klaudencja
05.04.10, 17:05
Niesamowity film. Nie wiem jak opisać emocje, które towarzyszyły mi przy jego
oglądaniu. Film naprawdę godny polecenia. Jest mało znany. I nie wiem
dlaczego. Jeśli masz czas - obejrzyj. Naprawdę warto.
Historia 17-letniej Natalie , która myśli, że wszystko w jej życiu jest
poukładane do czasu, gdy zakochuje się w Keith'ie , który nie ma nic do
stracenia.
Gdy przeczytałam opis pomyślałam "dlaczego nie ma nic do stracenia?". Z nudów
zaczęłam oglądać. Zaintrygował mnie ostatni wers.