mary_
07.10.10, 21:09
Cóż, mam pewien problem, może nie do końca chodzi o mnie, ale byłabym wdzięczna,
gdybyście przeczytały.
Otóż mam w klasie pewną dziewczynę, nie przepadam za nią, ale cóż... Ma rude włosy i
zęby górne trochę wysunięte do przodu. I oczywiście z tego powodu jest obiektem kpin.
Nie chodzi nawet o moją klase, tylko o starszych "kolegów" ze szkoły. Wyzywali ją dziś na
przerwie. Nawet nie mieli odwagi podejść, tylko stali przy oknie, oddaleni od nas (naszej
klasy) jakieś 3 metry. :x Nie wiem czy to 2, czy 3 klasa, nieważne, ale moim zdaniem to
beznadziejne z ich strony wyzywać kogoś, o kim nie ma się najmniejszego pojęcia.
Ania (imię umowne) nie mówiła o tym pani. Ja nie mam zamiaru również tego robić, bo to
właściwie nie moja sprawa... No ale trochę mi głupio stać, patrzeć się na to wszystko i być
obojętną. Co byście zrobiły na moim miejscu? Jak mogę pomóc tej dziewczynie? Nie
przepadam za nią, ale sama okropnie bym się czuła na jej miejscu.