Dodaj do ulubionych

Problem - nauczyciel.

25.09.10, 20:29
Więc w tym roku poszłam na drugi rok do liceum. Mam 17 lat. Jestem w szkole 3
tygodnie zresztą jak każdy ale nie każdy ma taki problem jak ja. Od zawsze
bardzo lubiłam historię, a w liceum historii uczy mężczyzna. W pierwszym roku
nie lubiłam go za bardzo, ponieważ był wymagającym nauczycielem. Niestety pod
koniec wakacji (czerwiec) byliśmy na wycieczce nad morzem. Byliśmy z
wychowawcą odraz tym nauczycielem od historii. W autobusie siedziałam z
koleżanką na przodzie gdzie siedział on, nauczyciel od historii. Był naprawdę
bardzo zabawny i z koleżanką się śmiałyśmy bo ciągle opowiadał jakieś dowcipy.
Gdy dojechaliśmy na miejsce i wzięłyśmy pokój numer 4, a pan Adam (nauczyciel
od historii) miał numer 2 czyli naprzeciwko nas. Byliśmy tam na 7 dni, a ja
nigdy nie mogę zasnąć w nie swoim łóżku dlatego poszłam w nocy nie mogłam spać
i poszłam napić się wody do stołówki. I gdy tam weszłam zobaczyłam, że siedzi
tam pan Adam i patrzy się na mnie. No to ja zapytałam go co tu robi, i
wdaliśmy się w gadkę. Gadaliśmy godzinę i ciągle się śmiałam i wgl. W pewnej
chwili tak bardzo przy gadaniu się zbliżyliśmy twarzami że dzieliły nas
centymetry. I ja spojrzałam mu w oczy, a on zaczął się do mnie zbliżać,
wiedziałam co chciał zrobić ale ja sama nie wiedziałam czy tego chcę.
Pocałowaliśmy się, nie jakoś delikatnie tylko namiętnie. I tak chwilę staliśmy
i w końcu odsunęliśmy się od siebie, a ja coś wybełkotałam że muszę iść czy
coś. Poszłam. W pokoju nie mogłam zasnąć ale jakoś przetrwałam do rana,
poszłam na śniadanie z koleżanką, a pan Adam ciągle się do mnie śmiał, mrugał
z drugiego końca sali. Potem poszliśmy nad morze i było fajnie, zapomniałam o
wszystkim i się bawiłam. W końcu o 17 wróciliśmy do pensjonatu a ja byłam cała
od piasku więc postanowiłam odrazu iść pod prysznic, niestety wszystkie były
zajęte więc poszłam do takiego na holu, zamykanego gdzie nikogo nie było.
Weszłam do łazienki i zdjęłam ręcznik (miałam strój kąpielowy jeszcze) i ktoś
zapukał do drzwi no to otworzyłam i zobaczyłam że to pan Adam. Zapytałam o co
chodzi, a ten powiedział że musimy pogadać. To go wpuściłam do łazienki i
zaczęliśmy rozmawiać, że on żałuje tego co zrobił i nie możemy nikomu mówić i
zaczął mi powiadać o swojej dziewczynie że z nim zerwała i poniosły nim emocje
a mi, zrobiło się go szkoda. Więc go przytuliłam i powiedziałam że nikomu mu
nie powiem, ale jakoś ciągnęło mnie do niego i chciałam go pocałować, znów..
widział, że się na niego patrzę, a ja powiedziałam mu że chyba coś do niego
czuję. I ten mnie pocałował, zaczęliśmy się namiętnie całować, przytulać i w
końcu zaczął mi majstrować przy zapięciu stanika. Nigdy tego nie robiłam i
sama nie wiedziałam czy chciałam. Ale dobrze, stało się co miało się stać.
Zaczęłam ściągać z siebie ciuchy, za razem z niego i w końcu zostaliśmy
całkiem nadzy, ja oparta o ścianę, a on o mnie i w końcu zrobiliśmy to. Było
fajnie na początku, trwało to 30 minut i w końcu ubraliśmy się, on wyszedł a
ja się wykąpałam. Wyszłam z łazienki i byłam taka rozkojarzona. Zakochałam się
w nim. Dni wycieczki mijały tak, że codziennie po morzy szłam do łazienki, a
Adam za mną. Po wycieczce wracaliśmy do domu, poszłam do domu. A on powiedział
że zaprasza mnie do niego do domu. Poszłam z nim, za rękę i w domu znów to
samo tyle że zasnęłam u niego w łóżku. Wakacje mijały tak, że się spotykaliśmy
i w ogóle. Ale teraz sobie uświadomiłam, że źle robię chodząc z nauczycielem.
