Ciągle słyszę o tym jak wszyscy do okoła z kimś chodzą, a ja nie mam chłopaka, ponieważ
jak dotąd prawie żaden nie chciał ze mną chodzić. Nie wiem co o tym myśleć... Czy jest ze
mną coś nie tak? Niby widzę jak wielu się za mną ogląda, ale... nic więcej.

Co o tym myśllicie? Mam z tego powodu lekkiego dołka.

A jak jest z wami.
Z góry dziękuję za porady