Hej...od rauz mówie że w ciąży nie jestem ani nic z tych rzeczy...hehe...może był już taki temat ale raczej wątpie bo sprawdzam forum dość często...no więc mam do was takie pytanie:co sądzicie o ciąży w czasie kiedy chodzi się do szkoły??
Załóżmy że dziewczyna ma 16/17 lat...w przyszłości chce być naprzykład lekarzem...uczy się świetnie za dwa lata lub rok(ktoś mógł iść wcześniej do skzoły) matura...a tu nagle bam i spała z chłopakiem...ciąża...przestaje chodzić w pewnym momencie do skzoły nikomu nie mówi o ciąży(wie tylko chłopak i najlepsza przyjaciółka nawet rdzice nic nie wiedzą i nie widzą bo świetnie to maskuje)...nagle dziecko przychodzi na świat a ona zamiast nauką zajmuje się dzieckiem...co o tym sądzicie??dziewcyzny w takim wieku powinny już współżyć i mieć dzieci??Moim zdaniem to chore...raz:dziecko jest nieślubne dwa:chłopak w każdym momencie może ją z dzieckiem zostawić bo uzna że on jednak woli szlajać się po mieście z kumplami niżeli siedzieć w domu i być przykładnym tatusiem...myślicie że takie zachowanie jest odpowiedzialne??Wypowiadajcie się...