Dodaj do ulubionych

Cięcie się

    • inspired_ moje zdanie, i wg. mnie szczera prawda.x3 18.08.10, 18:37
      tną się ludzie, którzy nie potrafią się uporać z problemami w sposób... jakby to
      powiedzieć.. psychiczny..?
      najczęściej są to ludzie o słabych nerwach. taki ból pozwala im odepchnąć od
      siebie wszystkie smutki, i myślą, że to jest dobre, więc robią to coraz częściej.
      Ja się nie tnę, ale to okropne, moja koleżanka ma 13 lat tyle ile ja i się tnie
      (!?) confused sciana
    • katsuumi_17 Re: Cięcie się 18.08.10, 19:11
      Nie okaleczałam się nigdy.
      Co sądzę o takich ludziach? Że nie potrafią poradzić sobie ze soba i swoimi problemami.
    • zozool15lol Re: Cięcie się 18.08.10, 19:36
      Od cięcia się można się uzależnić!!! Nigdy tego nie robiłam i nie zamierzam.
      Zazwyczaj robią to osoby ze słabą psychiką i kłopotami w domu. Należy z tymi
      osobami rozmawiać i należy ich wysłuchiwać. Spróbujcie razem rozwiązać jej
      problemy. Życzę sukcesu wink
      • szalonaona Re: Cięcie się 18.08.10, 20:03
        Ja się nigdy nie kaleczyłam i nie zamierzam!!! Ale tną się osoby, które są naprawde chore
        psychicznie... Są tacy ludzie (niestety).
        • pamilly Re: Cięcie się 18.08.10, 22:13
          to pomaga, ale na krótką metę
          gniew z ciebie spływa i czujesz tylko lekki ból - zapominasz i masz czas ochłonąć
          a krew? lubię krew, jej widok i jej smak
          • decode cs. 18.08.10, 23:02
            moja była przyjaciółka się cięła.

            no właśnie,

            była.
            • julcia284 a z czego mamy się cieszyć ??? 18.08.10, 23:06
    • swiiitasna Re: Cięcie się 18.08.10, 23:11
      Ja osobiście się nigdy nie ciełam.
      Uważam że to głupie .
      A jeśli twoja przyjaciółka tak jak piszesz ma smutki to ma tak jakby ból psychiczny.
      Więc poco zadaje sobie jeszcze ból fizyczny?
      Porozmawiaj z nią o tym,sprubuj ją pocieszyć ,namówić do tego aby się nie cieła.
      Może masz jeszcze jakieś inne pomysły?
      Pomyśl.
    • elf1994 Re: Cięcie się 18.08.10, 23:21
      Nigdy nawet nie myślałam o tym żeby się ciąć. Choćby nie wiem jak życie dało mi
      w kość nigdy bym się nie odważyła się pociąć - to przecież żadne wyjście z sytuacji.
      Według mnie, niektórzy ludzie się tną, by bólem fizycznym zagłuszyć ból
      psychiczny. Tzn. jeśli ktoś znajduje się w trudnej sytuacji i nie umie sobie z
      nią poradzić, jedyną drogą ucieczki wydaje się mu okaleczanie.
      Myślę że powinnaś szczerze porozmawiać z przyjaciółką - psycholog raczej
      niewiele pomoże, a mówiąc jej rodzicom możesz sprowadzić na nią kłopoty - o jej
      problemie. Może czuje się niekochana, odtrącona? Może nie radzi sobie w szkole,
      w towarzystwie? Wytłumacz jej, że okaleczając się niczego nie zmieni, i że nie
      warto niszczyć sobie w ten sposób życia.
      Cięcie się jest o tyle niebezpieczne, że może nieumyślnie przeciąć sobie jakaś
      żyłę i się wykrwawić na śmierć! Musisz działać szybko i zdecydowanie, a
      jednocześnie delikatnie i dyskretnie. Trudne stoi przed tobą zadanie, ale mam
      nadzieję że uda ci się uratować przyjaciółkę.
    • pauluu kiedyś 19.08.10, 01:31
      cięłam się po każdej kłótni ze starszym bratem, a trzeba przyznać były dość ostre sad
      Ten kto nigdy nie był zmuszony do takiego działania, nie zrozumie tego. Wcześniej uważałam
      za dziwadło każdego kto się ciął, które powinno być na jakimś odludziu. Ciało boli, a dusza
      nagle przestaje

      A przyjaciółkę po prostu pilnuj żeby nie zrobiła czegoś gorszego. Musisz ją wspierać, być przy
      niej najczęściej jak to jest możliwe. Nie wybijesz jej tego z głowy, wiem z doświadczenia.
    • vicky_ Re: Cięcie się 19.08.10, 11:34
      Ja nigdy tego nie robiłam i nie mam zamiaru tego robić ! ! ! ! ! ! ! ! ! big_grin
      I nie przepadam za takimi osobami .... sciana
    • ass_x33 Re: Cięcie się 19.08.10, 18:40
      uhuh. Fajny temat.<3 A wiec tak. Tne się od 3 lat. Na poczatku bardzo rzadko
      ,teraz co pare miesiecy ,bo blizny powoli schodzą. To ostatnie cięcie .
      Najgłebsze jakie zrobilam i najmniej bolesne. Bynajmniej sie udodpornilam.
      img809.imageshack.us/img809/9572/zdjcie003h.jpg . Nawet nie powiem,ze
      chce przestac,kreci mnie to=.= lubie to. Zrozumialam juz,ze tym ranie innych,ale
      nie moge przestac,a moze nawet nie chce. To zawsze jest silniejsze... Ale
      kolezance musisz wybic to z glowy,kazdy raz moze byc tym ostatnim..' ;xx.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka