Dodaj do ulubionych

Mobilizacje.

01.03.10, 13:16
Jaka jest twoja mobilizacja do nauki lub czego kolwiek?
Ja myślę sobie : Oliwko, jeśli teraz się pouczysz angielskiego w przyszłości
będziesz lepsza i wyjedziesz do twoich wymarzonych Stanów. Albo : Nikt nie
będzie chciał garbatej aktorki, więc masz chodzić na rehabilitacje bez gadania.

Tak wiem, jestem nie zła. Ale jestem paskudnie ambitna. Już tak mam : zaczynam
- kończę, marzę o czymś - to się spełni.

A ty? Jaka jest twoja mobilizacja?
Obserwuj wątek
    • blender Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:23
      ja? mobilizuje się tym że jeśli nie będę się uczyć to nie dostanę się do dobrego
      liceum, ani na moje wymarzone studia.
      jeśli nie będę o siebie dbała nie będzie mnie chciał żaden mężczyzna i zostanę
      starą panną, a o ile to dziwne najbardziej się właśnie tego boję c:
    • akira Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:24
      Mam podobnie ja ty.

      Mówię sobie tak: "Jeśli się nie weźmiesz za naukę to nie będziesz miała pieniędzy i co? Zero nowych ubrań, kosmetyków" ; D
    • oliiviia Heh 01.03.10, 13:27
      coraly. napisał(a):

      > Ja myślę sobie : Oliwko, jeśli teraz się pouczysz angielskiego w przyszłości
      > będziesz lepsza i wyjedziesz do twoich wymarzonych Stanów.

      Dokładnie to co Ty. Tyle, że ja sobie myśle: "Oliwia! Weź, że się w końcu do roboty!". xD
    • wylogowana Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:37
      Czytając Twój post odniosłam wrażenie, że czytam o sobie. Jestem taka sama, a
      przynajmniej podobna w 99%. ; p Też jestem ambitna i wyznaczam sobie cele.
      Jednak stosuję pewną zasadę: " Nie idź do celu po trupach ". Wiem, że zwykle
      mówi się na odwrót, ale cel osiągnięty czyjąś krzywdą szybko zamienia się w
      porażkę. ; )


      s24.bitefight.onet.pl/c.php?uid=73918
    • slodkiporanek Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:45
      Nie mam mobilizacji do niczego: robie, bo musze.
    • dream Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:48
      "Jak troche posiedzisz nad książkami, to może wreszcie rodzice się odczepią."

      Nie potrzebuję mobilizacji. Uczę się tych przedmiotów z którymi wiążę swoją przyszłość.
      A reszta 'byle zaliczyć'.
    • fano__x Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:52
      kiedy nie chcę czegoś zrobić, bo z natury jestem leniem to myślę sobie że w
      przyszłości mi się to przyda, że to się na mnie odbije, że znajdę dobrą pracę.
      że zrobię to i będę miała spokój i nie będę potem tego żałować, to chyba tyle.
      jestem nawet z siebie dumna : D
    • jane_ Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:53
      nic sobie nie mówię, robię to, bo wiem, że muszę, jeśli chcę:
      wygrać jakieś konkursy i nie pisać polskiego i angielskiego na teście,
      mieć dobrą średnią, dostać stypendium,
      dostać się do dobrego liceum,
      pójść na studia,
      zostać dziennikarką tam, gdzie chcę.


      więc wszystkie ścisłe, oprócz biologii i geografii, zaliczam tak na trzy, góra cztery. bo nie umiem i mi się nie przydadzą.
      a też jestem uparta i ambitna. :3
    • kasieek_089 Re: Mobilizacje. 01.03.10, 13:56
      moja.? zadnaa. nie mam mobilizacji.
      chyba ze sobie pomysle:
      "musze sie pouczyc bo mi Mroczkuwna(pani od polskiego) da pałęę."
      haah<lol2>
    • delicious Re: Mobilizacje. 01.03.10, 14:15
      Wystarczy, że spojrzę na sprzątaczki w szkole i lecę do naukibig_grin
      W ogóle jak bd się uczyć to dostanę się do dobrego liceum.
      Ostatnio spróbowałam czegoś nowego schowałam sobie telefon bo dostałam 2 z
      matmy(taka kara) i podziałalo poprawiłam na 5big_grinbig_grin
    • nearlaify Re: Mobilizacje. 01.03.10, 14:21
      Jeszcze nie odnalazłam dla siebie motywacji. Nadal szukam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka