Dodaj do ulubionych

Legendy rocka, inne spojrzenie.

02.01.11, 12:06
Nie wiem, czy było, bo nie chciało mi się sprawdzać. Sory

Powiem wprost, że nienawidzę dwóch zespołów często nazywanych "legendami rocka" - AC/DC i Guns n' Roses. Czemu? Ja bym po prostu ich nie lubiła, gdyby wśród pewnych kręgów niemożliwe byłoby nielubienie ich.

Zrozumiałe? Nie, chyba nie.

Chodzi mi o to, że zespołów tych nie lubię z powodu muzyki i wokalistów. Nie lubię ich słuchać, po prostu. Jak tylko słyszę w radiu początek do "Sweet Child o' Mine" (betewu, podobne to do kawałku tekstu z piosenki Deep Purple, która idzie "Sweet child in time...") od razu zmieniam stację. Ale to zrozumiałe, nie każdy wszystko lubi. Martwi mnie za to fakt, iż, jak wcześniej stwierdziłam, nielubienie niektórych zespołów jest niedopuszczalne wśród pewnych ludzi, np. kotkowych fanek "tr00 rocka".

Czemu więc założyłam ten wątek? Z jednej strony miałam ochotę trochę się "wyjęczeć", a z drugiej - jestem pewna, że jest tu wiele ludzi nie lubiących "klasyków" swoich ulubionych gatunków.

Poza Acekreseczkadece i Gansenrołzes nie lubię też Jacksona, wielu piosenek Nirvany ani Coldplaya, bo jest nudny.

Piss n' Love, drogie kotkowiczki,
od Katyk.
Obserwuj wątek
    • piratka13 ... 02.01.11, 14:43
      Wiesz akurat za tymi zespołami to ja też nie za bardzo przepadam .
      AC/DC - praktycznie nie słucham ich
      Guns 'n Roses - to samo
      Nirvana - kiedyś tak ,ale teraz nie bardzo mi się podoba
      Coldplaya nie lubię z Jacksonem jest to samo .

      Szanuję ich muzykę itd. ale wcale nie muszę ich lubić .
      • lilii_95 Re: ... 02.01.11, 16:42
        w porządku.

        choć co do Nirvany moje odczucia są inne, ale.
    • martucha.12 Em, aha. 02.01.11, 17:12
      • pudel zaiste ciekawe -.- 02.01.11, 17:22
        jak ci sie Coldplay czy AC/DC nie podoba to już twoja sprawa. ja nie lubie takiego bimberka i jakoś żyje

        nie musisz się chwalić ze ich nie słuchasz. nie wiem czemu ma służyć ten wątek
        • katyk widać, że mnie nie zrozumiano 02.01.11, 17:40
          Ech, chodziło o to, że jestem ciekawa, czy są inne osoby, które nie przepadają za "klasykami" pewnych gatunków (a że w tytule chodzi o rock to po prostu moja 'gapowatość'). To, że nie lubisz Biebera, jak zresztą większość osób (wink), nie jest takie 'szokujące', jak gdyby osoba słuchająca muzyki klasycznej stwierdziła, że nie podoba jej się Mozart, a fan popu, że nie przepada za, powiedzmy, Michaelem Jacksonem.

          To tyle, nigdy nie umiałam się wysłowić.
    • mila13 Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 02.01.11, 19:34
      Ja tam lubię AC/DC,ale nie będę Cię krytykować za to że ich nie lubisz każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie.Hmm Guns n' Roses jakoś nie słucham.
    • messalina Taa... 02.01.11, 22:45
      Nienawisc? Pojecie tego slowa moze stwarzac problemy.
      Parafrazujac wypowiedz Ozzy'ego, opisane przez ciebie 'kregi', moglyby rzec: "Who the fuck is tolerancja?".

      "Betewu" twoj styl pisania nie jest "kól". Ani nawet teeruzamkniete. Irytuje.

      Ave.
      • pinkpink ???????? 03.01.11, 15:17
        nie rozumiem jak można określić zespół słowem ''nudny''.
        przecież chodzi też o słowa piosenek! mają jakieś przesłanie.. nie chodzi mi, że piosenki Gunsów i ac/dc mają przesłanie..
        ale to są naprawdę świetnie zespoły.

        nie wiem w ogóle po co ten wątek????
        hm?
        po to, żeby wyżyć się na fankach? po to, żeby słit biberki zaczęły pisać ''ja też nienawidzę ich o żaal oni są bleee''..

        chciałaś się zabawić i z nudów stworzyłaś wątek gdzie wszyscy śmiało niedługo zaczną obrażać Axla Rose'a, Slasha itd?

        moim 2 ulubionym zespołem jest Guns n Roses, więc należę do osób, których nie wiem czy świadomie próbujesz poniżyć..
        jak słit biberki usłyszą moim zdaniem świetny głos Axla zaraz zaczną się wyśmiewać..

        a dla mnie Guns n Roses na zawsze pozostanie legendą, najlepszym hard rockowym zespołem..
        • katyk nie o to mi chodzi, @pinkpink 03.01.11, 19:20
          Nie chodzi mi o hejtowanie tych dwóch zespołów, naprawdę! I nie chcę żadnych słit bimberków (btw, są tu jakieś takie poza oczywistymi prowokacjami?), tylko FANÓW MUZYKI ROCKOWEJ (bądź jakiejkolwiek innej) które NIE PRZEPADAJĄ ZA KLASYKAMI ROCKA (bądź gatunku, którego słuchają).

          GnR i AC/DC to przykłady - świetnie, że je uwielbiasz, naprawdę, i świetnie, że uwielbiasz zespoły, za którymi przepadają wszyscy. Niestety, moja niechęć do obu zespołów jest chyba wrodzona, a być może nabyta? Dużo osób w moim kręgu ich nie lubi. Dziwne, prawda? Szczerze mówiąc, wolałabym ich lubić, jak większość ludzi na tym świecie. Ale nie lubię. Jakoś.

