juuu
29.01.10, 17:40
Ostatnio koleznka zadala mi pytanie .. "Czy tez jak mysle sobie "zycie" to sie smieje?" A
wiec pomyslilam sobie.. i dla mnie to wcale nie bylo smieszne, moja reakcja byla troche
inna. Raczej swiat i ludzie ktorzy nas otaczaja sprawiaja ze zycie staje sie zalosne i dziwne..
ile w nim glupoty, wad, bezmyslnosci, zawodzen...a piekno zwykle niszczy wlasnie
czlowiek.Czy nie dziwi was to czemu ludzie tworza nowe subkultury ? Czemu np. szaleja za
jakas gwiazda skoro nawet jej nie znaja ?Czemu ludzie kopiujac innych, mowia ze sa
soba ? Czemu chodza z chlopakiem tylko tydzien i mowia ze "kochaja" jak nawet nie
wiedza co to znaczy ? Czemu oddaja sie i mowia ze sa na poziomie ? Czemu sa uwazani za
kozakow jesli maja same paly ? Czemu coraz mniej licza sie czyny a nie slowa ? A teraz wy
pomyslcie sobie "zycie" i napiszcie jaka jest wasza reakcja..... ;** pozdrawiam ..