nikt.
20.01.11, 18:09
więc tak. problem. chodzę do 2 gimnazjum, a w 3 jest taki świetny chłopak, nazwijmy go Y. więc Y to taki klasyczny klasowy wesołek, jest świetny, inteligenty, zabawny, uroczy. rozmawialiśmy kilka razy, podczas przedstawienia szkolnego w którym występowaliśmy wspólnie, nasze klasy były wspólnie na wycieczce. siedział 2 rzędy za mną, rozmawialiśmy w trakcie, na miejscu podczas oglądania czegoś oglądał moje końcówki włosów, sprawdzając, czy się rozdwajają [ wszystko relacjonował XD ], jak wieczorem wracaliśmy, jadłam 7-daysa, zapytał, czy się podzielę, powiedziałam, żeby śmiało brał, no to ugryzł, powiedziałam, żeby wziął już do końca, na co on, czy ja się boję jego śliny. ogólnie to wszystko było jak byłam w 1 klasie, no to rok temu. przedstawienie - listopad, wycieczka - maj. mam dość bliskie koleżanki z klasy, które mają z nim kontakt. jedna z nich, która jest mi bliższa, nie chce dać mi jego nr. gg, ponieważ nie chciałaby, aby ktoś rozdawał jej numer. ona zapytała go o mnie, a on powiedział, że mnie nie kojarzy. właśnie w tym rzecz. mieszka przecznicę dalej. w czerwcu kończy 3 klasę.. mam jego numer telefonu, ale boję się napisać, bo nie wiem jak zacząć!
grrrr, nie potrafię sobie radzić z chłopakami.