Nie wiem co robić. Bo straciłam z nim dziewictwo, kocham go. Ale wiem że nie
mogę nikomu powiedzieć. Nie wiem co robić. Może mam 17 lat i jestem już
dostatecznie duża na współżycie ale sama nie wiem. Wiem że pytam teraz o radę
dzieci, ale nie mam kogo. Pomóżcie. Nie mówcie mi że jestem głupia czy
cokowiek innego bo to nie prawda. Zakochałam się, a każdy ma do tego prawo.
Nie pytam o pozwolenie tylko o radę. Wiem że się rozpisałam, ale musiałam to z
siebie wyrzucić. Więc proszę, zachowajcie się dojrzale choć raz i nie
krytykujcie innych za ich problemy.
Obserwuj wątek
    • ave_szatan Pomogłabym Ci ale tego za dużo ]:-> 25.09.10, 20:32
      • rushofa. Re: Pomogłabym Ci ale tego za dużo ]:-> 25.09.10, 20:36
        Za dużo do czytania ? Nie musisz się wypowiadać. Szkoda, że takie jesteście.
      • yahaooo Re: Problem. 28.09.10, 18:22
        Pomogłabym ci,ale czy ty naprawdę tej pomocy potrzebujesz? Z tego co piszesz
        zdajesz sobie sprawę ze wszystkiego co się wydarzyło. Zakochałaś się co nie jest
        przestępstwem. Twój nauczyciel zachował się nie dojrzale,do tej sytułacji nie
        powinno dojść. Nauczyciel i uczennica nie powinni przekraczać pewnych granic.
        Jednak stało się,więc musisz wiedzieć,że on wie iż nie możecie się spotykać.
        Chce to zakończyć,ale za bardzo ponosi się emocją. Faktem jest to,że ty
        zdąrzyłaś się zakochać. Nie jest to łatwe,ale musisz to zakończyć. Bo nie chcesz
        zapewne żyć obciążona tym co się stało. Może się zauroczył lub chciał jakoś
        wypuścić emocje. Nie mówie,że mu na tobie nie zależy,ale łatwiej ci będzie żyć
        bez niego. On ma swoje życie,a ty swoje.sciana
    • olciaa.x33 ile on ma lat ? 25.09.10, 20:36
      • rushofa. Re: ile on ma lat ? 25.09.10, 20:40
        25 lat.
        • green_alien Re: ile on ma lat ? 25.09.10, 20:48
          Wiek nie ma znaczenia.O kurde dziwna historia smile Ale taka romantyczna : D Ale do
          rzeczy :
          Kochasz go? To wal opinie innych.Miała byś problem gdyby miał 50 lat surprised Ale
          potem 8 lat nie będzie tak widoczne.Pozdrawiam.Niezwykła historia.Nie przejmuj
          się niczyimi opiniami.Kochasz go i to jest NAJWAŻNIEJSZE.
          • oleska Re: ile on ma lat ? 25.09.10, 22:58
            no i co z tego, że to nauczyciel...
            Jeśli go kochasz..
            wiek nie ma znaczenia... i koniec,
            mam nadzieje, że ci się jakoś dobrze wszystko ułoży kiss
          • invasionn a ja z chęcią powiem pare słów. ;) 28.09.10, 17:24
            najważniejsza jest miłość i tylko to się liczy. jeśli w szkole cię za to zwyzywają, to może
            lepiej uniknąć rozchodzenia się tej wiadomości, że z nim chodzisz. ale co tam, czym się
            przejmować? (:
            jesteś już w takim wieku, że nie można powiedzieć, że to zauroczenie. kochasz go i chyba
            chcesz być z nim do końca? fajnie, bo to bardzo romantyczna historia : )
            oczywiście jest on od ciebie starszy. może się zakochać w innej, ale jeśli mu na tobie zależy
            to będzie cię kochał i nie zostawi :]
            ja trzymam za was kciuki, niech wam się ułoży i niech nie będzie na waszej drodze
            problemów! ;*
        • klaudynka24 Re: ile on ma lat ? 25.09.10, 21:26
