coraly.
01.03.10, 13:16
Jaka jest twoja mobilizacja do nauki lub czego kolwiek?
Ja myślę sobie : Oliwko, jeśli teraz się pouczysz angielskiego w przyszłości
będziesz lepsza i wyjedziesz do twoich wymarzonych Stanów. Albo : Nikt nie
będzie chciał garbatej aktorki, więc masz chodzić na rehabilitacje bez gadania.
Tak wiem, jestem nie zła. Ale jestem paskudnie ambitna. Już tak mam : zaczynam
- kończę, marzę o czymś - to się spełni.
A ty? Jaka jest twoja mobilizacja?