ja, tak nawet wczoraj
a było to tak :
mieliśmy angielski w jednej sali gdzie jest 16 ławek całą klasą , więc było
ciasno mój kolega patrzał się na ścianę która z niewiadomego powodu była mokra
tak się patrzał że zaczęły mu lecieć łzy , w tym samym momencie mój drugi
kolega powiedział jedną śmieszną rzecz i zaczęłam się śmiać i płakać razem z
tym co się patrzał na sciane , po chwili mój kolega i dwie kolezanki były całe
mokre od łez .
wszyscy w klasie patrzeli się jak na idiotów , bo byliśmy czerwoni i cali w
łzach od śmiechu .
nawet pani się popłakała .
a jak u was ?