          sluchaj to nic zlego ze sie w nim zakochalas. mysle ze w jakis sposob ci pomgoe. mam 16 lat wiec nie duzy dzieli nas wiek. powiem tak.. milosc do nauczyciela to cos... jak to ujac to zauroczenie a pare tygodni czy miesiecy. .. ale w twoim przypadku to zupenie co innego. sama niewiem jak ci doradzic i niewiem co mam tu pisac.. wiec jezeli bedzie niezrozumiale to przepraszam. skoro stracilas z nim dziewictwo znaczy ze on tez musi do cb cos czuc i to nie jest zwyczajna milosc. miedzy wami jest mala roznica wieku i moe cos z tego by wyszlo .. ale co teraz ? .. jest wrzesien.. chodzisz do szkoly,uczysz sie .. wiem ze on bedzie sie do cb usmiechal i wgl .. zobaczysz ze kolezanki cos zauwaza .. i jak sie wtedy wytlumaczysz ?. niewiem. porozmawiaj z nim o tym .. o was co dalej..i jezeli bedziecie sie dalej spotykac i uprawiac ( nie ukrywajmy.. i nie zachowujmy sie jak dzieci mowiac to cos ) seks, pamietaj o prezerwatywie lub innym srodku, bo jezeli zajdziesz w ciaze to naprawde bedzie kiepsko. pamietaj ze slubu nie wolno brac z przymusu. ( tak tylko mowie ). czytajac twoja historie troche bylam zaskoczona .. tym co zrobilas ale wiadomo byas zagubiiona i wgl .. jednak stalo sie i juz. ehhh.. rozpisalam sie ... a pewnie wcale ci nie pomoglam. z tego co piszesz moge stwierdzic ze jestes naprawde fajna dziewczyna i .. mozna powiedziec ze cie troche polubilam .. a nawet cie nie znam. najlepszym rozwiazaniem bylaby rozmowa z nim i psychologiem. nie mowie tu o psychologu szkolnym czy z twojej miejscowosci ale osobie ktorej wgl nei znasz .. i bedziesz miala pewnosc ze juz jej nie spotkasz.
      • olciaa.x33 25 lat ? 25.09.10, 20:47
        8 lat różnicy ...
        Hmm .. na twoim miejscu porozmawiałabym o tym z nim i zapytała , co on sam o tym
        sądzi .
        Przede wszystkim , nie możesz pokazywać przed znajomymi , że go kochasz . A
        przyczyna jest prosta . Mogą Cię na koniec roku osądzać , że przez to , że coś
        do siebie czujecie ( bo przecież gdyby nic do ciebie nie czuł , nie
        uprawialibyście seksu ) on podwyższy Ci ocenę , czy coś . Albo po prostu powiedz
        mu , że nie chciałabyś , żeby to co jest między wami wpływało na waszą końcową
        ocenę . To przecież byłoby nie fair .
        Nie wiem , naprawdę nie wiem , jak ci pomóc .
        Mam tylko niespełna 13 lat , przepraszam .
        • rushofa. Re: 25 lat ? 25.09.10, 20:52
          Rozmawiałam z nim o tym na wycieczce, w ostatni dzień. Ale on powiedział, że i
          tak długo nie popracuje w tym liceum, a ja niedługo je kończę, mówił że nie
          możemy przez takie coś niszczyć to co do siebie czujemy. Mówiłam mu także, że
          nie chcę mieć podwyższonej oceny, on powiedział że nigdy by takiego czegoś nie
          zrobił i dostanę taką ocenę na jaką zasługuję.
        • flo.. Re: :* 25.09.10, 21:28
          Fantastyczna historia, niestety ja nie pomogę bo nie umiem . Jeśli go kochasz i on ciebie to
          będziecie ze sobą do końca. Chyba lepiej by było abyś nie rozgadywała tego żadnym
          koleżankom.. Zdarzają się takie dziewczyny, które nie potrafią dotrzymać sekretu. Wiesz
          on może mieć nieprzyjemności potem i Ty również. Wszystko się ułoży, życzę szczęścia i
          pozdrawiam kiss
          • aleyka_ Okey więc.. 28.09.10, 16:09
            Po pierwsze,podziwiam Cię..Że jak na razie udaje ci się ukryć ten związek i uważam że to
            nie aż tak duża różnica wieku. Lecz! Musicie ukrywać ten związek przynajmniej dopóki on tam
            nie skończy pracować lub Ty nie skończysz tego liceum. Pomyśl co by się stało gdyby
            nauczyciele i twoi znajomi dowiedzieli się o tym waszym związku. Mógłby stracić prace za
            związek z uczennicą czy tam kontakt płciowy xd