          Chciałam po prostu zobaczyć, czy są tu osoby o dosyć 'niepopularnych' opiniach. I chyba nie ma. Kurczę, nie dość, że mnie źle zrozumiano, to jeszcze się zmartwiłam, bo z jakiegoś powodu strasznie boję się bycia nie lubianą w Internecie.

          Dla ciebie Guns n' Roses to najlepszy hard rockowy zespół, dla mnie to miejsce zarezerwowane jest dla zespołów, które też, oczywiście, należą do klasyki - Led Zeppelin i Deep Purple. Naszych ulubieńców dzielą całe epoki w muzyce; przez te ok. dwadzieścia lat zmieniły się całkowicie kanony hard-rocka - ja widocznie lubię wcześniejsze czasy, ty trochę późniejsze.

          Nie bądź na mnie zła. Ja chciałam dobrze, naprawdę.
          • pizza_girl Ehm... 04.01.11, 20:32
            Wiesz, może powinnaś przemyśleć jeszcze raz to co chcesz nam przekazać, bo w tym momencie sama sobie zaprzeczasz. Napisałaś "nie chcę żadnych słit
            bimberków (btw, są tu jakieś takie poza oczywistymi prowokacjami?), tylko FA
            NÓW MUZYKI ROCKOWEJ (bądź jakiejkolwiek innej) które NIE PRZEPADAJĄ ZA KLASYKAMI
            ROCKA" A potem piszesz, że uwielbiasz Led Zeppelin i Deep Purple.
            Ale z jednej strony chyba Cię rozumiem...Guns 'n' Roses jest według mnie zespołem wzorującym się na Deep Purple <można dosłyszeć podobieństwa> Co do AC/DC, to owszem słucham ich, aczkolwiek dla mnie, ich teksty nie mają jakiegoś specjalnego przesłania, ot zespół rockowy, przyjemny dla ucha <jak ktoś lubi takie klimaty oczywiście>
            No to chyba tyle...
            • katyk Re: Ehm... 05.01.11, 18:43
              Nie chodziło mi o nielubienie absolutnie wszystkich klasyków, tylko niektórych.
      • katyk @messalina 03.01.11, 19:03
        Masz rację, nie powinnam była używać słowa "nienawiść". Jest ono za mocne.

        Nigdy nie chciałam pisać "kól" - piszę jak piszę, trudno jest mi się tego oduczyć. Ale na serio, irytuje? Przepraszam, nawet o tym nie myślałam ._.
    • ciastko_kremik Zgadzam sie... 03.01.11, 15:47
      Ja tez nie przepadam za AC/DC i Guns'n'Roses...

      serceserceserce
    • cherry.creme JA tam lubię wszystko. 03.01.11, 19:25
      Chociaż przerzuciłam się z ostatnio z hard rocka i metalu na alternatywny rock i soft rock wink
    • sweet_dudee Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 19:27
      Szczerze mówiąc tez nie przepadam za Guns n' Roses. Poprostu nie lubie glosu wokalisty.
      Oczywiscie wszystkich fanów szanuje ,ponieważ znam kilku.
      Co do Nirvany mam inne zdanie. Jestem ich fanką, ale szanuje Twoje zdanie. ; )
      Uwazam ,ze nie kazdy go slucha rocka odrazu musi sluchac Guns n' Roses, czy AC/DC. Oba zespoly szanuje ,ale nie slucham .
      • buuum hyh. 03.01.11, 19:33
        dziekujemy za wypowiedź. cześć.
        • katyk Re: hyh. 03.01.11, 19:35
          do widzenia smile
    • dirty Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 19:35
      masz prawo do własnej opinii smile
      ja również nie przepadam za ac/dc ;d
      generalnie to lubię wyłapywać 'perełki' rockowe.
      ale oczywiście do klasyków mam szacunek i sentyment big_grin
      • katyk Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 19:36
        A są jakieś inne zespoły "legendarne" bądź też popularne teraz (typu Muse) których nie lubisz?
        • dirty Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 04.01.11, 15:06
          za metallicą nie przepadam xd
          the beatles i pink floyd też.
    • sopwil i jaki z tego morał? 03.01.11, 19:36
      Skoro ich nie lubisz, to sobie ich nie lub, a wyjęczec mogłaś się pamiętnikowi, i wcale nie musiałaś zakładac tego trochę irytującego wątku.



      Pis ęd Low, bejbe.
      • katyk nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 19:38
        Ch*j z tym, powiedzmy że tego nie pisałam, NIE BYŁO MOICH OPINII, JASNE?

        JA PROSZĘ O OPINIĘ INNYCH, k*rwa.
        • optymistka. Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 19:41
          no, ale cóż . nie każdemu musi się podobać klasyka ; pp
          • katyk Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 19:43
            No. Ja tam większość lubię, tylko tych dwóch nie. Czy trzech.
        • sopwil Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 19:48
          nie przeklinaj.

          Chcesz wiedziec co myślę? Ha! Myślę! A więc uważam, iż legendy trzeba szanowac bez względu na to czy się je lubi, czy też nie, bo ciężko pracowali na tzw. pamięc potomnych.
          O tym że nie lubisz AC/DC, Nirvany i kogoś tam jeszcze nie chcę się wypowiadac, i o twoim słit stylu pisania(bez urazy, ale tak jest) też nie. -,- A więc: podoba się?
          • katyk Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 19:58
            Teraz na serio - czy mój styl pisania jest naprawdę taki irytujący? O Boże, naprawdę przepraszam, już kolejna osoba mi na to zwraca uwagę. Wstyd mi, wstyd mi bardzo.

