ta_co_kocha_go
23.08.10, 08:09
Wielu ludzi wierzy, że istnieje przyjaźń damsko-męska. Też w to wierzyłam dopóki sama
doznałam szoku. Miałam wspaniałego przyjaciela. Mówiliśmy sobie prawie o wszystkim,
śmialiśmy się, wygłupialiśmy się i robiliśmy kawały innym osobom-do czasu. Ta piękna
przyjaźń trwała około: 3 tyg. Po tych trzech tygodniach dowiedziałam się, że mój
przyjaciel powiedział dwóm osobom, że się we mnie zakochał. Sama nie wiedziałam czy w
to wierzyć czy nie skoro on sam nic mi nie powiedział. W kościele gdy na mnie popatrzył i
uśmiechnął się aż latały mi motylki w brzuchu. Nie interesowałam się nim jako idealny
model chłopaka, bo miałam już innego na oku. Sama nie wiem co o tym sądzić, bo nie
chce stracić tej przyjaźni przez zwykłą plotkę chłopaka, który się we mnie kocha od
drugiej klasy, bo to mogła być podpucha. A co Wy zrobiłybyście w mojej sytuacji?;>
Pozdrawiam Was! ;*