Dodaj do ulubionych

prawie mnie zgwałcono...!

22.06.10, 18:17
Wczoraj późnym wieczorem wracałam sama do domu. nagle jakiś starszy mężczyzna
podbiegł do mnie zza klatki i się na mnie rzucił. sądziłam, że to mój kolega z
klasy, ale się myliłam..;//
facet miał rozpięte spodnie i chyba chciał mnie zgwałcić. krzyczałam, ale nikt
nie przechodził obok. udało mi się wyrwać, ale zdążył mnie do połowy rozebrać.
nikomu o tym nie powiedziałam bo strasznie się boję i wstydzę. crying nie wychodzę
z domu od tego czasu. nie wiem co robić. pamiętam twarz tego mężczyzny ale nie
chce iść z tym na policję albo mówić mamie.
błagam, pomóżcie mi! nie wiem co robić! jestem przygnębiona, cały czas płaczę.
Obserwuj wątek
    • kardolina Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:24
      ekhm. jeśli to prawda, to postępujesz głupio, pisząc o tym tutaj, a nie mówiąc
      nikomu bliskiemu. i jakiej Ty od nas pomocy oczekujesz i doradzenia, skoro nie
      chcesz skorzystac z jedynego możliwego wyjścia: powiedzenia rodzicom ?
      • hate Powiedz to rodzicom-to konieczne 22.06.10, 18:42
        My za bardzo w tej sprawie nie mamy jak Ci pomóc.Musisz powiedzieć to
        rodzicom.Przecież to nie Twoja wina.Rodzice na pewno Ci pomogą.Powodzenia.
      • kolorowa.xd. . 22.06.10, 18:46
        Wiesz hmm... Trudno mi radzić, ale jeżeli chcesz to utrzymać w tajemnicy, to wiedz że nie jest to najlepszy pomysł sad Musisz mpowiedzieć rodzicom napewno Ci pomogą smile Najważniejse to nie być samym z takim problemem kiss
        • dom_998 Wstydzisz sie powiedzieć bliskim ,a nam nie 22.06.10, 21:56
          To troche chore ...
          • matsuri Matsuri. 22.06.10, 22:38
            dom_998 napisał(a):

            > To troche chore ...
            Tu może się wypowiedzieć anonimowo, więc nie ma powodów do wstydu.
            Co do tematu, powinnaś porozmawiać z rodzicami, pedagogiem, lub inną zaufaną Ci
            osobą. Jeśli tego nie zrobisz, to z pewnością będziesz miała wyrzuty
            sumienia.Lepiej przełamać wstyd i uporać się z tą sprawą jak najszybciej.
        • chotnick mnie też... 23.06.10, 21:39
          Ostatnio byłam z siostrą cioteczną u jej kumpli. Ona zajęła się swoim
          chłopakiem, a do mnie zaczął się dobierać napalony 20-latek. Zaciągnął mnie do
          jakiejś ruiny obok miejsca gdzie była moja siostra. Prawie mnie zgwałcił. Ale
          uciekłam. Teraz jestem cała posiniaczona. Najgorsze jest to, że mieszka
          niedaleko mnie. Boje się go spotkać. A o całym zdarzeniu wie tylko moja
          przyjaciółka i były chłopak...
          Także domyślam się, co czujesz i współczuję sad
      • paaaty. Re: prawie mnie zgwałcono...! 23.06.10, 15:46
        Jej, bardzo ci współczuję. Moim zdaniej powinnaś otworzyć się przed kimś bliskim . Myśle,
        że to naturalne, że się wstydzisz, boisz. Ale to nie Ty powinnaś się tak czuć tylko ten
        bydlak, który chciał Ci to zrobić. Powinien poniesć tego konsekwencje, dlatego
        postępujesz bardzo nieodpowiedzialnie, zamykając się w sobie. To najgorsze wyjście, które
        chcesz wybrać. Trzymam kciuki . pozdrawiam kisskiss
      • vipkociak hELOU!!!!!Kobieto przeczytaj to co tu napisałam!! 30.06.10, 12:20
        HELOU!!!!
        sKORO NIE CHCESZ POWIEDZIEĆ TEGO RODZICOM TO PO CO TY TO TU PISZESZ!!!
        sKORO TO PRAWDA TO IDŻ Z TYM DO RODZICÓW A JAK NIE TO NIEPISZ TAKICH
        RZECZY TUTAJ!!!!!
        mOŻE TO OBRAŻLIWE, ALE TROCHU MYŚLENIA NIE ZASZKODZIangry
        • collins . 30.06.10, 13:27
          e, idź powiedz rodzicom. halo. - , -

          zgłoś to na policję. chyba nie chcesz, aby ten dupek zgwałcił inne dziewczyny. myśl.

          szczerze ci współczuję.
    • light Natychmiast do rodziców! 22.06.10, 18:44
      A potem na policję! Dziewczyno, ten koleś może zgwałcić wiele nastolatek, czy
      kobiet! Im szybciej to zatrzymają, tym lepiej!
    • anne05 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:45
      O rany, strasznie ci współczuję i to szczerze... Nie wiem, co bym zrobiła na twoim miejscu,
      ale chyba powiedziałabym mamie. Nie bój się, jak mu uciekłaś, mężczyzna nic ci nie zrobi,
      bo boi się, że poszłaś na policję i go tylko zgarną, jak się pojawi. Co oczywiście byłoby
      najwłaściwszym rozwiązaniem, choć rozumiem twoje obawy i to, że po tym incydencie
      zamknęłaś się w sobie. uncertain Ah... ciężka sprawa.
    • nearlaify Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:46
      MUSISZ powiedzieć o tym rodzicom! Tobie się udało, ale pomyśl o innych
      dziewczynach, które mogą nie mieć tyle szczęścia!
    • drama_queen Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:46
      musisz powiedzieć to komuś dorosłemu. my nic nie możemy zrobić, a dorośli są w
      stanie Ci pomóc.
    • miley.fun Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:46
      Dobrze wiesz co masz robić!
      Masz powiedzieć o wszystkim mamie! I najprawdopodobniej iść na policje!
    • marsjanka115 musisz iść na policje!!! 22.06.10, 18:48
      Chcesz aby ten facet poczuł się bezkarny???
      Przecież on może znów na kogoś na paść i co w tedy??
      a jeśli znów to na ciebie padnie ???
      Powiedz mamie naprawdę nie masz się czego wstydzić bo ty nic złego nie zrobiłaś !!!
    • memories_ Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:49
      Ty nic nie zrobiłaś, więc dlaczego masz się bać komuś o tym mówić? Pogadaj
      koniecznie z rodzicami, no a skoro pamiętasz twarz to policja, która może go
      powstrzymać przed następnymi takimi przypadkami. Także 3maj się.
      • sysiek4444 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:53
        hahahahahahahahahahahahahahahaha. nie sądze żeby to była prawda. -.-
        • nyc._.lon Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 22:45
          powiedz mamie..
          ja bym tak zrobiła..

          3maj się . ;**
      • morphine_ Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:53
        Powiem krótko.
        Powinnaś od razu powiedzieć o tym rodzicom.
        Najlepiej mamie, ona najlepiej to zrozumie!
        Ten człowiek jest niebezpieczny! A ty możesz pomóc w zatrzymaniu go.
        • koloorowa. Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 20:35
          od razu idz do rodziców ! to jest poważna sprawa , a ty nikomu o tym nie
          wpowiedziałaś
    • olaaaaa4 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:52
      Musisz powiedzieć rodzicom , xD
      Bo ten facet będzie na wolności , i jeszcze może zrobić Ci to kilka razy .
      • starlight_ Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:54
        Kobieto,już dawno powinnaś być na policji!
    • softy_girl Wiesz, troche mnie zirytowałaś. 22.06.10, 18:55
      Boisz się powiedzieć rodzicom a mówisz to tak na prawdę niedoświadczonym
      nastolatkom i dzieciom. Idź do mamy, pogadaj z nią i idźcie na policję bo wiele
      dziewczyn może przez tego gościa jeszcze ucierpieć..
    • ridiculous Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 18:55
      Koniecznie powiedz rodzicom. Później trzeba zgłosić to na policje. I pamiętaj, że Ty nie masz
      się czego wstydzić. To nie Twoja wina.
      • mulina.4 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:02
        Moja koleżanka miała tam samo, nikomu nie mówiła i źle zrobiła. Powinna
        powiedzieć bo miesiąc później po tym co jej się przydarzyło zostały zgwałcone
        trzy inne dziewczyny, jedna nawet zaszła w ciążę. Moim zdaniem powinnaś o tym
        komuś powiedzieć, najlepiej rodzicom a jak nie oboju to chociaż mamie. Powinnaś
        to zrobić dla swojego dobra i dla dobra innych dziewczyn które mogą zostać
        również zgwałcone przez tego gwałciciela.
    • lofjukitten Nie wiesz, co robić, a odpowiedź jest prosta. 22.06.10, 18:59
      Mówisz o tym nastolatkom, zazwyczaj 11, 12- letnim, które nie wyobrażają sobie
      nawet takowej sytuacji, a boisz się powiedzieć o tym świadomym osobom, które
      mogą ci naprawdę pomóc. Nie wiesz co robić, a odpowiedź jest prosta- nie
      zatrzymasz tego tylko dla siebie, bo ewidentnie ci z tym źle, a nie pójdziesz na
      policję, bo się wstydzisz.. pójdź do rodziców, oni ci pomogą, opowiedz spokojnie
      wszystko mamie i razem na pewno dojdziecie do jakiegoś sensownego rozwiązania.
    • kajkox Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:00
      muszę to zrobić.

      PROSZĘ .!

      ..powiedz to swojej mamie..

      czuję , że gdy nie powiesz tego nikomu zaufanemu ,
      ładnie mówiąc za jakiś czas popadniesz w jakąś nerwice, chorobę psychiczną i
      zaczniesz się bać ludzi .`
    • natala_nati KObiEtO !!!! 22.06.10, 19:01
      Zgłoś to jak najszybciej do rodziców a potem na policje !!!
      Jeśli tego nie zrobisz to pomyśl np . wyślą Cię do sklepu a ten mężczyzna Cię
      zobaczy i co wtedy ?!?!?! Kobieto zgłoś to jak najszybciej

      wejdz na :
      Martwisz się czymś? Nie wiesz co masz robić? Chcesz wiedzieć więcej? Telefon
      zaufania dla dzieci i młodzieży : 116 111 .

      Kraków - 12 192-88 Młodzieżowy Telefon Zaufania pn – pt 10.00 – 22.00
      Kraków - 12 413-71-33 Telefon Zaufania pn – pt 16.00 – 21.00



    • xxvikaxx policja i rodzice !!!!!!!!!!!!!! 22.06.10, 19:03
    • demi2917 Tuuuuuuuuuu!!!! 22.06.10, 19:05
      Powiedz rodzicom!!!

      czego tu sie wstydzić??? Nie rozumiem cie!!

      Nie mówiąc o tym nikomu jesteś bardzo egoistyczna!! Bo tobie udało się uciec,
      ale pomyśl o innych dziewczynach, którym sie nie uda!!


      Albo zmyśliłaś, tą historie...ale wtedy nie zdziw się, jeśli przydarzy ci się
      coś takiego naprawde!!
      • michaelmontana Re: Tuuuuuuuuuu!!!! 22.06.10, 19:14
        jak nie powiesz mamie ani policji to dopadnie Cie inym razem i będziesz pchać
        wózek .... Chesz tego ?
    • kamila_1355 morał jest taki: nie wracaj późno do domu. xd 22.06.10, 19:11
    • slodkiporanek Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:45
      PRAWIE.
      Nie płakaj, na szczęście nic poważniejszego się nie stało.
      Ale prawda jest taka, ze musisz o tym powiedzieć rodzicom. MUSISZ.
      • karmel_ Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:57
        kurde pewnie że powiedz ! Miałam podobną sytuację .. I wiesz , powiedziałam siostrze. Potem
        ona rodzicom , i zgłosili to na policję.Wiem ,że się boisz , ja też się bałam. I w tej chwili jest
        proces. Zrób tak, by ten bydlak nie zrobił tego innym dziewczynom.
    • paulla1872 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:55
      jeśli to prawda to musisz porozmawiać o tym z mamą i iść z tym na policję , bo
      ten koleś może napaść na ciebie jeszcze raz lub napaść i skrzywdzić inną osobę
    • caterina97 Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 19:56
      matko , strasznie Ci współczuję . dlatego nie wracam nigdy sama późno . ; p na Twoim
      miejscu powiedziałabym o tym rodzicom , dla swojego własnego dobra , oni pójdą z tym
      na policję i ten facet dostanie zasłużoną karę .
    • elvis. Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 20:05
      Weedług mnie powinnaś z kims o tym porozmawiaac .. Nie możeeesz tego ciągle
      ukrywać . To jest normalne . Twoja mama, jesli zauważy że nie prawie nie
      wychodzisz i się boisz, zacznie się martwić .. Naprawdę powiedz to komuś .. Nie
      wstydź się ! kiss
    • heyyeah posłuchaj mnie! 22.06.10, 20:12
      Jeśli chcesz się raz na zawsze uwolnić od tego psychola... POWIEDZ RODZICOM! Oni na
      pewno zawiadomią policję, a policja na pewno go złapie... Może dzięki temu jakaś inna
      dziewczyna nie zostanie zgwałcona!
    • outcast Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 20:14
      jeśli to prawda to do rodziców!!!
    • smile. Re: prawie mnie zgwałcono...! 22.06.10, 20:17
      Musisz to komuś powiedzieć ! Rozumiem, że to trudne ale ten koleś może
      skrzywdzić jakieś dziewczyny.
      Trzymaj się, pozdrawiam. ; )
      • elf97 Re: ! ! 22.06.10, 20:22
        natychmiast powiedz rodzicom , i zgłoście to na policje .

        przecież on może zgwałcić wiele innych dziewczyn czy kobiet !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka