Mam problem.Moje dalsze kumpelki ze szkoły obrażają się o byle co. Tzn.tak :
Ja i moje bliższe przyjaciółki poszłyśmy gadać z dziewczynami które przyjechały od nas na zawody i mają z nami do szkoły chodzić.No więc poszłyśmy się zapoznać z nimi i trochę pogadałyśmy a tamte dalsze kumpelki od razu się obraziły ,że je olewamy,że z nimi wgl.nie gadamy i tak dalej.
Druga sytuacja to dyskoteki. Ja i te bliższe przyjaciółki tańczymy z chłopakami a tamte dalsze nie. (Te dalsze kumpelki nie lubią wgl.chłopaków. Nawet tych których wgl.nie znają od razu skreślają i mówią : ale zjeby. wszystkie chłopaki to zjeby.itd.) No i one się obrażają i wgl,odstrzelają jakieś fochy.
One wkurzają się jeszcze jak gadamy z chłopakami no ale to tak na marginesie.xd
Najgorsze jest to ,że one zawsze wkurzają się na mnie i na moją siostrę Czasami jeszcze na inną dziewczyne z naszej paczki.I jeszcze biorą jedną z tych bliższych przyjaciółek i jej mówią ze się obraziły zamiast nam.Nie umieją po prostu powiedzieć nam w oczy co sądzą i nas zaczynają unikać . Pytamy się czy się obraziły to mówią że nie i jak dzieci uciekają przed nami.

Nie wiem już co robić.Tak się składa ,że moje podejście jest takie że nie będę się dla nich zmieniać bo chce być sobą. I nie mam zamiaru przepraszać kogoś co się o takie głupoty obraża. No i jeszcze można powiedzieć że zależy mi na tym żeby się z nimi kumplować.
A co wy sądzicie kotki ?

Co robić ? Wygarnąć im wszystko ?
Przepraszam jeśli coś jest niezbyt zrozumiałe .xd jak macie jakieś pytania to pisać . No i z góry dziękuje za pomoc .