Znacie te malutkie, kochane zwierzątka?
Sama mogę się pochwalić, że jestem jej szczęśliwym posiadaczem. Jego. Ma na
imię Krumek i jest najpiękniejszym i najkochańszym stworkiem z jakim
kiedykolwiek miałam do czynienia. Uwielbiam jak staje na łapkach i piszczy
swoim cieniutkim głosem, jak budzi mnie co rano, jak gryzie i drapie. Jest
przeuroczy!
Oto i on:
A Wy? Macie świnkę morską? Czy może chomik lub jakiś inny gryzoń? Zapraszam!

Wypowiadajcie sie, chętnie zobaczę także fotki Waszych ulubieńców.
Pozdrawiam.
Buziaki.