sweet_girl.xd
30.12.10, 14:36
W pokoju mojej koleżanki są jakieś dziwne stworzenia. Pokaże wam co mi pisała:
raz sie obudziłam miałam wrażenie że ktoś stoi na balkonie i sie na mnie patrzy... potem sie męczyłam nie mogłam zasnąć bo czułam czyjś wzrok na sobie... w końcu usnęłam... obudziłam sie po jakiejś godzinie i wydawało mi sie że coś już stoi w pokoju koło telewizora i też sie kurde na mnie lampi i nawet to sie w lustrze odbijało... i miało taką długą czarną szate która wydawała sie jakby była z jakiegś czarnego dymu i sie rozpływała na dole... no i kuźwa już miałam takie pietra że szok... a potem mi sie wydawało że siedzi sobie na fotelu... dobrze że miałam małą bateryjke koło łóżka bo bym sie posrała no i zaświeciłam ją i to jakby sie rozpłynęło w mroku i tylko dym został tak jakby no i patrze na zegarek a tam 03.03 a ja zawał serca [bo jakbyś nie wiedziała trzecia to godzina szatana] no ale usnęłam i potem po jakiejś godzinie sie obudziłam i miałam wrażenie że jacyś ludzie w czarnych płachtach latają koło mojego balkonu... zakurwe już nie zostawie odsłoniętych okien na noc... kur*a to był jakichś cyrk na kółkach xd.
teraz nora weszła do pokoju i zaczęła szczekać na to miejsce w którym to stało... a psy wyczuwają duchy i zaczynają na nie szczekać...
(nora to jej pies)
Mówi, że nie wywoływała żadnych duchów. co ma zrobić?
(pisze za nią, bo ona nie ma konta na kotku. Pozdro dla Oliwki. ;*)