Mam problem...Na początku z włosami. Strasznie się puszą, najbardziej po myciu - nie da
się ich ułożyć, stosuję szampon z Nivea Straight&Easy + odżywka, i czasem mleczko
wygładzające z Garnier, i nadal się kręcą, puszą, wywijają i wyglądają nieładnie. Nie chcę
prostować włosów mam po tym STRASZNIE zniszczone końcówki i włosy wyglądają jak
siano i czasem NADAL się 'falują' [nie umiem tego określić xD]. Ścięłam w lutym włosy do
ramion i mam mocno pocieniowane. Wyglądają tragicznie, jak bym wgl. o nie nie dbała.
Wiele osób mówiło mi to -.- a czasem: co robiłam z włosami? Gdy nie używam niczego
prostującego....MASAKRA! Nie da się opisać, wyglądają fatalnie... wyglądam jak
czarownica. Gdy miałam długie nie pocieniowane to dało się jeszcze przeżyć, a teraz
koszmar... Więc mam pytanie co mogę zrobić z takimi włosami? Już nawet fryzjerka nie
wie
2. Moja głowa jest kwadratowo okrągła. I źle się prezentuje. Zwłaszcza gdy wyskakują mi
pryszcze

nie mam ich tak dużo, ale sprawiają kłopot. Używałam tonika z Under
Twenty i wgl. i nic jestem załamana. Jestem szczupła, ale moja twarz.... Moje brwi są
nieładne po wyrywaniu. Usłyszałam od koleżanki żebym je jakoś ładnie wyregulowała. Ale
ona już takie są ... Mam duży nos - moja inna koleżanka też mi coś na ten temat
powiedziała

I mam nierówne oczy

to nie jest takie widoczne chyba, że ktoś się
bliżej przyjrzy [mam jedną brew niżej od jednej]. Wg. mam wysokie czoło więc bez
grzywki wyglądam strasznie i strasznie jak mam włosy za ucho. Jak już wiąże to zostawiam
pasemko z przodu. Jedyne rzecz jaką lubię to długa ładna szyja ... i tyle ;x
poradźie mi coś!