            Ale życzę szczęścia, na pewno wam się ułoży ; )

    • tsst rada. 25.09.10, 20:43
      rozumiem ze go kochasz , ale i on i ty mozeszcie miec problemy . jak ktos was
      przyuwazy , moze rozpetac sie wielka afrea . jego moga oskarzyc ze chodzi z
      uczennica , a nawet oskarzyc o molestowanie. ciebie moga wyrzucic ze szkoly ze '
      romans ' z nauczycielem , nie pakuj sie takie cos . nie chlopakow w twoim wieku
      , czy jak . ?
      • rushofa. Re: rada. 25.09.10, 20:47
        Wiem, ale to jest silniejsze. Od tych 3 tygodni unikam go, ale nie wiem czy
        dobrze robię. On nie jest jakimś zboczonym psychopatą, jest naprawdę fajny.
        Najgorsze jest to, że nawet przyjaciółce nie mogę tego powiedzieć. Więc
        zostaliście mi wy.
        • nikki17 Tak więc... 25.09.10, 22:44
          Skoro to miłość-nie musisz go unikać...Wytłumacz mu że musi na ciebie trochę
          poczekać bo i tak niedługo będziesz dorosła a 8 lat to nie jest aż tak dużo(moj
          tata jest od mamy starszy 10, wyszla za niego gdy miala 19 lat)...A on i tak nie
          popracuje dlugo...Wiec bedziecie mogli byc razem(tak NAPRAWDĘ razem)...Ale nie
          tak szybko, moja droga;xDKilka lat (3,4) i gitez;xD
      • pamilly Re: rada. 25.09.10, 20:49
        Istnie filmowa historia,
        a jako, że ja pierd ole zdanie innych radziłabym ci się poważnie zastanowić i
        posłuchać zarówno serca jak i rozumu
        • megaveja1 Re: rada. 27.09.10, 19:28
          zmyslone jak nic, sory tak mi sie wydaje
    • ashley_1985 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 20:47
      o jezu nawet nie wiem co mam powiedzieć, a mówiłaś to jakieś swojej koleżance
      albo co ???
      • bella177 tutaj 25.09.10, 20:54
        za niedługo będziesz pełnoletnia... myśle ze powinnaś sama decydować o takich rzeczach...
        jesli go na prawde kochasz to twoje serce nie pozwoli ci go opuscic... przynajmniej nie na
        dłuzszy czas... uwazam ze powinnas tez z nim pogadac o tym...
    • wiaatr hm... proszę: moje zdanie. 25.09.10, 20:50
      miłość to trudności, nie ma miłości bez trudności.
      skoro go kochasz, a on Ciebie to nie widzę problemu... bądźcie razem, ale
      uważajcie na miejsca spotkań, i zwróćcie uwagę czy ktoś nie podejrzewa czegoś
      wobec was... to tyle.
      buzi., i powodzenia.
    • malinka.. .. 25.09.10, 20:54
      Pogadaj z nim poważnie i zapytaj czy on czuje to samo czy chodzi mu tylko o jedno.
      Jeżeli kocha to dlaczego nie możesz z nim byc wink
      Każdy ma prawo do podjecia własnych decyzji i jeżeli ty chcesz z nim być to nie przejmuj sie innymi wink

      SZczęscia ;*
    • yourbadream Przeczytałam i... 25.09.10, 20:55
      ... mam ochotę zapytać, czy w tej bajce były smoki? Poważnie.
      Dla mnie to mało prawdopodobne, że pocałowałaś i współżyłaś (tym bardziej
      pierwszy raz!) z człowiekiem, którego najnormalniej w świecie nie znasz.
      Dodatkowo twierdzisz, że go kochasz.

      Zakładając, że cokolwiek z tego jest prawą. Ktoś się o tym dowie to wywalą go z
      roboty i wsadzą do więzienia (dobra, dostanie wyrok w zawieszeniu).

      Poza tym nie wiem o jaką radę ci chodzi.
      • bella177 tutaj nr 2 25.09.10, 20:57
        skoro juz z nim gadalas i on cie na prawde kocha a ty jego to sadze ze powinniscie mimo
        wszystko byc ze soba... kazdy zwiazek ma jakies problemy... i przez takie cos nie powinniscie
        ze soba zrywac...
      • rushofa. Re: Przeczytałam i... 25.09.10, 20:59
        Nie, nic z tych rzeczy nie jest prawdą. Jestem 17 letnią dziewczyną która ma
        zaburzenia psychiczne, wymyślam różne historię żeby zobaczyć co 13 letnie
        dziewczyny mi odpiszą. Nie wiem czy źle czytałaś, ale znam go. Chodziłam rok do
        tego liceum, a 7 dni wystarczy aby się zakochać. Nie obchodzi mnie to czy mi
        wierzysz, pytam osób które mi wierzą.
        • yourbadream Re: Przeczytałam i... 25.09.10, 21:08
          Dla twojej informacji nie mam 13lat. Bzdury można wymyślać w każdy wieku. Fakt,
          że masz 17lat nie ma znaczenia. Wielka mi znajomość! Rok chodzenia do szkoły!
          Nie znasz go OSOBIŚCIE nic nie wiesz o nim. W ciągu 7 dni iść do łóżka z
          facetem? Dziwkarstwo i tyle. To na pewno nie jest miłość w tym przypadku. Do
          łóżka się idzie z osobą, którą się dobrze zna i kocha.

          A'propos twojej frazy "i nie krytykujcie innych za ich problemy". Jeśli
          chcesz tylko teksty w stylu "oj ty biedna, wiesz co..." to idź do swojej
          koleżanki, która będzie ci zawsze miodem na uszy polewać, a nie na publiczne
          forum, gdzie każdy może skomentować twój wypis. Poza tym rada i odpowiednia
          krytyka idą w parze, abyś wiedziała jak rozwiązać swój problem oraz nie wpaść
          znowu w podobny. Jak na 17latkę powinnaś być tego świadoma.
    • krasula14 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 20:58
      Jeżeli to prawda co piszesz to fakrycznie masz kłopot.
      Choć moim zdaniem jeśli go kochasz to czemu miała byś go zostawić zakochanie się w
      nauczycielu to nic zlego chociarz ludzie dorośli myslą inaczej.
      A i porozmawiaj oz nim co on otym myśli czy to cos poważnego
      • rushofa. Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:03
        A rodzice ? Powiedzieć im ? Myślę, że źle zareagują. Ojciec jest bardzo
        nietolerancyjny. Boję się tego, że go nie zaakceptują.
        • bella177 rodzice... 25.09.10, 21:06
          jesli chodzi o rodzicow... to powinnas jakis czas jeszcze poczekac... zeby sprawdzic czy ten
          zwiazek w ogole przetrwa... twoi rodzice jesli cie na prawde kochaja to zrozumieja... zreszta
          jestes prawie pelnoletnia i powinnas sama decydowac chyba ze wedlug swoich rodzicow jestes
          osoba strasznie nierozwazna... ale mysle ze po jakims czasie przekonali by sie do tego ze na
          prawde sie kochacie...
        • geniaaa Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:07
          Ile on ma lat ?
          • mania14 Niesamowita cudowna historia! <33 25.09.10, 21:16
            Jejku, naprawdę bosko! Tak romantycznie i w ogóle... A teraz tak bardziej na poważnie, nie
            powinnaś z nim zrywać skoro się kochacie. Tylko uważajcie, zeby nikt Was nie przyuważył!

            Szczęścia życzę kiss
          • green_alien Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:17
            Mogła byś przeczytać wcześniej,ale ok, ona pisała , że 25 lat.
    • jane_ Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:14
      a ja się zastanawiam, czy to ma sens, już tłumaczę: bo okej, można się śmiać, można się zakochać, znasz go rok, spoko - ale jako nauczyciela. czy jesteś świadoma tego, że możesz ponieść konsekwencje swej decyzji, nie wiem, ujawnienie tego, wyrzucenie ze szkoły, cokolwiek, a po jakimś czasie okaże się, że nie macie o czym tak naprawdę pogadać, nie macie wspólnych zainteresowań?
      coś za szybko poszło. ja rozumiem, emocje. ale zanim podejmiecie tak istotną decyzję, chociaż się poznajcie, zapominając o tym, że on Cię uczy. potrzeba czasu.
      • sel_dem pytanie . 25.09.10, 21:19
        ja pie... .

        po prostu po przeczytaniu tak mnie zamurowało że szok .
        mam pytanie czy on cię dalej uczy ? ktoś o tym wie ?
        • rushofa. Re: pytanie . 25.09.10, 21:30
          Dalej mnie uczy, nikt o tym nie wie. Słuchajcie, ja mam świadomość tego, że jak
          się ktoś o tym dowie to będzie źle, bo wszyscy będą posądzali mnie o oszustwo,
          puszczanie się. Wiem. Dobra, może wcześniej znałam go jako nauczyciela, teraz
          może też nie za dużo o nim wiem. Dlatego właśnie zwracam się do was, bo sama się
          w tym pogubiłam.
          • flo.. Masz u niego fory ? 25.09.10, 21:33
      • martuniaaaaa Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:25
        fuck ! Jestem w szoku
    • glamour Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:24
      ile on ma wgl lat?
    • justus Re: :) 25.09.10, 21:30
      OMG! To było cudowne. Dziewczyno lata nie są ważne, tylko najważniejsze jest to
      że go kochasz a on Ciebie smile To takie romantyczne. serce
      • geniaaa Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:34
        aha - 25 lat ... nie jest wcale tak źle, myślałam, że jest trochę starszy .
    • koralowa hm. 25.09.10, 21:33
      Co prawda przystosowani do współżycia jesteśmy od 16 roku życia, ja z seksem
      wstrzymam się do ślubu. Niby nie zrobiłaś nic złego, bo trzeźwo myślisz i
      dorosłaś do pewnego wieku, aczkolwiek ja dziedzictwa w życiu bym nie straciła w
      taki mało intymny sposób i z osobą, którą tak, krótko znam. Wiesz nie wiem
      czemu, ale ja bym się brzydziła nauczyciela. Może tak myślę, bo u mnie nie ma
      żadnych przystojnych, ale raczej nie, to takie nie miłe. Przynajmniej ja tak
      sądzę, bo dla mnie nauczyciel, to nauczyciel I ja sobie nie wyobrażam z nim
      chodzić, a co dopiero uprawiać seks. Moim zdaniem za szybko to zrobiłaś. I nie
      wiem po co pytasz nas o radę. W tym przypadku kieruj się rozumem. Nie radami od
      nastolatek, które są mniej obeznane w tych sprawach od Ciebie.
      • rushofa. Re: hm. 25.09.10, 21:40
        Dobrze, dziękuję. Dzięki za te gadania i wgl. Mam nadzieję, że sobie poradzę. A
        jeśli macie jeszcze macie coś do napisania to piszcie do mnie na prywatną.
        Jeszcze raz dzięki. A teraz czerwony kosz.
      • nataliagorka Kolejny raz zgadzam się z koralowa :) 28.09.10, 16:17
        Powodzienia życze
    • benna94 ....... 25.09.10, 21:34
      Skro ma 25 lat, to chyba nie jest jakaś duża różnica. Jeśli dobrze się
      rozumiecie i Wasi bliscy (o ile wiedzą) akceptują Wasz związek, to myślę, że
      będzie dobrze. Chociaż sama wiesz jak to jest jeśli jest się w związku z
      nauczycielem. Jeśli dowie się o tym dyrekcje mogą go nawet wyrzucić;/
    • martynka111 wiesz że ja tez w nie swoim łóżku nie moge zasnąć 25.09.10, 21:36
      • koaal Re: wiesz że ja tez w nie swoim łóżku nie moge za 28.09.10, 15:37
        ja mam tak samo :C
    • music11 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 21:41
      Żadko zdarzają się takie przypadki.Nie wiem co o tym sądzic.
    • nika_xddd nauczyciel. 25.09.10, 21:47
      Co prawda mam bardzo mało lat ale Cię rozumiem.Jeśli jest fajny to spoko możecie
      się spotykać i wgl. ale uważaj na znajomych.....
      Chyba nie pomogłam ;/
      • flo.. Masz u niego fory ??? 25.09.10, 22:01
        Ej no xD Odpisz mi big_grin
        • nika_xddd Re: Masz u niego fory ??? 25.09.10, 22:06
          No poczekaj może nie ma czasu po tym wszystkim też czekam a nic jej nie pisze......
          • flo.. Nie no spoko :)) 25.09.10, 22:07
        • rushofa. Re: Masz u niego fory ??? 25.09.10, 22:15
          Nie. Pisałam już, że w szkole traktuje mnie jak zwykłą uczennicę.
          • majka04 Re: Masz u niego fory ??? 25.09.10, 22:37
            fajnie że się zakochałaś i to nie jest jakieś tymczasowe zauroczenie , ale nie fajne jest to że ta
            osoba to twój nauczyciel . skoro ty go kochasz i on Ciebie to nie powinniście ze sobą zrywać
            bo każdy związek ma jakąś przeszkodą no u Ciebie to właśnie to że Cię uczy . ale to co
            napisałam to wgl. nie wiem czy mam sens bo co może 13 latka o takich rzeczach wiedzieć ? smile

            ale powodzenia ;*
          • karmel_ a ja mam ciekawe pytanie. 25.09.10, 22:58
            skoro się w nim zabujałaś to czemu w poprzednim wątku napisałaś że jesteś bi ? i
            że jesteś z tego dumna ?
            coś tu nie pasuje.
    • kolorowa Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 22:07
      jak ja bym chciała , żeby mi taka się historia przydażyła .
      ale ja mam niestety babkę od histy . ;d
      nie wiem jak ci mogę pomóc , bo nigdy w takiej sytuacji nie byłam, ehh .. ;/
      jak coś wymyślę, to napisze.
      • nikki17 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 22:47

        > ale ja mam niestety babkę od histy . ;d
        To było szczere;.xD:...Beka;xD
    • nataliagorka Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 22:31
      mam 16 lat. Rozumiem cię i ci współczuje bo z jednej strony fajnie że kogoś
      pokochałaś a z drugiej nauczycieluncertain Sama nie wiem musze pomyśleć jutro ci
      napisze ok?
    • selenademi3 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 22:47
      Moja koleżanka też się kochała w nauczycielu. Ale tutaj sprawy zaszły za daleko,
      jak sama pisałaś. Wcale nie jesteś głupia i NIE WOLNO ci tak myśleć!!! Uważam,
      że powinnaś dać sobie spokój z tym Adamem. Wiem że nie będzie to łatwe, ale z
      tego co napisałaś wywnioskowałam, że on kochając się z tobą ukoił tylko swój ból
      po rozstaniu z dziewczyną. Byłaś dla niego taką "pocieszycielką". To moje
      zdanie, ale możesz spytać jeszcze kilka osób. Powodzeniasmile
    • princess132 hyh. 25.09.10, 22:53
      muszę Cię rozczarować (jeśli to, co piszesz jest w ogóle prawdą) ale on Cię chyba
      wykorzystał.
      w łazience?!
      może i jestem gimnazjalistką, więc dla Ciebie jeszcze głupim dzieciakiem, ale... dla mnie to
      wręcz niesmaczne.
      ja rozumiem emocje i to wszystko, no ale.. po kilku dniach znajomości?
      chciałabym Cię pocieszyć, żebyś się cieszyła, że wszystko będzie dobrze, ale... mogłaś być
      dla niego tylko wakacyjną przygodą. jednak jest dorosłym facetem i musi chyba wiedzieć,
      co mu grozi, gdyby ktoś się dowiedział...
      musisz to rozwiązać sama. w życiu nie ma tak, że ktoś na forum podaje Ci gotowe
      rozwiązanie na tacy. porozmawiaj z nim, zapytaj... i podejmij właściwą decyzję. nam
      pozostaje tylko życzyć Ci szczęścia.
      • olka17172 Re: hyh. 25.09.10, 23:03
        i się zgadzam z princess132 to może być tylko przygoda i on mógł cię wykorzystać nie chęci
        sprawiać przykrości ale weź to pod uwagę ;/
    • olka17172 Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 22:55
      napisałaś że straciłaś dziecko a on o nim wiedział? ;/ jeśli go kochasz to z nim zostań ale
      musisz być bardzo ostrożna bo każdy ma wrogówsad życzę szczęścia smile
      • blondi_girl Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 23:03
        jejku, sama nie wiem co Ci w tej sytuacji poradzić...Jestem, chyba jeszcze za młoda, żeby
        Ci pomóc, przepraszam.
        Ale mam andzieję, że dokonasz właściwego wyboru, tego Ci życzę.
    • lady_cat Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 23:00
      tak, pytasz się oradę dzieci, to prawda .
      mam cię w dodatku nie skrytykowac .

      przepraszam, ale nie bedę cię chwalila za to, ze się puściłaś . szkoda tylko, ze nie masz
      szacunku dla siebie i , ze uznajesz do za wielką miłość . a najprawdopodobniej jest to
      zauroczenie lub jakaś chora obsesja . trafiła mu się dziunia młodsza o osiem lat, to
      normalnie zarabiście, jak dla niego. ; ) i jeśli ktoś ze szkoly się o tym dowie : ty wylatujesz i
      on + całe miasto będzie krzyczec : ' patrz, to ta puszczalska !! ] .

      czasu się nie cofnie , trudno . jedyne co mozęsz zrobić. to przestać się z nim umawiać i
      powiedziec mu, ze Tobie na nim nie zalezy itd.

      i jeszcze . . . : gdybys mogła cofnać czas, zrobiłabys to ?
      • yourbadream @lady_cat 26.09.10, 14:27
        Z jednym się z tobą nie zgodzę. To, że jak się ktoś nie dowie to ona wylatuje.
        Właśnie na odwrót. On wyleci z roboty i będzie miał to w papierach. Jako
        nauczyciel powinien się zachować odpowiedzialnie. W dodatku grozi mu więzienie
        za seks z nieletnią. Zakładając, że to co ta dziewczyna pisze jest prawdą.
        • lady_cat Re: @lady_cat 28.09.10, 15:47
          no okej. ale jeśli i nawet tylko on wyleci , a ona nie dostanie żadnego upomienia, nagany
          itd. to nic. przecież cała szkoła będzie o tym gadać . a to jeszcze większa kara, jak krzyczą
          za toba ' kur*wa' , niż , że wylecisz z budy .
    • augustinaa mam pytanie do ciebie rushofa 25.09.10, 23:03
      ile on ma lat
    • marikova Re: Problem - nauczyciel. 25.09.10, 23:34
      Dla niektórych ta historia może wydawać się dziwna. Wyjade się wam tak, prawda? A mnie nie. Też hm...' zakochałam się' w nauczycielu. On zachowuje się normalnie, traktuje mnie tak jak inne dziewczyny ze szkoły, a ja sobie coś wkręcam. Że wiece, wydaje mi się, że patrzy na mnie czy coś w tym stylu... ale wcale tak nie jest. Dobra, ale do rzeczy. Moim zdaniem powinnaś porozmawiać z Nim o tym, co będzie dalej. Za pięć, dziesięć lat. Wszystko może się zmienić. No i oczywiście nie możecie pozwolić na to, żeby ktoś się o tym dowiedział. Ja nie powiedziałabym o tym nawet rodzicom, dopiero wtedy gdy wyszłabym ze szkoły oni by się o tym dowiedzieli(i nie przejmuj się tatą, mój też jest strasznie nietolerancyjny, ale daje radesmile). Pamiętaj, że prawdziwa miłość pokona wszystkie przeszkody i jeżeli naprawdę się kochacie(w co nie wątpie)to zostańcie razem i bądźcie szczęsliwi. Tego wam życze. kiss
      • szprotka02 tu 26.09.10, 12:42
        rozumiem, że dziwnie sie czujesz, ale zobacz - gdyby NIE był nauczycielem,
        wszystko było by w porządku, normalnie twój facet, nie? więc nie masz sie czym
        przejmować! to tylko jego zawód, on nie ma 50 lat i ie jest żonaty. w porządku
        jest ! : )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka