lusiekxd12
29.04.10, 11:50
Cześć, Kotki.
Mam przeogromny problem z moją matką. Kilka dni temu przyjechała do mnie moja
siostra z dzieckiem. Siostra na imię ma Gosia. I wczoraj ona chciała iść z
dzieckiem na dwór i wziąć psa. Ja mówię do niej żeby nie brała psa, bo już się
z koleżanką umówiłam że pobiegamy razem z naszymi psami. A ta do mnie że
Zuzia chce to weźmie psa. (Zuzia to dziecko) Ja do niej : niewiarygodne jak
można być aż tak głupim. Nie pamiętam co mi odpowiedziała. Usiadłam na kompa i
słuchałam mp3. Nagle matka do mnei przychodzi, wyrywa mi słuchawki z uszu,
zabiera aparat, pyta się gdzie mam telefon, ja jej mówię że nie wiem gdzie. Ta
zaczęła na mnie wrzeszczeć, nie dała mi dojść do słowa. I uderzyła mnie. W
rękę, co prawda nie bolało, ale nie pozwolę żeby mnie biła , nawet bez
najmniejszego powodu - oddałam jej. Zaczęłyśmy się szarpać. I tak jakoś potem,
ja się popłakałam, i ona też. Powiedziała że nie mogę wychodzić z domu. Ja
gadałam z moją przyjaciółką na gadu i ona powiedziała żę jeśli uda mi się
uciec do mogę do niej przyjść. Wyłączyłam kompa. Poszłam do garderoby po buty,
a matka do mnie : gdzie się wybierasz?! A ja że nigdzie, że chce wyczyścić
buty. Szybko je ubrałam i wybiegłam z domu.
Ona czepia się bez powodu, posprzątam ona wrzeszczy, nie posprzątam to też
wrzeszczy.
Plus z nią nie da się rozmawiać. Cokolwiek powiem, czego ona nie chce
usłyszeć, mówi że pyskuję. Co mam zrobić?
PROSZĘ PRZECZYTAJCIE CAŁOŚĆ