seneka4 Re: Wagary-jak jest z wami 12.07.10, 21:27 temat w pore. ;D w każdym razie ja wagaruje w roku szkolnym dość czesto ,niestety. -.-' na lekcjach strasznie mi sie nudzi i czesto wychodze chociaż z ostatniej lekcji. ;l już sie strasznie do tego przyzwyczaiłam niestety . ;P różne rzeczy robie. czesto idziemy ze znajomymi na libacje czy coś w tym stylu. albo wyjeżdzamy gdzieś jak jest cieplej i robimy ogniska itd. ;D nigdy ani mnie ani nikogo nie przyłapali. ale moje kumpele miały akcje ,ze poszły do jednego centrum handlowego na blałe ,była 9 i natkneły sie na straż miejską to przed nimi uciekały. ^^ wiadomo ,że z kimś w życiu nie byłam na wagarach sama ,no chyba ,ze ide do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
soberfastu Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 12:31 Ja się troche boje, że będzie gnój..;d Ale jak już to z całą klasą bym poszła. Odpowiedz Link Zgłoś
cansas Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 12:52 Ja zawsze wagaruje 2 lub 3 dni Gdy wybieram się na wagary idziemy całą klasą na czereśnie w pola Od Kąt wagaruje jeszcze nikt mnie nie przyłapał..... Zawsze gdy wagaruje to z koleżankami i kolegami :-. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka2691 Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 12:58 ja dopiero skonczyłam podstawówke wiec jeszcze nie ale mieszkam koło gimnazjum i czesto oni chodza do lasku obok mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
spicygarlic Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 12:59 nie wybieram się na razie . ;] tata zawsze mnie zwolni , wystarczy , że zadzwonię i już . Odpowiedz Link Zgłoś
daag Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 13:44 w 1gim. miałam `sporo` nieusprawiedliwionych godzin - byłam na co dziesiątej pierwszej lekcji. chodziłyśmy z dziewczynami do wieżowca obok szkoły, siadałyśmy w windzie, włączałyśmy muzykę i jeździłysmy po piętrach. wiem jak to się mogło skończyć ale pokusa silniejsza. xd Odpowiedz Link Zgłoś
marchevka Re: Nie chodzę. 14.07.10, 15:46 obowiązkowo, pod koniec roku szkolnego to nawet 3 razy w tygodniu, a na początku i w środku to jak się trafi zastępstwo, dobrze jest chodzić samemu i kogoś poprosic zeby cię ustawił Odpowiedz Link Zgłoś
michaelmontana Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 22:28 jak tak to nie sam, ale rzadko;p U nas 2 chłopaków przeszło do historii bo poszłło na wagary z religi, a nasza religia to przyjemnosć;p od 25 lat nikt nie poszedł i oni pierwsi d; Odpowiedz Link Zgłoś
morelka227 Re: Wagary-jak jest z wami 14.07.10, 22:32 Zdarzało się Najczęściej z przyjaciółką. Odpowiedz Link Zgłoś
renooo17 Oczywiście że wagaruje xD 14.07.10, 22:33 Dość często xD Zazwyczaj zostawałam w domu bo nie chciało mi się wychodzić... albo łaziłam z kumpelą po mieście Matka mnie kilka razy przyłapała... A sposób? Nie idziesz do szkoły i piszesz sobie usprawiedliwienie Albo jesteś w szkole i na przerwie piszesz sobie zwolnienie xD Odpowiedz Link Zgłoś
aleksandra wagary 14.07.10, 22:39 mhm.... wychodzę do domu,lub po prostu gdzieś idę,później sama sobie piszę usprawiedliwienie,no i raczej chodzę sama,rzadko co ze znajomymi raz nawet skłamałam nauczecielkę,wtedy kiedy się zapytała gdzie się wybieram bywa,w życiu trzeba kombinować ;p Odpowiedz Link Zgłoś
ilovemyself Re: Wagary-jak jest z wami 16.07.10, 10:24 Uciekłam z kilkoma osobami z lekcji, dzień po dniu wagarowicza. Więcej nie ucieknę, dostaliśmy nagany i mieliśmy jazdę. Odpowiedz Link Zgłoś
littlex3 Re: Wagary-jak jest z wami 16.07.10, 13:27 wiadomo że czasami trochę trzeba ;D przed zakończeniem roku szłam z koleżankami na waksy i policja nas zatrzymala oczywiście 100 pytań co i jak no i niestety zawrót do szkoły więc nie wypaliły ... Odpowiedz Link Zgłoś
titka Re: Wagary-jak jest z wami 16.07.10, 13:32 Hmm.. Na wagarach byłam 2 razy ;d Raz 2 dni przed radą prawie z całą klasą ( zostały 3 os. z 17,reszty nie było ^^) i po radzie z moją paczką . Poszliśmy gdzieś na spacer nad Odrę,drugi raz na lody Muszę przyznać,że było nawet fajnie ^^ Odpowiedz Link Zgłoś
caroline96 Re: Wagary-jak jest z wami 03.08.10, 13:03 Byłam kiedyś raz z koleżanką. Nikt nas nie przyłapał, ale okropnie się bałam. Problem był tylko z usprawiedliwieniem nieobecności w szkole Odpowiedz Link Zgłoś
bellacullenx Re: Wagary-jak jest z wami 03.08.10, 14:03 nigdy nie byłam na wagarach. to głupie, samemu robić sobie problemy... później zaległości,pały i rodzice w szkole... fajnie? nie bardzo.. Odpowiedz Link Zgłoś
euforiia Re: Wagary-jak jest z wami 03.08.10, 22:03 1.tak 2.czasami 3.nie raz 4.sama nigdy najczęściej z przyjaciółką lub kumplami 5.wychodzimy przez okno na parterze w damskim kiblu . Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimesakexd Re: Wagary-jak jest z wami 04.08.10, 14:08 1. Kiedyś tak, teraz już nie. Powód - przejadło się już x)) 2. -.- 3. Jeśli mam iść na wagary to wolę zostać w domu i się wyspać -.^ 4. Nigdy -.- 5. Gdy jeszcze się to zdarzało to z większym gronem. x)) 6. -.^ Beznadziejne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zmierzcha Re: Wagary-jak jest z wami 04.08.10, 14:12 ja się zerwałam tylko raz. i to jeszcze z religii bo ksiądz niemiłosiernie nudził Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.bieberka . 04.08.10, 14:12 ja raz tylko, myślałam że mamy koniec lekcji w poniedziałek, i urwałałam sie z Polaka, do domciu, i na następny dzień klasa też mi nic nie powiedziała ;ddd Odpowiedz Link Zgłoś
niewazne... Więc ... 04.08.10, 14:13 Tak, wagaruję. Od czasu do czasu. Jak z ostatniej lekcji to do domu, a jak w czasie to idę na samą górę i siedzę na schodach albo na dwór na schody ; DD Jeszcze nikt nie przyłapał. Chociaż jak siedziałam z koleżankami (zwiałyśmy z niemca) w piwnicy to przyszedł gościu od fizyki. Ale nic nie zrobił xD Z koleżankami ; p Idę po prostu xD Odpowiedz Link Zgłoś
nearlaify Re: Wagary-jak jest z wami 04.08.10, 14:14 Jeszcze nie byłam na takich prawdziwych wagarach ;d Jeśli nie chciało mi się iść do szkoły to udawałam, że boli mnie brzuch czy coś. No ale teraz idę do średniej, więc mam nadzieję, że to się zmieni Odpowiedz Link Zgłoś