Wszystko zaczęło się jak moja najlepsza przyjaciółka bratnie dusza i tak dale. xD poznała chłopka zaczęli ze soba chodzic wiecie jak to jest, i ona mi mówi że się zakochała. Zapomina o naszych spotkaniach, przekłada je, ciągle sie dziwnie tłumaczy ;/
Byliśmy z sobą bardzo bliska mówilismy wszystko wim o niej każda rzecz ona o mnie też
myslelismy ze taka przyjaźń sie nie zdarza a ona ... wszystkie nasz plany na wakacje odwołała
mielismy razem wyjechać ona do mnie że nie pojedzi tak po prostu bo ja o to porosił ten patryk ;/
życ mi sie nie chce, mieliście tak ?

