Dodaj do ulubionych

dyskryminacja puszystrzych

11.06.10, 16:18
w tym wątku chciałam poruszyć problem ubrań, a mianowicie ich rozmiarów. Ostatnio
coraz częściej pojawiają sie nowe stroje, ale w małych rozmiarach, a co jeśli jest ktoś przy
kości ? ma chodzić goły? wszyscy stwarzają ubrania dla takich patyków( bez urazy), a te
puszystrze ? o nich nikt nie pamięta !
Ostatnio byłam w takim housie to tam 38 - góra rozmiar no to wybaczcie. Co
myślicie czy to fair wobec tęższych, że o nich zapominają ?

mnie to cholerne irytuje ; x
Obserwuj wątek
    • cococh Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 16:20
      tylko prosze nie piszcie żeby schudły i nie będą mięć problemu bo to jest proste ...
      • julcia284 Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 12:45
        ja jestem trochę puszysta ostatnio byław w new yorkerze a tam tunika XL była taka
        wąska że masakra jakaś i zgadzam się z tobą... niestety się zgadzam...saduncertainindifferentangryconfusedcryingcry
      • cococh Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 18:23
        no, ale chodzi mi w właśnie o to że osoby puszyste muszą szukać na siebie
        ubrania, a nie wszystkie są w rozmiarze większym. ja nosze ubrania 40/42 i to
        nie przez to, że jem jak najęta tyle waże tylko mam sterydy powodujące tycie.
        nieważne, że codziennie biegam i ćwicze ...
    • pauliska1212 Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 16:29
      byłaś w house i nie było dla ciebie rozmiaru? ; o
      przecież nowa kolekcja to właśnie większość luźnych bluzek.
      ostatnio kupiłam taką z I serce i poid spodem wymieniane boys, myself, friend,
      your friend i coś tam jeszcze jest.
      i wzięłam rozmiar xs i mega na mnie wisi .
      są tam przecież L, XL, a nawet XXL, więc nie wiem o co ci biega .
      • elisss92 Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 16:44
        kupując sukienkę 38 jest na mnie mała w biuście za to w biodrach idealna, 40 idealna w biuście
        w biodrach trochę duża. Nie lubię gdy szyją ciuchy, że jak jest 40 to cała wielka. Nikt nie ma
        idealnych proporcji -.- No ale nie o tym mowa.

        I zaraz od razu dyskryminacja. Trzeba umieć szukać. Chodząc do sklepu właśnie rzadko
        trafiam na swój rozmiar tylko same L-ki sa.
        • vaniney Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 16:52
          ja czasami jestem zła,że te ciuchy takie duże są :C
          haha,a ty mi tu,że za małe C:
    • lady_cat dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 16:50
      no dyskryminacja jest i to ostro ...
      rurki sa max do rozmiaru czterdzieści dwa,
      a topy są L szczgl. te największe .

      zalezy jaką kto ma nadwagę .
      jeśli małą - bez problemu .d
      duzą - tylko współczuc .
      • martuchna125 Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 13:03
        Nie za bardzo zgadzam się z tobą ja czasem nie mogę znaleźć rurek lub bluzek i
        innych ubrań bo wszystko jest za duże mam 14 lat i jestem nawet chuda i ciężko
        mi bo nie mogę znaleźćtongue_out
      • klaudia_25 Re: dyskryminacja puszystrzych 23.06.10, 16:54
        Wątpie ! Ja jakoś jak chcę sobie kupić bluze to same "L" i większe "S" nidgy nie ma : (
        Więc jak dla mnie wątek bez sensu ...
    • gwiazdka_14 Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:02
      Nieprawda. Byłam w sklepie "HAUSIE" wczoraj i było kilka luźnych bluzek.
      Nie przesadzaj.
    • oresama_ Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:07
      ja sama noszę 38-40 i mnie to cholernie irytuje, kiedy idę do sklepu i widzę coś
      fajnego, ale w rozmiarze... przykładowo 34 albo 36. przecież kobieta to powinna
      być kobieta, a nie chodzący wieszak. masakra po prostu.
    • nikson Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:08
      dawno w sklepie nie byłam ; - d ..
      nie wiem , nie spotkałam się z czymś takim ..
      ale mimo wszystko to nie fier ^^. sadsad
      • mweezy ano coś w tym jest. 11.06.10, 17:15
        jednak ja zazwyczaj znajduję coś dla siebie. btw. dziś zaczęłam dietę, może ta
        przyniesie zadowalające efekty, wtedy problem ciuchów, w których moja figura źle
        wygląda, zniknie. c:
    • not_sweet_baby Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:12
      mnie też... 38 to nie taki mały rozmiar jak na nastolatkę, ale to cholernie
      frustrujące że ktoś np. w rozmiarze 40 nie kupi sobie fajnej bluzki 'bo nie ma
      takiego dużego rozmiaru'...
      • vhyf_ Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:23
        racja tak jest . i to żałosne . a tobie radze nie kupywać w housie bo tam same
        szmatki tylko są c:
    • slodkiporanek Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:27
      Ze mną nie jest jeszcze tak, żebym nie mogła sobie znaleźć rozmiaru( co
      oczywiście nie znaczy, ze wszystko ładnie na mnie leży).
      Jednak coś w tym jest. Znaleźć ciuchy dla nastolatki w rozmiarze 40, pewnie
      byłoby ciężko, a co dopiero dla tych pulchniejszych.
    • gorzata.14 Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:30
      Ludzie twierdzą że tylko bardzo szczupłe sa ładne. I tak jest ale powinni też pamiętać o tęższych osobach. Bo nie wszyscy są tacy szczupli...
    • pingwin Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:41
      Co prawda nie kupuję w Hausie, ale sama noszę rozmiar 40 a na dodatek lubię
      luźniejsze ubrania i często też nie mogę zakupić sobie ładnego ubrania, lecz nie
      z powodu braku odpowiedniego rozmiaru, co fasonu "dla wieszaka". Dyskryminacja
      istnieje, ale osób powyżej 42 i tych poniżej 34.
      I nie mówcie, że przecież to są luźniejsze bluzki, mimo iż są luźne, często są
      nieodpowiednio skrojone bądź zbyt wąskie w ramionach smile
    • cukiereczek.. Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:49
      no głupio tak ja nie moge sobie prawie żadnych sukienek kupić na ramiączkach, bo
      wszystkie są za duże w dekolcie strasznie mnie to wkurza no, ale co zrobić crying
    • rockville. Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 17:49
      Ostatnio gdzieś czytałam, że pewien projektant powiedział, że projektuje ubrania
      tylko dla chudych dziewczyn, a te grube ma gdzieś. Przecież niektórzy chorują i
      są tacy, więc należy ich dyskryminować? Głupota, idiotyzm doskonałości..
      • sandika001 Re: dyskryminacja puszystrzych 17.06.10, 10:28
        Zgadzam się. Chociaż ja niemam problemu z rozamarami ,zawsze sa w rozmiarze (36)smile
    • 5 dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 18:54
      Rozmiary w każdym sklepie są inne. Mieszczę się do 36/38, ale daleko mi do
      patyka, jak napisałaś. W H&M jeśli się nie mylę ubrania młodzieżowe są do
      rozmiaru 42. Przykro, że zapominają o tęższych, bo czasami to nie ich wina, że
      wyglądają tak, jak wyglądają.
      • arbd Re: dyskryminacja puszystrzych 11.06.10, 20:48
        Zgadzam sie z Tobą w 100%
        • morphine_ Zgadzam się. ; / 12.06.10, 12:50
    • heyyeah House to sklep dla pedałów.Nie żebym była homofobe 12.06.10, 12:48
    • little . 12.06.10, 12:52
      A mnie już to wszystko porządnie wnerwia. Dyskryminacja? Jaka kur** dyskryminacja?
      W niektórych sklepach szyją ciuchy na osób puszystych, w innych z reguły dla
      chudych i szczupłych. I co z tego?
      Mam koleżankę, która nie ukrywajmy, jest niezłych rozmiarów i nie ma problemu z
      ciuchami. Wystarczy poszukać, a chyba normalne jest to, ze na manekinach i w
      sklepach są w większości ciuchy dla osób szczupłych, bo taka powinna być norma.
      I nie uważam, ze to jest dyskryminacja. W innych sytuacjach - tak, zdarza się,
      ze osoby puszyste są dyskryminowane, ale nie w tej opisanej przez Ciebie.
    • ridiculous Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 12:56
      Racja. Ja nie mam problemów, mieszczę się w numeracji. Niestety osoba pulchna musi
      kombinować, żeby dostać ładne ubrania a tak być nie powinno.
    • jade Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 12:57
      Ja noszę coś koło 38 big_grin No ja na szczęście jestem szczupła wink Jeszcze rok temu
      ( też byłam szczupła ) nie umiałam nic na siebie znaleźć ! Wszystko było za duże
      uncertain Ale teraz już jest lepiej... Ja nie widzę tego twojego problemu bo mnie nie
      dotyczy. Gdy zaczną do sklepów wprowadzać ciuchy o większych rozmiarach to znów
      mniejszych rozmiarów będzie mniej uncertain Ale dzisiejszy świat promuje szczupłą
      figurę. Popatrz sobie na modelki. Nie są już wszystkie tak drastycznie chude jak
      kiedyś ale jednak...
    • mbieberowa Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 13:10
      zgadzam sie
      ja osobiscie np szukam terz sukienki i np nie ma dla mnie bo wszystkie rozmiary koncza sie
      na 36-38 no max 40 ale to i tak za malo bo moze w brzuchu bym weszla ale w cyckch sie
      nei dopne powinny byc w normalnych sklepach te same sukeinki co w rozmiarach 34-38
      tak samo w rozmiarach 44-46-48 zeby osoby przy kosci jak to osoba piszaca watek
      napisala tez mogly sie zmiescic i zeby nie bylo im zal ze nic dla nich nei ma i ze sa inne bo to
      czasami jest przykro ze daja ci cos brzydkiego i musisz w tym chodzic bo nie ma rozmiaru
      albo np dam taki przyklad
      potrzebowalabym sukienki w rozmiarze 46 a rozmiary koncza sie na 44 i co i mam nie isc
      na jakas impreze bo nie mam w czym bo debilni projektanci mysla tylko o koscistych
      modelkach?
      tak nei moze byc
    • valhalla Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 14:16
      nie należę do szczupłych, noszę rozmiar 40/42 i nie mam problemu ze znalezieniem
      odpowiednich ciuchów. co prawda często zdarza się tak, że koszula np. nie dopina
      mi się w biuście, a jest za duża w ramionach, albo spodnie są luźne w pasie, a
      obcisłe na biodrach...
    • zuza_12_ Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 14:24
      w moim przypadku chcę przytyć tongue_out







    • florentyna Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 14:29
      Cały czas tylko o dyskryminacji puszystych... W każdym sklepie są rozmiary co
      najmniej do 44! Warto zajrzeć do Kappahla... Tam każda z takim dziewczyn
      znajdzie coś dla siebie wink
      Dla mnie nie ma żadnej dyskryminacji osób puszystych, ale dziewczyn szczupłych i
      wysokich!!! Bardzo trudno na mnie coś znaleźć. Spodnie w rozmiarze 36-38 są na
      mnie za krótkie, podobnie jak koszulki i sukienki....
    • karolcia741 Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 14:29
      Ja lubię kupować za duże bluzki i bluzy. Dlatego nie chodzę do firmowych sklepów.
    • dajaaa_ Re: dyskryminacja puszystrzych 12.06.10, 14:31
      no masz racje ; q
      ale szczerze , mówiąc to ja tam nie narzekam zawsze są moje rozmiary .

    • anja_ dyskryminacja puszystych . 12.06.10, 16:06
      Może i jest, ale ja jako i dość chuda w wieku 13 lat prawie nic nie mogę na siebie znaleźć, więc nie tylko puszyte osoby mają źle. Ale nie mówię, że nie masz racji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka