

      A tak wogule jak myślić w jakim wiekupowinno się isc do ginekologa?
      • vivienne. Re: ? 14.01.10, 18:35
        To nie jest zależne od wieku . Tu chodzi o potrzebę .
        Ale średnio powinno się około 16/17 roku życia pierwszą wizytę mieć już za sobą.
    • flyonthewall Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 18:06
      Nie byłam, a pójdę jak będzie potrzeba czyli jakaś infekcja czy coś albo
      tabletki tongue_out lekarze i tak są zajęci
    • ewelyn Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 14.01.10, 18:07
      o lol. mama chce mnie tam zabrac, a ja się zapieram rękami i nogami. boje sie... xdd
    • miss_mimi094 Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 15.01.10, 22:03
      nie byłam, ale pewnie kiedyś pójdę! indifferent
      • pamilly Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 19.01.10, 01:52
        hehe, ja już niedługo pójdę uncertain
        nie zapomnę rozmowy z mamą na temat sexu xD
        <chcesz się kochać to pójdziemy po tabletki antykoncepcyjne, nie ma sprawy>
        tyle, że nie ma z kim suspicious hehe
    • doniusia Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 19.01.10, 08:21
      ja nie byłam, za młoda jestem
    • mandy_jonas Re: Ginekolog - byłyście, będziecie? 19.01.10, 08:39
      Ja nie byłam i na razie nie zamierzam byćxD Chociaż mam już prawie 14 lat, i
      wiem ze powinnam się wybrać...;\

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka