Dodaj do ulubionych

Czy możecie mi pomóc...?

27.04.11, 19:50
Hej!!!
Jak większość wątków jest o chłopakach i ten również. Przepraszam za to ale jakoś tak mi wyszło...Wiec chodzi o mnie, wiem że jestem gruba i może właśnie dlatego nie mam chłopakasad Mam 157cm wzrostu i waże 62kg. Nie jestem zbyt ładna ale przeciętna, każdy mówi, że mam ładne oczy.... ale nie żeby cos... Co mam zrobić aby jakiś koleś mnie zauważył. Raz jak byłam u babci w Kołobrzegu podwalał do mnie taki ale ja uważałam to za żart, no bo gdzie ja chłopaka?! I nw, jak mam zrobić ten pierwszy kroksmile Kołomnie mieszka taki jeden podoba mi sie, cały czas kiedy go widze zaczepia mnie... Zaczełam sie odchudzać(już któryś raz) robie brzuszki co wieczór o pięć więcej, może się uda. Narzie nie mam czasu na bieganie, dopiero w wakacje, ale staram się nie jeść chipsów ani późno wieczorem nic. Może umiecie mi pomóc?
P.S Ustawiłam moje zdj. możecie mnie zobaczyćsmile Pozdrawiamsurprised
Obserwuj wątek
    • kaka_97_sc Re: Czy możecie mi pomóc...? 27.04.11, 19:54
      To zdj, robione było jakieś trzy m-c temu. Teraz nie mam tego trądzikasmile
      • kaka_97_sc Re: Czy możecie mi pomóc...? 27.04.11, 19:57
        Mam jeszcze konto na nk:
        Klaudia Tomala Kołobrzeg/Sosnowiec lat 14
    • milus Re: Czy możecie mi pomóc...? 27.04.11, 20:03
      Wiesz.. też mam obecnie 14 lat i wcale nie jestem chuda, zawsze wszyscy mi mówią, że gruba nie jestem, ale aja wiem swoje . mam 16 coś cm wzrostu i ważę 60 coś kg. To czasem boli, ale nie jestem osobą, która goni za chłopakami i zrobi dla nich wszystko.
      Wiesz.. sądzę, że dla niektórych chłopaków nie liczy się tylko wygląd, ale to jak mogą sobie z Tobą porozmawiać, ale z mojego doświadczenia wiem, że nie lubią jak się przy nich popisujesz..jeżeli chcesz porozmawiać napisz do mnie wiadomość, nie ma sprawy smile
      Życze wszystkiego dobrego, milus smile
      • milus Re: Czy możecie mi pomóc...? 27.04.11, 20:04
        milus napisał(a):

        > Wiesz.. też mam obecnie 14 lat i wcale nie jestem chuda, zawsze wszyscy mi mówi
        > ą, że gruba nie jestem, ale aja wiem swoje . mam 16 coś cm wzrostu i ważę 60 co
        > ś kg. To czasem boli, ale nie jestem osobą, która goni za chłopakami i zrobi dl
        > a nich wszystko.
        > Wiesz.. sądzę, że dla niektórych chłopaków nie liczy się tylko wygląd, ale to j
        > ak mogą sobie z Tobą porozmawiać, ale z mojego doświadczenia wiem, że nie lubią
        > jak się przy nich popisujesz..jeżeli chcesz porozmawiać napisz do mnie wiadomo
        > ść, nie ma sprawy smile
        > Życze wszystkiego dobrego, milus smile

        160 coś cm wzrostu, przepraszam.
    • e.m.m.a Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 14:02
      no jejku jeśli tobie przeszkadza twoja waga to schudnij, ale czasem to naprawdę nie zależy od tego. mam koleżanki które takie marne nie są, za to pewne siebie i towarzyskie i to w zupełności wystarcza.
      • secret Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 15:07
        Myślę że powinnaś nabrać pewności śiebię i może powinnaś śię ubierać na bardziej żywe kolory i być bardziej rozgadana i zwracać na siebię uwagę nie możesz być szarą myszką wink

        p.s ładna dziewczyna z ciebię smile
      • kaka_97_sc Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 15:09
        Dzieki dziewczyny za pomoc.
        e.m.m.a wiem, że najprościej jest tak mówić, ale ja mam złą przemianę materii... Moja mama karmiła mnie piersią bardzoooooooo dłuuuugo! I od początku kiedy tylko sie urodziłam jestem gruba. Ale dzieki. Wiem, że schudnę kiedyś nawet bez jakiejś diety, moi rodzice i siostra taty jak byli mali, to strzaszne były z nich pulpetysmile A mój tata zaczął chudnąć dopiero jak miała 17 lat, a moja ciotka 15 więc to u nas rodzinne. Kiedy przeglądalam zdj. To jakby zdjąć skóre z mojego taty na brata. Mam nadzieję, że moja sylwetka się zmieni. Szkoda, że Polacy(nie mówię, że wszyscy) ale ci z MTV wymyślili jakiś program durny jak np. moja własna gwiazda PL, to nastepny nienormalny też może być tak jak ten"pogromcy nadwagi" (chyba tak to się nazywa)
    • inna_xd ; p 28.04.11, 14:18
      Brzydka wcale nie jesteś .
    • plotkara017 Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 14:20
      ja jestem ladna przy najmniej kazdy mi tak mowi chlopaka juz mialam ale za chuda nie jestem ale gruba tez nie jestem taka srednia a chce byc chuda cry odchudzam sie i widac poprawe ale lubie slodycze bleeeeeecry
      taki chlopak ma 17 lat (emil) jest sliczny kiedys mu sie podobalam ale znalazl dziwczyne a jamam 13 lat i co z tego a on ze jestem malolatem crycrycrycrycrycrycrycrycrycrycry (placz)
    • kotek.bieberka Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 15:13
      Nie wiem kurde . Biegaj dużo, na wf sie staraj, jedz mniej i zawsze jak coś jesz to jedz przed godz. 18:00 . Ja Cie doskonale rozumiem, też jestem niska < 159 > i waże podobnie jak ty, ale ja już schudłam, bo coś z tym robię . Oczywiście wgl nie wyglądam na tą wagę ile teraz waże < nie mam pojęcia ile <lol2> >, ale wiem, że wyglądam coś na ok. 50 kg, i tego wole sie trzymać . ; dd
      • kotek.bieberka Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 15:17
        No i mam 13 lat < bd miała w czerwcu, ale już mówie, że mam 13 xd > i nie wiem czemu, ale teraz jakoś chłopacy do mnie ''zarywają'', nie wiem czemu <lol2> . To sie zmieni, moja mama jest szczupła < tzn, ma ładną figurę >, więc ja też pewnie wyrosnę . Jak twoja mama jest szczupła to też pewnie wyrośniesz . I uwierz mi, że ja też mam wolną przemianę materii, zazdroszczę dziewczynom które mają szybką przemianę materii .
    • super_star Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 15:22
      ale na Tym zdjęciu bardzo ładnie wyglądałaś (teraz zmieniłaś avek) nie przejmuj się, może zaczniesz chudnąć tak jak twoja mama i ciocia- czyli jako 15, 16 latka wink Masz ładne włosy wink
    • caterina97 Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 16:02
      brzuszki Ci nie pomagą. są to ćw na mięśnie brzucha. Chcesz mieć płaski brzuch czy umięśniony? Bo to różnica. Jeśli chcesz zrzucić tłuszcz to najlepiej biegaj. To jest idealny sposób. Jeździj na rowerze albo na rolkach.

      + też nie jestem chuda ;c mam 170 cm wzrostu ale nie ważę odpowiednio do wzrostu.
    • olciaaa03 może przejdź na zdrowe odżywianie? 28.04.11, 16:07

      znaczy nie miało wyjść złośliwie, ani nic poprstu jakbyś schudła może byś się lepiej ze sobą czuła?

      Tylko prosze nie przesadź !...
      ale amiętaj że ubiór też jest ważny, nie ważne czy jesteś gruba czy chuda najważniejszy jest charakter a charakterowi może pomóc ubiór..;D
    • madalena Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 16:10
      nie odchudzaj się dla chłopaka tylko dla samej siebie. bo jeśli chcesz mieć chłopaka to powinien być z tobą bez względu jaką masz figurę.
    • clevermisia ;> 28.04.11, 20:41
      Masz 157. wzrostu i 62 kg ? ..
      Emm.. nie chce cie dobijać ale ja mam 160. i 47 kg... xd

    • by_moonlight Re: Czy możecie mi pomóc...? 28.04.11, 21:51
      Kiedy przeczytałam fragment "byłam u babci w Kołobrzegu" myślałam, że nawiązujesz coś do mnie. big_grin Może kiedyś się mijałyśmy. ;] Ale nie o tym. Wiesz, jeśli uważasz, że powinnaś nieco schudnąć to ćwicz, wzmacniaj kondycję, ale rób to dla siebie, a nie dla jakiegoś chłopaka, o którym za kilka lat zapomnisz. Myślę, że jeśli będziesz się lepiej czułą w swoim ciele, to warto spróbować zrzucić nieco brzuszka. :] Ale nie przesadź - żebyś nie wyglądała jak szkielet. W każdym razie powodzenia. I nie zwracaj tak wielkiej uwagi na chłopaków, bo czasem naprawdę nie warto. wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka