katyk
02.01.11, 12:06
Nie wiem, czy było, bo nie chciało mi się sprawdzać. Sory
Powiem wprost, że nienawidzę dwóch zespołów często nazywanych "legendami rocka" - AC/DC i Guns n' Roses. Czemu? Ja bym po prostu ich nie lubiła, gdyby wśród pewnych kręgów niemożliwe byłoby nielubienie ich.
Zrozumiałe? Nie, chyba nie.
Chodzi mi o to, że zespołów tych nie lubię z powodu muzyki i wokalistów. Nie lubię ich słuchać, po prostu. Jak tylko słyszę w radiu początek do "Sweet Child o' Mine" (betewu, podobne to do kawałku tekstu z piosenki Deep Purple, która idzie "Sweet child in time...") od razu zmieniam stację. Ale to zrozumiałe, nie każdy wszystko lubi. Martwi mnie za to fakt, iż, jak wcześniej stwierdziłam, nielubienie niektórych zespołów jest niedopuszczalne wśród pewnych ludzi, np. kotkowych fanek "tr00 rocka".
Czemu więc założyłam ten wątek? Z jednej strony miałam ochotę trochę się "wyjęczeć", a z drugiej - jestem pewna, że jest tu wiele ludzi nie lubiących "klasyków" swoich ulubionych gatunków.
Poza Acekreseczkadece i Gansenrołzes nie lubię też Jacksona, wielu piosenek Nirvany ani Coldplaya, bo jest nudny.
Piss n' Love, drogie kotkowiczki,
od Katyk.