            Ja mimo wszystko uważam, że i klasyków można krytykować, chociaż nie powinno się ich obrażać. Może jestem nieświadoma tego, co piszę (mam lekkie problemy i chodzę do psychiatry, wiecie/cool story bro), ale wydaję mi się, że nie obraziłam samych zespołów.
            • sopwil Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 20:06
              nie, tu nie chodzi o krytykowanie, bo każdy ma jakieś wady, ale o sam szacunek do tego, że tworzyli taką muzykę, którą(prawdopodobnie) będą słuchac za 20 lat.
              nikogo nie obraziłaś, bynajmniej tak mi się wydaje.
              • katyk Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 03.01.11, 20:16
                Przepraszamprzepraszamprzepraszam, ale - bynajmniej nie znaczy bynajmniej to, co przynajmniej (nie biorę odpowiedzialości za obraźliwe słowa autora tego tekstu)

                Tak, racja, tworzenie ponadczasowej muzyki jest nie lada wyczynem, chociaż autorzy takich hitów z lat osiemdziesiątych jak "Physical" czy "I like Chopin" nie byli świetnymi muzykami, a ponadczasowość ich hitów polegała w większości na łatwości, a jaką piosenka wpadała w ucho ;> Ale, jeśli na to spojrzeć z drugiej strony, większość 'klasycznych' (zaczynam powoli nienawidzić tego słowa) riffów była bardzo prosta - na tym polegała ich "epickość"

                Wiesz, polubiłam cię i twoje wypowiedzi, więc mam nadzieję, że wolno mi wysłać ci zaproszenie do znajomych oraz że je przyjmiesz.
                • sopwil Re: nołlajf ze mnie, odpowiadam ciągle 06.01.11, 18:49
                  wiem, że bynajmniej to nie przynajmniej, ale po prostu cały czas popełniam ten błąd. Nie mogę się go oduczyć. -,-

                  Tyle to są hity. To jest jedna piosenka, a prawdziwe legendy nie są znane tylko z jednego hity, który łatwo wpada w ucho, nie?


                  Dziękuje, przyjęłam.
      • optymistka. Re: i jaki z tego morał? 03.01.11, 19:40
        zgadzam się z sopwil .
    • leave.me.alone Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 19:39
      Ja osobiście lubię te zespoły o których napisałaś,ale masz racje.Według niektórych każdy kto jest fanem rocka musi słuchać "rockowych legend".A jak ktoś nie lubi ? W tym problem.Wieć ode mnie szacun dla ciebie
    • frutella_xd I co w związku z tym? 03.01.11, 19:41
      • katyk jestem ciekawa czy ty też czegoś nie lubisz 03.01.11, 19:42
    • ciapek Oh urzekła nas twoja historia ... 03.01.11, 19:45
      Ale po ch*ja to mówisz ?!scared
      • cherry.creme Och, urzekło nas Twoje kopiarstwo 03.01.11, 19:47
        z Demotów.
    • kasiaczkowata Eee... 03.01.11, 19:45
      I co? Mamy ci teraz pogratulować? Wysłać laurkę?
      Nikt Ciebie nie zmusza do tego, żebyś lubiła te zespoły, naprawdę.
      Wątek chyba do usunięcia, bo nie wiem czemu ma służyć.
    • katyk TU, LUDZIE 03.01.11, 19:47
      Nie było mojej opinii, jasne?

      Po prostu jestem ciekawa, czy wy nie lubicie klasyki. KONIEC. THE END.
      • kasiaczkowata Re: TU, LUDZIE 03.01.11, 19:51
        Klasyka... A co masz na myśli mówiąc klasyka? Są zespoły, które lubię i zespoły, których nie lubię. KLASYKA dla każdego jest inna, jedni będą się kłócili, że Gunsi, których wcześniej wymieniłaś to podrzędny zespolik, innym się bardzo podoba ich muzyka.
        • katyk Re: TU, LUDZIE 03.01.11, 19:54
          Klasyka, czyli luźno pojęty kanon muzyków rockowych (bądź popowych, metalowych, elektronicznych, whatever - zależy czego głównie słuchasz), którzy w mniejszy lub większy sposób zasłynęli pewną ilością hitów; w pewien sposób zapoczątkowali nowe gatunki (np. Misfits to ojcowie horror-punku); których muzyka towarzyszy wielu pokoleniom.
          • kasiaczkowata Re: TU, LUDZIE 03.01.11, 19:59
            Wiem jaka jest definicja klasyki. Chodzi mi jednak o to, że nie ma ustalonego podziału - ten zespół to klasyka i ten i ten i ten. Nie ma ścisłej listy zespołów, które można zaliczyć w ten kanon. No, ale nie ważne.
            Odpowiadając na twoje pytanie - nie lubię każdej klasyki. Konkretniej mogłabym ci odpowiedzieć, gdybyś mi podała nazwy zespołów, na temat których chcesz poznać moją opinię wink
            • katyk Re: TU, LUDZIE 03.01.11, 20:02
              Hmm, jakie zespoły są rzadko krytykowane (a może i słusznie rzadko? wink)?

              Chętnie poznałabym twoją opinię na temat, powiedzmy, Nirvany, Black Sabbath, Deep Purple, Led Zeppelin, Guns n' Roses, AC/DC, Pink Floyd i Metalliki suspicious

              Czyżbyśmy były imienniczkami?
      • martucha.12 Była, była. 03.01.11, 20:11
        " Powiem wprost, że nienawidzę dwóch zespołów często nazywanych "legendami rocka" - AC/DC i Guns n' Roses. Czemu? Ja bym po prostu ich nie lubiła, gdyby wśród pewnych kręgów niemożliwe byłoby nielubienie ich. "

        Ok, nie lubisz ich. Fajnie. Ale po co nam to mówiłaś? -,-
        Moim zdaniem Gunsi to klasyka hard rocka, nie pasuje? Ok, ale ja jako człowiek jestem uparta i trzymam się swojego zdania.
        nienawidzę dwóch zespołów często nazywanych "legendami rocka" - To zdanie wiele osób mogło uznać za na prawdę mocna krytykę. W tym również ja, nie wiem na co ci to było.
        • katyk Re: Była, była. 03.01.11, 20:26
          Ups, moja wina.

          Idąc głębiej moimi myślami, dochodzę do wniosku, iż właściwie tylko jedna rzecz przeszkadza mi w tych zespołach. Tą rzecz mam zamiar wymienić w odpowiedzi na inny post.

          Ale nie mówiłam już, że nienawiść to za mocne słowo, i że naprawdę żałuję użycia tego wyrazu?
          • martucha.12 Re: Była, była. 03.01.11, 20:32
            Okej, więc, będziesz tak dobra i wyjaśnisz mi co w tych zespołach ci się nie podoba?
            • katyk Re: Była, była. 03.01.11, 20:39
              To może być głupie, ale... wokal.

              Wokal, wokal, tylko wokal. To bardzo głupie, wiem, szczególnie, że głosy wokalistów tych zespołów są powszechnie lubiane. Możliwe, że bardzo pasują do samej muzyki, ale ja nie potrafię ich słuchać. I tylko tyle.

              Są ludzie, którzy doceniają talent kompozytorski Kate Bush, ale bardzo nie podoba im się jej wysoki, piskliwy wokal.
              • martucha.12 Re: Była, była. 03.01.11, 20:46
                Wokal? Dobra, rozumiem, nie podoba ci się głos wokalisty, ale czy to znaczy, ze musisz od razu jechać po całym zespole?
                Ja za to kocham takie charakterystyczne głosy, po których od razu słychać, kto daną piosenkę śpiewa. Dlatego mam szacunek do wielu popowych gwiazdek typu Rihanna czy Shakira chociaż osobiście ich nie słucham i nie przemawia do mnie ich muzyka.
                • katyk Re: Była, była. 03.01.11, 21:16
                  Nie "jeżdżę" po zespole. Może ty tak to zrozumiałaś, ale dla mnie "jeździłabym" po zespole, gdybym na przykład porównywała głos Axla do jęku zarzynanej świni (uwierz mi, spotkałam się z takimi wypowiedziami), albo mówiła, że to dobrze, że Bon Scott umarł.

                  Ah, Shakira. Kolejna gwiazda mego dzieciństwa<3
                  • martucha.12 Re: Była, była. 03.01.11, 21:36
                    Okej, może jako fanka Gunsów na prawdę te słowa mnie zagotowały, jednak nie rozumiem, że od głosu wokalisty można nie lubić całej reszty zespołu, mówię tu i o starym i nowym składzie, choć nowego nienawidzę, to jednak nie mogę powiedzieć, że źle grają.
                    Wg liczy się muzyka ogólnie, nie głos, który ją śpiewa.
    • butterfly141 Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 19:58
      Nie lubisz ich- ok, każdy ma prawo do własnego zdania. Nie rozumiem trochę reakcji innych dziewczyn, czy to przez to tak zareagowały, bo skrytykowałaś ich ukochanych wykonawców? Ja też nie lubię niektórych z wymienionych przez ciebie zespołów, lecz rozwaliłaś mnie trochę tym Coldplayem, w niektórych piosenkach chodzi o słowa piosenki i przesłanie, a nie tylko o chwytliwą melodyjkę smile
    • newborn. . 03.01.11, 20:02
      Też nie lubię AC/DC i Jacksona. Żółwik. ;>
      • katyk Re: . 03.01.11, 20:03
        Żółwik ;>
        • lovebug Re: . 03.01.11, 20:10
          nie lubię dżeksona, nirvany, ac/dc też średnio.

          ale gunsów lubię.

          dla mnie rockiem jest led zeppelin i pink floyd, taki typ lubię c:
          • roxy11 Re: . 03.01.11, 20:13
            okej, ja za AC/DC i Nirvaną też nie przepadam, ale tego nie rozgłaszam.
            nie rozumiem w jakim celu powstał ten wątek.
        • pinkpink Re: . 03.01.11, 20:12
          w moim otoczeniu nikt nie lubi Guns n Roses. tylko moja BFF.
          słucham Gunsów odkąd byłam mała, ponieważ to ulubiony zespół mojej mamy.
          zdążyłam ich przez te kilka lat bardzo pokochać.

          z tego co zauważyłam to ludzie nie słuchają ac/dc. po prostu mają do nich szacunek.
          a ja ich bardzo lubię.
          dzięki rodzicom uwielbiam takie zespoły jak scorpions, nirvana, gunsi, ac/dc i te wszystkie inne starsze zespoły.

          ludzie.. miejcie chociaż szacunek do takich gwiazd - ich można nazwać gwiazdami. prawdziwymi. bo to co jest teraz to zwykłe gó***. jest tylko kilka dobrych zespołów rockowych w naszych czasach..
          • katyk Re: . 03.01.11, 20:23
            Dobre, współczesne zespoły rockowe na pewno istnieją, ale w dzisiejszych czasach nie potrafimy ich dostrzec, gdyż jesteśmy otoczeni kiepskimi parodiami muzyki rockowej, z drugiej strony to my nieustannie (a czasem zupełnie podświadomie) wyznajemy zasadę "starsze jest lepsze". Dobre zespoły, chociaż niekoniecznie szybko się wybiją, zostaną na dłużej, podczas gdy to, co jest teraz popularne, a nie ma absolutniej żadnej wartości zostanie zapomniane i następne pokolenia nigdy o nich nie usłyszą.

            Taką przynajmniej mam nadzieję.
        • masterofpuppets Re: . 03.01.11, 20:19
          Muszę przyznać, że Guns N' Roses i AC/DC to były dwa kluczowe zespoły dzięki którym wyrobił się mój gust muzyczny. Teraz oczywiście moja lista ulubionych zespołów się wydłużyła i stylowo uległa zmianie ale i tak mam do tych klasyków jak to ujęłaś, sentyment. I to one miały ogromny wpływ na to jakim torem podążała wtedy muzyka. To dzięki nim wytworzyły się odrębne style muzyczne. Czy Ci się podoba czy nie to jaką muzykę grają, szacunek im się należy. I muszę przyznać, że za kawałkiem Sweet Child Of Mine nie przepadam również.
          • katyk Re: . 03.01.11, 20:35
            "Muszę przyznać, że Guns N' Roses i AC/DC to były dwa kluczowe zespoły dzięki którym wyrobił się mój gust muzyczny. Teraz oczywiście moja lista ulubionych zespołów się wydłużyła i stylowo uległa zmianie ale i tak mam do tych klasyków jak to ujęłaś, sentyment" Ja wychowałam się na Bee Gees, ABBIE i Madonnie, i będę ich uwielbiała mimo wszystko. Doskonale cię rozumiem.

            "Czy Ci się podoba czy nie to jaką muzykę grają, szacunek im się należy" Ja ich szanuję. Naprawdę. Właściwie AC/DC i Gunsi podobaliby mi się cholernie, niestety nie trawię wokalistów. Wolę niski wokal Danziga, Morrisona, Curtisa, Steele'a albo Presleya. Generalnie nie przepadam za "darciem mordy", ale muszę przynać, że ma ono swój urok wink
    • heyyeah Yhym. Yhym. 03.01.11, 20:16
      Nie musisz tak bezpodstawnie (dokładnie, bezpodstawnie. nie podałaś żadnych logicznych argumentów) atakować tych zespołów. Możesz sobie ich nie lubić. Nawet mnie to jakoś specjalnie nie bulwersuje. Jednak nazywanie legendy muzyki "Acekreseczkadece" jest pewnym zlekceważeniem. I tak, przyznaję, że jestem fanką AC/DC.
      Cudnie, że starasz się nie poddawać trednom, że szukasz własnej drogi muzycznej. Bo teraz rock stał się wyjątkowo "trendi", ale to wygląda tak, jakbyś starała się tym zwyczajnie pochwalić, jaka to ty jesteś emejzin, ęd junik. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.
      • queen_ Nie zgadzam się z Tobą. 03.01.11, 20:19
      • truuu zgadzam się z @heyyeah 03.01.11, 20:37
        autorko wątku : jeżeli już coś krytykujesz, wyrażaj się przynajmniej z jakimś szacunkiem..
      • katyk Re: Yhym. Yhym. 03.01.11, 20:47
        "Nie musisz tak bezpodstawnie (dokładnie, bezpodstawnie. nie podałaś żadnych logicznych argumentów) atakować tych zespołów" Powtórzę raz jeszcze - po prostu nie lubię wokalu. Ale racja, mogłam zawrzeć to w pierwszym poście.

        "Bo teraz rock stał się wyjątkowo "trendi", ale to wygląda tak, jakbyś starała się tym zwyczajnie pochwalić, jaka to ty jesteś emejzin, ęd junik" Nie wydaję mi się, bym była "junik", bo słucham naprawdę popularnych zespołów, a w tym większości tzw. "klasyków", poza dwoma czy trzema wyjątkami. Chociaż dobry underground nie jest zły.

        "Jednak nazywanie legendy muzyki "Acekreseczkadece" jest pewnym zlekceważeniem. I tak, przyznaję, że jestem fanką AC/DC." Spolszczanie nazw zespołów jest pewnym memem, albo, jak tu ująć, żartem wewnętrznym w mojej grupie znajomych. Widzę jednak, że wyjątkowo irytuję innych. Zanotuję to sobie i postaram się nie robić tak na przyszłość, chociaż nie tylko nazwy nielubianych muzyków są poddawane takim zabiegom - głównie śmiejemy się z wykonawców, których wręcz uwielbiamy.
    • marsjanka115 x__x 03.01.11, 20:22
      trudno ;p
      ja kocham nirvanę i gunsów , metallikę ale nie przepadam za AC/DC .
    • lara12 hm... 03.01.11, 20:31
      no to witam w klubie. ja również nie jestem fanką tych wszystkich 'legend rocka'. po prostu wolę nowocześniejszą muzykę. no i znam 1234567890 zespołów, które w ogóle nie są znane, albo tylko trochę, i są moim zdaniem sto razy lepsze niż te wszystkie 'legendy'.
      ale cóż, kwestia gustu.
    • cooma Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 20:45
      Hmm... powiem Ci, że Nirvana dla mnie ujdzie, jest kilka piosenek, które mi się podobają, ale jakąś wielką fanką nie jestem. To samo z AC/DC wink Coldplay... uwielbiam tylko jedną piosenkę Viva la vida, a innych powiem szczerze nie znam ;< Nie jestem jakaś wielką rockmenką, ale mam swoje zespoły, które lubię i szanuję, jak choćby Kings od Leon, happysad, Linkin Park, czy 30 Seconds to Mars. Każdy słucha tego co mu się podoba. To, że słuchasz rocka nie znaczy, że masz lubić wszystkie zespoły z tego gatunku, bo to byłoby niemożliwe. No... trochę ta moja wypowiedź chaotyczna, ale myślę, że przekazałam to co chciałam.
      Pozdrawiam, cooma wink
    • vdgg Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 20:45
      Ha! Przeglądam sobie właśnie kotka (a traktuję go jak portal niemal satyryczny) i widzę taki cudowny temat! Okazja do obsmarowanie wszystkich "kultowych" zespołów ! Świetnie !

      Zawsze były zespoły "lżejsze" , od początku muzyki, zawsze były też zespoły mniej ambitne, grafomańskie i wiele innych trudnych słów.

      Zawsze były zespoły przecenione (apogeum osiągnięte w postaci Nirvany, która nagrała raptem jedną , nawet nawet dobrą, ale tylko jedną dobrą płytę, plus jedną fatalną i jedną bardzo średnią)

      Róże i pistolety - paradoks pierwszy, nazywanie ich "klasyką rocka", zespoł postał w latach 80, cholernie późno jak na klasykę. Teksty - beznadziejne, ballady ballady aaaa. Paradoks drugi, "hard rock" . Jeśli to jest hard rock to to pojęcie uległo wypaczeniu.

      AC / DC - dużo tego co powyżej, jednak jest to zespół od Guns and Roses lepszy, ba! znalazłbym nawet z jedną wybitną płytę.

      I teraz wypadało by napisać coś o tobie katyku!

      Kate Bush.... świetnie! David!
      The Beatles... świetnie! Od tego wszystko się zaczeło

      Yann Tiersen... no... kojarzy mi się to z bardzo uroczą dziewczyną która go uwielbiała... a jej drugim ulubionym zepsołem było... Guns and roses !

      Pozostali są.... sporni

      Placebo... David Bowie, i to jedyne co mogę powiedzieć dobrego o tym zespole

      System of a Down - mówiłem coś o przecenionych zespołach ? Taaa

      No i Alice.... mam do niego wiele cieplych uczuć, ale muzyka ... jakby to ująć... "nastolatkowa"

      Ha ! Może to właśnie idealne słowo na nazwanie tych wszystkich zespołów. Są... Nastolatkowe!

      A młodość związana jest z głupotą, choć zaden mlody nie zda sobie z tego sprawy ( osobiście co roku dochodzę do wniosku że w poprzednim byłem kretynem, w tym ? absolutnie ! )

      Katyku! Bravo! 14 lat to nie dużo, 16 też nie, tak jak 18 czy 25, życzę ci , sobie i wszystkim aby nasze gusta muzyczne ewoluowały... w dobrym kierunku!
      • katyk Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:09
        Specyficzny język autora bardzo mnie przestraszył, i boję się (słusznie?) że dużo tu ironii. Mam taką szczerą nadzieję, że choć jedna osoba zrozumiała sens mojego wątku, który nie zachęcał bynajmniej do tzw. "hejtowania" zespołów, o których napisałam, lecz skłaniał ku wyrażeniu własnej opinii na temat zespołów powszechnie lubianych. "Być może", pomyślałam sobie, "Znajdzie się ktoś, kto tak jak ja nie jest do końca przekonany do zespołu, którego wręcz NIE MOŻNA NIE LUBIĆ". Niestety spotkałam się niemal wyłącznie z krytyką (dużo tu mojej winy, muszę przyznać, gdyż moja wypowiedź była niezwykle niespójna, chaotyczna i nie zawierała nawet połowy tego, o czym chciałam powiedzieć) i, będąc osobą niezwykle emocjonalną nie tylko w codziennym życiu, ale także w Internecie, postanowiłam odpowiedzieć każdemu i zdementować niektóre oskarżenia. Uff, zmęczona jestem.

        A teraz natykam się na wypowiedź, która widocznie wyszła spod pióra jakiegoś ekscentryka (jak na kotkowe realia) i nie wiem, czy autor sobie ze mnie żartuje, czy też mnie popiera. Mam nadzieję, że wyjaśni mi przy następnej okazji swoje prawdziwe zamiary smile

        Z moją ulubioną muzyką jest taka sprawa, że jednego dnia mam ochotę na to, drugiego na tamto. Wśród "wybranych" zawsze znajdzie się Kate Bush, Placebo (chociaż zespół bardzo zwyczajny, mam do niego sentyment taki jak do Madonny, Bee Gees, ABBY i A*Teens), the Beatles i David Bowie. SoaDu nie słucham za często (o zgrozo, muszę go usunąć z mojej listy), ale lubię z dwie piosenki (napisane chyba dla żartu, a przynajmniej taką mam nadzieję), a poza tym zespołu tego słucha osoba bardzo mi bliska ;> Alice Cooper jest, owszem, bardzo "nastolatkowy", ale ma swój urok, który sprawił, że w tamtej chwili go słuchałam.

        Ja również dochodzę do podobnych wniosków co dziesięć miesięcy.

        Brb, idę zmienić trochę listę ulubionych zespołów.
        • vdgg Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:25
          Ja ? Ironia ? Nieee, nigdy. Na serio.

          Ja ? Ekscentryk ? Ucho mam na miejscu. Ba! Mogę się założyć że spora grupa odwiedzających tą stronę ( a nie piszących na niej ) wchodzi tu z tych samych powodów co ja. Śmiechu, poglądania głupoty innych (czyli podbudowania swojego ego) i pogapienia się na zdjęcia nastolatek (nie no, żartuje, chyba)

          A Madonna oprócz tego że jest życiowo rąbnięta, to muzycznie jest perfekcyjna, jak na słodkie piosenki o bzykaniu dla szarych ludzi ( o przepraszam, o miłości)

          ( co dziesięć miesięcy ? kurde, bijesz mnie na głowę)

          "nie wiem, czy autor sobie ze mnie żartuje, czy też mnie popiera"

          Witold Gombrowicz, taki świetny pisarz potrafił genialnie skrytykować i pochwalić kogoś w jednym zdaniu. Ja ... próbuję, średnio mi to wychodzi. Ale próbuję !

          *miejsce na reklamę*
          • jane_ Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:35
            kotek ogólnie uchodzi za portal niepoważny. wystarczy się dobrze rozejrzeć i poszukać sobie opinii, choć najbardziej zdziwiło mnie, że szanowni redaktorzy portalu screenagers *jakoś* wpadli rok temu na mój artykuł o pewnym zespole, który pojawił się akurat na tej stronie, który potem został użyty do ich niecnych celów. nie wiedziałam, że przeglądają takie różowe strony, ale faktycznie wiele osób traktuje to co się tu dzieje jako dobry rozśmieszacz. swoją drogą, ciężko podchodzić do tego co się tu dzieje na poważnie.

            i przepraszam, że się niepotrzebnie wcinam. tak sobie tylko myślę.
          • katyk Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:37
            Jesteś pewien, że nie jesteś jednym z moich znajomych? ;> Twój styl pisania kojarzy mi się z jednym w nowo poznanych chłopaków, chociaż on pisze bardziej... pesymistycznie?

            "Ba! Mogę się założyć że spora grupa odwiedzających tą stronę ( a nie piszących na niej ) wchodzi tu z tych samych powodów co ja. Śmiechu, poglądania głupoty innych (czyli podbudowania swojego ego) i pogapienia się na zdjęcia nastolatek (nie no, żartuje, chyba)" A zgadnij co ja tu robię. A raczej, co tu pierwotnie robiłam. Teraz już sama nie wiem, chyba jednak jestem tu "na serio", a o moim koncie wiedzą też moi bliscy znajomi.


            "Witold Gombrowicz, taki świetny pisarz potrafił genialnie skrytykować i pochwalić kogoś w jednym zdaniu. Ja ... próbuję, średnio mi to wychodzi. Ale próbuję !" Czyli mam rozumieć, że ty też spróbowałeś pochwalić mnie tak dwuznacznie, że mogłabym to uznać za krytykę?
            • vdgg Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:43
              Nie ! Masz zrozumieć że próbuję cię ( a raczej nie próbuje) pochwalić, jednocześnie lekko krytykując!

              Uwiesz mi nie znamy się, moje życie jest do dupy, nie ma sensu, drobne sukcesy prowadzą do coraz większych porażek! ( ha! jakie to było ironiczne!)
              • katyk Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:47
                Żółwik, moje życie też jest do dupy, psychologowie mnie nie rozumieją, chłopak marudzi a ja nie wiem co ze sobą zrobić!

                Krytykując? Cóż jest w moich wypowiedziach takiego, co miałbyś ochotę pokrytykować?
                • vdgg Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 03.01.11, 21:51
                  Nieeeee, w twoich wypowiedziach nie ma nic... Uwierz mi !

                  Mialem na myśli raczej "ulubione" zespoły tak myślę.
    • jane_ przybij piątkę. 03.01.11, 21:29
      nie dlatego, że się z Tobą zgadzam, ale dlatego, że poszłaś pod prąd narażając się na gniew i niezrozumienie kotkowiczek. to się chwali.
      i nie mam pojęcia, co oni mają do Twego stylu pisania. jest bardzo... wciągający, szczerze mówiąc. a to pozytywna opinia.

      chciałam powiedzieć, że z klasyki słucham jedynie sonic youth, joy division i my bloody valentine. i nie uważam, że to źle, bo jeśli sądzicie, że w dzisiejszych czasach nie powstaje dobra muzyka, nie jesteście sobie w stanie wyobrazić, ile dobra was omija.
      dziękuję, do widzenia.
      • vdgg Re: przybij piątkę. 03.01.11, 21:37
        Kolejna piękna wypiwiedź! Często słyszę takie teksty "wiesz ile jest teraz dobrych zespołów!".

        Do wszystkich ludzi chcących tak pisać. Wiecie ile dobrych zespołów powstało w latach 30, 40 ? Wiecie ile genialnych w latach 60,70 ? A dzisiaj na lascie mają po 30 tysięcy odtworzeń !
        Zachęciłem was do przesłuchania ich wszystkich ?

        Nic nie mówcie, znam odpowiedź: Nie ! A nie wiecie ile dobra was omija!

        Wybacz mi "Jane" . To tak dla równowagi

        • vdgg Re: przybij piątkę. 03.01.11, 21:38
          Ojej. Przepraszam za rażące błędy w tej wypowiedzi
          • jane_ Re: przybij piątkę. 03.01.11, 22:20
            jestem zdania, że nie powinno wymagać się od młodych poznawania całej przeszłości. to nie oni żyją w tamtych czasach, kiedy 'stara' muzyka powstawała. powinniśmy wiedzieć, co nas obecnie otacza, a nie być takimi ignorantami co to sądzą że jedynie to co już było jest fajne. bo ta przeszłość też była kiedyś teraźniejszością, i chyba wiele osób o tym zapomina.
            • vdgg Re: przybij piątkę. 03.01.11, 22:32
              Nie można też wymagać poznawania teraźniejszości. I generalnie o to mi chodziło.

              Ale cóż. Mogę powiedzieć że od 1980 roku z wyjątkami nie powstało naprawdę nic wielkiego.
              Fajne rzeczy mnie nie interesują, to tak jakby kochać się z koleżanka gdy ma się obok najlepszą kurtyzanę świata. Po co ?
              Społeczeństwo, zasady i kultura upada, ( a zatem tamta teraźniejszość jest lepsza od tej ) w zasadzie jak pisał Beksiński już dogorywa.
              Muzyka razem z nimi.
              A współcześni muzycy jak pisał z kolei Lec " rozpisują swą pustkę na tysiącu stron".


              • jane_ Re: przybij piątkę. 04.01.11, 14:30
                nie wydaję mi się, żeby nie będąc na bieżąco z tym co się dzieje obecnie można wygłaszać na ten temat jakiekolwiek opinie. i nie chodzi mi o lady gagi, biebery czy dajmy na to mcr, tylko troszeczkę bardziej... wyszukane dokonania. ale człowiek nigdy nie docenia tego co ma. denerwujące są gadki typu 'muzyka się kończy', bo nawet jeśli wdarła się do niej pewna powtarzalność, to ta muzyka ma na celu jedynie podobanie się nam, towarzyszenie w takich a nie innych chwilach, i to nie jest złe. za wiele wymagamy od muzyki, zmieniania świata, zmieniania nas, a moim zdaniem trzeba troszkę więcej dystansu. i mniej bycia zamkniętym i nie zakładania z góry, ze coś jest 'złe'.
                • vdgg Re: przybij piątkę. 04.01.11, 17:13
                  ah, jane, problem polega na tym że nie jesteś "na bieżąco" z tym co było kiedyś, (co, według samej ciebie także wyklucza cię z udzielania opinii)...

                  Ogólnie stwierdzenie że zbyt dużo wymagamy od muzyki pokazuje że zeszła na psy, to twierdzenie jest raczej jakąś próbą obrony... "bo tak". Ma na celu tylko podobanie się nam ? Zapewne każdy , kiedykolwiek , kto coś nagrywał miał to na celu. Truizm. Ale uważam że przy tym mogłaby być artystyczna. Nie wydaje mi się że dzisiaj jest choć jeden taki zespół, ale oczywiście czekam na przykłady.

                  *czeka na przykłady*

                  Zresztę ponawiam pytanie. Po co słuchać tej nowej muzyki, która niczego nie zmienia, wszystkie piosenki brzmią tak samo, teksty są na poziomie gimnazjalnym a wokaliście albo wrzeszczą do mikrofonu albo przeciągają każdą głoskę do 20 sekund. Skoro ma się starszą i lepszą muzykę. Oczywiście może sie ona nie podobać, i to byłoby najnaturalniejsze stwierdzenie, bo gusty są różne, i w sumie są to gusty lepsze i gusty gorsze.
                  • jane_ Re: przybij piątkę. 04.01.11, 18:45
                    to, że nie słucham i nie jestem super elo fanką nie znaczy, że nie ogarniam, co się działo. akurat to muszę choć troszkę wiedzieć, taki już sobie wybrałam sposób na przyszłe życie, stety czy niestety.

