wiisienka
23.05.10, 21:42
u mnie w szkole pewien chlopak, ktorego zbytnio nie lubie, ale starsznie mnie
denerwuje. ma rozne humory. jednego dnia siedzi kolo mnie i zagaduje, a
kolejnego potrafi mnie wyzwac bezczelnie nawet przy nauczycielach. o co mu
chodzi do cholery no? czasami potrafi mi ostro pojechac, a ja pozniej sie
zastanawiam o co mu chodzi. czasami jesttez tak, ze spokojnie slowa nie mozna
powiedziec, bo mu sie zaraz cos kojazy i znowy ze mnie targa. wiecie jakie to
denerwujace? a moze wiecie o co chodzi, bo ja sie jakos nieorientuje za
bradzo.. &.&
+ jesli bylo cos podobnego to przepraszam . : >