agusia_912
13.08.10, 16:47
Mój problem polega na tym że moja kochana mamuśka wraz ze swoim przyszłym mężusiem ( nic do niego nie mam) jadą załatwiać sprawy weselne do Wrocławia trochę daleko to od mojej miejscowości więc do 5 godzin jazdy autem będzie,potem jeszcze jadą gdzieś za Wrocław po bratanka i cały czas będą w drodze,chcą jeszcze zatrzymać się w Zoo we Wrocławiu bo chcą sie z ciotką z Niemiec spotkać,wiadomo że są teraz upały i wg i nie chce jechać,po za tym muszę iść do Sanepidu itp,sprawy szkolne pozałatwiać, moja mama nie chce mnie zostawić na trzy dni samej... bo jak twierdzi 'różne rzeczy mogę zrobić' To ja jej na spokojnie tłumacze, pracujesz za granicą nie ma cię na trzy miesiące zostaje wtedy z Krzyśkiem (przyszły mąż mamy) a on pracuje tak że nawet dwa dni się nie widzimy, ja ide spać o 12.00 on przychodzi o 2.00 w nocy i na 6.00 znowu do pracy to ta na mnie z pyskiem że mnie nie zostawi i pojade to ja je że nigdzie nie jade i nie mam zamiaru się tłuc w taki upał samochodem,to ta że jestem księżniczką,że nie ma zamiaru sie przedemną płaszczyć.. że robie sobie co chce i jeszcze dodam że ten bratanek ma przyjechać do nas na tydzień i ona nie ma go gdzie ulokować,a że ja mam pokój duży to chciała u mnie a ja jej powiedziałam na spokojnie że to moj pokój i nie mam zamiaru go udostępniać,i nie życze sobie by ktoś spał w moim łóżku... i żeby go na góre położyła do byłego pokoju siostry (mieszka u narzeczonego) a ta do mnie że on mały jest i może spaść ze schodów no sory on ma z 5-6 lat! i ma też o to do mnie wąty,Ona nie rozumie że mam 16 lat i to są MOJE rzeczy i sprawy? teraz ma na mnie Focha i się nie odzywa... a Ja nie mam zamiaru nigdzie jechać i udostępniać swojego pokoju jakiemuś smarkaczowi... Tak jak już napisałam Mówiłam jej spokojnie,grzecznie a jak na mnie z pyskiem wyjechała to jej mówie ' nie krzycz,nie robie nic złego tylko ci mówie co myśle to ta z innej beczki wyjechała mi o butach! że sobie kupiłam za wielką szpile!' prosze was! da się zwariować Na spokojnie nie,krzyczeć też nie! i co ja mam zrobić?! nigdzie nie jade! Jak była za granicą to jakoś nie interesowało ją to czy jestem sama czy nie HELP! ;/ Ps; sorki za błędy które na pewno są