                    ale co to jest muzyka artystyczna? kiedy poznajemy, że ona w sobie to coś zawiera? kiedy to poczujemy? może dla kogoś taką muzykę tworzy paris hilton, no i trudno, tego kogoś sprawa. muzyka zawsze niesie ze sobą jakieś wartości, ale powiedz mi, studiujesz każdy test piosenki, jaką słuchasz? doszukujesz się sensu? nie uwierzę. muzyka to głównie rozrywka, czy podana w formie popowej czy alternatywnej, czy stara czy nowa, takie już jej zadanie. że potem dopisano do tego role przesłania, zbawiania swiata, poczuło się potrzebę jakiś 'wyższych wartości', to już inna sprawa, zawsze uważałam, że człowiek sobie zbyt komplikuje życie.

                    to strasznie smutne, że widzisz tylko taki jeden wymiar muzyki obecnych czasów, bo ranisz tych wykonawców, którzy robią coś 'ponad'. nie chce mi się z Tobą walczyć, każdy ma własne racje, ale dalej utrzymuje, że takie zapatrzenie w przeszłość strasznie krzywdzi człowieka. oczywiście, przeszłość też wzbogaca, ale jak pisałam na początku - bycie obojętnym a więc wrogim do teraźniejszości nie mieści mi się w głowie.

                    co do zespołów: nie wiem, czy to ma jakikolwiek sens, bo i tak stwierdzisz, ze to jest 'za mało'. fajne, dobre, nic za sobą nie niesie, nic nie znaczy, że to muzyka dla przedszkolaków i co ja sobie myślę. ale pierwszym zespolem, który wpadł mi do głowy, było arcade fire. ostatnio słucham też dużo nowej płyty deerhuntera, halycon digest, i też jestem pod wrażeniem. nie wspominając o dokonaniach pj harvey, którą po prostu podziwiam.

                    dla mnie nawet prosta muzyka może być piękna, i chyba tutaj mamy konflikt interesów.
                    • vdgg Re: przybij piątkę. 04.01.11, 19:11
                      "studiujesz każdy test piosenki, jaką słuchasz? doszukujesz się sensu?" - właśnie, ale raczej nie muszę się doszukiwać bo one po prostu mają.

                      "muzyka prosta może być piękna" - ależ prawda, prosta, nie prostacka

                      To wszystko pięknę słowa, jednak streścić je można prościej:

                      Muzyka jaka jest taka jest, co z tego, akceptujmy to, jak jest nic nie warto to... nic.

                      A to już nie brzmi tak pięknie.

                      No. I to samo pytanie po raz trzeci. Po co jej słuchać skoro kiedyś powstała lepsza.
                      • jane_ Re: przybij piątkę. 04.01.11, 19:23
                        ale co to znaczy 'lepsza'? o to chodzi. jeśli kocha się muzykę, nie dzieli się jej, a przynajmniej nie w taki drastyczny sposób jak robisz to Ty. z góry przekreślasz wszystko co powstało w dzisiejszych czasach. nie mogę tego zrozumieć.
    • kcjb Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 04.01.11, 14:34
      Zgadzam się 100% z tobą
    • kcjb Re: Legendy rocka, inne spojrzenie. 04.01.11, 14:50
      MOIM ZDANIEM to AC/DCto nie jest jakiś ''klasyk'' czy tam ''legenda '' dla mnie to zwykły zespół tak jak wszystkie .. a najśmieszniejsze jest to że połowa osób która to słucha uważa się za fajnych, że trzeba szanować ich za to bo to w końcu AC/DC i są ''kól''.. może i są nie słucham ich i nie będę ich obrażała bo niby po co ? !
      Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie .. chociaż i tak bd skrytykowane bo przecież to ułomna Polska która wychowuje właśnie takie dzieci Neo, które nie umieją uszanować czyjegoś zdania .. Jak to jest możliwe że niektórzy słuchają Biebera, jak to możliwe że ma on jakieś fanki? i najlepsze '' wszystkie fanki bibera są pokemonami ..'' ''Słit biberki'' a no widzicie jakoś ma fanki jedne z najlepszych na świecie i to że chłopacy go tak bardzo nienawidzą to tylko i wyłącznie zazdrość .. i teraz czego maja mu niby zazdrościć no właśnie czego .. raczej powinniście sobie odpowiedzieć na to pytanie i też przez to dużo osób nawet nie chce się przyznać że lubią go czy co tam bo po prostu wstydzą się, boją że będą wyśmianie, niestety jesteśmy bardzo nietolerancyjnym społeczeństwem. I tak wiem że tą wypowiedzią nic nie zmienię i nie musicie mi tego uświadamiać bo naprawdę mam to w dupie co sądzicie o mojej wypowiedzi..
      • golden_star Gdyby nie AC/DC I Gunsi nie byłoby wielu zespołów 04.01.11, 15:22
        współczesnych.
        Wiele zespołów się na nich wzoruje.
        Po pierwsze to SZACUNEK! Nazywanie jednego z najlepszych zespołów "Acekreseczkadece" jest brakiem kultury. Oni bardzo długo pracowali na swój sukces. Ciekawie czy Ty chociaż 1% osiągniesz tego co oni?
        Po drugie Czy mam iść się ciąć,że nie lubisz jednego z moich ukochanych zespołów (czytaj AC/DC) .Każdy lubi to co lubi smile. Ja uwielbiam Nirvanę, AC/DC i U2 tak z klasyki wybierając. Gunsów nie słucham.
        Po trzecie jak ich nie lubisz to nie zakładaj takich wątków. Zachowaj to dla siebie.
        Po czwarte część współczesnych zespolików typu Muse nie dorasta im nawet do pięt moim zdaniem, chociaż Marsi i Paramore są świetni jak dla mnie.
        Pozdro
        • jane_ Re: Gdyby nie AC/DC I Gunsi nie byłoby wielu zesp 04.01.11, 15:41
          a czy za sukces można uważać posiadanie tysięcy nastoletnich fanek? ( tak, zabijcie mnie teraz )

          a współczesna muzyka nie kończy się na muse, paramore i 30 seconds to mars, tak samo lista artystów, na których obecnie zespoły się wzorują nie kończy się na ac/dc i guns n roses.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka