Mam taką niby NP... Na wakacjach, po szkole jest cool, gadamy, śmiejemy się, pocieszamy,
mówimy swoje największe tajemnice, ale gdy tylko idziemy do szkoły totalna olewka. Olewa
mnie, zadaje się z najbardziej popularną dziewczyną w klasie i zachowuje się tak jak by mnie
nie znała. Dzień przed feriami powiedziałam jej, że kończę tą przyjaźń. Dobrze zrobiłam

/