sylwia714
04.04.11, 13:29
Ostatnio stałam się głównym pośmiewiskiem takich trzech głupich znajomych ze szkoły. Ciągle śmieją się ze mnie i z miejscowości w której mieszkam. Mieszkam pod miastem, a oni wszyscy w ,,mieście". Mam tego już dosyć. Przykro mi się robi gdy zaczynają publicznie się ze mnie naśmiewać. Zaczęła to pewna osoba, na którą mówmy X. Jego rodzice pracują w szkole jako nauczyciele pewnego przedmiotu, na który nie trzeba się uczyć. Jego matka strasznie mnie nienawidzi. Dzisiaj jak poszłam na rekolekcje to kolega X, na którego mówmy Y też zaczął się wyśmiewać. Podpowiem wam, że Y jest gruby. PROSZĘ WAS O POMOC W WYMYŚLENIU JAKIŚ TEKSTÓW, PO KTÓRYCH SKUTECZNIE SIĘ ODCZEPIĄ ODE MNIE LUB O PORADĘ CO MAM ZROBIĆ Z TĄ SYTUACJĄ. Z góry dziękuję.