Wypadki w szkole.

15.06.10, 17:07
Moja mama pracuje w szpitalu, na oddziale . Powiedziały nam, jak dużo jest
wypadków w szkole. Że w ciągu 5 dni w szpitalu ląduje ok.50 dzieci, prosto ze
szkół (m. in. ja uncertain)
A czy wam zdarzył się jakiś wypadek?

Jak coś to wiecie, że istnieje czerwony kosz.
    • starlight_ Re: Wypadki w szkole. 15.06.10, 17:11
      Kilka miesięcy temu autobus przejechał chłopaka.
    • klusek. .Mój Wypadek. 15.06.10, 17:14
      Mi się zdarzyło całkiem niedawno. Naszym zadaniem było podrzucać piłkę lekarską.
      A pani coś mówiła, a ja podrzuciłam piłkę. Ale ja zbyt uważnie słucham i
      wyciągnęłam rękę, bo chciałam coś powiedzieć na temat piłek lekarskich, a ta
      piłka spadła i ja do szpitala tongue_out
      A dokładnie, złamała mi rękę (ale to z jaką siłą spadła ta piłka) i walnęła
      porządnie w głowę. sciana
      • leanne Re: .Mój Wypadek. 15.06.10, 17:21
        Mi gościu z klasy złamał rękę drzwiami od szatni na w-fie. ; P
        • milusia__ Re: .Mój Wypadek. 16.06.10, 20:38
          Ja kiedyś często miałam wypadki wink M.in. w szkole skręciłam nadgarstek, kostkę, nadwyrężyłam ścięgno i skruszyłam kość w kciuku. To ostatnie było bardzo bolesne ;p Teraz już na szczęście nie mam takich wypadków xD
      • avrile Re: .Mój Wypadek. 15.06.10, 17:29
        Jakoś tego nie pamiętam. Chyba, że to było dzień po mojej aferze z nogą co była
        7 dni temu? A mianowicie 6 dni temu (9. czerwca) Na W-F, wchodziliśmy po
        drabinkach. Na samą górę. A ja z tej samej góry spadłam, bo mnie Elizka
        zepchnęła. Straciłam równowagę, ale jakieś 30 sek. od stracenia równowagi stałam
        jeszcze na szczeblu, ale 31 sek. od stracenia rów. spadłam na kolano lewej nogi.
        Ale to było mocne. Spędziłam 1 dobę w szpitalu i miałam operację. Potem mama się
        postawiła, a tata zaraz za nią. Lekarz zadecydował, że pojadę do domu, ale muszę
        bardzo uważać na nogę, że mogę chodzić bez kul, ale tylko w domu i do szkoły
        mogę. Mam chodzić na kulach 6 tygodni. Ale to tylko to kolano, nie złamanie
        nogi. Pzdr. Karolinko, nawet fajny wątek założyłaś. Można chociaż porozmawiać o
        wypadkach, dochodzących w szkole, ale to katastrofy, a nie wypadki tongue_out Można to
        wyładować tutaj smile
      • laurus ........................ 16.06.10, 20:55
        u mnie w szkole raz sie chlopcy 'bawili' i w pewnym momencie jeden drugiego popchnął a
        on upadł na mnie i moją koleżankę. i jak zwykle to ja mam tego 'farta' i mi się złamała ręka
        i musieli mi nastawiac... ;/ i raz dostalam piłką od kosza i mialam złamany palec ...
    • misska666 Re: bylo tego 15.06.10, 17:24
      miałam wybity palec przez piłkę na wuefie. w sumie nie straszne, nawet na dobre
      mi wyszło, bo teraz na zmianę pogody ów palec mnie boli i wiem, kiedy zmieni się
      pogoda xD
    • niesmaczna Re: Wypadki w szkole. 15.06.10, 17:39
      Tylko złamany palec.
    • alicecullen Re: Wypadki w szkole. 15.06.10, 17:44
      ja kiedyś jak zamek od ubikacji się zaciął to musiałam wyjść gorą bo trzeba od
      tamtej strony walnąć to się odetniei jak miałam skakać to spadłam na brode i
      sobie rozcięłam smile nie byłao zle
      tylko szwy miałam
      • nyc._.lon Re: Wypadki w szkole. 15.06.10, 17:50
        1. koleżanka moja grała w nogę i ją złamała . indifferent
        2. 2 koleżanka złamała rękę i coś z szyją zrobiła . xd
        3. jakiś chłopak mi rękę przytrzasnął . XDD
        a tak w sumie to nic..
      • olgx Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:41
        uuu...;/ nie zazdroszcze ci aliceculnen
    • avrile Re: Wypadki w szkole. 15.06.10, 18:00
      Moja mama też pracuje w tym samym szpitalu. Na oddziale noworodków. A twoja na
      stomatologicznym. To ciekawostka, że aż ok. 50 dzieci w ciągu 5 dni
    • avrile Karolina! Mam pytanie. 16.06.10, 15:34
      Co się dzieje z Elizką? Przyszła z mamą do ortopedy na 14.40 i się przewracała.
      Powiedziałyśmy dzień dobry, a jej mama odpowiedziała też. A do Elizki cześć i
      otwarła usta jakby 'a' mówiła i nic! Była po mnie. Nie zdążyłam do niej zagadać,
      bo Olka z klasy 'c' wyszła.
      A ty? Zagadałaś?
      PS. Normalnie te kule to utrudniają żywot. Że też rodzice ze mną nie poszli
      tylko w aucie zostali.
      • klusek. Re: Karolina! Mam pytanie. 16.06.10, 15:51
        Nie mogę ci odpowiedzieć tylko na to, że nic nie mówi.
        Ale zrobiło jej się coś na nogach od jakiejś rośliny.
        A co do kul ci współczuje
    • nearlaify Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 15:38
      Tylko skręcenia, obtarcia i lekkie skaleczenia. Takie tam błahostki. Ale
      pamiętam, że kiedyś jedna dziewczyna wbiła sobie w ramię klamkę od drzwi.
      Musiało być nieprzyjemnie.
      • lovebug raczej mdlenie... a tak to skręciłam kostkę 16.06.10, 15:50
        123735353722 razy.
        • kitek14 Nic takiego...;p 16.06.10, 20:25
          Tylko skaleczenia i obtarcia.
    • 5 Wypadki w szkole. 16.06.10, 17:09
      Złamałam nogę.
    • rockville. Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:28
      obtarcia i powybijane palce- co się u mnie bardzo często zdarza.
    • marti672 Re: TU 16.06.10, 20:29
      Skrecona reka przez kolegę xDD
    • klama_kcmil Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:33
      Biegłam i weszłam jedną nogą na pierwszy stopień[schodow], od góry, oczywiście,
      poślizgnęłam się i nagle sie turlac po nich zaczęłam. Trochę głowa bolała i miałam siniaka
      na nodze[udo], w szpitalu po czymś takim nie wylądowałam tongue_out
      • morphine_ Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:40
        MIałam tylko (na wuefie) 3-krotne wytknięcie palców, z piłki dostałam w łeb, i
        koleżanka mi z kolanka w mięsień Zajeuderzyła big_grin
        Ale w szpitalu nie wylądowałam : )
        • karmel_ Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:46
          poważnych nie miałam , tylko jak grałyśmy w 2 ognie , leciałyśmy we dwie z kumpelą po
          piłkę. Noi nie zdąrzyłam wyhamować,wpadłam na drabinki. I walnęłam się z całej siły w nos.
          Potem miałam taki guz. ;3
    • anahi1 Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:44
      ja miałam wypadki ale nie w szkoleuncertain raz spadłam z góry u babci kiedyś jakieś 7
      lat temu ulgnęła w górze bałda no i z braćmi się bawiliśmy że kto ją pchnie na
      duł ten wygrywa no i ja pchnęłam naszczęście na nią spadłam bo to mogło się
      skończyć śmierciąuncertain albo brat kijem mi w palec z całej siły przygrzmocił że aż
      paznokieć mi odpadł...
    • klaudzior Ooo TAK 16.06.10, 20:46
      Zwichnięcie rzepki, zasłabnięcia (ciagle), złamanie nogi, ręki - jestem pod stałą kontrolą
      lekarzy uncertain cry
    • lovelena mi nie 16.06.10, 20:48
    • kotek.bieberka Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:52
      mi nie, ale jutro na wf sobie stuczę rękę żeby nie cwiczyć jutro i w piątek na
      basenie


      Hahahahahaha, wiem, wiem, jestem głupia xD
      • kakaa13 Re: Wypadki w szkole. 16.06.10, 20:56
        nic :d
Pełna wersja